Skocz do zawartości
Forum

Lipcowe mamusie 2016


Rekomendowane odpowiedzi

KariKari, najlepiej byloby nie nosic dziecka, ale pewnie jeszcze nie chodzi? Moj szkrab w grudniu konczy 17miesiecy. Nie nosze go wcale. Wiadomo czasem trzeba podniesc i wsadzic do wozka/lozeczka/ krzeselka do karmienia/ wanny itp. A tak to biore go za raczke i prowadze. Czasem na spacerach sie buntuje, ale staram sie nie odchodzic daleko od bloku zeby wlasnie go dlugo nie dzwigac, bo w wozku nie chce siedziec za bardzo i jak nie ma humoru na dreptanie to chce na raczki

http://www.suwaczki.com/tickers/qb3cp07wf9lac30n.png
http://www.suwaczki.com/tickers/klz9krhmm5ec1v7a.png

Odnośnik do komentarza

Witam :)

obserwuję to forum, od momentu kiedy było tu tylko kilka wpisów.
Mam już 11-letnią córę i dwa Aniołki, bardzo szybko dowiedziałam się o ciąży, bo w dniu spodziewanej miesiączki.
mając w pamięci dwa ostatnie poronienia nie miałam odwagi zbyt wcześnie się cieszyć.

Od 3 tygodni biorę heparynę w zastrzykach, wtedy też zobaczyłam pęcherzyk ciążowy, wczoraj byłam na kolejnej wizycie i tym razem zobaczyłam maleństwo i bijące serducho :)
Myślę, że to już dobry moment, żeby się tu odezwać. teraz już tylko może być dobrze :)

Wg OM jestem w 8 tc i 6 dc, wg USG maluch jest trochę mniejszy, termin mam na 10/07.

Także "WITOJCIE" :)

Odnośnik do komentarza

Wikama, witaj :-) tym razem będzie dobrze, nie może być inaczej!!!
Co do melisy to nie wiem, z tego co czytałam raczej zioła są nie wskazane. Z resztą naczytałam się strasznie dużo jeśli chodzi o napoje i doła załapałam. Bo w zasadzie z tego co piszą to prawie nic z ciepłych napojów w ciąży nie można pić :-( a ja jestem wielką fanką wszelkich hetbat i zgłupiałam. Doradźcie co pijecie?

http://www.suwaczki.com/tickers/uwo99n73u0wbhq2r.png

Odnośnik do komentarza

Pracuję i się nawet jeszcze w pracy nie przyznałam że w ciąży jestem. Planuję powiedzieć jak już będę w drugim trymestrze, chyba że mi jakoś wyjątkowo brzuch urośnie.
W mojej firmie mają świra na punkcie BHP i ergonomii stanowiska pracy (tak ogólnie nie tylko dla ciężarnych) więc mam podnóżek i wygodne krzeslo i raczej nie narzekam.
Chciałabym pracować jak najdłużej ale zobaczymy jak się będę czuła.

http://www.suwaczki.com/tickers/uwo99n73u0wbhq2r.png

Odnośnik do komentarza

Ja dziś powiedziałam, bo po dwóch poronieniach doktor sugeruje zwolnienie, choć daje mi narazie wolną rękę, natomiast endokrynolog wręcz nakazał siedzenie w domu :)

Na święta będę leciała samolotem. Naczytałam się tyle, że mało nie osiwialam, ale mój doktor, a za nim następni powiedzieli, że nie ma przeciwwskazań.

Odnośnik do komentarza

KariKari ja ma. 16 miesięczna córeczkę i jak czasem trzeba to nisze na boku, bardziej na biodrze.
Co do nastroju to ostatnio zrobilam się strasznie leniwa... I senna... Się jak mała śpi czyli raz dziennie od 1-3 h.
Co do picia to podchodzi mi tylko barszcz czerwony :( nic więcej...
A i ostatnio zauwazylem dolegliwośći z poprzedniej ciąży. Mianowicie na początku mnie pobolewal jajnik do tego stopnia że ruszyć się nie moglam, i znów to samo.. Do tego bój spojenia łonowego i kręgosłup... Te dwa ostatnie miałam w ostatnim miesiącu ciąży i nie wiem jak to teraz wytrzymam.
A co do zwolnienia to IDE dopiero od 18 grudnia z racji tego, że teraz jestem na wychowawczym i musialam złożyć wniosek....

http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/e92ff365.gif

http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/b429ad79.gif

Odnośnik do komentarza

Dla mnie wstawanie rano jest okropne.
Zazdroszcze tym które juz ida na zwolnienie. Tez bym juz poleniuchowala ale ja mam w planach popracować do marca bądź kwietnia. Zobaczymy na ile pozwoli mi pani doktor i oczywiście dzidzia.
Niestety ja nie mam lekko gdyż bawie bliźniaków dwuletnich. I czasami ciężko im wytłumaczyć ze nie mogę ich podnosić, jeszcze tego nie rozumieją.

