O wszystkim

Nagość w domu

Odpowiedzi znajdują się poniżej

pudelek

pudelek

Mój Bartek ma 4,5roku i wie że w budowie mama i tata sie różni.Nawet sam powiedział że on i tata tez się różni bo on ma wszystko mniejsze i mu urośnie. hahah
Łazienka nie jest zamykana i Bartek też lubi biegać golutki po domku np. po kąpieli albo przed ale nie wyobrażam sobie żebym paradowała naga w mieszkaniu jak Bartek jest w domu...Zdarzy się że idę po bieliznę w ręczniku i jest to niezauważone ale zdarza się też że kąpię sie a Bartek musi skorzytsać z Wc-ale na szczeście oczu nie zamyka hahah.
Co będzie dalej zobaczymy-mi nie raz zwraca uwagę jak leżę i koszulka nocna się podwinie że widzi moje pośladki hahahi wtedy wybucha śmiechem.Na basenie obowiązkowo zakałda kąpielówki a po plaży bez nich nie chce biegać więc wnioskuję że widzi jakąś granicę i sam sobie ją wytoczył.

--

http://www.szipszop.pl/tickers/21119.gif

215 pudelek Kobieta, 0 lat, śląsk ;-)
mella

mella

Nasz synek ma prawie cztery lata i widuje mnie i męża nago. Dzięki temu widzi jaka jest różnica miedzy kobietami a mężczyznami. Myślę że lepiej aby je znał od małego niż później była to dla niego jakaś wielka sensacja. Nie epatujemy go nadmiernie nagością, ale też nie robimy z niej tabu. Niebawem urodzi się nasz córeczka i przynajmniej synek nie będzie się dziwił jej wyglądem gdy zobaczy siostrzyczkę nago przy przewijaniu czy kąpieli.

--

7875 mella Kobieta, 0 lat
askasam

askasam

Ech, pudelek pewnie masz rację w tym,że nie paradujesz nago przed synkiem.Ja mam dziewczynkę,więc chyba jakoś inaczej to odbieram.
Wiesz, czasem jak jestem gdzieś za granicą na basenie to od razu wiadomo kto jest Polakiem.I troszkę mnie to smuci.
Niedawno w Słowacji na basenie grupka nastoletnich dziewczynek szukała pryszniców.Kiedy weszły i zobaczyły,że kobiety są tam nago zaczęły się śmiać i uciekły.
Podobną sytuację zauważyłam na basenie w Chorwacji- weszła mama z pięciolatką chyba i brały prysznic w kostiumach kąpielowych.
Moim zdaniem takie zachowania pokazują,że nagość w domach jest żenującym tabu.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/qtch8ribr85wg5dx.png

7760 askasam Kobieta, 45 lat, Bliski Wschód:)
~iszmaona

~iszmaona

Mam synka. Nie krępuje mnie moja nagość. Synuś często widzi mnie pod prysznicem. Wczesniej zauważałam jego zainteresowanie moimi intymnymi częściami, ale ponieważ nie chowałam się, nie kazałam mu wychodzić, nie groziłam palcem ;) że się patrzy tylko tłumaczyłam, ze mama nie ma pisiorka tak jak on i tatuś, nagość szybko stała się naturalna.
Ostatnio B. przyszedł do łazienki gdy się kąpałam i mówi "mama" i tu pokazuje co będe myła (pupę, piersi, nogi, itp). Dziś B. nie przygląda mi się już z ciekawością. Dla niego i dla mnie to normalne.

Ulla

Ulla

u nas też temat nagości nie jest tematem tabu....Miki widział, pytał co to, dlaczego, etc. oglądał siebie i tak dalej...Jest to jak najbardziej naturalne i im mniej robi się z tego zakazy tym bardziej naturalnie przechodzi się do tego tematu w codziennym życiu....mój Miki nie raz wchodzi do łazienki i mówi"Kąpiesz się" - TAK - To ja popatrzę:D

--

http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

27582 ulla Kobieta, 39 lat, Jaworzno
Sylwia311

Sylwia311

Hej, ale jakieś granice muszą być.Rozumiem przebieranie się przy małym dziecku itp. ale co listonoszowi też otworzysz drzwi nago? Nie tyle chodzi mi o wstyd co o zasady kultury. To, że ktoś czuje się swobodnie nie znaczy, że inna osoba w jego towarzystwie też . Ja nie mam żadnych kompleksów ale równie dobrze potrzeby chwalenia się ciałem. Śpimy w bieliźnie , a zwyczaj mamy taki, że gdy światło w łazience się świeci to domownicy pytają po prostu czy zajęte. Chociaż gdyby ktoś wszedł jak się kąpię też bym nic sobie z tego nie robiła.

60904 sylwia311 Kobieta, 35 lat, Warszawa
Nikolaska

Nikolaska

U mnie w domu nagość to nie temat tabu, jednak normalnym jest, że nikt się przy sobie nie rozbiera i nie przebiera. Każdy potrzebuje troszkę prywatności.

61635 nikolaska Kobieta, 25 lat, Bielsko-Biała