Noworodki i niemowlaki

Usypianie niemowlaka

Odpowiedzi znajdują się poniżej

jedrol

jedrol

My tez od początku uczyliśmy zasypiania w łóżeczku, dziecko trochę płakało, ale przyzwyczaiło się, i teraz już zasypia w łóżeczku bez problemów.

--

sprawdź się

30570 jedrol Kobieta, 0 lat
raq102

raq102

Powtarzane wieczorami, uspokajające czynności to bardzo ważny element dnia. Zwykłe przebranie w piżamkę, kąpiel, karmienie, delikatny masaż i całus na dobranoc, a w przypadku starszego dziecka - czytanie książeczki czy śpiewanie kołysanki - to zajęcia, które pomagają maluchowi przygotować się do snu, a jednocześnie dają poczucie bezpieczeństwa. A dzięki temu, że wykonywane są zawsze o tej samej porze i w tej samej kolejności, ułatwiają wyciszenie się po pełnym wrażeń dniu.

30599 raq102 Kobieta, 0 lat
Dzina

Dzina

Mój synek usypia albo przy cycusiu albo w bujaczku. Mały od samego początku śpi w swoim pokoju w łóżeczku w nocy po karmieniu zawsze go odnoszę i nie ma problemu (jeżeli się obudzi na jedzenie w nocy). Czasami usypiam go kołysząc na rękach ale to wtedy gdy złapie go ból brzuszka.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/1usaj44j6npfr40t.png

http://www.suwaczki.com/tickers/6qw2s8fwoxc2zo6y.png

30597 dzina Kobieta, 32 lata, Chojnice
vicky1

vicky1

U nas od pierwszej nocy spędzonej w domu Milenka śpi w swoim łóżeczku, w drugim pomieszczeniu. Zasypia sama. Od początku jest stały schemat: kąpiel - butla - całusy - zapięcie w śpiwór i odłożenie do łóżeczka. Nie ma żadnych płaczów, problemów. Zasypia albo od razu, albo jeszcze chwilę bawi się w swoim łóżeczku. Bardzo jestem zadowolona z tego systemu. Od początku Milenka nie była uczona zasypiania na rękach czy zasypiania w trakcie noszenia. I oby tak dalej.

--

30317 vicky1 Kobieta, 0 lat
arleta1984

arleta1984

hmmm a u nas była sinusoida, raz lepiej, raz gorzej, też próbowaliśmy przyzwyczajać, ale czy ja wiem, czy to coś dało. pierwszy rok to była karuzela, a teraz jest już ok. córka ma dwa lata i gdzieś od 8 miesięcy sama zasypia bez problemu, śpi sama w łóżku w innym pokoju, nie przychodzi do nas w nocy. nam to odpowiada. moze jestem złą mamą, ale nie chciałabym spać z dzieckiem w jednym łóżku...tyle ile jestesmy każdego dnia mi wystarczy, a łóżko i sypialnia jest dla mnie i dla męża.

29310 arleta1984 Kobieta, 35 lat, Bydgoszcz