Skocz do zawartości
Forum

Marcowe cudeńka 2014


Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie,

Dołączam dziś do forum marcówek...bardzo chciałabym się beztrosko cieszyć , iż po raz kolejny zostanę mamą. Niestety w moim przypadku ciąża to choroba :( więc piętrzą się dolegliwości przeróżne.
ZUM nie daje mi żyć od początku...za mną już 2 antybiotyki...oczywiście L4 :( Jestem pełna obaw...ech...
Mam nadzieje, iż większość z Was czuje się dobrze...

pozdrawiam mamy fasolek

http://www.suwaczki.com/tickers/relgrl68xycg179d.png]Tekst linka[/url]

Odnośnik do komentarza

Witam, też jestem przyszłą mamą bliźniaków jednojajowych . Teraz jestem w 17 tyg ciąży. Znoszę ją dobrze, chociaż już miewam dolegliwości kręgosłupa i w nocy często nie mogę spać. Brałam tabletki na podtrzymanie, które lekarz zalecił.Ogólnie razem z partnerem jesteśmy szczęśliwi i już doczekać nie możemy sie rozwiązania . Płeć poznamy może już za tydzień. A jak Wy się czujecie przyszłe mamy?

Odnośnik do komentarza
Gość malinowaaaa

Dokładnie ;) a jak z dolegliwościami ? U mnie jest całkiem nieźle patrząc na poprzednie tygodnie ;) i jeszcze jedno przytylyscie juz coś ? Bo ja jak na razie nic , ciąża mi służy pod względem wizualnym bardzo ;)

Miłego wieczorku !

Odnośnik do komentarza

Ja nie wiem, czy przytyłam, bo nie mam w domu wagi :P
Ale na pewno, bo biust mi urósł i brzuch jest trochę powiększony. Natomiast wizualnie ciąża w ogóle mi nie służy-wyglądam kiepsko, pogorszyła mi się cera. Ładnie wyglądałam na samym począteczku, od jakiegoś czasu jest gorzej.
Dolegliwości mi na szczęście i oby bezpowrotnie minęły, poza tym, że jestem nadal trochę śpiąca, ale rzadko kiedy teraz robię drzemkę po południu. Myślę, że to też dlatego, że pracuję i wstaję codziennie o 6. Za tydzień chcę pójść na trochę na zwolnienie, żeby odpocząć.
Także jakbym tak jak teraz miała się czuć do końca ciąży to byłoby idealnie :) Jutro kończę 12 tydzień :)

Odnośnik do komentarza

Hej
To mi też nie służy nic ciąża cerę mam w opłakanym stanie. piersi jak dwa wiadra bo one urosły aż dwa rozmiary a ogólnie mam duże:/ masakra a brzuch zaczyna mi delikatnie widać. A po za tym schudłam :)) Chyba przez te wymioty.
Byłam w piątek na ekspresowej wizycie ,bo bardzo mnie brzuch bolał. Pani doktor zrobiła mi szybko Usg i na pierwszy rzut oka wszystko ok. Ale dziś mam przyjść bo musi mi kartę założyć i badania muszę zrobić :)) To może wieczorem się odezwę. Trzymajcie się

http://fajnamama.pl/suwaczki/fnapmsy.png
[/img][/url]=http://blog.dzieciak.com]http://www.dzieciak.com/t/index.php/20100909/Mikolajek/3/ticker.png[/url]
http://www.dzieciak.com/t/index.php/20080612/Kacperek/1/ticker.png

Odnośnik do komentarza

o, widzę, że od rana coś się rozkręca ;-)

Klaudusia lekarz powiedział Ci skąd te bóle brzucha ? Oby nie wróciły, daj znać po wizycie

Jeśli chodzi o mnie to chyba trochę przytyłam ale nie dużo, wagi też nie mam ale pojutrze usg genetyczne i się dowiem :-> piersi trochę większe, brzuszek widać, cera ok- bez zmian a nawet trochę ładniejsza (przed okresem przeważnie pojawiało się kilka wyprysków na twarzy a teraz NIC :-D ).
Niektórzy twierdzą, że jak pogarsza się cera w ciąży to ma być dziewczynka ale ja uważam, że to zbędny zabobon tak samo jak ciężarna nie powinna być chrzestną a ja byłam i jakoś żyję. Ogólnie śmieszy mnie jak ktoś wierzy w takie brednie.

http://s4.suwaczek.com/201402195564.png

Odnośnik do komentarza
Gość malinowaaaa

teZ slyszalam jakieś glupotki ,ze dziewczynka odbiera mamie urodę :-P nie mam zamiaru wierzyć ,bo każdy mówi zupełnie co innego. W ogóle śmieszy mnie fakt ,ze wszyscy wokół mówią mi czy to będzie chłopczyk czy dziewczynka ;) u Was wszyscy juz wiedza o ciąży ?

