Poronienie

Ciąża zaraz po poronieniu

Odpowiedzi znajdują się poniżej

pełnabólu

pełnabólu

ewela23 to super że z dzidziusiem wszystko ok. Synuś zdrowo rośnie;)
marta515 wszystkie tutaj trzymamy mocno kciuki żeby wszystko było dobrze, bo musi być dobrze.. nie wolno ci myśleć inaczej.
kala to wspaniała wiadomość, życie niesamowicie potrafi nas zaskoczyć...

--

30.06.2017 Aniołek

57337 pelnabolu Kobieta, 107 lat, poz
pełnabólu

pełnabólu

Emkka90 kochana moja, mój bliźniaku emocjonalny. Hahaha
co tam u Ciebie bo dawno Cię tu nie widziałam? Jak starania ida?

--

30.06.2017 Aniołek

57337 pelnabolu Kobieta, 107 lat, poz
Emkka90

Emkka90

pełnabolu jestem jestem ;) czytam na bieżąco ale nie miałam dzisiaj czasu pisać. W pracy miałam pełno zajęć a w mieszkaniu mały remont i dopiero teraz mam chwilę :) jeśli chodzi o starania to wydaje mi się, że przytulanki były w samą porę :D także teraz pozostaje czekać na efekty. Jestem raczej już po owu aczkolwiek nie robiłam testów ani nie mierzylam temperatury ale wydaje mi się ze była w niedzielę. Wskazywały na to objawy. A jak tam u Ciebie kochana?
marta bądź dobrej myśli. Plamienia nie muszą oznaczać najgorszego tym bardziej że obraz USG jest prawidłowy. Bóle jak na @ też są normalnym objawem wczesnej ciąży. Ja zaszlam w stracona ciążę prawie równocześnie z koleżanka i ona miała na początku bardzo silne bóle, wręcz zwijala się z bólu momentami. Teraz jest w 8 miesiącu a synek rozwija się prawidłowo :)
marchev przyznam szczerze że bardzo przejelam się Twoim wpisem i dał mi on do myślenia. Mam podobne wyniki do Twoich z tym, że tylko jedna stratę za sobą. Czasem też mam takie wątpliwości jak Ty więc Cię rozumiem tym bardziej że ty masz za sobą nieudaną ciążę na lekach. A tak z ciekawości to skąd znasz te statystyki, że 1 na 6 ciąż się udaje?

--

Nie było nam dane przytulić Ciebie
Nasz Aniołeczku kochany
Ponieważ Pan Bóg wziął Cię do siebie
Prosto spod serca mamy

56904 emkka90 Kobieta, 27 lat, Mazowsze
Zuza80

Zuza80

Ewela, gratuluje dobrych wyników!!
Już zaczynasz 2 trymestr..ależ to leci. Na początku wydawało mi się ze ciąża trwa totalnie długo i wydawało mi się to odległe jak lot na księżyc.. a tu prosze, zaczynam odliczać tygodnie i jeszcze chwila i córeczka będzie z nami, aż trudno w to uwierzyć!
Oby i Tobie czas szybko o bezstresowo zleciał!
Ja po genetycznym się uspokoiłam, po polowkoym na serio odetchnęłam a teraz strachy z pierwszych tygodni wydają mi się tak zupełnie nierealne..

Marta, jedyne co możesz to zachować spokój, wypoczywać i mieć nadzieje.
Oczywiście rozumiem Cie doskonale, plamienia i krew stresuje, ale niejedna ciąża tu się dobrze rozwijała mimo wszystko.
Nic więcej nie możesz zrobić..natura i tak robi co chce..i żadne luteiny na wczesnym etapie niewiele pomagają, jeśli coś się złe podzieliło to organizm i tak odrzuci, neisyety. Ale często tez jest tak, ze plamienie jest z pękniętego naczynka czy przekrwione szyjki..trzymam kciuki, aby u Ciebie to było tylko straszenie bobasa..

Świeżo upieczone Mamuśki, sciskam Was i spokojnych nocy życzę..i oby się kołki nie pojawiły!

