Noworodki i niemowlaki

PAŹDZIERNIKOWE KULECZKI 2018

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Akuku88

Akuku88

JustynkaR, nie martw się sama waga, najważniejsze są przyrosty, minimum 120gramow tyg w tym wieku. Jeśli tyle przybiera to jest super wszystko. Dzieci są różne jak i różni dorośli. Mój jest duży, urodził się duży, no i dużo je. Mój pierwszy syn urodził się podobnie jak Twoja 2900, a ponad 4 ważył dopiero na trzy miechy:-/ i do dziś jest bardzo drobny, taka uroda, trzeba zaakceptowac. A takie drobniaczki łatwiej nosić i szybciej rozwijają się fizycznie. :-)

58798 akuku88 Kobieta, 30 lat, St
~Mamaufi

~Mamaufi

Witajcie w ten ponury poranek.
Właśnie mamy czwarte śniadanie:)

JuatynkaR Nie wiem ile mały waży. Dziecko ma przybierać, a nie bić rekordy wielkości. To nie wyścig;)

Akuku super patenty nie istnieją... co działa dziś może nie działać jutro.
U nas sprawdza się pozytywka, taka na sznurek. Dostaliśmy w spadku od kuzynki. Zabawka ma chyba z 15 lat i gra Mozarta. Naciągasz sznurek i masz czas żeby zadzwonić po pizzę :D
Żartuje oczywiście. Obiady gotuje na raty jak się da, a jak się nie da, to nie gotuje.
Paulina Pierwsze Święta z pierwszym malenstwem są wyjątkowe. Moja Ufi na pierwsze swoje Święta zaczęła chodzić:) miała 10 miesięcy. Taka mała pchelka wedrowala pod choinką...

~JustynkaR

~JustynkaR

O to mnie uspokoilyscie bo ona 8 będzie miała 2 miesiące A wazy 4400 takze tak jak pisalyscie. Po prostu będzie drobna.
Moja Marcelcia uwielbia karuzele mamy taka z tiny love z spokojnym i dźwiękami nawet zasypia przy niej.
Dziewczyny a na katar u nas tez sprawdziła się maść majerankowa smarowalam pod noskiem.

~mamalastminute

~mamalastminute

Hejka
To moja kruszynka to waga ciężka. Waga urodzeniowa 3480. W piątek 4500. 5 tygodni za nami. Karmię tylko piersią.
W dzień ze spaniem tak jak u Klary dwie drzemki po 30min za to nocki cudne. Co 3-4 h karmienie i spanie. Czasem kupa się zdarzy w międzyczasie.
Co do obiadów to tak jak Mamaufi na raty coś pichcę a jak nie mam ochoty to z lodówki pierogi wyjmuję. Lokalna pierogarnia ratuje mi życie.
Na zabawki na razie za wcześnie u nas. Wystarczy futryna albo moje głupie miny.
Na szczęście zdrowi jesteśmy. Starszaki też.
Ten tydzień wolny od lekarzy ale w przyszłym cd badań Milenki.
Pozdrawiamy

~Mamaufi

~Mamaufi

Mamalastminute pierogi, mrożone warzywa, makarony - szybkie obiady dla mamy karmiącej:)

My też tylko na piersi. Wreszcie przestały mnie boleć brodawki, piersi się zmniejszyły to i plecy mniej bolą. Dziś szczepienie to się zważymy. Młody nadal żółtooki. Wczoraj robiliśmy usg - biodra i brzuch ok, ale okazało się, że miał wylew do główki. Niby mały i nic się z tym nie robi, ale jakoś lęki mnie dopadły.

A jutro mikołajki :D

paulina9494

paulina9494

My dziś już po wizycie u lekarza. 8 tygodniowy Szymon waży 6520 :p ciagle nie wiadomo co z Jego napięciem mięśniowym. Dzisiaj znowu przyjmowała nas inna lekarka i jak powiedziała sama nie wie. Dwa dni temu mieliśmy umówioną wizytę u fizjoterapeutki i... nie pojawiła się w swoim gabinecie. Nawet nie napisała/ nie zadzwoniła, nic. Także takich mamy specjalistów :/ i w końcu się zaszczepiliśmy. Mam nadzieję że nie będzie żadnych gorączek i tak dalej dziś.
A co u Was? :)