Odnośnik do komentarza

Hej Dziewczyny... Matko jak dawno mnie nie było...
Cieszę się, że już nas coraz więcej. No i te nasze dolegliwości już przygasają (przynajmniej w większości) i widać powoli brzuchy.
Malinowa ja się nie chwaliłam jeszcze za bardzo ciążą ale chyba już trzeba, bo powoli brzuch widać... Mieliśmy powiedzieć rodzinie męża ale jakoś nie było klimatu... a w pracy jeszcze nie mówię, bo dobrze się czuję więc mogę pracować...
Byłam na wizycie i już mam kartę ciąży ale jeszcze w piątek mam usg i sprawdzenie przezierności.
A mój mały Przedszkolak powoli się "zadomawia" w nowym środowisku z pomocą maskotki Leonka, ale najważniejsze,że przyjaciel pomaga :-)
Aha ~karolaa gratuluje bliźniaków, ja zawsze miałam wrażenie, że będę miała bliźnięta ale u mnie jest to raczej nie możliwe... w każdym razie będzie wam weselej :-)

http://www.suwaczki.com/tickers/ex2bk6nlwdyvtylw.png

http://www.suwaczki.com/tickers/gg64j44jilg58sco.png

Odnośnik do komentarza

Hej dziewczyny!
Fajnie, że tu u nas ruch :)
Mariposa super, że jesteś im nas więcej tym lepiej i ciekawiej :)
Cześć Karolaa- podwójne szczęście w Tobie rośnie! Super. Nie ma to jak zajść w ciąże raz a porządnie :) Ja zawsze chciałam mieć dwójkę dzieci a przy takim układzie dwójka za jednym strzałem :) Super :) Ciekawe czy będzie parka, czy córeczki bądź synusie :) Dla Ciebie to podwójny wysiłek. Na kiedy masz termin?

Malinowaaaaa ja przytyłam i aż się boję co będzie dalej. Przytyłam 2 kg... A wygląd też żadna rewelacja, co chwilę jakieś wypryski na skórze. Brrrrrryyyy. Na szczęście zmęczenie minęło. Samopoczucie mam już naprawdę ok. Byle tak dalej.

Klaudusia daj znać jak po wizycie. Ciekawe z czego te bóle...

asi_ek też nie wierzę w takie przesądy dot. wyglądu. Zresztą mam nadzieję, że to nie prawda bo liczę skrycie na synusia :)

Malek najgorsze są te pierwsze dni w przedszkolu. Moja mała zaczęła drugi rok w przedszkolu, jak na razie bardzo zadowolona. Dziś rozmawiałam z Panią bo martwiło mnie że mała nie przynosi żadnych prac z przedszkola ( w ubiegłym roku nie wiedzieliśmy co z nimi robić bo tyle ich było- wieczorem była potajemna segregacja). Okazało się, że córcia zrobiła się buntowniczką i że nie bardzo ma ochotę cokolwiek robić. Dziś nas czeka poważna rozmowa... Muszę ją w jakiś sposób zmotywować. Jak do tej pory uwielbiała prace plastyczne a teraz nie wiem co się stało.

Dziś muszę porozmawiać również szefem na temat ciąży, muszę go poinformawać. Tylko nie mam pojęcia jak mu to powiedzieć. Ja pracuje w bardzo małej firmie. Szef+dwóch pracowników. Trochę się martwię jak on zareaguję. Muszę wyczekać na dobry moment... Trzymajcie kciuki, żeby wszystko poszło bez nerwów.

http://www.suwaczek.pl/cache/e710095463.png

Odnośnik do komentarza

malinowaaa dzięki za kciuki. Już jestem po rozmowie. Ale jeszcze tak zdziwionego i będącego w szoku szefa to nie widziałam. Pogratulował mi. Ale przyznał mi się, że nie wie czy ma się cieszyć czy martwić.
Cieszę się, że mam tą rozmowę już za sobą. Strasznie mi ulżyło. Dręczyła mnie ta rozmowa od dłuższego czasu.
Szczerze mówiąc to mam zamiar być na macierzyńskim tym rocznym, bo to mi się bardziej kalkuluje i ze względów rodzinnych jak i finansowych.
A Wy myślałyście już o długości macierzyńskiego?