Nowe Dziewczyny- przykro, ze dołączyliście..ale pamiętajcie- to trzeba przeboleć, poukładać sobie w głowie i nemtracic nadziej, ze będzie dobrze. Czasem szybko się wszystko udaje, czasem trzeba więcej cierpliwości.. najważniejsze to nie popadać w rozpacz- pogodzenie się z losem i optymistyczne patrzenie w przyszłość mimo wszystko..
Ja sobie układałam w głowie, ze natura wie co robi i tak musiało być i ze to cenne dla mnie doświadczenie- dzięki temu lepiej rozumiem inne kobiety..i bardziej tez doceniam obecną ciąże.
Na pewno gdyby poronieńie było na wyższym etapie, byłoby trudniej dojść do siebie..
Mimo wszystko trzeba pamiętać, żeby się nie podawać..i nie topić się we wlasnym cierpieniu- nie można zapominać o tatusiach, bo oni tez przezywają to na swój sposób..

Patrycja, jestem jestem. Zaglądam ale się nie odzywam.
Planów mam jeszcze sporo, ciagle coś robię ale wkurzam się no sił mało, często spać mi się chce i zwyczajnie bimbam..chociaż staram się musztrowania i brać w garść póki jeszcze sił starcza.
Wkurza mnie ta moja senność- to już tak będzie następne kilka lat, ze ciagle będę się czuła zmęczona..? Teraz ciąża i hormony to powodują, za chwile płaczący bobas..
Staram się brać w garść i działać na ile daje radę bo planów wciąż sporo.
Nadal szyje- mam już uszyty rożek, ochranaicze na łóżeczko, kilka maskotek, girlande z imieniem, organizer. Uszyłam tez worki na zabawki- początkowo pewno będą na pranie a z czasem mają zachęcać córeczkę do sprzątania zabawek.. Planuje jeszcze jeden organizer i kolejny rozek na wymianę, może śpiworek do gondoli machnę..?
Jestem w trakcie szycia sobie i koleżance na prezent, bieżników i podkładek świątecznych.
Tak wiec pracy sporo a głowa wciąż dymi ;)
W weekend skręciliśmy komody z ikei, wstępnie ustawiamy mebelki. Mam już prawie skompletowane produkty higieniczne dla mnie i bobasa, dziś robię tez pranie ciuszków.
Przy okazji cotygodniowych zakupów kupuje po jednej paczce pieluszek- mam 3 paczki 26 sztuk i nie chce myśleć, ze to nie ejst nawet tydzień zabezpieczony ;)

Usciski przesyłam Wam gorące i dorzucam fotkę brzucha z wczoraj..do zarażania się :D

  • ciaza-zaraz-po-poronieniu_62709.jpg
--

https://www.suwaczki.com/tickers/2nn33e3kiiwcczut.png

54101 zuza80 Kobieta, 37 lat, Wawa
Anielka123

Anielka123

Zuza super brzusio:) i już na finiszu więc za chwile będziesz nas zarażała zdjęciami malutkiej już z poza brzucha!:)

Marchev chciałabym powiedzieć "nie poddawaj się" ale rozumiem, że Ty sama najlepiej wiesz czy czujesz się na siłach czy nie...sama czasami czuje, że to wszystko nie ma sensu i tracę nadzieje, że kiedykolwiek będzie mi dane zostać mamą.
Są lepsze i gorsze dni...
jak sama mówisz jeszcze gdzieś jest jakieś światełko w postaci większej dawki leku więc może warto zebrać w sobie siłę i jeszcze kiedyś powalczyć.

Marta wierzymy w Twojego maluszka!:*

Emka, pełnabólu i pozostałe starające trzymam za Was kciuki!

