Noworodki i niemowlaki

Lipcowe maluszki 2018

Odpowiedzi znajdują się poniżej

ooska

ooska

Loki ja też chętnie się dowiem :) Co i jak z tym blw w praktyce.

Mój mały odzyskał apetyt. I to tak, że dziś 2 godziny po obaleniu wielkiej butli z mlekiem zaczął wyć, co mu się zdarza bardzo rzadko i sporo czasu zajęło mi zorientowanie się, że stworzenie jest po prostu głodne. Znalazłam też sposób na jedzenie innych słoiczków oprócz czystej marchewki i pasternaku. Wszystkie zupki i inne dania "rozcieńczam" marchewką, czyli do każdego dodaję pół słoiczka marchewki. Jest wystarczająco marchewkowe, że przechodzi. Ale wciąż marchewka musi stanowić ponad połowę dania. Aż małemu ciemieniucha na głowie zrobiła się pomarańczowa.

Paulina mój też strasznie wyciąga rączki do moich szklanek, niestety głównie do czerwonego wina i herbaty. Wie stworzenie, co dobre. Jak mu pod nos podstawiam do powąchania, to od razu otwiera buzię. Kupiłam ten kubek doidy, o którym pisałyście i nawet wypił odrobinę wody. Z kubka niekapka niestety nie pije. A jak daję przez smoczek z butelki, to wypluwa, bo nie mleko.

58579 ooska Kobieta, 108 lat, Gdańsk
Paulina_1982

Paulina_1982

Jedli chodzi o blw to ja póki co podaję gotowane warzywa (z zupy robionej bez przypraw, przyprawiamy sobie na talerzu), miękkie owoce (banana, kiwi) i czasami jakiś makaron. Reszta leci ze słoiczka.
Też się na razie boję dawać coś twardszego. Zresztą wszystko i tak rozdrabniam wstępnie widelcem.

Jaś tak się rozsmakowal w bananie, że dziś na śniadanie nie chciał kaszki tylko banana właśnie.

60789 paulina-1982 Kobieta, 37 lat, Brw
Zani2407

Zani2407

Wczoraj czytałam książkę gdzie autor skupił się na babce co piła wino że tak macala ten kieliszek itd A mi się tak chce posmakować trochę wina że aż mi ślinka zaczęła lecieć dziś dzwonie do koleżanki i ona mówi że jak skończę karmić to żebym przyjechała na winko A teraz tu ;) haha przesladuje mnie czerwone wino o zgrozo taka durnota ale śmiać mi się chce ;)
Mój Michasio za to nie przepada za marchewką ale ogólnie je. Jedno chętniej inne mniej kaszek jeszcze nie wprowadziliśmy dopiero teraz trzecie danie chce wprowadzić :)

--

https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

56824 zani2407 Kobieta, 29 lat, Lublin
ooska

ooska

Zani ja daję kaszki razem z owocami, bo samej kaszki jeść nie chciał. W sensie robię najpierw samą kaszkę, mam ekologiczne kaszki Holle, a potem dorzucam pół słoiczka owoców.
Ja chyba trochę źle zaczęłam, bo od jaglanej i mocno kaprysił, musiało być dużo owoców i mało kaszki, teraz daję ryżową i je dużo chętniej. A to jest naprawdę dobre, nawet mi bardzo smakuje, mimo że to na tym paskudnym mleku modyfikowanym robię.