http://www.suwaczek.pl/cache/e710095463.png

Odnośnik do komentarza

[quote="asi_ek"]witaj mariposa, miło, że jesteś
ZUM to zapalenie układu moczowego? Jakie masz dolegliwości i w którym tygodniu ciąży jesteś?

zaczęłam 12 tydzień. Tak, to zapalenie układu moczowego :(
bakterie, leukocyty...obecnie infekcja w miarę wyciszona...aczkolwiek ucisk na pęcherz i kilkakrotne wstawanie w nocy jest mało komfortowe...Niestety wizyta w parku wodnym zanim dowiedziałam się o ciąży pewnie się przysłużyła :(

http://www.suwaczki.com/tickers/relgrl68xycg179d.png]Tekst linka[/url]

Odnośnik do komentarza

Fajnie, że jeszcze pracujecie...ja niestety od początku na zwolnieniu. Z pierwszą ciążą też tak było...ciąża wysokiego ryzyka od początku...niedoczynność tarczycy, cukrzyca, zespół antyfosfolipidowy, cholestaza... itp i td...Teraz żeby nie było kolorowo też nie jest ciekawie :(

Cieszcie się i doceniajcie jeśli czujecie się dobrze, to naprawdę ogromny komfort!

Jak do tej pory ( a to 12 tydzień ) przytyłam 2 kg . W sumie w pierwszej ciąży 15 kg, nie tak źle w porównaniu z koleżanką, która przytyła 25 kg ! Ile się trzeba nadźwigać zanim pojawi się maleństwo...:)

Też mam przedszkolaka - 5 latka...w przyszłym roku musimy iść do szkoły...mam mieszane uczucia...intelektualnie sobie poradzi - czyta, pisze ale emocjonalnie to mały chłopczyk :)

Ja musiałam poinformować Szefa już na początku...że nie będzie mnie prawdopodobnie prawie od początku do końca ciąży, nie mówiąc o macierzyńskim...
Zachował się na prawdę w porządku, mój zespół też. Fajnie mi się pracowało...tęsknię trochę za nimi, jednak dni mijają bardzo szybko ...

Zdrówka życzę i optymizmu!

http://www.suwaczki.com/tickers/relgrl68xycg179d.png]Tekst linka[/url]

Odnośnik do komentarza

u mnie o ciąży wie najbliższa nasza rodzina czyli rodzice i rodzeństwo, najbliżsi znajomi i kilku kuzynów. W pracy też wiedzą bo od początku jak wiem o ciąży (4 tydz) jestem na zwolnieniu ze względu na wcześniejszą konizację szyjki. Też idę na roczny macieżyński i raczej na cały wychowawczy, z pierwszym dzieckiem byłam tylko 5 miesięcy i zawsze było mi go żal bo był podrzucany raz do jednej babci, raz do drugiej a potem do prywatnego klubu malucha. Teraz tak nie będzie, nie ma szans.
fasolka pracujesz w prywatnej firmie? Ja w budżetówce więc się ze zwolnieniem nie szczypałam ani troche chociaż lubie swoją pracę i brak mi moich podopiecznych, moich ulubieńców :-( ale dziecię ważniejsze. W prywatnych małych firmach gorzej, wiem jak moj M ma, zatrudnia kilka osób i jak kogoś nie ma to musi za niego zasuwać. Na szczęście zatrudnia samych facetów więc ciąże mu nie straszne, jak już to tacierzyńskie hehe

mariposa na początku miałam jakieś zapalenie i globulki, a akurat jechaliśmy do Sopotu i ominął mnie aquapark z tego powodu, nie mówiąc o kąpieli w morzu a pogoda była super. A ja też wstaję kilka razy w nocy na siusiu, to nie zawsze objaw zapalenia, prawda ?
A Twoja pierwsza ciąża zakończyła się szczęśliwie o czasie? Ja przytyłam 20 kg w 1 ciąży :P potem zrzuciłam nawet więcej. Bardzo lubie sport, szczególnie bieganie i to pomaga. Potem założymy wątek "odchudzanie mamusiek z marcówek 2014" ;)

