Noworodki i niemowlaki

Czerwcowe maluszki 2018

Odpowiedzi znajdują się poniżej

xyza

xyza

Mae to mamy podobne gabaryty 49.6kg i tez chyba 164cm mam. Między 162-164cm.
Rozmawialam jeszcze dzisiaj z lekarzem tak szczerze jak z przyjacielem i on by jeszcze sprobowal i nie odkladal tego na potem czyli przygotowywal się do ciąży. Ryzyko wiemy jakie jest i tu nic nie poradzę. Do konca maja mam spokoj bo rezenans i wizyty u lekarzy z tym związane a jak przestanę karmic to poczekam na miesiaczke. Myślę że ten rezonans jest dobrym czasem aby przestac kp. Bo i tak nie bede mogla małej mojego mleka podać przez 48h minimum. Także na koniec maja bedzie wiadomo czy corka pojdzie do zlobka czy nie i zobaczymy po wakacjach co czas pokaże. No i skończę studia w czerwcu wiec wszystko w jakas tam calosc sie sklada. Muszę się trochę poedukowac jak prawidłowo przestac kp ;)
Teraz to az sie boję jak to z @ będzie. Przed 1 ciąża mialam bardzo bolesne i średnio obfite a pozniej mialam bardzo malo miesiaczek i tez byly różne ale nie bolesne jakieś nawet slabo czułam zebym miala okres.

61297 xyza Kobieta, 33 lata, .
Marja89

Marja89

Xyza, jesteś silną kobietą ;) podziwiam. Co do odstawienia to na wymagające.pl jest wiele tekstów i filmików do obejrzenia, babka ma bliskościowe podejście, polecam bardzo :)

60899 marja89 Kobieta, 30 lat, Łódź
Domka 1

Domka 1

O to ja też sobie poczytam. Chciałabym już odstawić ale nie wiem jak to zrobić przez wzgląd na noce. W dzień nie muszę dawać piersi.

Moja ciocia i fryzjerka podawały w nocy wodę i po ok. tygodniu miały spokój. Dzieci noce przesypiały i nauczyły się że w nocy się nie je

--

https://www.suwaczki.com/tickers/l22ntv73mgy1mc91.png

61009 domka-1 Kobieta, 26 lat, Poznań
Sylis

Sylis

Moje miesiączki i po jednej i po drugiej ciąży a już po tej 4 mialam, mam krótkie i tylko jeden dzień jest intensywny, a przed ciążami u mnie była masakra, także teraz jestem zadowolona.
Ja mam z 51 kg i 160 cm i jakieś 3 kg mi zostało, ale odchudzać się nie mam zamiaru, bo myślę że w końcu ważę przyzwoicie w stosunku do swojego wzrostu.

62390 sylis Kobieta, 35 lat, Mińsk Mazowiecki
MartusiaM

MartusiaM

Moja zębulinka zaczyna dochodzić do siebie. Biega na kolanie po całym domu, chwyta się wszystkiego, póki co do klęku się podciąga, ale próbuje też do stania. Buzia jej się nie zamyka, ciągle coś po swojemu opowiada:) A nowe odkrycie- zęby na górze- skłania do zgrzytania... normalnie dziecko mi się codziennie zmienia:)

58265 martusiam Kobieta, 29 lat, Bielsko-biała
~Alexo

~Alexo

Martusia
Widzę że twoja córcia by się z Oskarem dogadała. Wszędzie go pełno, tylko ten mały gad już na nogach obok mebli wariuje. Łazi też po domu z tym pchaczem, ale nie umie skręcać, więc się wkurza jak dojdzie do ściany. Dwójki nadal idą, wszystko to bardzo powoli. Do tego nasilił się lęk separacyjny i jak ktoś mu nie podpasuje, to buzia w podkówke i w płacz. To wszystko psuje nam spanie. Ma problem z zaśnięciem, muszę kilka razy głaskać, klepac po pupci. Musi czuć że jest ktoś niedaleko. Trzeba będzie za jakiś czas nauczyć od nowa tego samodzielnego zasypiania, bo obecnie to mu wychodzi raz na 5 drzemek. Na szczęście w nocy jak się przebudzi, to jakoś radzi sobie z ponownym zaśnięciem. Nadal 2 karmienia.
Szału też nie ma z jedzeniem. On nadal zjada małe porcje. Przykładowo, nie ma szans żeby zjadł posiłek wielkości tego większego sloiczka na raz. Jak z tym u was?

ola2710

ola2710

Alexo, mój zjada pół takiego dużego słoiczka na raz lub cały mały. Te duże to chyba za wielkie dla nich ;)

--

https://www.suwaczki.com/tickers/qb3c3e5ewahdy8r5.png

35411 ola2710 Kobieta, 33 lata, Brzeg
MartusiaM

MartusiaM

Alexo, na pewno nie można im zarzucić, że są flegmatykami:)

co do jedzenia to u nas też szału nie ma. Tzn. mała rzuca się na mnie jak cokolwiek jem, byle by tylko spróbować, potrafili wyjes cały makaron i marchewkę z MOJEGO talerza rosołu, ale jej porcję wydzielone już nie są tak apetyczne. Kaszka dalej jest hitem, gruszka też. Zwalam to ja zęby. Chętnie próbuje, ale nie zawsze zjada to co jej przygotuję. No i cyce.. potrafi się do nich nawet tulić, głaskać, A czasem sama się dobiera przez warstwy ubrań. Obawiam się odstawiania... czym ją wtedy udobrucham w nocy.

58265 martusiam Kobieta, 29 lat, Bielsko-biała
~Angelika124

~Angelika124

Lusia zjada cały duży słoik. Czasami zostawia ale zazwyczaj zje.
Też jest bardzo ruchliwa.,mąż już zniżył łóżeczko maksymalnie do dołu bo kombinowała że wstawaniem na zabawki.
A jaka radość na huśtawce na placu zabaw,lubi też oglądac ptaszki. U nas pogoda super więc korzystamy :)

~Angelika124

~Angelika124

No i po pogodzie. Dzisiaj wieje jak w kieleckim :) Nawet z domu mi się nie chce wychodzić.