Noworodki i niemowlaki

Mamusie luty 2019

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Liath

Liath

Jerba - jesteś pewna ze się nie najada i dlatego płacze? Bo to wcale nie musi być od tego. Mój czasami tez płacze mimo zjedzenia jak zawsze z obu piersi ale jak go chwile ponoszę, odbije i kładę go spać to jest ok. Wydaje mi się ze w takich przypadkach płacze właśnie nie z głodu tylko ze jest już zmęczony i chce spać. Może u ciebie jest podobnie.

Jijana - u nas w przychodni podobnie, zapisy tylko w dniu przyjęcia. Tyle dobrze ze można telefonicznie ale dodzwonić się z rana to jak na infolinie...

--

https://www.suwaczki.com/tickers/17u96iyerr760asd.png
http://www.suwaczki.com/tickers/qb3c20mmhtsnfha6.png

42664 liath Kobieta, 35 lat, Bydgoszcz
Jerba

Jerba

Kasia do wagi wyjściowej zostało 2 kg, ale ja też jak Jijana schudłam na początku więc w sumie 6. Licząc razem przytyłam 11.
Liath myślę że się nie najada bo nie puszcza sama piersi. Po 1,5 godzinie ją odstawiam bo mam zmasakrowane brodawki, cały czas w ramach i ból straszny. Nie wiem co mam zrobić żeby ssała efektywnie, a nie trzymała w buźce i ciamkała, albo przysypiała. Dodam że nie brakuje jej bliskości bo poza karmieniem się przytulamy i głaszczemy, często też usypia mi na brzuchu.

60510 jerba Kobieta, 37 lat, Lbn
Liath

Liath

Może ma jeszcze silny odruch ssania? A próbowałaś smoczka?

--

https://www.suwaczki.com/tickers/17u96iyerr760asd.png
http://www.suwaczki.com/tickers/qb3c20mmhtsnfha6.png

42664 liath Kobieta, 35 lat, Bydgoszcz
Kryska89

Kryska89

U nas z karmieniem trochę lepiej, mały nadal mało śpi i dużo płacze w dzień ale przynajmiej już wiem że to ze zmęczenia nie z głodu(nie wiem dlaczego ma taki problem z zasypianiem) a ma bardzo silna potrzebę ssania dlatego myślałam że jest ciągle głodny, na wadze ładnie przybiera więc już się tak nie martwię mimo że on krótko ssie pierś i przeważnie tylko jedna bo drugiej już nie chce.
U nas tez trzeba iść na 7 do przychodni żeby zapisać dziecko do lekarza, telefonicznie ciężko jest się dodzwonić a jeśli już się uda to nie ma numerkow.
Moj miał trądzik niemowlęcy na całej buzi i samo mu przeszło po dwoch tyg, teraz ma czasem na czole małe krostki ale to chyba od czapki

60936 kryska89 Kobieta, 30 lat, Legionowo
Jijana

Jijana

Czyli wszędzie (prawie) tak z tymi zapisami do lekarza beznadziejnie... Powinno to być jakoś internetowo rozwiązane czy coś. Co ma zrobić jakaś samotnie wychowująca matka w takiej sytuacji? Zostawić chore dziecko w domu czy zwlec malucha z łóżka o 6 rano, żeby o 7, albo jeszcze najlepiej wcześniej, postać w kolejce do zapisów? Tylko się pochlastać...
Z tymi krostami u małej to już nie wiem co myśleć... Znaczy i tak wizytę mamy w poniedziałek, więc jak do tej pory nie zniknie, to zapytam oczywiście co to, ale jakby miała 2 rodzaje tych wyprysków. Na czole i klatce piersiowej ma takie drobniutkie, jakby taka kaszka, a na polikach i brodzie ma jakby trochę większe, niby blade i z daleka nawet niewidoczne, ale jak śpi na którymś boku, to później na tym poliku jej się "uaktywniają" i są niepokojąco czerwone... Po jakimś czasie znowu bledną do poziomu "prawie wygojenia". Dziwne to.
A w ogóle co z tą wiosną?! U mnie śnieg pada... W tej chwili to nawet bardzo intensywnie. Kiedy będzie cieplej...? :/ Już mam dosyć tego zimna :( Chciałabym chociaż się kawy napić na balkonie, albo jakiegoś kwiatka zasadzić, a tu prędzej mogę pomyśleć o lepieniu bałwana :(