56107 anielka123 Kobieta, 27 lat, Abc
pełnabólu

pełnabólu

emkka90 u nas też przytulanki są ale sądzę że owu jeszcze nie było bo tak jak wspominałam mam długie cykle, no chyba że los splatal nam figla bo objawy tak jak na owu były. nawet wczoraj (mimo że mówiłam że tego nie zrobię :D ) kupiłam testy owu i zrobiłam wieczorem, kreska jedna. spróbuję za kilka dni. oczywiście GŁUPIA JA kupiłam też dwa testy ciążowe tak na przyszłość w razie czego. Hahaha sama z siebie nie mogę ze śmiechu. niby się tak już nie spina ale nadal z tylu głowy myśli zostaja.
zuza80 brzusio przesliczny i mimo iż partia brzucha jest dla mnie dość problematyczna częścią mojego ciała bo zawsze tam tłuszczu i odkłada mi się jako pierwszy to takim brzuszkiem chętnie bym się zarazila :D zazdrosze tego kompletowania wyprawki, jak dla mnie to jest jedna z większych przyjemności ciazowych :) ja swoje kompletowanie sprzed 7 lat już ledwo pamiętam a nie ukrywam iż chętnie bym przyjemność powtórzyła:D

--

30.06.2017 Aniołek

57337 pelnabolu Kobieta, 107 lat, poz
Wisienka_1

Wisienka_1

Dziewczyny pozdrawiam gorąco. Swego czasu to forum postawiło mnie na nogi. Za co jestem wdzięczna ogromnie.
ZUZA gaduła z pięknym brzuszkiem!!! Gratuluję!!! Wiele nas tu było, dużo się dzieciaczków narodziło i dużo czeka na rozwiązanie. Zapewne wszystkie doczekają tej radości.
Moja Wisienka :)

  • ciaza-zaraz-po-poronieniu_62717.jpg
--

https://www.suwaczki.com/tickers/wnid9vvjxelfeepw.png]Tekst linka[/url]
http://www.suwaczki.com/tickers/ug379vvjmbbyuikr.png

50929 wisienka-1 Kobieta, 34 lata, Giżycko
Wisienka_1

Wisienka_1

Oj jakoś bokiem....
Może ku pokrzepieniu serc podzielicie się wyczekanymi forumowymi maluszkami???

--

https://www.suwaczki.com/tickers/wnid9vvjxelfeepw.png]Tekst linka[/url]
http://www.suwaczki.com/tickers/ug379vvjmbbyuikr.png

50929 wisienka-1 Kobieta, 34 lata, Giżycko
Mufinek

Mufinek

Siminga ja 24 straciłam ciążę dzień przed Tobą. A już czekam z zakupionymi testami 23 mam dostać @ ale może nie dostanę ponieważ od razu się staraliśmy Tak lekarz polecił. Ja nie miałam zabiegu sama się oczyscilam.Gratulacje dla zafasolkowanych i trzymam kciuki oby się udało tym co się starają

57489 mufinek Kobieta, 39 lat, Nl
Zuza80

Zuza80

Wisienka, jakie słodkości pokazujesz na foto, cudeńko malutkie!!!

Pamietam jak po pierwszym poronieniu zaczelam czytać forum, jeszcze się nie odzywałam. Jak zahipnotyzowania czytałam o tym, jak dziewczynom się udaje, później jak szykują wyprawki, w międzyczasie dołączały kolejne mamusie.. te pierwsze wstawiały fotki brzuszków, fotki bobasów..po chwili te nowe tez zachodziły w ciąże..i tak się wszystko toczyło i dawało nadzieje..
W tamtym czasie wydawało mi się ze to jes nieosiągalne ze mi się uda i tez będę mieć taki brzuch.

Anielka, miałam takie same odczucia. Pozno zaczelam sie starać bo po 36 urodzinach, szybko zaszłam, szybko poroniłam i wpadłam w rozpacz, ze już dla mnie za późno, ze za długo zwlekałam. Zaczelam się bać ze może nigdy mi się nie uda, byłam totalnie rozwalona.
Po drugiej biochemicznej chyba byłam bardziej wkurzona niż załamana.
Było mi ciężko ale pomyślałam sobie - dobrze, ze szybko zachodzę. Skoro trzeba to będę zachodzić do skutku, aż się uda..i udało się już w kolejnym cyklu :D

Życzę równie ekspresowej akcji :*

--

https://www.suwaczki.com/tickers/2nn33e3kiiwcczut.png

54101 zuza80 Kobieta, 37 lat, Wawa