Noworodki i niemowlaki

Lipcowe mamusie 2016

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Gusia201607

Gusia201607

Olgus, jak tam? Poszłaś do tego lekarza dziś czy czekasz na jutro? Trzymam kciuki, czytałam że na początku plamienia mogą się zdarzyć, trzymaj się :-)
U mnie ok, wróciłam do pracy i czuję się dobrze poza tym, że kilka razy mnie w pachwinie zabolało.
Trochę się zestresowałam, bo mam już prenatalne umówione na 18.12 a dziś w pracy okazało się, że mogę nie dostać urlopu :-( pogadam jeszcze w tym tygodniu no a jak nie dostanę "po dobroci" to chyba będę musiała się przyznać chociaż jeszcze nie chciałam. Mam nadzieję, że jednak się uda :-(
Poza tym też ciągle myślę czy wszystko ok jest...

--

http://www.suwaczki.com/tickers/uwo99n73u0wbhq2r.png

49436 gusia201607 Kobieta, 35 lat, Bytom
Kasiula89

Kasiula89

Eh chyba już taka nasza dola, teraz się już będziemy martwily do końca życia o te teraz małe fasolki :-D ja wizytę mam następna 14.12 i wtedy umowie się na prenatalne u mojej gin. Jeśli ktoś z Wielkopolski chce namiary to służę ;-) a teraz idę spać, bo mimo 9tyg ciągle chce mi się spać albo lezec, lo zko lozeczko kochane....

--

http://www.suwaczki.com/tickers/uwo93e3kxo7bfcsk.png

49445 kasiula89 Kobieta, 30 lat, Poznań
Olcia90

Olcia90

Jam!wam powiem że się zamartwiam okropnie... Wiem że niepotrzebnie ale samo się we łbie kotłuje... Przeraża mnie fakt że zarodek może obumrzec we wczesnych tygodniach a matka chodzi przez kilka nast tygodni bez tej świadomości, cieszy się, kocha i nic nie podejrzewa... Okropne. Mam koszmary przez to. ;(
Na szczęście nie plamie, mam uplawy ale takie białe raczej.
W pracy musiałam juz towarzystwo uświadomić, jestem pielęgniarka i czasem muszę dźwigać, pracuje też na nocki:/
Czekam tylko do 16.12 na nast wizyte

49597 olcia90 Kobieta, 29 lat, Ostroleka
Becia11

Becia11

Cześć dziewczyny, od kilku dni czytam forum i zdecydowałam się dołączyć :) Mam 36 lat, dla większości moich koleżanek ciąża to temat bardzo już odległy, czuję, że tutaj mogę odnaleźć pokrewne dusze ;) Termin mam na 9 lipca, mam już syna Bruno 12 lat, byłam młoda a synek był planowany, teraz z obawą czekam na drugiego dzidziusia. Nie planowałam ciąży, wydawało mi się, że jestem już za "stara" na dziecko, teraz czekam na badania prenatalne mam 29 grudnia, bardzo się boję, ale jestem dobrej myśli. Pozdrawiam wszystkie mamusie, będę tu zaglądała :-*

--

http://www.suwaczki.com/tickers/oar8s65gethsd0xd.png

49617 becia11 Kobieta, 40 lat, Przemyśl
Iwona_80

Iwona_80

Beciu ja też dotąd tylko czytałam i zmotywowałaś mnie do napisania "skarżąc" się wiekiem :) Ja mam 35 lat i jestem w 6 tyg. +2 dni, termin 30 lipca. Jedna córka 14 lat, druga 10.
Podobnie jak Ty myślałam, że to już nie wiek na ciąże, chociaż obydwoje z mężem mówiliśmy, że jak się przydarzy to ok:)

--

http://www.suwaczki.com/tickers/gann3e3k2ogggv49.png

49618 iwona-80 Kobieta, 39 lat, wielkopolskie
asia25

asia25

Becia11
Cześć dziewczyny, od kilku dni czytam forum i zdecydowałam się dołączyć :) Mam 36 lat, dla większości moich koleżanek ciąża to temat bardzo już odległy, czuję, że tutaj mogę odnaleźć pokrewne dusze ;) Termin mam na 9 lipca, mam już syna Bruno 12 lat, byłam młoda a synek był planowany, teraz z obawą czekam na drugiego dzidziusia. Nie planowałam ciąży, wydawało mi się, że jestem już za "stara" na dziecko, teraz czekam na badania prenatalne mam 29 grudnia, bardzo się boję, ale jestem dobrej myśli. Pozdrawiam wszystkie mamusie, będę tu zaglądała :-*

