O wszystkim

Dawca szpiku kostnego

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~♥Perełka♥

~♥Perełka♥

curry
Dostałam odpowiedź. Wklejam najważniejszą część...

"...jeśli chodzi o metody pobrania to w 80% stostuje się metode pobrania z krwi obwodowej, podczas której narkozy się nie stosuje. Drugi sposób z talerza biodrowego stosuje się w 20% przypadków i tu narkoza jest niezbędna. Za każdym razem staramy się uwzględniac również preferencje dawcy odnośnie metody pobrania, jednak chcemy aby nasi dawcy byli przygotowani na obie metody pobrania ponieważ w niektórych przypadkach w zaleznosci od stanu zdrowia pacjenta i choroby na która cierpi materiał pobrany w odpowiedni sposób zwiększa szanse na powodzenie. Dlatego tak bardzo zalezy nam aby obie metody były możliwe..."

Czyli jakby co muszę być zdecydowana, że będzie narkoza.

I co zrobisz?

~curry

~curry

Myślę nad tym ciągle. Nie zdecydowałam jeszcze, bo nie chcę zrobić tak, że się zarejestruje nie zdecydowana do końca na narkozę. Muszę być pewna w 100%. M.in z tych powodów, o których pisałaś.

~♥Perełka♥

~♥Perełka♥

Generalnie piszą, że 80% bez narkozy oraz, że biorą pod uwagę preferencje dawcy;

Mi się wydaje, że dobrze jest się zarejestrować, a jeśli ''trafi'' na Ciebie i faktycznie miałabyś pecha, że tylko narkoza wchodziłaby w rachubę, to się zrezygnuje....
Zawsze to jakaś szansa, dla Twojego ''bliźniaka'';
Ale to Twoja decyzja... przemyśl to na spokojnie;

~curry

~curry

Ja właśnie nie chcę rezygnować jak już będzie taka potrzeba. Wtedy nie umiałabym zrezygnować i powiedzieć komuś "sorry". Chcę zdecydować przed rejestracją. No ale to nie piekarnia, nie muszę decydować dziś więc na spokojnie się zastanowię i jeszcze raz pogadam z moim lekarzem. To chyba najlepszy pomysł jest, niech on mi pomoże.

~♥Perełka♥

~♥Perełka♥

curry
Ja właśnie nie chcę rezygnować jak już będzie taka potrzeba. Wtedy nie umiałabym zrezygnować i powiedzieć komuś "sorry". Chcę zdecydować przed rejestracją. No ale to nie piekarnia, nie muszę decydować dziś więc na spokojnie się zastanowię i jeszcze raz pogadam z moim lekarzem. To chyba najlepszy pomysł jest, niech on mi pomoże.

Tak zrób;

agusia20112

agusia20112

Curry podziwiam chęć pomocy innym...na kazdym kroku udowadniasz swoją wyjątkowość

--

Joasia
http://s7.suwaczek.com/200905264565.png
Emilka
http://s4.suwaczek.com/200405064765.png

6120 agusia20112 Kobieta, 41 lat, szklarska poreba
~Nkaa

~Nkaa

Nie wiem czy ktoś jeszcze tu zagląda ale właśnie dziś dostałam telefon po 5 latach od rejestracji i pytanie czy nadal chce zostac dawcą jak tak to mam pojawić się na dalszych badaniach. I jestem tak nakręcona o niczym innym nie myślę. No pewnie że zdania nie zmieniłam bo nie po to się rejestrowałam a bardzo chcę komuś pomóc i tak boję się że po następnych badaniach okaże się że nie mogę choć niewiele się zmieniło w stanie zdrowia. Do wtorku chyba nie wytrzymam. Chcę chcę pomóc.

adasaga3

adasaga3 wpis edytowany

Nkaa, no to wypada Ci życzyć byś dalsze testy kwalifikacyjne przeszła pozytywnie. To wspaniałe że możesz komuś pomóc, podarować zdrowie i życie.
Daj znać co dalej, jak poszły badania.

39504 adasaga3 Kobieta, 39 lat, Racibórz
~Nkaa

~Nkaa

Na pewno się odezwę. Aż spać po nocach nie mogę bo ciągle myślę. Ja nic nie trace a komuś mogę podarować dalsze życie. I to jest piękne. Jak wielu jeszcze ludzi żyje w przeświadczeniu że nie wiadomo co się później dzieje-boją się. Nawet dziś mi znajoma opowiedziała że odmówiła po takim telefonie. Nie zdała sobie wtedy sprawy że może była jedynym ratunkiem dla kogoś?! No szok. Namawiam kogo mogę. Niech ten nowy rok będzie szczęśliwy.

~Nkaa

~Nkaa

Melduję się po badaniach. Wywiad przeprowadzony, próbki krwi pobrane do dalszego badania i teraz czekanie nawet do 3 mies za wynikami genetycznymi. Wierzę że się uda i że dojdzie do przeszczepu. Tylko tyle czekania. Ale jest jakiś cel więc mam nadzieję że szybko zleci.