Noworodki i niemowlaki

Jak schudnąć po ciąży?

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~zaciekawionapytaniem

~zaciekawionapytaniem

Moje pytanie wynikało z tego, że moja siostra, gdy karmiła piersią to szybko wróciła do wagi, a teraz przy drugim dziecku karmi butelką i waga stoi w miejscu:/ planuje nawet powrócić do kp, ale laktacja prawie się zatrzymała. Znacie może sposoby na jej rozkręcenie po długim czasie karmienia butelką?

biedronek12

biedronek12

może nie powinienem się udzielać bo to nie ja rodziłem tylko żona , jednak jako mężczyzn chciałbym powiedzieć "drogie Panie, mamy naszych pociech kochamy was z każdym dodatkowym kilogramem. Urodziłyście nam potomków i naprawdę wielki szacunek do was. W oczach kochającego męża zawsze jesteście i będziecie najpiękniejsze" To mój apel :) Wiem, że teraz pójdzie fala hejtu, że robicie to dla siebie, dla swojego samopoczucia itp. Szanuję doceniam i nie neguję, pamiętajcie tylko, że z lub bez dodatkowych kilogramów jesteście naszymi bohaterkami :)

59414 biedronek12 Mężczyzna, 29 lat, Zabrze
MartaWu

MartaWu wpis edytowany

biedronek12 --- taaa, jasne :)))
A czy pomyślałyście o spacerach z wózkiem? Ja to powtarzam już z trzecim dzieckiem i działa. Z tym, że to nie ma być powolny spacer, tylko dość szybki krok. Przecież i tak trzeba z dzieckiem wyjść :) A jako dodatkową motywację mam aplikację mierzącą dystans, kalorie itp. :))
Pozdrawiam i życzę pozytywnego efektu :)

56922 martawu Kobieta, 42 lata, Warszawa
~czasnadiete

~czasnadiete

A ja od jutro chcę zacząć dietę:) planuję zrzucić przynajmniej 5 kilo, ale karmię piersią i powiedzcie, co jeść, aby zrzucić kilogramy i aby nie pogorszyło produkcji pokarmu.

MadziaK83

MadziaK83

Ja w ciąży przytyłam 20 kg, pierwsze 10 znikło po miesiącu, kolejne ok 1 kg na miesiąc, po roku ważyłam tyle co przed ciąża bez żadnej diety i ćwiczeń. Więc może to kwestia czasu?

--

http://fajnamama.pl/suwaczki/bk0q37z.png
http://fajnamama.pl/suwaczki/xre42bb.png

52759 madziak83 Kobieta, 36 lat, Kraków
Delicata

Delicata

To pewnie kwestia genów, niektóre z nasz mają tendencje do tycia i ciężko im zrzucić to, co przybrały, a inne nie muszą robić nic, organizm sam sobie radzi. Całkiem niezłe rady na temat chudnięcia bez diety można znaleźć tutaj https://szmineczka.pl/jak-schudnac-bez-restrykcyjnej-diety/ , bardzo duże znaczenie mają nasze nawyki żywieniowe, jeśli są złe, to koniecznie trzeba je zmienić, jedni nazwą to dietą, inni po prostu zrozumieją, że trzeba zacząć inaczej się odżywiać dla własnego dobra.

57071 delicata Kobieta, 32 lata, Gliwice
~Wrilla

~Wrilla

U mnie z powodu karmienia około 10 kg na minusie w porównaniu do wagi sprzed ciąży. Brzuszek miałam zawsze i lekki mam nadal. Powinnam nad nim poćwiczyć, ale motywacji brak.
Plus schudnięcia jest taki,że czuję się z tym lepiej że jest mnie mniej. Minus- nie mam się w co ubrać Boje się wymienić całą garderobę bo nie wiem jak się zachowa organizm jak przestanę karmić. Bynajmniej wczoraj na dzisiejszą imprezę urodzinową babci kupiłam spodnie w rozmiarze 36 Nigdy takiego małego rozmiaru nie nosiłam. Najwazniejsze to regularnie ćwiczyć bo konsekwencje braku ruchu są kiepskie:
[reklama usunięta]

Tosia_S

Tosia_S

Może spróbuj biegania z wózkiem? Tylko warto mieć taki specjalny do biegani albo do jazdy na rolkach. Pogoda sprzyja mozesz spróbować czegoś noiwego, a moze i dziecku sie spodoba. Wozek biegowy mozesz wypozyczyc i spróbować jak to jest w sklepie tosia. Maja różne modele, wiec sądze że znajdziejsz cos dla siebie. ja testowa łam X-lander X Run i taki wózek bob. Oba fajne. Ale mamy chwalą tez sobie bardzo Summita X3.

66165 tosia-s Kobieta, 38 lat, Warszawa
~Mamkaaa

~Mamkaaa

Dziewczyny spokojnie z tymi ćwiczeniami. Organizm dochodzi do siebie po porodach trzy lata! Ja polecam pasy poporodowe na brzuszek. Cholernie niewygodne ale dzialaja. Mama mi mowila ze kiedys u nich tak kobiety robiły zawsze... Ja urodzilam czworke dzieci. Naturalnie. Dlugo karmilam piersia, jedyne co mi sie zmienilo to lekki brzuszek i tylek mam jak kardashian - nie, nie jestem zachwycona! Teraz juz nie mam sily, ale bardzo polecam codzienny ruch,szybki marsz do pracy, do szkoly i do sklepu. Nie jestem fanka silowni i nie polecam niestety, z basenu przynioslam kurzajki ktorych nie moge sie pozbyc, najszybciej i najbardziej wydolnościowo spisuje sie uwaga! Skakanka. To nie jest zart. Figure mam super, ale wiekszosc to pewnie dobre geny. Niestety.