Noworodki i niemowlaki

Lipcowe maluszki 2018

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Justynaaaa

Justynaaaa

A u nas ropne zapalenie ucha...
Juz trzeci antybiotyk w swoim krótkim życiu :/

52453 justynaaaa Kobieta, 34 lata, Krakow
Zani2407

Zani2407

Justynaaaa
A u nas ropne zapalenie ucha...
Juz trzeci antybiotyk w swoim krótkim życiu :/

Justyna to okropne wiem, miałam problem ze starszym Synem ucho to bylo od urodzenia jego pieta achillesowa zawsze jak był chory to ucho dopiero teraz wyrósł :/ dlatego bardzo Ci współczuję. Mój Syn nie chciał antybiotyku i musiał dostawać zastrzyki to bylo bardzo bolesne dla niego i dla mnie ciężkie psychicznie i ciągle antybiotyk jakiś w końcu stwierdzili że nie będzie czym go leczyć :/ po kilku latach czytałam artykuł ze może to jakiś paciorkowiec z pochwy w czasie porodu tylko ja miałam cc ale możesz zapytać jeśli będzie się to dalej powtarzalo czy jest jakaś zależność bo jednak nie ma co wymyślać z neta ale warto zapytać lekarza.
Pozdrawiam trzymajcie się
U nas tak wieje że głowy urywa A muszę do sklepu z dziećmi jechać:/

--

https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

56824 zani2407 Kobieta, 29 lat, Lublin
Paulina_1982

Paulina_1982

Jasiek znów miał jakiś kryzys wczoraj. Trudno było to uspać i w końcu wróciliśmy do chustowania po domu. Nie spał w chuscie tylko podziwiał świat. Ale przynajmniej nie marudził. W nocy jakiś niespokojny też był. I pobudka dziś o 5.00 i koniec spania... no żesz! Ledwo przytomna jestem.

60789 paulina-1982 Kobieta, 37 lat, Brw
ooska

ooska

Justynaa współczuję, u mnie mały co prawda nie miał ropnego zapalenia, tylko takie przykatarowe, ale ja miałam, jak miałam 3 latka i do dziś pamiętam.

Paulina Twój Jaś to prawdziwe high need baby :)

My wreszcie wróciliśmy do domu po prawie miesiącu pobytu w Warszawie. Mały też się w międzyczasie rozgadał, najczęściej mówi blebleble :) I dzięki Wam osiągnęłam mały sukces w kwestii picia wody - pomogło podgrzanie wody i kubek doidy, no i sporo cierpliwości z mojej strony. Nie wiem co prawda, ile tej wody wypija, bo masa jej wycieka mu po brodzie i zwykle po piciu trzeba go przebierać, ale coś tam przełyka na pewno. Tylko ciągle próbuje kubek złapać i nim potrząsnąć, co skończyło się kilka razy oblaniem wodą i mnie.

58579 ooska Kobieta, 108 lat, Gdańsk
Malina07

Malina07

Justyna, współczuję choróbska i kolejnego antybiotyku... Oby szybko przeszło i nie wracało.

Paulina, niektóre dzieci chyba są takie wymagające i trzeba to jakoś przetrwać... I nie paść ze zmęczenia przy okazji:)

Ooska, gratuluję postępów w nauce picia, niby mała rzecz, a cieszy:)

W przedszkolu u Syna szaleje ospa. Młody ostatni miesiąc przesiedział w domu, bo albo ferie, albo był chory, wiec na razie nie złapał. I teraz sama nie wiem, czy Go puszczać, czy jeszcze jakiś czas przytrzymać w domu. Trochę się boję, że w razie czego Malutka może kiepsko tę ospę przechodzić...

62337 malina07 Kobieta, 32 lata, Rzeszów
Andzia90

Andzia90

Hej Dziewczyny.
Choróbska szaleją, masakra, szczerze współczuję.
Dziewczyny podpowiedzcie proszę co zrobić, moja Luli już 4-ty dzień nie robi kupy. Brzuszek napuchnięty, ale apetyt w zasadzie jak zawsze, niewielki. Faktem jest że pije bardzo mało wody itp, cały czas próbuje ja przyzwyczaić. Humorek jej dopisuje normalnie.
Jejku jak jej pomóc żeby się nie męczyła, wiem tylko żeby podawać suszoną śliwke. Macie jakieś sposoby? Czego unikać?

60234 andzia90 Kobieta, 29 lat, Zgorzelec
Roksi1

Roksi1

Andzia90 nie mam za bardzo sama doświadczenia, ale koleżanka u swojej córeczki to pomagała termometrem.
Justynaaa współczuję, oby leki jak najszybciej zaczęły działać.
Ooska super, że wrocilisxid do domu, pewnie od razu lepiej. I świetnie że pije wodę, ja też nie wiem ile właściwie Mała wypija, ale wierzę że wystarczająco.
U nas też małe sukcesy, udało mi się wprowadzić stały rytm. Około 11.00 jakiś owoc, 15.00 obiadek, 19.00 kaszka, która mąż podaje. Mała zjada trochę więcej, a przede wszystkim mi to pomogło, bo tak każdego dnia szliśmy na żywioł. Mała musi sama mieć w rączce jedzenie, miałam w miseczce banana w kawałku to wzięła do rączki i do buzi i od tamtej pory jakoś bardziej do niej dotarło, że w miseczce dostaje jadalne rzeczy. Dałam jej też bardzo miękki kawałek ugotowanego buraka i marchewki, chętniej sama sobie bierze i zjada niż z łyżeczki

60946 roksi1 Kobieta, 28 lat, R
Roksi1

Roksi1

U nas trochę bardziej się rozgadala, ale jedynie na razie jest baba i bobo z takich bardziej brzmiących

60946 roksi1 Kobieta, 28 lat, R