60628 jijana Kobieta, 31 lat, GDAŃSK
MagdaJ

MagdaJ

Hej dziewczyny:-)
Mam nadzieję, że u Was lepiej niż u mnie. Ostatnio starszy się rozchorował, katar i kichanie na całego. To by nie było takie straszne gdyby nie to, że zeszło nam się to w czasie ze szczepieniem małej i teraz mam oboje z katarem. Do tego mała słabo to znosi, a po szczepieniu jeszcze dodatkowo marudna i ma problemy z zaśnięciem. Wczoraj 7 h bez snu, no z 5 min drzemkami przy karmieniu.
Jijana u nas do przychodni też się nie dodzwonisz, mają 2 numery wiecznie zajęte.
Mi do najniższej wagi w ciąży został kilogram i pewnie szybko go teraz zrzuce. Okazało się że bóle jakie miałam w klatce w ciąży, które zignorował mój gin najprawdopodobniej są kamieniami w woreczku żółciowym. Teraz to się jeszcze częściej pojawiają ataki przez które nie śpię po nocach i do tego dieta muszę zacząć lekkostrawna, najlepiej wszystko gotowane. W przyszłym tygodniu usg to się okaże co tam ze mną jest.

A co u Was i Waszych maluszków?

61095 magdaj Kobieta, 30 lat, Gdańsk
Kryska89

Kryska89

Ja nawet nie wiem ile ważę bo wagi w domu nie mam:-) w sumie to chciałabym żeby mi coś zostało bo chudzielec jestem, ale to raczej nie możliwe, wszyscy mówią że nie widać że ja wogole w ciąży byłam.
Mój od jakiegoś czasu robił kupę co 3 dni a od wczoraj zrobił pięć razy taka rzadką i już się martwię że ma rozwolnienie...

60936 kryska89 Kobieta, 30 lat, Legionowo
~Keiira

~Keiira

Witajcie :)

U Mai też kupy się unormowały bardziej, jak robiła kilka razy dziennie (po każdym karmieniu), tak teraz raz na 1-3 dni.
A wagę od razu po ciąży miałam mniejszą, więc nie mam czego zrzucać, brzuch już się wstąpił ładnie, teraz jedynie kremy na rozstępy, mam nadzieję, że choć kilku się pozbędę.
Za 2 tygodnie idziemy do szpitala na badania, bo mała dalej charczy przy oddychaniu, lekarz rodzinny stwierdził, że lepiej przebadać, aby była głowa spokojna, choć na jego oko to nic poważnego. Kiedy je, albo ciągnie smoka, to oddycha normalnie. A co do zapisów, to w Nl bardzo mi się podoba służba zdrowia, do przychodni kiedy bym nie zadzwoniła, to wizyta przeważnie na drugi dzień, jak ważniejszy przypadek, to wciskają w kolejkę na ten sam dzień, więc jest spoko. Skierowania na badania jak coś poważniejszego się dzieje, też idą błyskawicznie.
A o do krost, to u małej też się czasami pojawiają na twarzy, ale po 2-3 dniach znikają.

MagdaJ, nie zazdroszczę :( Chciałoby się mieć problemy z głowy, a tu zawsze coś, jak nie z dziećmi, to z nami. Dawaj znać po badaniach, co to wyszło.

Jijana

Jijana

My dzisiaj po USG bioderek. A więc... Bioderka są dwa :D :P i to nawet we właściwym miejscu i o właściwym wyglądzie :P ale ze względu na to, że ona taka duża, to powiedział, żeby profilaktycznie na czas spania pieluchowac ją szeroko. Jak mi się uda, to będę tak robić.
MagdaJ... Ty wiesz, że Ty masz wszystko tak samo jak ja... Ja też mam kamienie w woreczku żółciowym, tobie tego nie życzę, bo jak przyjdzie atak, to trzymajcie narody.... Poród przy tym to swędzi... :P dieta to podstawa niestety, tuż po ataku tych kamieni odzywialam się płatkami ryżowymi gotowanymi na wodzie z odrobiną cukru, kisiel z jabłka, chleb z chudą wędliną, na mięso straciłam apetyt, więc i tak nie jadłam. 0 surowych warzyw, 0 smażonego, potrawy nawet lekkostrawne z grilla odpadały (wtedy był sezon na grilla :P), przypraw generalnie lepiej nie używać, kawy nie można, herbatę tylko jakąś cieniznę. Słodkiego nie, tłustego nie, ostrego nie. Potrawy nie mogą być ani zbyt gorące ani zbyt zimne. Alkohol odpada (wtedy ciąża, więc i tak odpadał). Chleb najlepiej pszenny, a na pewno nie z jakimiś ziarenkami, bo może mieć za dużo błonnika, a to też nie dobrze. Generalnie utrapienie straszne z tą dietą.
U nas kupki teraz raz mniejsza, raz większą, średnio co dwa dni. Podobno nawet raz na 10 dni jest nadal w normie.
Chyba nam daleko jeszcze do NL jeśli chodzi o służbę zdrowia... Może jak nasze dzieci będą miały dzieci, to jakoś lepiej będzie.

60628 jijana Kobieta, 31 lat, GDAŃSK