http://s4.suwaczek.com/201402195564.png

Odnośnik do komentarza

fasolko, szef MUSI Cię przyjąć po macierzyńskim z powrotem do pracy, nie ma prawa Cię zwolnić. Może przenieść Cię na inne stanowisko ale MUSI Cię przyjąć. Mam kumpele co była sprzątaczką i poszła na L4 bo ciąża a potem na macierzyński i nawet wychowawczy, wróciła jak synuś miał 3 lata i szef musiał ją przyjąć a że już kogoś do sprzątania miał i był zadowolony to zaproponował jej inne stanowisko, nawet lepiej płatne. Mogła odmówić i wtedy chyba mógł ją zwolnić ale dokładnie nie wiem, póki co jest zadowolona

http://s4.suwaczek.com/201402195564.png

Odnośnik do komentarza

asi_ek wiem, że musi mnie przyjąć ale nie mam pojęcia na jak długo. Bo równie dobrze może mnie zwolnic po miesiącu. Chyba nie ma określonego minimalnego okresu na który musi mnie zatrudnić.
Chyba, że macie jakąś dogłębniejszą wiedzę na ten temat?
U mnie w pracy nie innych stanowisk niż to na którym pracuję. Mam dosyć specyficzną pracę.

http://www.suwaczek.pl/cache/e710095463.png

Odnośnik do komentarza

dzień dobry z rana :)

znalazłam coś takiego w temacie zwolnienia po macierzyńskim
http://msp.money.pl/wiadomosci/kadry/artykul/wracasz;z;urlopu;macierzynskiego;moga;cie;zwolnic,189,0,443837.html

a na forum prawnym znalazłam, że pracodawca może zwolnić od razu po powrocie do pracy :-/ fu*k, nie wiem ile w tym prawdy, te forum wydaje się wiarygodne.

Jutro mam genetyczne. dziewczyny nie mogę się doczekać i jednocześnie boję się

http://s4.suwaczek.com/201402195564.png

Odnośnik do komentarza

Hej Kobitki :)
Dzięki dziewczyny za info dot. powrotu z macierzyńskiego. Wynika z tego, że jeżeli obniży się wymiar etatu to rok jest zagwarantowany. Muszę to przestudiować dokładniej. Mam na to jeszcze trochę czasu. Może nie będzie takiej sytuacji.

asi_ek daj znać jak tam po badaniach i jakie to były badania. Czy to były te z przezierności czy te testy Pap?
Trzymam mocno kciuki! Będzie dobrze!

A ja czuje się całkiem ok. Trochę wahania nastroju mi dokuczają...
Dziewczyny a macie problemy z zaparciami?

http://www.suwaczek.pl/cache/e710095463.png

Odnośnik do komentarza

mariposa na początku miałam jakieś zapalenie i globulki, a akurat jechaliśmy do Sopotu i ominął mnie aquapark z tego powodu, nie mówiąc o kąpieli w morzu a pogoda była super. A ja też wstaję kilka razy w nocy na siusiu, to nie zawsze objaw zapalenia, prawda ?
A Twoja pierwsza ciąża zakończyła się szczęśliwie o czasie? Ja przytyłam 20 kg w 1 ciąży :P potem zrzuciłam nawet więcej. Bardzo lubie sport, szczególnie bieganie i to pomaga. Potem założymy wątek "odchudzanie mamusiek z marcówek 2014" ;)

wchodzę w ciemno w wątek z odchudzaniem mamusiek po szczęśliwym rozpakowaniu w 2014 :)
Pierwsza ciąża zakończyła się szczęśliwie w 37 tyg. Syn ważył 2600 i miał 47 cm :) Chudziaczek :) Było ciężko bo cholestaza, starzenie się łożyska i nie było już na co czekać...lekarze chcieli aby jeszcze przybrał na wadze ale ja w ostatnim miesiącu nie przytyłam w ogóle. W sumie to 15 kg. Może to też związek z cukrzycą...

kwestia przepisów prawnych...na ile się orientuję...
- do roku życia dziecka w przypadku 1 dzidziula przysługuje kobiecie prawo do 1 godz w ciągu dnia na karminie. Stąd można się umówić z pracodawcą, że pracuje się przez 7 godzin.
- nie może pracodawca zwolnić, nie przywrócić do pracy po macierzyńskim ale może zaproponować inne stanowisko...przy zagwarantowaniu min tej samej pensji...nie koniecznie kobiecie musi to odpowiadać i tu już furtka do złożenia wypowiedzenia...
Jak widzę, te sprawy już mamy omówione :)

W poniedziałek ide do gin...koncze 12 tydz...
Nie ukrywam, ze mam obawy czy 2 antybiotyki nie pozostawia sladu na fasolce...oby nie, trzymajcie kciuki!

http://www.suwaczki.com/tickers/relgrl68xycg179d.png]Tekst linka[/url]

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...