Hejooo a witamy cie i przygarniamy do naszej społeczności mamusiek lipcowych
Prenatalne mam na 28.12 wiec blisko ciebie ..a nawiazujac do twojego wieku jak mówisz ze dla koleżanek ciąża to odlegly temat...moja kuzynka ma 38 lat i dwa tyg temu urodziła sliczna zdrowa dziewczynkę a ma córy które jej pomogą...jedna ma 19 a druga 18 lat...i synka 10 :) mysle ze tez nie planowali ale jest i jest bardzo szczęśliwa tak wiec wszystko będzie dobrze jestesmy z tobą :)

Jak tam dziewczynki?// dzieje sie tam cos u was?? U mnie co ciekawe caly czas mi jest zimno...w mieszkaniu napalone gorące kaloryfery a mnie dreszcze przechodzą...corcia dała mi dzis wytchnienie bo miała bardzo leniwy dzien..aż wstyd sie przyznac ale sporo przeleżałyśmy w łóżku :) ale jak codzien jestem.wymeczona i zaraz zmykam lulać :D udanej nocki kochane:-*

--

http://www.suwaczki.com/tickers/3i49krhm0254cz2q.png

[link=http://www.suwaczki.com/][img noborder]http://www.suwaczki.com/tickers/3i49krhm0254cz2q.png[/img][/link] http://www.suwaczki.com/tickers/3i49krhm0254cz2q.png

38405 asia25 Kobieta, 30 lat, Krzczonów
Becia11

Becia11

O jak miło :) dobrze wiedzieć, że więcej jest takich mamusiek jak ja :P

--

http://www.suwaczki.com/tickers/oar8s65gethsd0xd.png

49617 becia11 Kobieta, 40 lat, Przemyśl
Iwona_80

Iwona_80

Miło:)
Całkiem przyjemnie też teraz obserwuje się dzidziusia. Sprzęty dużo lepsze no i mam już pierwsze zdjęcie:) Córki swoje pierwsze miały na porodówce:)

--

http://www.suwaczki.com/tickers/gann3e3k2ogggv49.png

49618 iwona-80 Kobieta, 39 lat, wielkopolskie
KariKari

KariKari

Witajcie mamusie.
Widzę dużo się dzieje, staram się czytać na bieżąco ale czasu brak by usiąść i coś napisać.
przykre wiadomości o jednej fasolce która nie dała rady walczyć - przykro mi
dobre wiadomości z waszych wizyt - super i oby tak dalej... zleci nam a będziemy na końcu tej pięknej drogi... coraz bliżej a będziemy bezpieczniejsze :)

ja dziś po wizycie - podejrzeliśmy Maluszka no i pięknie rośnie i jak pani doktor stwierdziła bardzo ruchliwe i zywe dzieciątko. Za 2 tygodnie mam prenatalne więc już dziś czekam.. może płeć podejrzymy bo ciekawa jestem...
a z dolegliwości... mdłości chyba mnie polubiły nie mogę wogóle jeść a każdy kęs to męka i staranie by nie zwymiotować... problem ze spaniem i tanie co chwila co wc.... jakże inna ta ciąża niż poprzednia.
Moja córeczka niekoniecznie daje mi odpocząć więc ostatnio chodziłam zła bo nie miałam siły na nic a musiałam sobie radzić sama

a i pytanko ma do Was - czy herbatę zieloną możemy pić ??
bo może ona by mi pomogła z tym jedzeniem bo muszę jeść by Maleństwo było zdrowe

37454 karikari Kobieta, 34 lata, W
Iwona_80

Iwona_80

Jeśli nie litrami to można. Bez paniki:) gdyby przyjrzeć się bardzo szczegółowo wszystkim dzisiejszym produktom to nie można byłoby jeść i pić niczego, nawet chleb czy jogurt byłby nieakceptowalny.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/gann3e3k2ogggv49.png

49618 iwona-80 Kobieta, 39 lat, wielkopolskie