60455 paulina9494 Kobieta, 24 lata, Słupsk
~Mamaufi

~Mamaufi

Paulina duży chłop:)
Napięcie się wyrówna:)
Może pani fizjoterapeuta ma jakieś problemy, może chore dziecko?
Mama mi przypomina o telefonach z życzeniami, do znajomych Baś. Nie mam do tego głowy. Mały ma żółtaczkę, ja zapalenie płuc. Widzę świat w czarnych barwach. Wczoraj mąż dostał pismo od swojego szefa z "obniżką". Jak się okazało było wprost odwrotnie, ale tak dziwnie napisane, że po tylu kiepskich informacjach człowiek się nastawil na kolejną złą wiadomość.
Latem umówiliśmy się z pewnym panem, że nam coś zrobi w ogródku. Potem zerwał kontakt. Myśleliśmy, że jest jak każdy "fachowiec". Umawia się, może raz przyjdzie i znika, a okazało się, że ma nowotwór i wylądował w szpitalu. Nie zadzwonił, bo nie miał do tego głowy. Także nie ma co się nakrecac na panią fizjoterapeutę.
Wracając do tematu. Młody zaszczepiony. Za 2 tygodnie pneumokoki. Jeśli nadal będzie żółty robimy więcej badań. Zagadałyśmy sie i dr nie wpisała do książeczki ile mały waży. Ubzduralo mi się, że jakoś za mało i cały wieczór miałam zły humor.
Czeka mnie jeszcze wizyta u gina.
A Wy już po przeglądach? Jak maluszki znoszą szczepienia?

Akuku88

Akuku88

Zacznę od mikołajowych buziaków dla Wszystkich, szczególnie naszych przegrzecznych Maluszków. Mój od babci dostał karuzelke nad łóżeczko... niewiele w nim przebywa, ale nawet się pogapil kilka minut:-)
Szczepienie mieliśmy tydz temu, ja wybrałam podstawowe bezpłatne. Starszego szczegółami skojarzonymi. Po szczepieniu zupełnie ok. Nic się nie działo. Płakał porządnie na samych wkluciach, ale cycus pomógł oczywiście:-) za trzy tyg rota i pneumokoki.
Mieliśmy kilka dni ostatnich kryzys że spaniem, wydawało mi się że całe dnie nie śpi. Tyle co przy piersi, odlozony max 10 min. Ale zmieniłam mu warunki do spania i jest lepiej. Kładę go teraz na górze, w zaciemnionyn pokoiku i ze sporym szumem. Dziś przespał jedna drzemkę 2h, co się nie zdarzyło od tygodni. Coprawda o niczym to nie przesadza jeszcze, mógł to być przypadek, ale jestem dobrej myśli:-) wyspane dziecko to szczęśliwe dziecko, sprawdziło się przy starszaku, bardzo pilnowałam jego drzemek i do 1.5roku nie marudził wcale i nie wiedziałam co to jeczace dziecko. Teraz jęczy więcej niż jego malutki brat:-) Hehe.

58798 akuku88 Kobieta, 30 lat, St
Akuku88

Akuku88

A jeśli chodzi o badanie podwozia, to ja już trzy wizyty zaliczyłam. Pierwsza, tydzień po porodzie, miałam zapalenie na cięciu, po zdjęciu szwów, dopiero się ładnie zaczęło goic, koszmar...
Druga, 6tyg po, i się okazało że mam jakieś dwie małe zmiany na sluzowce w pochwie, niby endometrioza.
No i trzecia, usunięcie tego.

58798 akuku88 Kobieta, 30 lat, St
klara85

klara85

Paulina będzie chłop jak dąb: )

Akuku ja też planuję szczepić na NFZ plus wykupić zalecane dodatkowe szczepionki. Będę szczepić zaraz po świętach.

Mamaufi ja byłam na wizycie kontrolnej w zeszłym tygodniu, ale jutro idę znowu, bo złapało mnie jakieś zapalenie.

U nas był dzisiaj bardzo praktyczny Mikołaj i przyniósł dwie ogromne paki pampersów. Mamy zapasów do Nowego Roku na pewno. Czy na dłużej to nie wiem, bo moja niunia to księżniczka na ziarnku grochu. Ledwo się troszkę zsika już płacze żeby jej zmienić pieluszkę. Ale nie mam co narzekać. Dziś spalysmy do 10:30. Taki macierzyński to ja rozumiem: )

59682 klara85 Kobieta, 33 lata, Rzeszów