Noworodki i niemowlaki

Mamusie luty 2019

Odpowiedzi znajdują się poniżej

MagdaJ

MagdaJ

Jijana niestety z atakami juz się przekonałam jak jest. Normalnie już myślałam, że zejdę. Tak to już jest ciąża sprzyja tej chorobie no i stres również, a tego mi nie brakowało i dalej nie brakuje z resztą.
My byliśmy na bioderkach w poniedziałek też mi kazał pieluchowa szeroko profilaktycznie. I mam z tym problem, tzn. problem mam z tym co o tym myśleć. Z tego co czytałam fizjoterapeuci nie zalecają tego robić jak nic się nie dzieje złego, raczej właśnie mówią o swobodzie ruchów w stawach biodrowych. Sama nie wiem. A masz iść na kontrol? Pamiętam z synem byłam 2 razy mimo, że wszystko było ok. A teraz mówił, że nie ma kontroli. Nie wiem czy coś się zmieniło czy tu w przychodni nie robią drugi raz.
U nas kupa dalej kilka razy dziennie. Mam co przebierać, bo mała jak wyszliśmy ze szpitala to rośnie jak na drożdżach.

61095 magdaj Kobieta, 30 lat, Gdańsk
Liath

Liath

U nas jest 2-krotne sprawdzanie bioder, nawet jak się nic nie dzieje. Starszy też tak miał.

Zastanawiam się czy nie podejść do przychodni profilaktycznie i zważyć małego żeby zobaczyć czy odpowiedni przybiera, bo w sumie nie jest jakimś głodomorem, w sumie ani w dzień ani w nocy na jedzenie sam się nie budzi. Je po 10-15 minut z każdej piersi, a tą nocną przerwę ma dość długą (6-7 godzin). I wtedy też najczęściej go budzę do jedzenia.
Ale tak patrząc na niego jak wygląda i jak rośnie to chyba wszystko jest ok. Z H&M bodziaki 62 już są za małe. Z innych firm też już pomału rezygnujemy na rzecz 68.
A kupy też są nadal kilka razy dziennie - rzadkie jak u niemowlaka.

--

https://www.suwaczki.com/tickers/17u96iyerr760asd.png
http://www.suwaczki.com/tickers/qb3c20mmhtsnfha6.png

42664 liath Kobieta, 35 lat, Bydgoszcz
okinawa

okinawa

Hej Wszystkim! Mnie znowu wcięło z powodu choroby, już nie mam siły na to wszystko. W piątek wyszliśmy ze szpitala, a w poniedziałek zabrałam średniego syna z przedszkola z rota :/ W ciągu 8 tygodni mamy to cholerstwo w domu po raz czwarty (dwa razy starszy syn, a teraz drugi raz młodszy). W dodatku długo go trzyma, nadal prawie nie je i ledwo na nogach stoi :(

U nas bioderka niby ok, ale kazał nam jeszcze raz przyjść i układać "na żabkę". Szczepienia jeszcze nie mieliśmy, bo przez szpital musieliśmy przesunąć termin.
Mi po ciąży zostało jeszcze 7kg, mimo karmienia piersią brzuch słabo mi się wchłania. Zaczęłam ćwiczyć, więc myślę, że z czasem wrócę do formy. Za to po trzech ciążach rozstępu nie mam ani jednego, przynajmniej tyle.

MagdaJ, Jijana współczuję kłopotów z woreczkiem, wiem, że to męczące strasznie.
Jerba, jak tam odchodzenie od mm? U mnie różnie, zauważyłam, że problem chyba tkwi w lenistwie Małego ;), bo dokarmiam go 30ml, a chwilę później odciągam z piersi 40ml - czyli mleko mam, ale jak zaczyna trudniej płynąć, to Mały przestaje jeść i czeka na butelkę ;) Zaczęłam robić tak, że karmię z obu piersi, potem daję z butelki moje mleko (odciągnięte po poprzednim karmieniu) i na końcu mm- jeśli nadal głodny. A potem odciągam resztkę z piersi, żeby było na kolejne dokarmianie.

