Noworodki i niemowlaki

Lipcowe maluszki 2018

Odpowiedzi znajdują się poniżej

RoksankaSasanka

RoksankaSasanka

Nasz Marcelek dosłownie anioł :) do tej pory nie było problemu z usypianiem, nie huśtamy, nie usypiamy na rękach. Mały albo przy cysiu albo w łóżeczku zaśnie, ładnie je i karmimy się piersią do dzisiaj ;) szczepienia mamy wszystkie zaliczone a kolejne we wrześniu nas czeka. Jedynie u nas już drugi katarek ale sól fizjologiczna jak zawsze niezastąpiona i cały czas odciągamy katarkiem. Ogólnie pierwsze pół roczku szczęśliwe za nami ;)

59188 roksankasasanka Kobieta, 32 lata, Jastrzębie
RoksankaSasanka

RoksankaSasanka

Zani tak jak ty jestem teraz na etapie rozrzeszania diety ;) Mój Marcyś cały czas na piersi był. Jak na razie od 2 tygodni wprowadzamy papki i póki co ładnie je. Mamy problem z butelką mały nie chce pić z butli herbatki ani wody bo jest dla niego za twarda to nie to co cyś. Niby mamy tą super Avent Natural ale małemu nie przypadła do gustu. Na łyżeczce mu podaje to chętnie pije wodę bo herbatka to dla niego jeszcze blee Zamówiłam butlę z Lovi z miękkim smoczkim jak cycuś, jutro jadę odebrać to zobaczymy co i jak. Zani a twój polubił już butelkę? Jak to teraz u Was wygląda? A dziewczyny wasze dzieciaczki chętnie piją z butelki? Co polecacie?

59188 roksankasasanka Kobieta, 32 lata, Jastrzębie
Paulina_1982

Paulina_1982

Nasz wcześniak z 33 tc.

My też mamy butlę Avent Natural od początku. Jasiek jest karmiony tylko mm ( nie miałam innej możliwości ze względów zdrowotnych, ale nie wnikajmy). Rozszerzamy dietę odkąd skończył 4 miesiące - dzięki temu zwalczyliśmy problem kolki.
Z początku używalismy mleka koziego Capri Care, a teraz próbujemy się przestawić na Hipp Combiotik. Mleko praktycznie je tylko w nocy bo w ciągu dnia dopomina się innych smaków.

Mieliśmy wczoraj konsultację neurologiczną i pani nie miała zastrzeżeń co do Jasia. Zwróciła tylko uwagę że prawa rączka jest słabszą niż lewa - ale może syn jest po prostu leworęczny. Na razie mamy obserwować.

60789 paulina-1982 Kobieta, 37 lat, Brw
Zani2407

Zani2407

RoksankaSasanka super że się odezwałaś gratuluję Synka :) czasami tak jest że trzeba cc najważniejsze że ok. No ja czasami myślę że może jestem jakaś dziwna że tak się tu udzielam albo szukam towarzystwa bo mąż do wieczora w pracy i sobie zajrzę jak mogę tutaj.
My jeszcze cycamy. Michasio nie chce butli i chyba też spróbuje z tą butelka niby cycus- daj znać czy Marcelek zaakceptuje :)
Kiedy owocki po warzywach wprowadzić w sensie jaki odstęp bo u nas będzie niedługo 3 tygodnie I myślę dac jabłuszko? Nie za szybko?

--

https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

56824 zani2407 Kobieta, 29 lat, Lublin
Paulina_1982

Paulina_1982

My owoce wprowadziliśmy 2 tygodnie po warzywach. Jabłko nie bardzo smakowało bo kwaśne.
Ale w sumie do tej pory owoce średnio mu smakują.

60789 paulina-1982 Kobieta, 37 lat, Brw
ooska

ooska

Teoretycznie piszą, że owocki można dawać 2 tygodnie po warzywach, ale warzywa należy dawać cały czas.

RoksankaSasanka gratuluję, fajnie, że u Ciebie wszystko w porządku. Ja mam smoczki i butelki Lovi, ale głównie dlatego, że tej firmy mam też laktator. No i mają ładne, proste butelki szklane, a ja staram się unikać plastiku.

Zani myślę, że to normalne, że piszemy między sobą. Mi nasze forum daje dużo wsparcia, często jest tak, że mnie coś w zachowaniu małego zastanawia, a potem się okazuje, że Wasze szkraby robią dokładnie to samo. Poza tym siedzę całymi dniami sama w domu, mąż nawet w weekendy ma robotę, poza tym on nie zawsze rozumie moje macierzyńskie rozterki :)

Alek już ma się lepiej, dzisiaj, odpukać, nie miał już napadu kaszlu, zostało jedynie trochę gęstych glutów. Kaprysi mi za to przy jedzeniu okropnie, kręci głową w połowie słoiczka i w połowie butli z mlekiem, wczoraj i przedwczoraj odmówił kolacji, przez co dzisiaj obudził się o 7 i zaczął domagać się jedzenia. Nie wiem, czy to przez te gluty, przez antybiotyk czy przez zęby. Wydaje mi się, że zęby jednak też idą, bo wczoraj wszystkim twardym co mu wpadło w ręce pocierał dziąsła i przestał, jak mu posmarowałam żelem na ząbkowanie. Paulina mój też wyjmuje smoczek, ale wkłada go odwrotnie :) Właśnie chyba po to, żeby tą twardą częścią manewrować w buzi.