58579 ooska Kobieta, 108 lat, Gdańsk
Loki88

Loki88

Paulina haha widzisz nie pomyślałam o sprzątaniu :D Mam inny zakres lenistwa z tego wynika :D A tak serio to fakt że jest wiecej sprzatania niz jak sie samemu karmi ale nie az tak duzo. Kiedyś i tak nas to czeka bo zawsze pierwsze proby samodzielnego jedzenia wiążą się z balaganem. Niektórzy polecaja rozkladac stare gazety pod krzeselkiem do karmienia żeby po posilku nie czyscic podlogi ;) Ja moge powiedziec że u nas sprawdzily sie fartuszki z dlugimi rekawami i kieszonką takie w kropki z Ikea. Generalnie to ja nie jestem jakąś fanatyczka blw i do kwestii żywienia podchodzę na luzie (ale zero cukru i soli jak dlugo sie da!), wiec laczylam karmienie "sloiczkami" z "normalnym" jedzeniem. U nas bylo o tyle dobrze że to bylo lato jak starszy usiadl więc duzo świeżych warzyw i owocow. Najczęściej jedlismy fasolke szparagowa, ugotowane buraczki, marchewke, ziemniami, brokuly itp. Jajko gotowane przekrojone na pół. Z miesami gorzej bo to gotowane z indyka twarde wiec tu raczej przemycalam w gotowych daniach. Owoce to duzo malin, borowki (je zawsze rozgniatalam bo mialam schize że mu ta kulka stanie w gardle), pozniej sliwki bez pestki i skórki. Jakieś nalesniki czy palcuszki mu robilam. Sugerowalam sie przepisami ze stron alaantkowe blw i blw mama. Pozniej jak dawalam mu danie ze sloika to w miseczce, lyzeczka w lapke i probowal sam. Wiadomo duzo rękami jadl :D Jak chcial to ja go karmilam, nie bylam wyrodna matka :D U nas dlugo podstawą żywienia bylo moje mleko wiec wszelkie proby jedzenia mialy glownie na celu degustacje. A jesli chodzi o ryzyko zakrztuszenia to wiadomo też sie balam. Ale jak go obserwowalam to widzialam z czym sobie radzi a z czym gorzej. Nigdy nie mialam sytuacji żeby sie zadlawil. Zakrzusil tak-wtedy pokaszlal, mnie cisnienie skoczylo, pokaszlal dalej i bylo ok.
Kolezanka miala problem jak pozniej posylala córkę do przedszkola bo ona nie umiala sama jeść. U nas tego problemu nie bylo, jednie że w przedszkolu nie dają im noża i moj synek nie mial czym kotleta pokroic, byl zdegustowany :D
Winka to i ja bym sie napila. Ale kolezanka co też karmi piersią przyjechala do mnie ostatnio z winem bezalkoholowym! Nie wiedzialam że takowe istnieja i bylo bardzo smaczne :)

--

http://www.suwaczki.com/tickers/n59y2n0a6bii8fnq.png

47373 loki88 Kobieta, 31 lat, Poznań
Paulina_1982

Paulina_1982

Mój ma tendencję do dławień, chyba z powodu wiotkości krtani. Strasznie to wygląda. Na szczęście coraz rzadziej mu się to przydarza.
Ale jak był świeżym noworodkiem to dlawienie było kilka razy dziennie.

Z powyższego powodu zakupiłam mu poduche- klin i zawsze do spania kladlam na boku.

Dzięki Bogu już są to sporadyczne sytuacje.

60789 paulina-1982 Kobieta, 37 lat, Brw
Paulina_1982

Paulina_1982

Winko bezalkoholowe muszę wreszcie spróbować.
Na razie raczę się od czasu do czasu piwem Lech z limonką bez alko.

60789 paulina-1982 Kobieta, 37 lat, Brw
Zani2407

Zani2407

Kurde mam dziś wizytę u gina i nie jestem gotowa odstawić synka już myślę żeby wizytę przełożyć :/ durna jestem yh zazdroszczę tym mamom co mogą karmić kp bez żadnego problemu. No nic niech mi tak zajrzy czy aby gorzej nie jest najwyżej nie kupię leków

--

https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

56824 zani2407 Kobieta, 29 lat, Lublin
ooska

ooska

Zani a co to za terapia? Bo wydaje mi się, że prawie na każdą przypadłość można dobrać leki tak, aby się dało karmić piersią. Może poza chemioterapią przeciwnowotworową, ale antybiotyki to na pewno.

58579 ooska Kobieta, 108 lat, Gdańsk
Zani2407

Zani2407

Właśnie czekam u gina z moimi dziećmi bo jakaś awaria pieca w domu i mąż musi do wieczora naprawic z tych nerwów boli mnie brzuch i aż mi nie dobrze. Jeszcze tyle ludzi jest że nie wiem ile będę czekać :/ masakra
A co do terapii to powinnam miejscowo na śluzówke pochwy estrogeny brać zapytam jeszcze przycisne lekarza czy napewno nie ma czegoś co można przy kp :/

--

https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

56824 zani2407 Kobieta, 29 lat, Lublin