38592 okinawa Kobieta, 37 lat, Lublin
Jijana

Jijana

MagdaJ, to chyba nawet u tego samego lekarza byłyśmy, bo mowilas, kiedyś, że Ty w Etermedzie chodzisz do lekarza (byłam na Jaskółczej, Ty też?). Powiedział właśnie, żeby pieluchowac, a kontroli nie potrzeba. Będę się wybierać niebawem do fizjoterapeutki, to zapytam o to pieluchowanie.
A te kamienie... No trzeba usunąć jakoś niebawem, ale chyba na jesień się zgłoszę dopiero. Straszny cykor ze mnie, mimo, że to laparoskopowo... To jednak operacja, a ja się boje :P ale z dwojga złego to wolę operacje niż ponowny atak bólu :/
Okinawa, ale kombinacje masz z karmieniem :O jak to przeczytałam, to sobie wyobraziłam, że siedzisz cały dzień spędzając go na karmieniu/odciąganiu mleka. Ale pewnie tak nie jest i tylko tak to brzmi :P
A powiedz czy szczepilas syna na rota? Jestem ciekawa czy (jeśli nie był szczepiony) będzie konieczność (oby nie!!!!) wizyty w szpitalu (podobno to dość powszechne) a jeśli był szczepiony, to czy choroba przebiegnie na tyle 'lagodnie', że syn przemeczy się w domu. I skąd masz pewność, że to rotawirusy? To się jakoś bada? Nie wiem... Badanie z krwi czy coś w tym stylu?

60628 jijana Kobieta, 31 lat, GDAŃSK
okinawa

okinawa

Jijana dwóch starszych nie szczepiłam na rotawirusy i do tego roku nie chorowali ani razu (mają prawie 7 i prawie 5 lat). Dopiero ostatnie dwa miesiące takie się trafiły :/ Syn jest już na tyle duży, że można go namówić do picia itp. więc liczę, że obejdzie się bez szpitala - przyjmuje płyny, temperatury już nie ma, dziś więcej zjadł. Rota ma specyficzny przebieg jeśli chodzi o kombinacje temperatury (zwykle pojawia się jako pierwsza), wymiotów (drugie, gwałtowne, obfite) i biegunki (często równocześnie z wymiotami). Specyficzny jest też zapach i barwa odchodów. Oczywiście pewności nie mam, można zrobić badania i wtedy się wie, ale nie mam takiej potrzeby. Potocznie mianem "rota" określa się wszelkie ostre "jelitówki".
Starszych nie szczepiłam, bo dla mnie to taka kontrowersyjna szczepionka: 1. rotawirusy mega szybko mutują, więc zwykle szczepionka ma "nieaktualne" przeciwciała; 2. nie ma gwarancji, że po szczepieniu dziecko nie zachoruje (koleżanki córka w ciągu roku 5 razy wylądowała w szpitalu, mimo szczepienia) 3. mówi się, że nawet jeśli dziecko zachoruje, to choroba przebiegnie łagodniej, tylko co z tego, skoro "łagodniej" w przypadku niemowląt i tak najczęściej kończy się szpitalem 4. koszt cyklu szczepienia jest duży i trochę moim zdaniem "żeruje" na strachu rodziców.
Niemniej - teraz nie wiem, co zrobić z najmłodszym, bo mam szpitalny uraz, a po domu ciągle to rota hula, więc zagrożenie jest realne... Nie wykluczam więc, że go zaszczepię, żeby się poczuć ciut spokojniejszą.
A póki co - najstarszy właśnie dołączył i wieczorem zaczął zwracać. Szlag by to...

