Noworodki i niemowlaki

Kolka niemowlęca

cora

cora

Dziewczyny, doradźcie co Waszym Szkrabom pomogło. Mój ma 5,5 tygodnia. Od 2 tyg. życia ma kolki. Dostawał jakiś czas Delicol i pomógł mu, tzn. kolki nie przeszły całkowicie, ale złagodniały. W nocy na szczęście jest całkowity spokój, bez ataków. Natomiast przedwczoraj miał atak, mniej więcej 20 minutowy i tak krzyczał, że sama nie wiedziałam co robić, strasznie się bałam czy to faktycznie kolka czy może co innego. I już do głowy mi przychodziło czy na pogotowie nie jechać. Byliśmy wtedy na urodzinach, były tam dzieci w wieku 2 i 6 lat. Był moment, że szwagierka wzięła naszego na ręce ponosić i wyszła z pokoju z nim. No i powiem szczerze, że zastanawiałam się czy któreś z dzieci przypadkiem nie zrobiło mu czegoś kiedy mnie nie było przy nim. Ale jak mu się odbiło to przeszło mu. Więc kolka. Wczoraj i dzisiaj męczą go te kolki znacznie częściej niż wcześniej. Czyżby organizm przyzwyczaił się do Delicolu? Dodatkowo zauważyłam, że przy karmieniu piersią mały ma ataki, natomiast kiedy dostaje butelkę, to wypija ją ze spokojem... Może moje mleko mu nie odpowiada...

--

http://suwaczki.maluchy.pl/li-70194.png
https://www.suwaczki.com/tickers/iv093e5earvv9unf.png

40042 cora Kobieta, 35 lat, Śląskie

Odpowiedzi znajdują się poniżej

beaciaW

beaciaW

Może być tak, że coś z Twojej diety maluchowi szkodzi skoro przy mm kolki nie ma. Odstaw nabiał i jedz lekkostrawne produkty i zobacz czy będzie poprawa. Na samą kolkę pomagają dźwięki typu odkurzacz, suszarka, możesz też bardzo delikatnie ciepłem suszarki ogrzewać brzuszek. Dobrze również masować brzuszek zgodnie z ruchem wskazówek zegara i robić rowerek nóżkami. Z kropelek podobno dobry jest Sab Simplex. Czasami niestety jest tak, że taki już "urok" dziecka i na kolki nic nie pomoże, trzeba to przeżyć.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/uch5e6yd0cq7vxma.png

http://www.suwaczki.com/tickers/y5iaxzdv6sr7mh7j.png

37908 beaciaw Kobieta, 32 lata, G
cora

cora

Dietę zmieniłam jako pierwszą.
W ubiegły czwartek kuzyn wysłał mi z Niemiec te kropelki, ale jeszcze nie doszły. Zastanawiam się co tak długo... :/ Były priorytetem wysłane. Cała moja nadzieja w tych kroplach....
Zastanawia mnie też to czy takie kolki mogą trwać cały dzień z małymi przerwami, bo wczoraj to tak wyglądało... A może co innego ma z brzuszkiem?

--

http://suwaczki.maluchy.pl/li-70194.png
https://www.suwaczki.com/tickers/iv093e5earvv9unf.png

40042 cora Kobieta, 35 lat, Śląskie
monika1709

monika1709

Tak moze sie dziac,podaj na kolki dziecku herbatke koperkowa albo sama pij ja.nie ktore dzieci maja taki swoj urok i te kolki je mecza,przy okazji rodzicow. Bardzo duzo matek z tym sie boryka.Jesli twoja dieta jest ok to Beacia ci wszystko napisala nie bede powtarzac:)

--

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlclb15ksjtmsj.png

37751 monika1709 Kobieta, 31 lat, Szczecin
monika1709

monika1709

Do kropli z tego co wiem mozna sie przyzwyczaic i wtedy organizm slabiej reaguje na nie ,dlatego ja zmienialam krople. pare dni tych pare dni innych. Albo mieszalam Espumicon (jakos tak) podalam gdy byla kolka w danym momencie, delicol przed jedzeniem tylko noca a bobotic tak jak podaja w spisie. Wszystko zalezalo od tego czy umial przewidziec kiedy go wezmie mocniej a kiedy ma slabiej te kolki. U nas nasilaly sie ok 18 do 22 a pozniej jak byl starszy mialam od 4 rano do 6-7

--

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlclb15ksjtmsj.png

37751 monika1709 Kobieta, 31 lat, Szczecin
~misiab

~misiab wpis edytowany

Witam, bron Boze tekiej maliznie nie mieszaj kropelek jak nie pomagają po prostu je odstaw. Moja córcia miała kolki dosłownie nic nie pomagało zaczęłam dawać jej kropelki sab simplex i po dwóch tygodniach zmiana, odpukać mała ma 4 mc i kolki nie wróciły mam nadzieje ze już nie wrócą.. Ja jej dawałam jeszcze probiotyk.

