Noworodki i niemowlaki

Rzucanie się przy piersi

Asiek1

Asiek1

Witam. Mój 2miesieczny synek od tygodnia bardzo niespokojnie ssie piers. Kreci sie, wierci, puszcza brodawke za chwile jej szuka, placze i ogolnie jest dosc nerwowy. Jednoczesnie nie kazde karmienie tak wyglada. Nie ma znaczenia czy jest juz glodny czy nie, czy chce mu sie spac czy nie, czy wczesniej jest rozzalony czy nie. Nie zauwazylam zadnej zaleznosci. W wiekszosci karmienia tak wlasnie wygladaja ale zdarzaja sie 1-2 na dobe, ktore sa spokojne. Synek ma gazy i zawsze placze jak stara sie je wydalic ale to jest glownie przez sen i wtedy jest placz chyba dlatego ze go budza. Wiec przy takim karmieniu dodatkowo lyka duzo powietrza mimo ze odbijam go 2-3 razy. Jednoczesnie ma refluks, ulewa ale nie powoduje to u niego placzu. Karmimy sie srednio co 3h, czasami przerwy sa dluzsze jesli pozniej zasnie i przespi karmienie (nie budze go). Sciagam tez troche mleka zanim podam mu piers bo mam duzo pokarmu i chyba dosc szybko plynie bo maly je bardzo lapczywie i czesto sie krztusi. Nie wiem czy cos z powyzszego moze stanowic przyczyne? Dodam ze odciagniety pokarm je z butelki bardzo spokojnie (3 razy mu podawalam). Doradzcie cos prosze bo jestem juz bliska przejscia na butelke

59126 asiek1 Kobieta, 37 lat, Rzeszów

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Dorisss

Dorisss

Wydaje mi się że może to być skok rozwojowy. Poczytaj o tym

49414 dorisss Kobieta, 31 lat, Wroclaw
~IreneNiezalogowana

~IreneNiezalogowana

Moje dziecko zachowuje się dokładnie tak samo. Jeśli jest bardziej niespokojny niż zwykle i częściej marudzi, to może być skok rozwojowy. Może też 'idzie kupka',albo coś go rozprasza lub drażni, np hałas, czy mnóstwo kolorowych obiektów gdzieś blisko. Mój z brodawka się rozgląda wokół i często ją puszcza, a później nerw. Podejrzewam też, że ta butla robi swoje - inaczej ssie butle, inaczej pierś,a że przy 1 karmieniu ma i to, i to- musi się przestawic. Przy piersi musi się też bardziej wysilic, dlatego grymasi oczekując butli, a nie piersi... Tak jest u nas

~Munia123

~Munia123

Zgadzam się, inaczej dziecko ssie pierś, inaczej butelkę. Zauważyłam, że też duże znaczenie ma też moja dieta - po zjedzeniu przeze mnie słodyczy, mały miał problemy z trawieniem. Ale uwielbiam słodkie rzeczy i nie mogę się im oprzeć, może macie rady, co można zjeść słodkiego, aby nie wpłynęło to też negatywnie na dziecko?

alijaa

alijaa

Po pierwsze odstaw butelkę bo ona rozleniwia malucha. Po drugie dlaczego nie karmisz malucha na żądanie? Chyba, że mały sam je co 3h. Jeżeli przesypia pory karmienia to powinnaś go wybudzać - "Karmienie w nocy zależy przede wszystkim od wieku dziecka. Przez pierwsze sześć tygodni życia każdy maluszek powinien jeść również nocą. Przerwa w karmieniu piersią w tym okresie nie powinna trwać dłużej niż cztery godziny. Nie wolno jej bezwzględnie przekraczać zwłaszcza w przypadku dzieci słabszych, czyli: urodzonych przedwcześnie, z niską wagą urodzeniową, po przebytej żółtaczce, z osłabionym napięciem mięśniowym. W przypadku niemowlęcia starszego, w wieku 3–6 miesięcy, również zalecane jest jedno karmienie nocne, jednak tu już przerwa w karmieniu może trwać sześć godzin. Konsultanci laktacyjni radzą różnicować postępowanie w zależności od rozwoju konkretnego dziecka: jeśli cztero- czy pięciomiesięczny maluch dobrze się rozwija, rośnie i przybiera na wadze, to nie trzeba go budzić, jeśli ma ochotę przespać całą noc. " - . Tak doradzała mi położna i miała rację. Nie zrażaj się, odstaw butlę i karm na żądanie. I polecam ci bardzo herbatkę laktacyjną Lactosan. Chyba dzięki niej mały nie miał w ogóle kolek.

58734 alijaa Kobieta, 41 lat, Dąbrowa Górnicza
alijaa

alijaa

~Munia123
Zgadzam się, inaczej dziecko ssie pierś, inaczej butelkę. Zauważyłam, że też duże znaczenie ma też moja dieta - po zjedzeniu przeze mnie słodyczy, mały miał problemy z trawieniem. Ale uwielbiam słodkie rzeczy i nie mogę się im oprzeć, może macie rady, co można zjeść słodkiego, aby nie wpłynęło to też negatywnie na dziecko?

A pijesz herbatki laktacyjne. Ja piłam lactosan przez chyba 9 miesięcy i jadłam co chciałam. Dobrze działa na brzuszek maluszka też bo mój synek nie miał wcale kolek

58734 alijaa Kobieta, 41 lat, Dąbrowa Górnicza
~Maxik

~Maxik

Munia123 a jakie slodycze masz na mysli? (Czekolada?) I co rozumiesz przez pojecie klopotybz trawieni? Ja jem duzo slodyczy w postaci drozdzowek, wafelkow smietankowych, szarlotki - unikam czekoladowych i "masiastych" rzeczy. Nie umiem z tego zrezygnowac :( Maly od urodzenia tez sie prezy i napina. Czy to moze byc od tego czy to jakas inna przyczyna?

~Bugusia777

~Bugusia777

Dziewczyny, dieta matki karmiącej nie istnieje. Dzieci, które są na mleku modyfikowanym również mają kolki i są niespokojne. Generalnie trzeba jeść na to, na co ma się ochotę.
A w takich awaryjnych sytuacjach, jak właśnie rzucanie się i płakanie przy piersi polecam Viburcol. No i jak karmisz piersią, to nie dawaj butelki, bo malec się przy butelce rozleniwia.

~Maxik

~Maxik

Ale on sie rzuca przy piersi przy kazdym karmieniu. W ogole je bardzo niespokojnie, co chwile pusza brodawke potem jej szuka... w sumie karmienie to 10-13min bo potem to juz sie zaczyna calkiem szmotac wiec go odstawiam. I w sumie to nie wiem czy sie najada... niby nie placze po odstawieniu... przynajmniej nie zawsze. A butelke to proboje dawac bo chcialabym go jednak powoli odstawiac od piersi ale on jej nie chce :( Proboje z roznymi smoczkami... dzis nawet inne mleko podalam i nie bardzo chcial jesc. Po wielkich mekach wypil moze z 50 ml. To chyba nieduzo jak na 2miesieczne dziecko. Ile moze wypijac z piersi przy takich 10 minutowych karmieniach? A czopki Viburcol mam nawet kupione tylko w sumie na co to mam podac skoro on ma tak caly czas...?