Noworodki i niemowlaki

Jaki śpiworek do wózka na zimę?

siwa32

siwa32

Hej.Planuję kupić śpiworek dla malucha do spacerówki na zimę.
Synek ma 80 cm i zastanawiam się nad wielkością śpiworka.Są i na ok 95 cm,ale też na ok 110.No i oczywiście polarowe lub z owczej wełny.
Może coś poradzicie?

--

]

28585 siwa32 Kobieta, 40 lat, Kraków

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Daffodil

Daffodil

Ja chyba wzięłabym większy. Zawsze będzie możliwość, żeby dodatkowo opatulić dzieciaczka w środku. Ale prawda taka, że rozmiar rozmiarowi nie równy, więc najlepiej przymierz dziecko do śpiworka :)
Ja miałam z polarkiem w środku i sprawdził się dobrze.
Zwróć uwagę, żeby dziurki na przełożenie pasów miał, sprawdza się to w przypadku spacerówki.

1969 daffodil Kobieta, 37 lat, Kraków
Margeritka

Margeritka

ja zastanawiałam się na tym zakupem, ale w ogłe nie kupowałam go, bo Ola miała bardzo gruby i ciepły kombinezon ziomowy, który naprawde jej wystarczał, korzystałam z otulacza na nogi w spacerówce i jak było zimniej, to wkąłdałam tam cieplutki polarkowy kocyk i było ok, zastanawiałam się nad spiworkiem do sanek, ale to mnie czeka w tym roku, choc zastanawiam się, czy może ze starego korzucha mojej mamy czegoś takiego nie uszyć...

27583 margeritka Kobieta, 33 lata, Lublin
ma-mmi

ma-mmi

my mamy ten... posluzy dosc dlugo bo po dolaczeniu jeszcze jednej czesci bedzie jak nornalny spiwor nie pamietam jak dlugo ale wystarczajaco jedyny minus to ze jest drogi
VOKSI URBAN ~ Ut pĂĽ tur

--

Trzy serca, jeden rytm
Kjære Gud, hvis du ikke kan gjøre meg tynn....
så vær så snill å gjør mine venner tykkere
:na:

27410 ma-mmi Kobieta, 40 lat, kraina snow
Daffodil

Daffodil

Margeritka
ja zastanawiałam się na tym zakupem, ale w ogłe nie kupowałam go, bo Ola miała bardzo gruby i ciepły kombinezon ziomowy, który naprawde jej wystarczał, korzystałam z otulacza na nogi w spacerówce i jak było zimniej, to wkąłdałam tam cieplutki polarkowy kocyk i było ok, zastanawiałam się nad spiworkiem do sanek, ale to mnie czeka w tym roku, choc zastanawiam się, czy może ze starego korzucha mojej mamy czegoś takiego nie uszyć...

Jak jest kombinezon, to rzeczywiście nie ma sensu kupować śpiworka.
Moim zdaniem śpiworek sprawdza się u dziecka, które jeszcze nie chodzi i które ładnie jeździ w wózku. Bo wiadomym jest, że do ocieplonego śpiworka nie wkłada się malucha w kombinezonie, tylko ubranego odpowiednio lżej. A wtedy spacery i noszenie na rączkach odpadają :)
Co do sanek, to u nas wystarczał kocyk. Analogicznie tak jak w przypadku wózka, nie wiem czy się dziecko nie przegrzeje w kombinezonie i śpiworku. No chyba że już taki leciutki, bez ocieplenia.

1969 daffodil Kobieta, 37 lat, Kraków
Olinka

Olinka

Ja mam JJ Collection. Co prawda jeszcze go nie używałam, ale jest cudownie miękki i cieplutki, więc na pewno zda egzamin.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/iv09i09kkce8ytrb.png

http://www.suwaczki.com/tickers/zem3io4pu01i4j1c.png

12365 olinka Kobieta, 32 lata, Czersk Świecki, woj. kujawsko-po
Margeritka

Margeritka

Daffodil
Margeritka
ja zastanawiałam się na tym zakupem, ale w ogłe nie kupowałam go, bo Ola miała bardzo gruby i ciepły kombinezon ziomowy, który naprawde jej wystarczał, korzystałam z otulacza na nogi w spacerówce i jak było zimniej, to wkąłdałam tam cieplutki polarkowy kocyk i było ok, zastanawiałam się nad spiworkiem do sanek, ale to mnie czeka w tym roku, choc zastanawiam się, czy może ze starego korzucha mojej mamy czegoś takiego nie uszyć...

