Noworodki i niemowlaki

Refluks żołądkowo-przełykowy

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~ewa88

~ewa88

Corka ma skonczony rok waga 10 kg ,zalecony losek w dawce 20 mg !!! pediatra twierdzi ze to duzo i mam dawac w 2 dawkach i teraz nie wiem czy to nie za duzo i jak podac ewentualnie ten 2 raz przed snem ? po kolacji ? moze przed .Jesli ktos zaglada prosze o odpowiedz

adasaga3

adasaga3

Balbinka, Twoja córcia jeszcze maluteńka, może jej się w tym wieku ulewać. Dobrze że pediatra nie widzi nic niepokojącego. Życzę Ci by ulewanie minęło jak najszybciej byś nie musiała się męczyć tak jak ja z synkiem przez 15 miesięcy. Jeśli chodzi o nocne pobudki to wiem że to też bywa wyczerpujące dla rodziców i albo trzeba się przemęczyć kilka miesięcy (czasem rok, czasem półtora) aż dziecko lepiej zacznie spać albo nauczyć dziecko zasypiania inaczej niż na rękach.

39504 adasaga3 Kobieta, 39 lat, Racibórz
baassiia

baassiia

Chcialabym prosic o porade. Moja mala wlasnie skonczyla 4 tygodnie. Ladnie jadla I spala wlasiwie tylko 1.5 tygodnia. Od tego czasu zaczelo sie marudzenie, ktore z kazdym dniem sie chyba nasila. Corcia je bardzo lapczywie, przy karmieniu, szczegolnie na poczatku krztusi sie z raz czasem 2. Po okolo 5 min, zaczyna sie krecic I stekac, cycka nie puszcza, mam wrazenie, ze jeszcze mocniej I ze zloscia wtedy ciagnie. Po 10 min robie jej przerwe na odbicie, a potem dojada okolo 5 min. Najgorsze jest pozniej, bo musze ja dlugo nosic zanim usnie, bardzo sie kreci na rekach. Raczej zawsze odbije. W dzien, jak usnie na rekach, to prawie nigdy nie udaje mi sie jej odlozyc ja na plecy lub boczek, zaraz sie budzi I placz, takze spi na brzuchu, albo uwieszona na mnie:( z ulewaniem jest roznie. Do tej pory byly 2 takie kaluze, a zazwyczaj mniejsze lub wieksze kidy, w roznych momentach -zazwyczaj jak jej sie zmieni pozycje. Noce sa sredni. z marudzeniem I czestymi pobudkami spi na plecach, z tym ze od 4 rano juz wlasciwie noszenie... czy to poczatki refluksu? Mysle o sciaganiu mleka i zageszczaniu, ale nie wiem czy to ma sens?

--

http://www.suwaczki.com/tickers/5djyky9zukhsf39h.png

45887 baassiia Kobieta, 32 lata, rzeszow
anuszkahh

anuszkahh

Witam serdecznie wszystkie refluksowe mamusie mam takie pytanie i mam nadzieje ze ktoś mi coś doradzi . Mam 2.5 miesięcznego synka u którego wykryto refluks miesiac temu dlatego musieliśmy zmienić mleko na NAN AR specjalne na refluks ale od tamtej pory refluks się nasilił mały rzuca się przez sen dziwnie trzęsie rączkami nóżkami zgina się płacze . Na wadze przybiera normalnie i je również całkiem dobrze czasami marudzi przy jedzeniu ale to za do nie ulewa nie wymiotuje niema czkawek. Robiłam wszystkie badania bo podejrzewałam padaczkę przez te ruchy synka ale wszystko jest w normie proszę doradźcie czy to zespół sandifera i czy objawia się przy refluksie ukryte czy może to być alergia na mleko jutro idę do lekarza na powtórzenie usg ale chciałabym zapytać doświadczone mamy . Wszystkim refluksowym dziedzin życzę zdrówka a mamom cierpliwości

51567 anuszkahh Kobieta, 35 lat, Suwalki
Dziubala

Dziubala

Mama_Krysi, napisz z czym chciałabyś się poradzić.

--

2005 :), 2007 :), 2014 :)

39 dziubala Kobieta, 107 lat, Kraków
~Maxik

~Maxik

tydzień temu urodziłam synka, PSN donoszony, dziecko duże 3900. od początku karmię też wyłącznie piersią. od urodzenia synek cierpi na ogromne wzdęcia, które jak zaobserwowałam nasilają się z dnia na dzień. generalnie wygląda to tak, że w trakcie jedzenia jest bardzo niespokojny, odstawia się od piersi co chwilę pręży się i napina, czasami uda się coś wypuścić. staram się go odbijać co najmniej 2-3 razy podczas każdego karmienia ale nie jest to łatwe bo zaraz zaczyna się denerwować, kręcić i napinać. jednocześnie z tego napinania często mu się ulewa i w trakcie jedzenie - odbijania i później. nawet przebieranie stanowi problem bo jak uda mu się zrobić kupke to przy przebieraniu tak się kręci i napręża że pokarm mu się wylewa. częściej jest to mleko z jedzenia niż strawiony "serek" więc wszystko świeże. pare razy zwymiotował również dość konkretnie. wydawało mi się że to może z przejedzenia bo przyznam szczerze nie umie się sam odstawić od piersi i jadł by cały czas. teraz sama go odstawiam po poł godziny jedzenia - 15 min pierś prawa i 15 min pierś lewa. zmieniam piersi bo mam bardzo dużo pokarmu być może nadal trwa nawał. je około 2-3 godz bo po takim jedzeniu jest usypiany i śpi. ale spanie wygląda tak, że jest ciasno zawinięty w rożku żeby nie machał rączkami i się nie wiercił bo ulewa. podczas snu przeciąga się i napina i postękuje - dziś w nocy zwłaszcza. nie chce odciągać pokarmu żeby piersi nie produkowały go jeszcze więcej. zaznacz, że podczas karmienia słychać u niego w brzuszku ciągłe bulgotanie i przelewanie. kupki takie konkretne są może 2 na dzień ale to raczej taka pianka rozwodniona żółtawa maź niż konkretna kupka. bardzo często w pielusze są również takie małe żółtawe bączki.
naczytałam się na różnych formach różnych rzeczy i jestem przerażona. to, że ma gazy to ewidentnie - zastanawiam się jak mu pomóc. pediatra przepisała mi BioGaję ale dopiero zaczynam jej stosowanie. naczytałam się również o kateterze rektalnym windi i z tego co piszecie to jest to łatwy sposób na odgazowanie. zaznaczam, że mały nie ma okresów "czuwania" więc ciężko jest go kłaść na brzuszku i odgazowywać albo robić masaże. zaraz po drzemce domaga sie piersi, robi się niespokojny i zaczyna mocno płakać. nie ma szans na poleżenie bez płaczu. zastanawiam się też czy te jego ulewania to nie jakiś refluks, o którym piszecie. może za dalego posuwam się w osądach bo z drugiej strony skoro zjadł i się napina to normalne ze pokarm się wylewa - a te napięcia u niego są bardzo mocne. ale być może się mylę i to właśnie refluks a ja źle odczytuję sygnały.
powiem szczerze, że jestem o krok od odstawienia go od piersi i przejscia na mm tylko byle mu pomóc. w tej chwili i on płacze i ja płacze więc na dłuższą metę nie ma to sensu.
pomóżcie proszę bo inaczej zwariuję