Pediatra

3,5 letnie dziecko kiwa główką na boki

~whitelady89

~whitelady89

Witam,
mam problem z synem, a raczej z jego tikami - jeśli można to tak nazwać. Może zacznę od tego, że jak miał kilka miesięcy zaczął kiwać główką na boki (tik-tak). Zauważyłam, że głównie robił to kiedy się "wyciszał" do spania. Natomiast kiwanie utrzymuje się do dnia dzisiejszego, chociaż występuje w innych okolicznościach, np. kiedy synek opowiada o czymś z zaciekawieniem, kiedy się do niego coś interesującego mówi, kiedy ogląda coś co go interesuje. Staramy się go upominać, że nie wolno kręcić główką, ale nic to nie daje. Dodam, że syn rozwija się prawidłowo. Chodzi do przedszkola, utrzymuje prawidłowe relacje z rówieśnikami - potrafi z nimi nawiązać kontakt, bawi się. Proszę o informację czym to może być spowodowane. Zapisałam dziecko do poradni psychologicznej, ale wizyta dopiero za miesiąc. Pozdrawiam.

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Dr Dorota Dziemian

Dr Dorota Dziemian

Odpowiedź eksperta

Kiwanie główką na boki w trakcie zasypiania u niemowląt to nic niepokojącego. U 3.5 latka, mówi Pain, że ruchy wiążą się ze stanem pobudzenia emocjonalnego - gdy dziecko z uwagą słucha czy ogląda. Warto spytać wówczas czy wie, co robi z główką i czy jest w danej chwili w stanie nad tym zapanować. Dodatkowo zapytam czy pojawiają się jakieś inne ruchy czy tiki, może dźwięki, jakiekolwiek problemy z zachowaniem? Jeśli odpowiedź jest negatywna, dziecko jest zrównoważone, rozwija się harmonijnie w swoim otoczeniu, to nie przejmowałabym się bardzo tym kiwaniem główką. Zdarza się, że podobne zaburzenia ruchowe pojawiają się bez uchwytnej przyczyny i również same ustępują. Polecam konsultację specjalisty neurologa lub psychologa zależnie od ewentualnych objawów.

28720 dr-dorota-dziemian Kobieta, 49 lat, Białystok
~whitelady89

~whitelady89

Dziekuję bardzo za odpowiedź. Jeżeli zauważymy z mężem, że dziecko kiwa główką na boki, zwracamy mu uwagę, że tak nie wolno i wtedy po upomnieniu przestaje kiwać głową. Natomiast czasem po upomnieniu na chwilę przestaje kiwać i tak jakby się "zapomina" i ponownie rusza głową na boki. Przy tym nie wydaje dźwięków, nie towarzyszą mu dodatkowe tiki. Patrząc z boku na jego zachowanie trochę dziwnie to wygląda jak 3,5 latek kiwa główką na boki gdy o czymś opowiada albo słucha muzyki...

Dr Dorota Dziemian

Dr Dorota Dziemian

Odpowiedź eksperta

Fakt,, że dziecko zdaje sobie sprawę z tego, co robi z główką i potrafi nad tym zapanować, powinien Panią uspokoić. Jest to więc ruch zależny od woli dziecka, na pewno nie zmiana o typie napadowym.

28720 dr-dorota-dziemian Kobieta, 49 lat, Białystok
Bacha83

Bacha83

Witam
Chciałam podbić temat poniewaz mam ten sam problem ze swoim synem. Chcialam zapytać autorke czy cos sie wyjasnilo w zwiazku z jej synem? Pozdrawiam

58338 bacha83 Mężczyzna, 36 lat, Żory
~Joanna83

~Joanna83

Witam. Również chciałabym podbić temat. Mój synek również od 6 miesiąca tak kiwał główką na boki podczas przysypiania. Niestety zostało mu to do chwili obecnej a ma 5 lat. Nie kontroluje tego i leżąc na plecach podczas przysypiania czy przebudzenia w nocy nadal kiwa głową. Żeby zatrzymać tik muszę go przebudzić i odwrócić na bok. Czy to minie czy raczej trzeba udać się do jakiegoś specjalisty?

Bacha83

Bacha83

Czy Pani synek kiwa tylko w nocy? Bo mój ma 3,5 roku i kręci również w dzień. Byłam z nim u neurologa i fizjoterapeutów i uznali że skoro się prawidłowo rozwija to samo minie. Tyle że nie mija

58338 bacha83 Mężczyzna, 36 lat, Żory
~Joanna83

~Joanna83

Bacha83 mój synek kiwa tylko w nocy. W dzień normalnie się zachowuje i nie zauważyłam u niego żadnych tików. No ale jak tylko nadchodzi noc to się zaczyna to kiwanie. Nie chcę niepotrzebnie ciągać go po lekarzach bo od małego co chwila coś mu jest: a to chory, to alergolog, to laryngolog i jeszcze w październiku usuwanie przerośniętego migdałka. Chcę mu oszczędzić kolejnych lekarzy chyba, że okaże się to konieczne.
Pozdrawiam

~Balbina20

~Balbina20

Witam. Nie chcę niepokoić autorki, ale mój syn ma już prawie 10 lat i nadal kręci głową. A jak u pani czy coś sie zmieniło?

~Sławek

~Sławek

Witam. Mój syn tej nocy miał identyczne objawy. Gdy leżałem na brzuchu dziecka głową w stronę zewnętrzną łóżka to mój syn przewracał się na łóżku na lewo i prawo, pojękiwał obracał główką na lewo i prawo i uderzył mnie w głowę plastikową butelką w której było jeszcze trochę mleka. Wtedy chwilę później złapałem go za ramię i na czole zrobiłem znak krzyża - 10 sekund później syn miał głęboki sen. Wierzcie mi lub nie. Małe dzieci są najbardziej narażone na złe siły. Ja tej nocy piszę to teraz gdy mój syn śpi twardym snem od 20 minut. Dodam że każdego wieczora modlę się za niego przed snem i co niedziela chodzę na mszę świętą. Chodziłem sam do tej pory bo syn strasznie był pobudzony w chwili wejścia do kościoła ale od najbliższej niedzieli on idzie ze mną na mszę. W kościele jest taki mały pokoik dla dzieci więc tam godzinę będzie się bawił. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

~Sławek

~Sławek

Witam. W moim poprzednim poście jest błędny wyraz który czyni zdanie bezsensownym. Mój syn tej nocy miał identyczne objawy. Gdy ja leżałem na brzuchu z głową obróconą w stronę zewnętrzną łóżka to mój syn przewracał się na łóżku na lewo i prawo, pojękiwał obracał główką na lewo i prawo i uderzył mnie w głowę plastikową butelką w której było jeszcze trochę mleka. Wtedy chwilę później złapałem go za ramię i na czole zrobiłem mu znak krzyża - 10 sekund później syn miał głęboki sen. Wierzcie mi lub nie. Małe dzieci są najbardziej narażone na złe siły. Ja tej nocy piszę to teraz gdy mój syn śpi twardym snem od 20 minut. Dodam że każdego wieczora modlę się za niego przed snem i co niedziela chodzę na mszę świętą. Chodziłem sam do tej pory bo syn strasznie był pobudzony w chwili wejścia do kościoła ale od najbliższej niedzieli on idzie ze mną na mszę. W kościele jest taki mały pokoik dla dzieci więc tam godzinę będzie się bawił. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.