Jak jest kombinezon, to rzeczywiście nie ma sensu kupować śpiworka.
Moim zdaniem śpiworek sprawdza się u dziecka, które jeszcze nie chodzi i które ładnie jeździ w wózku. Bo wiadomym jest, że do ocieplonego śpiworka nie wkłada się malucha w kombinezonie, tylko ubranego odpowiednio lżej. A wtedy spacery i noszenie na rączkach odpadają :)
Co do sanek, to u nas wystarczał kocyk. Analogicznie tak jak w przypadku wózka, nie wiem czy się dziecko nie przegrzeje w kombinezonie i śpiworku. No chyba że już taki leciutki, bez ocieplenia.

Daffodil Ola mi wyrosła z tego kombinezonu, więc będę musiała na zimę kupić jej spodenki, kurteczki ma dwie i jeszcze dobre, zobaczymy, może rzeczywiście nie będzie potrzeby takiego śpiworku szyć czy kupować:) :36_13_14:

27583 margeritka Kobieta, 33 lata, Lublin
siwa32

siwa32

Daffodil
Margeritka
ja zastanawiałam się na tym zakupem, ale w ogłe nie kupowałam go, bo Ola miała bardzo gruby i ciepły kombinezon ziomowy, który naprawde jej wystarczał, korzystałam z otulacza na nogi w spacerówce i jak było zimniej, to wkąłdałam tam cieplutki polarkowy kocyk i było ok, zastanawiałam się nad spiworkiem do sanek, ale to mnie czeka w tym roku, choc zastanawiam się, czy może ze starego korzucha mojej mamy czegoś takiego nie uszyć...

Jak jest kombinezon, to rzeczywiście nie ma sensu kupować śpiworka.
Moim zdaniem śpiworek sprawdza się u dziecka, które jeszcze nie chodzi i które ładnie jeździ w wózku. Bo wiadomym jest, że do ocieplonego śpiworka nie wkłada się malucha w kombinezonie, tylko ubranego odpowiednio lżej. A wtedy spacery i noszenie na rączkach odpadają :)
Co do sanek, to u nas wystarczał kocyk. Analogicznie tak jak w przypadku wózka, nie wiem czy się dziecko nie przegrzeje w kombinezonie i śpiworku. No chyba że już taki leciutki, bez ocieplenia.

może i racja.My kombinezon mamy ciepły więc może rzeczywiście nie ma sensu kupować śpiworka.Dzieciak niby siedzi grzecznie w wózku,ale do zimy jeszcze trochę czasu więc wszystko może się zmienić :)
Zastanawiałam się najbardziej na śpiworkiem wolmar,czy womar,jakoś tak.
Dzięki za porady :D

--

]

28585 siwa32 Kobieta, 40 lat, Kraków
~solange63

~solange63

ja mam spiwor polarowy. u mnie opcja kombinezon czy spiwor, nie wchodzila w gre. Moja corka dzienne drzemki zawsze ma na dworze i od urodzenia wkladana byla w spiwor (oprocz lata oczywiscie :D). czy welniany, czy polarowy w zasadzie zalezy od zasobnosci portfela. Moj polarkowy byl w komplecie z wozkiem, wiec mialam jeden dylemat z glowy ::):

Jednak u nas byl potrzebny i spiwor i kombinezon :D spiwor do spania, kombinezon do biegania (wtedy w zasadzie raczkowania po sniegu).

~solange63

~solange63

Margeritka

Daffodil Ola mi wyrosła z tego kombinezonu, więc będę musiała na zimę kupić jej spodenki, kurteczki ma dwie i jeszcze dobre, zobaczymy, może rzeczywiście nie będzie potrzeby takiego śpiworku szyć czy kupować:) :36_13_14:

ja bym jednak postawila na kombinezon. dziecku jest w nim wygodniej. Gdy jest snieg i bawimy sie na sankach, to nawet w najlepszych, firmowych zestawach spodnie+ kurtka, snieg naleci gdzies pod kurtke, albo do spodni. chyba, ze masz takie portki z wysokim stanem, albo ogrodniczki z szelkami. chociaz moim zdaniem kombinezon jest najwygodniejszy do zimowych szalenstw :)