A jeśli chodzi o humory to również masakra. Przy reklamie potrafie sie wzruszyć.
Pozdrawiam ;*

http://www.suwaczki.com/tickers/w57v3e3k8f5uozde.png

Odnośnik do komentarza

No to nieźle z tymi reklamami ;) ja się wzruszam jak oglądam filmy o biednych zwierzętach, ale bez ciąży też tak mam :P a humory idą u mnie w inną stronę.. wkurza mnie milion rzeczy i nie potrafię tego ukryć. Ostatnio złapałam się na przewalaniu oczami przy wypowiedzi kierownika.. no i niestety w tej złości najpierw mówię później myślę. Zwolnienie jest zdecydowanie wskazane bo jak go nie wezmę to sami mnie zwolnią hehe ;)

http://www.suwaczki.com/tickers/atdci09kx3yel0w0.png

Odnośnik do komentarza

Kari kari ja mam 19-miesieczna córeczkę i tez czasem chce żeby wsiąść ja na ręce bo buntuje sie na spacerach co gorsza to charakterna dziewczynka i często jest tak ze ja ja o cos proszę a ona na odwrót albo na zlosc;) ale kiedy mam ja juz przenieść albo zanieść to rzucam ja na biodro..albo na plecy:D co do humorów to ostatnio tez wszystko mnie drażni...i wkurza..zmęczona i senna chodzę caly dzień a przy takiej malej dziewczynce ruchliwej i ciekawskiej ciężko odpoczywać...

http://www.suwaczki.com/tickers/3i49krhm0254cz2q.png

[link=http://www.suwaczki.com/][img noborder]http://www.suwaczki.com/tickers/3i49krhm0254cz2q.png[/img][/link] http://www.suwaczki.com/tickers/3i49krhm0254cz2q.png

Odnośnik do komentarza

Poruszylyscie temat zwolnienia lekarskiego. W poprzedniej ciazy pracowalam do konca 7 miesiaca. Tak dlugo bo prowadze wladna firme i w kazdej moglam wrocic do domu polozyc sie lub zwyczajnie zrobic sobie wagary to byl taki komfort ale nie korzystalam z tego. Siedzialam w biurze razem z pracownikami od 8 do 16. A ze obowiazkow mialam malo to nie odczuwalam tego tak az zaczela mi sie szyjka skracac trzeba bylo powiedziec stop. Teraz ide na zwolnienie od razu po macierzynskim czyli 10 stycznia koncze jedno a zaczynam drugie. W pracy bym nie wysiedziala a w domu z dzieckiem siedziec to moge zrobic sobie drzemke razem z coreczka ktora do popoludnia duzo spi wiec mam lzej. A jak maz wraca z pracy przejmuje corcie a ja odpoczywam. Z czasem przyjdzie niania to zajmie sie coreczka a jak urodzi sie drugie bobo to tez mi pomoze wiec bede miec lzej.

Odnośnik do komentarza

Jeśli chodzi o herbaty to piję melisę, miętę i lipę. Zrezygnowałam tylko ze zwykłej czarnej herbaty. Staram się nie czytać co wolno jeść i pić a czego nie, bo wyszło by na to,że można tylko chleb i wodę :) Jem wszystko, ale zdrowo i z umiarem. Tak samo robiłam w pierwszej ciąży i urodziłam silną zdrową córeczkę.

Odnośnik do komentarza

Gusia201607
Wikama, witaj :-) tym razem będzie dobrze, nie może być inaczej!!!
Co do melisy to nie wiem, z tego co czytałam raczej zioła są nie wskazane. Z resztą naczytałam się strasznie dużo jeśli chodzi o napoje i doła załapałam. Bo w zasadzie z tego co piszą to prawie nic z ciepłych napojów w ciąży nie można pić :-( a ja jestem wielką fanką wszelkich hetbat i zgłupiałam. Doradźcie co pijecie?

Gusiu mi gin pozwoliła pić do 2 kubków herbaty dziennie i zieloną też mogę pić tylko nie mocną, ale niestety nawet jak bardzo chcę się napić czegoś innego oprócz wody gazowanej to niestety mam dziwny posmak w ustach:/ I dokładnie tak jak Pyśka jak mam na coś ochotę to jem i piję bo od czytania tego co można a co nie człowiek by nic nie jadł i nie pił.

Lisica gratulacje!!! Dasz radę z bliźniakami! :)

A może jest ktoś z wielkopolskiego kto poleci gdzie zrobić prenatalne? Czy możecie Kobitki przybliżyć koszt tych badań?

http://www.suwaczki.com/tickers/gann3e3kpahn12tk.png

Odnośnik do komentarza

Właśnie to tak jest że jak się za dużo czyta to potem sie człowiek stresuje. Jak się dowiedziałam, że jestem w ciąży to odstawiłam kawę, czarnej hetbaty nie piłam nigdy no i zaczęłam pić owocowe. Ale potem wyczytałam, ze hibiskus zabroniony... Także mam nadzieję że nie zrobiłam krzywdy dziecku :-( teraz piję takie lekkie zielone albo miętę. Dziś mam wizytę u gina i to pytanie jest na mojej liście :-D

http://www.suwaczki.com/tickers/uwo99n73u0wbhq2r.png

Odnośnik do komentarza
Gość Misia 19.07

Jestem po wizycie u P. Dr. Jest serduszko:-) :-) :-) Wg. O.M termin miałam 19.07 teraz przesunął się na 28.07. Nie wiem czy to dobrze.... Bo maluszek jest troszkę mniejszy niż powinien... Dziewczyny jak jest u Was Czy to powinien być powód do zmartwień?

Odnośnik do komentarza

lisica87
Patrycja1109, Anielka - wielkie dzięki za wsparcie:) Wczoraj miałam istny kołowrotek myśli. Dziś już jest zdecydowanie lepiej:) Teraz najważniejsze, aby serduszka biły:).
Do tej pory nie wyobrażałam sobie dzieci rok po roku:P.
Dziś już spojrzałam jakie akcesoria są dla bliźniąt:) i jest tego całkiem sporo:)

lisica87 teraz będzie już tylko lepiej! kiedy masz następną wizytę? Ja już mam lekkiego fioła na punkcie rzeczy dla maluchów ;) wiem, że jeszcze trochę za wcześnie, ale wózek już mam upatrzony ;)

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...