~misiab

~misiab

a co do diety ja przez kilka tyg nic nie jadłam takiego bo każdy mówił to przez produkty nic mylnego normalnie trzeba jesc wszystko bo dzidziuś musi poznawać smaki bo potem będzie alergikiem a chociaż ze zmieniłam diete to i tak mała miała kolki.. masuj brzuszek kładz dzidzie na kwilke na brzuszku, odbijaj po jedzeniu bo to nic innego jak zatrzymane gazy.. musi pobekac i się wypurkac, zobaczysz jak po tych kropelkach będą odchodzić gazy :) dzidziuś strasznie się meczy przy kolkach.

moniun

moniun

Moja Córcia też od drugiego tygodnia życia miała kolki. Na początku łagodnie i tylko popołudniu, później po każdym karmieniu. Robiliśmy tak: przed każdym karmieniem dawaliśmy jej Delicol i coś z symetykonem (Sab Simplex, Espumisan 100 lub Bobotic, choć ten po pewnym czasie przestał działać). Jeśli chodzi o dawki produktów z symetykonem to zauważyłam, że w Polsce zalecaną dawką jest 20mg symetykonu na jedno podanie, natomiast w produktach niemieckich jest to 40mg. Ponieważ podawaliśmy Sab Simplex z dawką 40mg, gdy się skończył i zaczęłam podawać produkty polskie, przeliczałam dawkę na taką samą. Zazwyczaj wychodzi 2 razy więcej kropelek niż w ulotce. Konsultowałam to z lekarzem i położną i dowiedziałam się, że dawka w ulotce jest umowna a symetykonu nie można przedawkować, bo jest w całości wydalany. Dodatkowo podczas ataków rozgrzewaliśmy brzuszek termoforkiem z pestek wiśni, suszarką lub żelowym okładem (do kupienia w aptece za kilkanaście złotych). Bywały dni, że ataki były mocne, a Córeczka krzyczała wniebogłosy. Płakałyśmy razem, ona z bólu, a ja z bezsilności. Podczas ataków nosiliśmy ją najczęściej brzuszkiem do dołu na przedramieniu, żeby się dodatkowo masował. Teraz Malutka ma 10 tygodni i kolki prawie ustały. Stopniowo odstawiałam kropelki - co kilka dni zmniejszałam dawkę o 1 lub 2 kropelki, aż przestałam je podawać w ogóle.
Jeśli chodzi o moją dietę to nie jadłam i nadal nie jem nic co mogłoby ją wzdąć, smażonego, ostrego, octowego itd. Z tego co wiem to nie można stosować diety eliminacyjnej bez konsultacji z lekarzem. Nie można całkowicie odstawić np. białka czy glutenu, bo dziecko tego potrzebuje, a matka karmiąca musi mieć zbilansowaną dietę. Z resztą może się okazać, że to nic nie da.
Zauważyłam też, że kolka jest mocniejsza, gdy jestem z Córeczką poza domem, np. gdy pojechaliśmy na kilka dni do rodziców. Od razu po urodzeniu takiej wyjazdy jej nie przeszkadzały, ale później zrobiła się wrażliwa. Nowe zapachy, nowi ludzie i inne łóżeczko widocznie ją stresowały i nasilały dolegliwości.
I jeszcze na koniec sentencja od mojej położnej: kolkę trzeba wynosić...

--

http://www.suwaczki.com/tickers/n59yzbmhufnmofv6.png

39063 moniun Kobieta, 30 lat, Wrocław
bratkowa

bratkowa

ja nie mam na szczęście problemu z kolkami, ale znajoma stosuje mieszanki ziołowe Baby and Mama Med - Spokojny Brzuszek i albo sama pije zalecaną dawkę jak karmi piersią, a jak daje pokarm z butelki to daję zalecaną dawkę do buteleczki dla dziecka, u niej to się bardzo dobrze sprawdza więc może Tobie też pomoże

--

http://www.suwaczki.com/tickers/km5svcqg0bl0um1g.png]Tekst linka[/url]http://www.suwaczki.com/tickers/f2wl3e5e3l71dnmf.png]Tekst linka[/url]
http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bdf9hgbbn1iso.png]

40981 bratkowa Kobieta, 36 lat, Gdańsk
~różyczka25

~różyczka25

U mojej miesięcznej córki zaczęło się 3 dni temu, ale nic niestety nie pomaga, ani masaże i rowerki, nawet ciepłe okłady i kąpiele. Podawałam też krople Delicol także bez skutku :-( Ataki trwają po 25 minut, jest wielki płacz (ale niestety trzeba to przetrwać) i mała się uspokaja.

Ulla

Ulla

no to ja bym poszukała wsparcia ze strony lekarzy bo to niepokojące bardzo

--

http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

27582 ulla Kobieta, 38 lat, Jaworzno