Noworodki i niemowlaki

Refluks żołądkowo-przełykowy

Odpowiedzi znajdują się poniżej

HankaJ

HankaJ

Witam! Wieki mnie nie było, ale nie mam czasu praktycznie na nic moim refluksiątkiem... Co do czasu trwania - u syna ( w tej chwili ma 5 lat) najgorsze objawy minęły .... ok. 18 m-ca. Do dziś ma często czkawki i zgagę......
A córcia - ma 5 m-cy i jest beznadziejnie...... 4 maksymalne dawki Gaspridu, Luminal nasennie no i zaczynamy IPP. W tym moja jedyna nadzieja..... Będe teraz zaglądać tu częściej, więc piszcie dziewczyny w razie pytań.... Jestem zaprawiona w boju jak mało kto! Pozdrawiam i życzę wytrawałości - to jest przy refluksie dziecka najważniejsze!

--

28806 hankaj Kobieta, 0 lat
cytrynkowa

cytrynkowa

hanka to już 2 z tym samym?? do 5 rż????? weź mnie nie strasz. zazdroszcze mamą którym przeszło po 6 miesiącach. My mamy 9 i no cóz jest lepiej niż było, ale odbijania, czkawki, pokasływanie!!!!! jak to żnieśc wszystko???? Hanka gdzie się leczycie? My też mieliśmy IPP

--

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlhdge66amnud0.png

http://www.suwaczki.com/tickers/9ltfegz26i4d415n.png

18059 cytrynkowa Kobieta, 37 lat, Działoszyn
HankaJ

HankaJ

A no drugie z refluksem ...... Ja tam absolutnie nie chcę straszyć, ale z mojego przypadku można wywnioskować, że ta przypadłość jest uwarunkowana genetycznie.... Leczymy się tak różnie: zaczęłam z synem na Oddziale Chirurgii Dziecięcej....Teraz przy wsparciu doskonałego pediatry i dziadka chirurga jakoś sobie radzimy.... Ale tak szczerze to sądzę, że wiem więcej niż niejeden lekarz.

--

28806 hankaj Kobieta, 0 lat
mmmm

mmmm

nasz maly tez ma refluks i caly czas odruch wymiotny, 4 razy ysg i roznego rodzaju badania, odruch wymiotny nadal a refluksu niby juz nie ma tylko oznaki po jedzeniu, podano mu mleko na recepte i przeszlo, wiec chyba to alergia.. noc sie nie dzxieje nawet jak zsunie sie z poduszki, a wczesniej odrazu reagowal odruchem wymiotnym. @ razy byl hospitalizowany na oddziale gastrologicznym i jakos nie wpadli na to.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/tb73l6d8zxqw99wx.png

http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=40957

29111 mmmm Kobieta, 34 lata, Rzeszów
HankaJ

HankaJ

W tym właśnie rzecz... Lekarze wpadają na różne świetne pomysły, ale dla większości z nich ulewanie niemowląt jest stanem fizjologicznym...

--

28806 hankaj Kobieta, 0 lat
cytrynkowa

cytrynkowa

Hanka opowiedz coś o swoich refluksiach!! Moja ma na imię Milena ma 9 miesięcy, najgorsze było 7, masakra....dziecko odrwyało sie od piersi z płaczem, przerywało ssanie, ksztusiło się. Miała zapalenie uszu, potem płuc! Jak miała 6 mcto wylądowaliśmy na gastrollogi i tam nam dali IPP. No i po miesiecznej kuracji było lepiej.Ale był moment ze nic nie jedła!!!! Masakra chciałam 2 dziecko ale jak ma mies refluks to juz nie chce! Powiedz jakie miały dzieci badania i jak zdjagnozowali ten refluks?

