Pediatra

klebasiella pneumoniae w kale

justaz85

justaz85

jestem mamą prawie 3 miesięcznego Szymka
mój syn od jakiegoś czasu ma dziwne kupki: czasami zielone, z pasemkami krwi, ze śluzem, do tego bardzo rzadkie, robi ich od 2-5 na dobę
od urodzenia brał Biogaję, potem Dicoflor, karmię go cały czas piersią

badanie kału wykazało obecność klebsiella pneumoniae
przez 10 dni ma dostawać Bactrim (1,7 ml 2 razy dziennie) i cały czas Dicoflor raz dziennie, potem powtórka badania

moje pytania są następujące:
po jakim czasie powinnam zobaczyć rożnicę w jego kupkach?
co jeśli ten lek nie zadziała? (podobno to jedyny lek wrażliwy na te bakterię jaki może dostać w warunkach domowych tak małe dziecko)
skąd wzięła się ta bakteria?
czy bakteria ta może prznieść się np. na drogi oddechowe? i spowodować zapalenie płuc?
czy oprócz mycia rąk powinnam zachować jeszcze jakieś środki ochronne tzn. czy powinnam go np. izolować od ludzi?

dodam jeszcze, że dziecko jest radosne, dobrze je i śpi, w ciągu 10 tygodni, czyli od momentu wyjścia ze szpitala przybrał 2630 g i waży 5450 g (w poniedziałek skończy 12 tyg.)

--

http://www.suwaczki.com/tickers/relg3e5egiyys4ij.png

http://www.suwaczki.com/tickers/7wt3xqpk0pg3z5h9.png

27784 justaz85 Kobieta, 32 lata, wszędzie

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Dr Dorota Dziemian

Dr Dorota Dziemian

Klebsiella pneumoniae występuje powszechnie w środowisku naturalnym: w wodach powierzchniowych, ściekach, glebie i na roślinach ( rośnie szybko na powierzchi ziemniaków i sałaty), a także na błonach śluzowych ludzi i ssaków. Ludzie mogą być nosicielami tej bakterii w górnych drogach oddechowych- wykrywa się ją u 1-6 % badanych i w przewodzie pokarmowym ( 5-38%). Na skórze bakteria ta występuje tylko przejściowo, gdyż nie może się tam rozwijać. Wskaźnik nosicielstwa jest znacznie wyższy w środowisku szpitalnym i rośnie po uprzedniej terapii antybiotykowej. Aby doszło do przeniesienia bakterii na inną osobę niezbędny jest bliski kontakt ze skórą lub błonami śluzowymi, stąd należałoby myć ręce przed kontaktem z dzieckiem i unikać całowania dziecka przez obce osoby. Zarazić się można również przez kontakt skóry ze skażonymi powierzchniami i przedmiotami jak np. gąbki kąpielowe Loofa czy sprzęt medyczny. Bakteria jest wrażliwa na popularne środki dezynfekcyjne tj. związki fenolowe, 70% alkohol, 5% formalinę w wodzie, jodynę i działanie wysokiej temperatury.
Ciekawą propozycją eradykacji bakterii jest picie soku żurawinowego, który eliminuje ewantualne nosicielstwo u osób z bezpośredniego kontaktu chorego niemowlęcia. (artykół: Klebsiella spp. as Nosocomial Pathogens: Epidemiology, Taxonomy, Typing Methods, and Pathogenicity Factors, R. Podschun* and U. Ullmann)

Najczęstszym miejscem zakażenia jest infekcja układu moczowego i zapalenie płuc. U wcześniaków i dzieci z małą masą urodzeniową dochodzi częściej do infekcji przewodu pokarmowego z zielonymi stolcami i pasemkami krwi w stolcu. Na oddziałach noworodkowych dochodzi czasami do poważniejszych infekcji.
Zaleca się leczenie antybiotykowe zgodnie z antybiogramem. Skuteczność leczenia ocenia się na podstawie ustępujących objawów- poprawa powinna nastąpić w ciągu kilku dni. Ponieważ antyibogram był wykonany, bakteria jest wrażliwa na ten antybiotyk, radziłabym więc liczyć na poprawę i nie martwić się na zapas. Szczególnie uspokoić powinien panią prawidłowy rozwój dziecka i dobre samopoczucie.

28720 dr-dorota-dziemian Kobieta, 47 lat, Białystok
~Marta Słocińska

~Marta Słocińska

Dzien dobry, u mojego 5,5miesiecznego dziecka też wykryto ta bakterie w kale, wcześniej jednak w szpitalu wykryto adenowirus i wypisane nas do domu bez leczenia. Wynik świadczący o bakterii odebralismy później bo był robiony przez lekarza rodzinnego a w międzyczasie trafiliśmy do szpitala,bardzo nas zdziwiła ta rozbieżność. Od badania minęło kilka tygodni, kupki poprawiły się, lecz nadal w niektórych są ślady krwi. Generalnie widzimy jednak bardzo duża poprawę, a córka czuje się bardzo dobrze i przybiera na wadze. Lekarz nie zalecił więc antybiotyku i stwierdził, że mamy podawać tylko probiotyk. Czy pozostawienie bakterii bez leczenia może być niebezpieczne?