Noworodki i niemowlaki

Lipcowe maluszki 2018

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Zani2407

Zani2407

LusiaM
Ja w tym roku rezygnuje z pomidorów. Co roku mają jakieś plamy i wogole leżą i nikt ich nie je mimo że są dobre A przerabiać ich wiecznie nie było czasu. Z marchwi tez rezygnuje moze jedną grzadke poradzę choc do niej ziemia slaba. Więc zostają truskawaki, poziomki, szczaw, ogórki, cebula, koper,buraki, rzodkiewka, por, czosnek, pietruszka, sałata, myślę o brokulach i kalafiorze i w tym roku wyjątkowo dynia bo Mańka się w niej rozsmakowała. Mrozy puszczą to biorę się za kopanie, ma z kupił jakiś nawóz Eko zobaczymy podobno mistrzowski ..
Zani jeśli chodzi o maliny i truskawki to już teraz się tematem interesuj żeby nie było za późno, dynia nie jest jakos mega wymagająca więc powinna nam urosnąć..

Dzięki Lusia dałaś mi pomysły na więcej warzywek nawet zapomniałam że mogę zasadzić czosnek i szczaw. Będę musiała męża na weekend do ogrodniczego zaprowadzić.
Misio miał właśnie 30 min drzemki na moich rękach odłożyłam go i nawet nie zdarzyłam się zrelaksować A on otworzył oczy i już gada

--

https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

56824 zani2407 Kobieta, 29 lat, Lublin
LusiaM

LusiaM

Też miewamy takie drzemki, Zani kochana już za późno chyba na czosnek bo to chyba na zimę się sadzi jak dobrze kojarzę, tak chyba u nas matula robi.. Z warzywami to tylko powierzchnia ogranicza ;-) ze szczawiu zrezygnować nie mogę bo mąż da się za niego pokroić.. chociaż i tak dziki lepszy

58294 lusiam Kobieta, 33 lata, Lomza
AnaAna

AnaAna

Lusia, podziwiam Cię za to samodzielne gotowanie ... Ja nienawidzę tego robić. Starszego syna zapisałam na obiady w szkole więc tak naprawdę gotuje tylko na weekendy żeby miał coś świeżego do jedzenia przez te dwa dni. Dla siebie 2,3 razy w tygodniu gotuje jakąś zupę a dla męża wrzucam mięso do piekarnika i w sumie czasem je je przez 3 4 dni. Ale na szczęście nie narzeka, przynajmniej mi. Zawsze może sobie sam coś ugotować jakby mu było mało, ha ha.
Mamy działkę pod miastem i tak się zastanawiam czy dałabym radę coś swojego wyhodować chcialabym bardzo ale w sumie nie wiem jak się do tego zabrać i trochę przeraża mnie ogrom pracy z tym związany. Do tej pory jedyne co mi tam wyrosło to borówki no i z nich jestem bardzo dumna ale je wystarczy na wiosnę tylko nawozem posypać i co tydzień podlewać.

60797 anaana Kobieta, 31 lat, Zielona Góra
Paulina_1982

Paulina_1982

Ja mieszkam w bloku więc nie zaszaleje z sadzonkami. Jeszcze w tym roku będę miała generalny remont balkonu więc na jakiś miesiąc będę musiała wszystko do mieszkania pochować.

A u nas dziś mróz złapał i mi kwiatki poległy.

  • lipcowe-maluszki-2018_72524.jpg
60789 paulina-1982 Kobieta, 37 lat, Brw
LusiaM

LusiaM

Paulina przykro mi z powodu kwiatków, u mnie też rano spory mróz złapał szyby skrobalam pół godziny bo chyba z 1cm lodu na nich było.. masakra.. W bloku polecam fajnie się sprawdzają truskawki pnące, albo zwyczajne zawiesić w donicach na balustradzie, Twój mały na pewno będzie zachwycony.

58294 lusiam Kobieta, 33 lata, Lomza
LusiaM

LusiaM

AnaAna ja jeśli mam dobre, fajne produkty to gotowanie sprawia mi radoche, a jak widzę że małej smakuje to podwójna satysfakcja. Mam fioła na punkcie jedzenia, w sensie że ja to czasami głupoty pochłaniam z prędkością światła, ale zależy mi żeby mała miała fajny, dobry start i żeby nie musiała jeść jak najdłużej tego syfu że sklepów.. nie za wielkie miasto u nas, nie mam żadnych bio i Eko warzywniakow więc jeśli czegoś nie wyhoduję sama i nie przetworze no to dupa. Wiec sila rzeczy musialam to polubić.. Słoiczki są mega rozwiązaniem i nigdy nie miałam do nich zastrzeżeń, w sensie takich które ogarnę że są dobre. Na owoce tez o tej porze roku nie mam co liczyc wiec jak jest dobra promka to poprostu kupuję zgrzewkami kilka rodzajów i mam z bani..

58294 lusiam Kobieta, 33 lata, Lomza
Paulina_1982

Paulina_1982

Co myślicie o zielonych oliwkach? Ja dziś dałam Jasiowi kawałeczek i był zachwycony nowym smakiem. A potem poczytałam że to niedobre dla dziecka, bo się może zakrztusic i w ogóle...
No i nie wiem czy mu dodawać tą odrobinę od czasu do czasu czy nie...

60789 paulina-1982 Kobieta, 37 lat, Brw
Zani2407

Zani2407

LusiaM
Paulina przykro mi z powodu kwiatków, u mnie też rano spory mróz złapał szyby skrobalam pół godziny bo chyba z 1cm lodu na nich było.. masakra.. W bloku polecam fajnie się sprawdzają truskawki pnące, albo zwyczajne zawiesić w donicach na balustradzie, Twój mały na pewno będzie zachwycony.

Lusia dzięki za pomysły aż mam natchnienie już mówiłam mężowi że musimy jechać do ogrodniczego koniecznie. Dziś znalazłam przebiśniegi przed domem niby nic a cieszy :)

--

https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

56824 zani2407 Kobieta, 29 lat, Lublin
Zani2407

Zani2407

Paulina_1982
Co myślicie o zielonych oliwkach? Ja dziś dałam Jasiowi kawałeczek i był zachwycony nowym smakiem. A potem poczytałam że to niedobre dla dziecka, bo się może zakrztusic i w ogóle...
No i nie wiem czy mu dodawać tą odrobinę od czasu do czasu czy nie...

No jeśli tylko chodzi o zadlawienie to kawałeczki możesz dawać pilnując? Nie wiem czy dawać oliwki w sumie.
Ja dziś dałam maline tak ssal i "zadlawil" się pesteczkami aż zwymiotowal mleko ;)

--

https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

56824 zani2407 Kobieta, 29 lat, Lublin
Zani2407

Zani2407

Paulina_1982
Ja mieszkam w bloku więc nie zaszaleje z sadzonkami. Jeszcze w tym roku będę miała generalny remont balkonu więc na jakiś miesiąc będę musiała wszystko do mieszkania pochować.

A u nas dziś mróz złapał i mi kwiatki poległy.


Szkoda kwiatuszka, jest szansa że odrosnie?

--

https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

56824 zani2407 Kobieta, 29 lat, Lublin