Poronienie

Ciąża zaraz po poronieniu

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Gomerka

Gomerka

Emkka to prawda, wybór trumny, kwiatów, tabliczki... To jest jakaś abstrakcja. Ja jeszcze musiałam iść do prosektorium "zidentyfikować" dziecko, podobno takie są procedury. Naprawdę, drugi raz tego nie przeżyję. I obym nie musiała.
Teraz jeszcze w czwartek kontrola, mam nadzieję, że wszystko będzie ok i nie trzeba będzie powtarzać zabiegu. I tylko cały czas mam dylemat, co robić - wracać do pracy? Czy iść na L4? Wiecie, ja się aż palę do pracy, chciałabym się czymś zająć, ale nie wyobrażam sobie powrotu rok wcześniej niż planowałam i bez dziecka. Już nawet myślałam, żeby zająć się jakimś wolontariatem, czymkolwiek. Nie mogę wrócić do pracy dopóki nie będę na 100% pewna, że nie rozpłaczę się nagle przy ludziach.

--

05.04.2017 (')
07.12.2017 (')

57175 gomerka Kobieta, 30 lat, Krakow
MamaAniołkaOlka

MamaAniołkaOlka

Gomerka gdy My chowaliśmy Naszego Synka nie chcieliśmy widzieć trumienki co na samym początku w zakładzie powiedzieliśmy. A facet zrobił? Przyniósł małą białą z zaplecza i mówi " taka będzie". Musiałam usiąść, bo i tak ledwo po CC trzymałam się na nogach. Całe szczęście nie musieliśmy brać udziału w "identyfikacji".

Rzadko biorę udział w Waszych rozmowach ale codziennie czytam.

Podziwiam ile w Was optymizmu :-) my mieliśmy teraz pierwszy cykl w którym mogliśmy się starać o kolejną ciążę. @ niby 21.01. ale nie zamierzam testować. Co ma być to będzie. Ale za Was Wszystkie trzymam kciuki.

Kala, będzie ok. Ważne aby katar nie rozwinął się w coś innego, np. kaszel lub gorączkę. Jak dziewczyny radzą, herbata, czosnek, cytryna. Mi pomogło mleko+wyciśnięty ząbek czosnku+miód+kawałek masła. Ochyda ale działa. Trzymaj się dzielnie :*
Ps. Moją hematolog twierdzi, że żylaki nie mają żadnego związku z trombofilia i żylakami (moja babcia ma żylaki). Ciekawa jestem co Wam lekarze powiedzą na ten temat.

--

Oluś, ur. w 39 tc., żył 2godz.39min. Nasze serca odeszły razem z Tobą Skarbie [*]

56385 mamaaniolkaolka Kobieta, 30 lat, Wrocław
MamaAniołkaOlka

MamaAniołkaOlka

Miało być żylaki z trombofilia i zakrzepicą..

--

Oluś, ur. w 39 tc., żył 2godz.39min. Nasze serca odeszły razem z Tobą Skarbie [*]

56385 mamaaniolkaolka Kobieta, 30 lat, Wrocław
Kala90

Kala90

Mama aniołka olusia żylaki powstają na skutek złego przepływu krwi co wiąże się z zakrzepliwoscia a zakrzepliwosc z trombofilia:-)
Gomerka kochana moja bardzo Ci współczuję i podziwiam bo z moim charakterem to ta baba ppzalowalaby że się w ogóle odezwała teraz jak już jesteś po pogrzebie pójdziesz na kontroli będziesz mogła powoli wracać do życia zaraz zaczniecie się starać i tym razem urodziła zdrowe maleństwo. Co do pracy ja myślałam tak samo jak Ty dlatego nie analizowałam po prostu wróciłam szefowa poinformowała wszystkich co się stało i zakazała im rozmawiać ze mną na ten temat. Wszystko było jak przed ciążą a ja w końcu wróciłam do żywych. Ale jeśli nie czujesz się na siłach to radziła bym zaczekać choć pamiętaj że im szybciej zaczniesz pracować tym szybciej zaczniesz w miarę normalnie funkcjonować. Ściskam Cię kochana :-*
Majka Twoje @ sprzed poronienia wrócą uwierz mi wszystko się unormuje nawet trzy cykle mogą być dziwne takie coś to dla naszego otoczenia i hormonów to istna burza musi minąć trochę czasu zanim organizm wróci do siebie.
No a u mnie już po spaniu. Kupiłam inhalator będę robić inhalacje krople z prenalen nic mi nie dały wręcz przeciwnie zaczęło mnie łaskotać w nosie i nie mogłam przestać kichac . I do tego moja kotka zaczęła się dziwnie zachowywać wszędzie za mną chodzi idę do łazienki ona idzie ze mną idę do kuchni ona ze mną leżę w łóżku ona koło mnie i cały czas się na mnie patrzy nie wiem o co jej chodzi. Ehh śpijcie dobrze kochane

