Noworodki i niemowlaki

Lipcowe maluszki 2018

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Roksi1

Roksi1

Ja się właśnie zdziwiłam w sobotę, bo dostałam pierwszy okres od porodu. Dobrze, że nie w niedzielę, bo chyba była bez handlu, a ja tak naprawdę liczyłam, że jeszcze będę miała spokój i tylko miałam jedna podpaske z torebki. Ale zupełnie nie bolała, zobaczymy jak następne.
Co do męża, to ja miałam z kolei trochę inny problem. Spędza w zasadzie dużo czasu z Małą od samego początku, uwielbia się z nią wyglupiac i bawić plus przewijanie to od początku była jego działka. Ale jak miał zrobić cokolwiek innego, typu dać witaminę d, wyciągnąć gile z nosa, ubrać w ciuszek przez głowę, to już miał problem. On tego nie będzie robił i koniec. A ja widziałam, że przez to ja jestem niezbędna, bo on nie ogarnie, a po drugie Mała już kojarzyła, że tata to same fajne rzeczy, a mama robi be. I jedune co mogę polecić, ale to trzeba samozaparcia i no rozsądku ze strony faceta. Ja robiłam tak, że prosiłam, żeby dał witaminę. On że nie da, to ja mówiłam że też nie dam. Nie dawał, bo chyba myślał, że nie wytrzymam i dam, ale raz drugi jak nie dałam to już zrozumiał, że jak go proszę, to jak on nie da, to Mała po prostu nie dostanie. I teraz nawet sam z siebie ogarnia inne rzeczy, co wcześniej nie robił.

60946 roksi1 Kobieta, 28 lat, R
Roksi1

Roksi1

Ooska super, że operacja się udała, trzymam kciuki za szybkie dojście Małego do siebie! Najtrudniejsze już macie za sobą, teraz tylko do przodu.
Co do Walentynek to chyba nic, znaczy strasznie mi się zachciało takiego robota kuchennego, mąż trochę kręcił nosem na cenę, to rzuciłam tekstem, że możemy w tym roku zignorować walentynki w zamian za robota. Aż mu się oczy zaswiecily hehe
Zani nie dziwię się, że się denerwujesz, zwłaszcza jak jeszcze teraz masz te cyste to już w ogole...
Ja też ostatnio podniosłam ton na Mała, bo już nie mogłam, próbowałam ja karmić, a ona mnie z całej siły uszczypnela. Wkurzyło mnie to, musiałam sobie na głos powiedzieć, że ona tego nie robi specjalnie, że to moja złość to mój problem, a nie jej. I jakoś przeszło

60946 roksi1 Kobieta, 28 lat, R
nindziowaMama

nindziowaMama

Oj jak ja was rozumiem mój mąż pieluszki z kupa nie zmieni chociaż u starszej zmieniał. Wraca z pracy drzemka bo on zmęczony. W nocy nie wstanie do małego bo musi się wyspać. Ja śmiechem zartem mówiłam że ma areszt domowy. Bo
ja siedziałam w domu.Ja dostałam okres jeszcze karmiąc drugi z resztą też jeszcze karmiłam. Ja nie mam problemu z walentynkami bo mąż w domu 600 km ode mnie a ja u rodziców i tak jeszcze przez 2 tyg. Mamy odpoczynek od siebie a z drugiej strony ja mam ogromną pomoc przy dzieciach. Ooska ciężko jest zostawić dziecko w szpitalu wiem coś o tym. Ale teraz już tylko lepiej. Macie to za soba

--

http://www.suwaczki.com/tickers/km5suay3euz439m5.png

44005 nindziowamama Kobieta, 32 lata, D
Zani2407

Zani2407

Ooska trzymam kciuki żeby szybko wróciło wszystko do normy, mały nie będzie o tym pamiętal.
Nindziowa mama mój mąż też nie wstaje w nocy no ale rozumiem bo on pracuje i musi być skupiony od rana więc nie wymagam żeby wstawal do dziecka tym bardziej że karmię. Raz na początku jak mały nockę zarwal to się maz budził gotowy żeby mi pomóc. A jak jest wszystko normalnie to mały tylko do cyca. Przebiera i kupy ale woli żebym ja to zrobiła z resztą on często go rozbierze zeby małemu jajka przewietrzyć haha prawie zawsze jak ich zostawię to mały bez pampka leży :) ogólnie jak pójdę do pracy na weekendy to chłopaki będą sami wiem że sobie poradzą ale domyślam się że po powrocie będę miała więcej roboty bo mąż wszystko robi chaotycznie nie odkłada na miejsce.
Roksi niestety ta cysta zaczęła mnie boleć więc w kwietniu albo mi będzie ściągać igła to co się tam nazbierało albo antybiotyk dostanę. Ogólnie dla mnie ta cysta to nie nowość to jest tak że wyszło mi to kilka lat temu, miałam zabieg pod narkoza lekarz myślał że to zwykła torbiel gruczołu bartholina ale okazało się że to torbiel endometriodalna i idzie wglab do brzucha miałam bóle pośladków i kręgosłupa od tego nawet nie wiedziałam że to to. Nie udało się wyciąć tego wszystkiego bo zabieg był ambulatoryjny i nie bylo warunkow żeby to zrobić odpowiednio więc lekarz mi to odessal wyczyscil i teraz co jakiś czas mi tam się zbiera coś więc tak co pół roku mam punkcje gdzie zabiera mi ten płyn i idzie to do badania i na jakiś czas mam spokój ale to ciągle wychodzi i mnie to męczy chciałabym żeby bylo normalnie. Na większą operację nie ma sensu iść w moim przypadku bo jestem młoda i nie wiadomo czy w ogóle to pomoże bo endometriozy się nie wyleczy a ogniska choroby mogą się przenieść.

--

https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

56824 zani2407 Kobieta, 29 lat, Lublin
nindziowaMama

nindziowaMama

Zani to to samego dwójka zostawię on da radę wtedy wszystko zrobi ci trzeba tylko tak jak mówisz chaotycznie i dbając bardziej o fajna zabawę niż o porządek

--

http://www.suwaczki.com/tickers/km5suay3euz439m5.png

44005 nindziowamama Kobieta, 32 lata, D
Paulina_1982

Paulina_1982

Ha! Udało mi się położyć syna na brzuszku jak śpi. Biorąc pod uwagę to, że nienawidzi tej pozycji to traktuję to jako sukces...

60789 paulina-1982 Kobieta, 37 lat, Brw
Zani2407

Zani2407

Paulina mój ciągle bawi się na brzuszku ale spać tak nie lubi. Po porodzie czasami spał na mnie w ten sposób ale poza tym ta pozycja go rozbudzala. A ja lubię tak spać :D
Dziewczyny właśnie przeczytałam że jest kryzys 8 miesiąca! Boże co chwilę kryzysy albo katarki albo coś względnego spokoju parę dni A potem jak nie skok to ząbki to brzuszek kupka srupka i tak dalej :D

--

https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

56824 zani2407 Kobieta, 29 lat, Lublin
Paulina_1982

Paulina_1982

Nie wiem na ile pomocne było wczorajsze spanie na brzuchu (pół godziny), ale dziś leżenie na brzuchu nie wywołuje już aż tak skrajnie negatywnych emocji u Jasia. I chwilami próbuje podnosić pupkę!

60789 paulina-1982 Kobieta, 37 lat, Brw
LusiaM

LusiaM

Hejka babeczki! Co u Was? Dzizes.. tyle mnie tu nie było aż mi wstyd..

58294 lusiam Kobieta, 33 lata, Lomza