--

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlhdge66amnud0.png

http://www.suwaczki.com/tickers/9ltfegz26i4d415n.png

18059 cytrynkowa Kobieta, 37 lat, Działoszyn
HankaJ

HankaJ

Moja "przygoda" z refluksem zaczęła się od syna. Od początku miał skłonności do ulewania... Mój ówczesny pediatra wmawiał mi że to niedojrzałość przewodu pokarmowego i że ulewanie u niemowląt jest fizjologiczne. Mały cały czas miał apetyt za dwóch. Ja jednak upierałam się,że to nie jest normalne - dziecko dużo ulewało, bardzo źle spało, było niespokojne, wręcz histeryczne. Cała "zabawa" zaczęła się na dobre, gdy Patryk w wieku 4 m-cy zaczął ulewać krwią. Przerażona szukałam pomocy i na szczęście zanalazłam świetnego pediatrę....Zostałam skierowana do ordynatora chirurgii dziecięcej, który bez wahania postawił diagnozę, ale polecił wykonać zdjęcie RTG z kontrastem.Wynik był jednoznaczny - ciężka postać refluksu. Kilkukrotnie przymierzano się do operacji, ale nie wyraziłam zgody. Leczyliśmy się Gaspridem, Debridatem a czas jakoś mijał. Syn spędzał całe dnie u mnie na rękach, gdyż zaleceniem było trzymanie go w pionie przynajmniej 1,5 godz. po posiłku. Najgorsze jednak były noce - budził się bez przerwy, rzucał jak wściekły i krztusił. Najcięższe objawy zaczęły przechodzić około roku - gdy nały zaczął chodzić. Dalej cofało się czasami, ale wyleczyliśmy zapalenie przełyku, więc nie ulewał krwią i nie miał takich boleści. W tej chwili ma 5 lat. Leki niedawno odstawiliśmy i jest ok. tzn. wciąż ma okropne czkawki i skarży się na zgagę, ale poza tym wszystko minęło........ O córci napiszę przy okazji....:ehhhhhh:

--

28806 hankaj Kobieta, 0 lat
HankaJ

HankaJ

Korzystając z chwili czasu napiszę ciąg dalszy tej smutnej opowieści. Gdy urodziła się Natalka nic nie wskazywało na jakiekolwiek problemy. Po około tygodniu ja już wiedziałam, że coś jest nie tak i tak samo jak za pierwszym razem położna przekonywała mnie, że wszystko jest ok. Malutka źle spała i wciąż przełykała, choć nie ulewała. Konsultację ze wspomnianym wcześniej chirurgiem odbyliśmy już w drugim miesiącu życia. Tym razem jednak niepotrzebne były żadne badania ( z wyjątkiem USG pod kątem przerostu odźwiernika). Okazało się, że Mała ma refluks silniejszy niż Patryk i mniej więcej od 4 tyg. życia zaczęła dostwać Gasprid. Z tytułu słabej poprawy wprowadziliśmy też IPP i Luminal nasennie. Teraz walczymy o każdy przeżyty dzień. W nocy mimo, że Natalka śpi, mnie budzi paręnaście razy - to popłakuje przez sen, to się krztusi. Dodam tylko, że też ma ogromny apetyt, a mimo to jest nieduża, a lekarze zabronili nam rozszerzania jej diety..... Ogólnie jest "wesoło" !!!
Tak czy owak dowiedziałam się, że ja jako dziecko też strasznie ulewałam. Tyle, że wtedy nikt tego nie diagnozował i nie leczył. Sprawa ewidentnie jest dziedziczna.
Podsumowując - jestem już tak doświadczona, że refluks rozpoznam po samych objawach. Cóż z tego skoro tak trudno się z nim żyje..... Miejmy tylko nadzieję, że tak jak u Patryka, u córci też obejdzie się bez operacji!

--

28806 hankaj Kobieta, 0 lat
cytrynkowa

cytrynkowa

Mnie głownie zaniepokoilo odrywanie od piersi i płacz przy jedzeniu. Też mieliśmy zapalenie przełyku, ale bez krwi, bo nie dousciłam do tego!!!

A nie lepsza byłaby operacja? Ja bym sie chyba zgodziłą

--

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlhdge66amnud0.png

http://www.suwaczki.com/tickers/9ltfegz26i4d415n.png

18059 cytrynkowa Kobieta, 37 lat, Działoszyn
HankaJ

HankaJ

Ja nie zgodziłam się na operację i teraz się cieszę, bo synowi przeszło i obyło się bez interwencji. Chirurg przy okazji Natalki też kazał mi się wstrzymać.
Ja znam to zagadnienie dość dokładnie i wiem co niesie ze sobą taka operacja. U ponad połowy operowamych dzieci po miesiącu - dwóch występuje konieczność dalszego leczenia farmakologicznego bądź też następnego zabiegu. Dlatego właśnie nie zgadzam się na tę operację.

--

28806 hankaj Kobieta, 0 lat