38592 okinawa Kobieta, 37 lat, Lublin
Jerba

Jerba

Okinawa zaimponowałeś mi. Bardzo współczuję rota atrakcji. Jak piszesz, że radzisz sobie z chorymi chłopakami, masz kombinowany system karmienia i zaczęłaś ćwiczyć - jesteś niesamowita. U nas odchodzenie od mm trudne. Karmiłam tak jak ty, ale nie Mała przyzwyczajona do butelki zaczęła traktować pierś jak smoczek i bardzo kąsała a nie ssała, więc wisi teraz na piersi ok. 40 - 50 min. Karmimy się co 1,5 - 2 godziny. Jak śpi dłużej ściągam mleko około 100ml i jej daję jak mam kompresy na piersiach. Jak czasami to jest mało dorabiam mm czasem wychodzi 1, czasem 2 butelki na dobę. Jakby mi się przytrafił chory starszak było by mega trudno, a ty jeszcze masz siłę ćwiczyć, wow.
U
Bioderka u Zuzi ok, też mamy układać na żabkę - coś mi się wydaje Okinawa ze byłyśmy u tego samego ortopedy.
Co do szczepionek Starszy miał tylko pneumokoki z dodatkowych. Jeszcze nie zdecydowałam co do rota, ale też się waham. Na co szczepicie dodatkowo?

60510 jerba Kobieta, 37 lat, Lbn
kasia1807

kasia1807

J nas juz byly szczepienia, płaciłam za 6w1,pneumokoki i rotawirusy. A 14 maja mamy jeszcze szczepionkę na meningokoki bo nie wolno tego robic na jednej wizycie. Za 2 miesiace kolejne dawki.
A co do bioderek to położna mi mówiła ze powinny byc chyba 4 kontrole. Pierwsza wizyta noworodkowa, druga za 2 miesiące, trzecia jak dziecko siada i czwarta jak zaczyna chodzić. Ale jak to jest w Polsce każdy wie, 2 wizyty, wszystko ok i koniec.

60659 kasia1807 Kobieta, 27 lat, Wrocław
Liath

Liath

Jerba - a może przemyśl spróbowanie karmienia z nakładkami? Trochę to może oszukać mała, bo pomyśli ze ma smoczek od butelki z buzi, dodatkowo ochroni ci trochę brodawki przed gryzieniem.

--

https://www.suwaczki.com/tickers/17u96iyerr760asd.png
http://www.suwaczki.com/tickers/qb3c20mmhtsnfha6.png

42664 liath Kobieta, 35 lat, Bydgoszcz
Jijana

Jijana

Czyli szczepione czy nie na rota i tak można zachorować na tyle, żeby sobie zafundować wczasy w szpitalu :/ ja starszego szczepilam, nie zachorował ani razu, ale to w ogóle wyjątkowy egzemplarz, bo najwyżej to on kaszel i katar miał i za każdym razem obywało się bez wizyty lekarskiej. Starszego szczepilam jeszcze na pneumokoki (wtedy jeszcze płatne), ale dopiero jak skończył rok, bo wtedy można podać jedną dawkę, a przed rokiem aż 3... Czyli 3 razy płacić kupę hajsu.
Z małą mamy szczepienia w poniedziałek, na pewno kupię jej te szczepionki 5w1 albo 6w1 no i te rotawirusy chyba jej też podam, pneumokoki podam wersje darmową (bo jest też płatna) a meningokoki sobie podarujemy, bo też właśnie slyszalam, że tak szybko mutują, że ta szczepionka nie jest w stanie za bardzo chronić.
Okinawa, podziwiam, że dajesz radę właśnie z tym karmieniem i do tego szalejącą chorobą. Współczuję i zdrowia życzę dla chłopaków!
Kasia, aż 4 badania bioderek? No tego to nie słyszałam :O ale możliwie, że tak jest bezpiecznie - sprawdzić po prostu lepiej niż pluć sobie w brodę, że się czegoś nie dopilnowalo i dziecko ma jakiś kłopot czy coś. No ale 4 badania to sporo i tak.

60628 jijana Kobieta, 31 lat, GDAŃSK
MagdaJ

MagdaJ

Jijana pakiet medyczny mamy w medicover, a na szczepienia chodzimy do przychodni państwowej. Nie wiem czy w innych placówkach prywatnych też tak jest, ale w medicover za te same szczepionki placilibysmy 70-100 zł więcej.
Jutro nas czeka wizyta rodzinna u pediatry. Dzieciaki jakoś nie mogą się pozbyć kataru, a wolałabym w święta nie szukać lekarza w razie potrzeby.
A co u Was słychać?

61095 magdaj Kobieta, 30 lat, Gdańsk