Noworodki i niemowlaki

Lipcowe maluszki 2018

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Zani2407

Zani2407

Malina07
U nas też różnie z regularnością, ale cały czas nad tym pracujemy.
Justyna, coś okropnego... Nie dziwię się, że Ci to siedzi w głowie. Na mnie takie sytuacje też strasznie działają.

Ostatnie dni u nas słabe. Dzieciaki przeziębione, mega katar i kaszel złapały.


Współczuję chorobska. Oby szybko wyzdrowialy dzieciaczki.

Ja też jak słyszę o takich tragediach to przebolec nie mogę naprawdę :(

--

https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

56824 zani2407 Kobieta, 29 lat, Lublin
Roksi1

Roksi1

Dzięki, popracuje nad tą systematycznościa, może to coś pomoże. A i dzięki Ooska za przypomnienie o tym poradniku, czytałam zanim zaczęłam rozszerzac i bardzo mi się podobał. A jakoś teraz w "praniu" to chyba muszę sobie przypomnieć, przejrzę go dzisiaj jeszcze raz.
Najwyraźniej Mała potrzebuje wiecej snu, dzisiaj jak się przebudzila trochę przed 8.00 to przewinelam ja i robiłam tak, jak zaczynamy dzień. Nie dałam piersi, tylko banana, ale tylko się rozplakala, piersi później też nie chciała, 30 min ja usypialam w wózku.. I śpi,zobaczymy jak długo.
A powiedzcie mi jeszcze, jak dajecie coś nowego do jedzenia i nie chce jeść, to dajecie wtedy coś innego od razu? Czy odpuszcza ie ten posiłek

60946 roksi1 Kobieta, 28 lat, R
ooska

ooska

Roksi ja niestety daję coś innego wtedy, bo wtedy mały byłby 6 godzin bez posiłku. Mojemu małemu generalnie mało co smakuje oprócz marchewki, ale dodaję marchewkę do każdej zupki czy potrawki i wtedy wchodzi.

58579 ooska Kobieta, 108 lat, Gdańsk
Paulina_1982

Paulina_1982

Z uwagi na niedowage Jasia absolutnie nie odpuszczam posiłków.
Bywa że zje raptem kilka łyżek ale jak jest pora jedzenia to bezwzględnie coś daję, choćby kawałek chleba lub banana bo lubi.

60789 paulina-1982 Kobieta, 37 lat, Brw
Zani2407

Zani2407

Paulina_1982
Z uwagi na niedowage Jasia absolutnie nie odpuszczam posiłków.
Bywa że zje raptem kilka łyżek ale jak jest pora jedzenia to bezwzględnie coś daję, choćby kawałek chleba lub banana bo lubi.

Ja jeszcze nie miałam tak by mały czegoś nie chciał. Tylko kaszka pluje więc daje mu za to cyca. Spróbowałabym dac co lubi i jak tego by nie chciał to znaczy że nie głodny i dałabym później.

--

https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

56824 zani2407 Kobieta, 29 lat, Lublin
nindziowaMama

nindziowaMama

Hej u nas z jedzeniem to chyba jakiś szal jest. Mały nie może przebywać w pobliżu stołu gdzie jest jedzenie. Od razu jęczy i ręce wyciąga. W niedzielę dostał serniczek i troszeczkę jabłek z jabłecznik a oczywiście swojej roboty wszystko. Od poniedziałku je bułeczkę z maselkiem ta miękka część pokrojoną na malutkie kawałki. No i zaczął gonić rowniesnikow wagowo bo dochodzi do 9 kg.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/km5suay3euz439m5.png

44005 nindziowamama Kobieta, 32 lata, D
Paulina_1982

Paulina_1982

O matko to nasz chudzielec około 6 kg waży... Może 6,5 kg. Nie wiem dokładnie. Ale apetyt dopisuje więc gonimy.

Tia. Godzina 19:00 a ten już padł. Czyli jutro znów pobudka o 6:00. Skowronek nam się trafił.

60789 paulina-1982 Kobieta, 37 lat, Brw
Paulina_1982

Paulina_1982

Ostatnio udaje mi się go częściej kłaść na brzuszku i nie ma aż takich awantur. Czyli może jeszcze jest szansa na raczkowanie.

60789 paulina-1982 Kobieta, 37 lat, Brw
AnaAna

AnaAna

My też staramy się mieć regularny rytm dnia i godziny posiłków i mam wrażenie że niunia się do tego przyzwyczaiła i jest przez to spokojniejsza bo wie co ją czeka.
Jeżeli chodzi o podanie jej całego jajka to nie było żadnej reakcji alergicznej.
Nindziowamama, u nas to samo. Julia jak tylko zobaczy jakieś nasze jedzenie w swoim pobliżu to aż się trzęsie bo musi spróbować. I tak zaliczyła już ogórka kiszonego, krzywila sie ale oddać nie chciała.
Nauczyła sie też przemieszczać po podłodze, leży na brzuchu o odpycha się nogami i rękoma i ruchem dżdżownicy dociera do celu, przekomicznie to wygląda.

60797 anaana Kobieta, 31 lat, Zielona Góra
Andzia90

Andzia90

Hej Dziewczyny. U nas spanie, całkiem regularnie, jak wybierzemy się do miasta czy coś innego zakłóci sen to wtedy już Niunia cały dzień bywa marudna. Za to z jedzeniem to cyrk, raz je, raz nie je, cycuś zawsze na zawołanie.
Przedwczoraj wieczorem Niunia wymiotowala 3x, nie miała a0ni gorączki ani biegunki. Tego dnia zjadła trochę jabłuszka z surową startą marchewką i bananem. Nie byłam u lekarza bo nie było innych objawów, to było późnym wieczorem A w nocy już normalnie cyca ciągnęła. Raz jeden już to jadła tylko mniejszą ilość i bylo wszystko wporzadku. W dodatku nie robiła kupki 2 dni a po wymiotach taka mała twarda kupka. Czy myślicie że mogła się "zakorkowac"?

60234 andzia90 Kobieta, 29 lat, Zgorzelec