Noworodki i niemowlaki

Mamusie luty 2019

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~Patt

~Patt

Witajcie,

Kilka dni się nie odzywałam. Ja jestem po 2 wizytach u lekarza. Dziś 7 tydzień+3 dni. Czuję się naprawdę dobrze, jedyne objawy to uczucie lekkiego zmęczenia i huśtawki nastrojów ale też bez katastrofy :). Ja widziałam już jak bije serduszko mojego Tuptunia :), 02.07 kolejna wizyta i już nie mogę się doczekać. Termin mamy wstępnie na 13.02.19 Dajcie znać co u Was :).

Pozdrawiam

Bella29

Bella29

Niestety lekarz stwierdzil ze nie widzi ciąży. 14 maja mialam ostatnia miesiaczke. Lekarz stwierdzil ze do tej pory bylo by juz cos widac:-) jestem zalamana. Kazal zrobic bete i sie odezwać...

57959 bella29 Kobieta, 31 lat, Garwolin
Liath

Liath

Bella - to przykre ale głowa do góry, wiele z nas to już przeszło. Może to ciąża biochemiczna i dlatego nic się nie rozwinęło. Sprawdź betę w odstępstwie dwóch dni i to ci da konkretny podglad na sytuacje. Z doświadczenia powiem ci ze lepiej tak niż później. Albo żeby cos było nie tak z dzieckiem.

--

https://www.suwaczki.com/tickers/17u96iyerr760asd.png
http://www.suwaczki.com/tickers/qb3c20mmhtsnfha6.png

42664 liath Kobieta, 35 lat, Bydgoszcz
Bella29

Bella29

Dziekuje za wsparcie. Dzis odrazu po wizycie zrobilam bete. W poniedzialek po południu bede miala wyniki. Tak naprawde juz na nic nie licze. Doktor powiedzial ze to pewnie przez torbiel...

57959 bella29 Kobieta, 31 lat, Garwolin
agatt.

agatt.

Bella29
Bardzo chcialabym aby wszystko bylo dobrze,a pro po to lekarz stwierdzil torbiel 4.5cm na lewym jajniku:-(

u mnie tez stwierdzono torbiel pozostałość po owulacji, ktora podobno wraz ze wzrostem hormonów ma się wchłonąć, także nie martw się zawczasu kochana, bo to zdarza się :)

59983 agatt Kobieta, 32 lata, Toruń
Bella29

Bella29

Dziewczyny jestescie super. Ciesze sie ze jestem na tym forum. Jeszcze chcialabym Wam napisac moje rozmyslenia. Rok z mezem staramy sie o pierwsze dziecko,co miesiac czlowiek zawiedziony. Milion badan zrobilam,teraz maz mial jechac zrobic badanie nasienia,ale okazalo sie ze test pokazal 2 kreski. Nie udalo sie,ale wiem ze moze sie udac i jestem pelna nadziei. Pozdrawiam Was serdecznie i zycze udanych rozwiazan:-)

57959 bella29 Kobieta, 31 lat, Garwolin
Bella29

Bella29

Nie. I narazie o tym nie mysle... Teraz mam wakacje. Mam zamiar odpocząć;-)

57959 bella29 Kobieta, 31 lat, Garwolin
p4m

p4m

Bella29, bardzo dobre podejście! Tak trzymaj :)
Ja z mężem staraliśmy się 1,5roku. Przez ten czas mieliśmy tyle zawirowań, zmian w życiu i obowiązków. Oboje byliśmy przepracowani, a mąż szczególnie mocno, bo ciągnął praktycznie dwa etaty. Każdy miesiąc kończył się rozczarowaniem, bo przyszła @. Miałam chwile smutku, zniechęcenia do ciąży, poddałam się po roku. Milion myśli kto może być winny: ja czy on. Delikatne rozmowy na temat badań, żeby nie urazić jego męskiego ego. Ja pierwsza rozpoczęłam działania, żeby nie pomyślał, że go obwiniam. A mój mąż tylko powtarzał: poczekaj aż się wszystko unormuje i daj mi jeszcze kilka miesięcy zanim rozpocznę badania. Unormowało się z początkiem maja i zaczeliśmy mieć więcej czasu dla siebie. Po majówce byłam u gina i dal mi skierowanie na badania - okazało się, że mam za wysoki poziom prolaktyny, około 45, co oznacza, że mogę mieć bezowulacyjne cykle. Kolejna załamka, bo chyba w głębi serca liczyłam, że u mnie wszystko w porządku. A po miesiącu na kolejnej wizycie byłam już w ciąży.
Mam wrażenie, że im bardziej człowiek się stara, tym gorzej to wychodzi. Im bardziej naciskałam na seks w danym dniu, tym mniej ten stosunek był dla mnie intymny i wyjątkowy.
A jeszcze całe życie człowiek słyszał, że musi szczególnie uważać, bo jeden numerek i można być w ciąży ;)

--

https://lmtf.lilypie.com/9thlp2.png

60045 p4m Kobieta, 30 lat, Oborniki
Liath

Liath

Oczywiście ze spokój i bezstresowe podejście do zajścia w ciąże są bardzo ważne ale czasami to jednak drobna rzecz zdrowotna potrafi popsuć wszystko. A czasami naprawa tego to błahostka i po co czekać w nieskończoność? Ja w 1 ciąże zaszłam od razu. W 2 rownież ale ta niestety poroniłam. Po tym zajsciu staraliśmy się ponad rok i nic. Lekarka tez mówiła ze do roku czasu to normalne. W końcu wysłała mnie na drożność. Wyszła jedna strona niedrożna, druga ok. I od razu po zabiegu udało się zajść. Wiec problem był najprawdopodobniej w obu niedrożnych tylko ze przy zabiegu jeden się udrożnił. Gdybym sprawdziła to wcześniej to nie czekała bym tyle czasu. Dlatego mimo spokojnej glowy warto dla własnego spokoju porobić badania.

--

https://www.suwaczki.com/tickers/17u96iyerr760asd.png
http://www.suwaczki.com/tickers/qb3c20mmhtsnfha6.png

42664 liath Kobieta, 35 lat, Bydgoszcz