--

https://www.suwaczki.com/tickers/hchy3e3kvcjxidui.png

21.02.2017- Aniołek (*)
5.06.2017-Aniołek (*)

55497 kala90 Kobieta, 28 lat, Kostrzyn nad odra
Ona1988

Ona1988

Lola jak Twoje samopoczucie? U mnie trochę lepiej z mdlosciani. Nie sa a tak drastyczne :)

gomerka to straszne co musiałas przejść...

--

https://www.suwaczki.com/tickers/f2w3s65gnhk4xtpd.png

Aniołek 19.05.2017
21.09.2017

55849 ona1988 Kobieta, 30 lat, Niu
bierdonka

bierdonka

Dziewczyny skoro piszecie o zylakach i pajaczkach. Pajączki na nogach te takie cienkie związane są z kruchością naczyń krwionośnych a nie z krzepliwością. Żylaki to te grube. Sama po poronieniu zastanawiałam sie czy nie przebadać krzepliwości bo mam mnóstwo pajaczkow. Ale jednocześnie odkąd pamietam nie mogłam nigdy brac polopiryna i aspiryny bo po tym za każdym razem miałam krwotok z nosa. Czyli mam raczej za rzadka krew niż za gęsta a przy tym mam kruche naczynka dlatego pękają . Jedno nie ma nic do drugiego wg mnie

54154 bierdonka Kobieta, 30 lat, Pomorze
Nietoperek

Nietoperek

gomerka nie wyobrazam sobie co czujesz ale cala ta sytuacja to cos ponad to, cos okropnego. Wierze ze juz nigdy nie bedziesz musiala przez cos takiego przechodzić. Teraz bedzie tylko czas ba zdrowa nudna ciaze a po niej nie koniecznie nudne macierzyństwo :) co do pracy ? Hmm. .jeżeli dookola siebie masz dobre i wyrozumiale osoby to moze warto wrocic i czyns sie zajac. Jezeli nie to posiedz jeszcze na l4 i zajmuj sie soba.
majkamoje @ przed poronieniem jak w zegarku co 28 dni z jednym objawem - straszne bole brzucha. Po poronieniu pierwsze 3 cykle co 26-32 dni,pozniej juz 28. Doszly takze nowe objawy bo nabrzmiale piersi przed @. Nasze organizmy sie zmieniaja.

55160 nietoperek Kobieta, 31 lat, Warszawa
LolaP

LolaP

Ona dzisiaj póki co dobrze :) mam tak ze 2-3 się czuje źle później 2-3 dni dobrze i od nowa.. nie wiem od czego to zależy ;)

Kala co do kota.. to we wrześniu przyszedł do nas sam na podwórko i został.. jak zaszłam w ciążę to często chodził mi koło brzucha ;) niestety od czwartku go nie ma :( a taka słodka kicia była..

--

Aniołek 30.10.2016 r. :(
https://www.suwaczki.com/tickers/p19ucsqvf0kr010e.png

53528 lolap Kobieta, 25 lat, Rybnik
MamaAniołkaOlka

MamaAniołkaOlka

Kala no i widać ,że co lekarz to ma swoje zdanie.
Co do kota. Tez posiadam :) Gruby (chociaż naprawdę to Nynek) zawszę wchodził mi na brzuch i szedł spać. Jaka się okazało że jestem w ciąży, dostał zakaz. Jedynie kolana i łapki na brzuchu. No i oczywiście wszędzie tam gdzie ja to i on. Osobisty bodyguard hehe. Czasem w jak wyjeżdżamy, to ląduje u teściów, którzy też mają swojego. Któregoś razu Kuba (teściów paskuda) położył się teściowej na brzuchu. moj jak to zobaczył skoczył na niego i dosłownie za kark ściągnął na ziemię ;-)
Jak wróciłam po porodzie do domu wszedł na łóżko położył się obok, a główkę na brzuchu tak jakby wiedział że stało się coś bardzo złego. Nie mogłam wtedy przestać płakać.
Teraz mały terrorysta też ciągle wlepia we mnie swoje ślepia. Bo wiecie, koty czują. Bardzo dużo.
Kala kochaj, oby tylko na zdrowie :)

--

Oluś, ur. w 39 tc., żył 2godz.39min. Nasze serca odeszły razem z Tobą Skarbie [*]

56385 mamaaniolkaolka Kobieta, 30 lat, Wrocław