58579 ooska Kobieta, 108 lat, Gdańsk
Zani2407

Zani2407

Ooska mój mąż nawet nie marudzi bo widzi że mnie rozluźnia kontakt z Wami czasami mówi zapytaj innych mamuś na forum ;)
Mój też ze smoczkiem pracuje i dodatkowo to podgryza. I często jak długo nie może zasnąć i jak mu posmaruje tym żelem dziąsła to zasypia w ciągu dosłownie chwilki nie wiem czy to efekt placebo czy smak mu pasuje ale się naprawdę uspokaja.
Ooska myślę że marudzi ze wszystkiego i z glutow i zębów i antybiotyk wszystko się Wam nałożyło i jeszcze jeść mu każą ;)

--

https://www.suwaczek.pl/cache/b5f3309fd5.pnghttps://www.suwaczek.pl/cache/c3c879ebfe.png

56824 zani2407 Kobieta, 29 lat, Lublin
Loki88

Loki88

Dziewczyny jak u Waszych dzieci z wyproznianiem po rozszerzeniu diety? Chodzi mi o częstotliwoś. Mikołaj jak byl tylko na piersi to robil kupe codziennie. Po jednej lyzeczce marchewki zrobil po 3 dniach (dalam mu marchewke tylko jeden dzien i czekalam co bedzie sie dzialo). Po dwóch dniach probowania marchewki z ziemniakiem zrobil kupe po 6 dniach... Kupa nie jest twarda, bardziej gęsta niz po samym mleku ale ladna (jesli mozna tak powiedziec ;)). Dodatkowo puszcza smierdzace bąki... No i nie wiem. Niby sie jakos bardzo nie męczy z tego powodu ale wydaje mi sie że za rzadko się wyróżnia. Planuje teraz podać mu cos bez marchwi bo ona moze zespalac stolec, chociaz zatwardzenia on nie ma. Jak to u Waszych Maluchów wygląda?

--

http://www.suwaczki.com/tickers/n59y2n0a6bii8fnq.png

47373 loki88 Kobieta, 31 lat, Poznań
Roksi1

Roksi1

Jak fajnie, że tyle się tu dzieje!
RoksankaSasanka, moja Pola urodzona 26.07 przez cięcie ze względu na moje oczy, mogłabym stracić i tak słaby wzrok. Mieszkamy na wsi, co ma swoje plusy, ale odkąd urodziłam to widzę coraz więcej minusów. Może się to zmieni jak Mała będzie starsza albo jak znajdę jakąś koleżankę w pobliżu.
Bardzo się ciesze, ze mamy tutaj kontakt, bo nie dość, że fajnie jest jednak pogadać o dzieciaczkach, to czasem tylko dzięki Wam mam z kim pogadać. Mąż wiecznie zarobiony, zmęczony i choć zakochany w Małej po uszy to czasem nic nie rozumie. Nie wie jak to jest być z nią 24/7 prawie bez kontaktu z dorosłymi. Wczoraj był oburzony, bo jadłam obiad, a kot wskoczył mi na kolana i mi przeszkadzał. I ja odruchowo takim zmęczonym tonem mówię do tego kota "Pola proszę daj mi choć zjeść w spokoju". I afera jak mogę do kota powiedzieć jak do córki.
Bez Was to czułabym się chyba wyrodna matka.

60946 roksi1 Kobieta, 28 lat, R
Roksi1

Roksi1

U nas dzisiaj też pierwszy dzień bez kupy, a norma już były przynajmniej dwie na dzień. Zobaczymy co będzie jutro. Jak na razie je bardzo chętnie, nawet jej woda smakuje o dziwo. Podaję jej z takiego kubeczka doidy, sama sobie xhywta za jedno ucho, ja jej pomagam. Tyle że nie wiem ile może tej wody wypić? Jeść je na razie około 1.5 łyżeczki.
Paulina super, że neurologiczne wszystko w porządku, to super wiadomość!
Ooska, dobrze, że już lepiej. Może przy tym antybiotyku gorzej brzuszek pracuje i przez to nie chce jeść? Dajesz probiotyk? Lekarze często zapominają przypomnieć, że przy antybiotyku powinien być probiotyk.
A może to i zęby, Mała też pociera wszystkim co jest odpowiednio twarde. Az skrzypi tak specyficznie

60946 roksi1 Kobieta, 28 lat, R