Noworodki i niemowlaki

Refluks żołądkowo-przełykowy

Odpowiedzi znajdują się poniżej

mama_mm

mama_mm

witajcie,

nasze pierwsze dziecko urodziło się ponad 3 lata temu. przez dwa tygodnie było spokojnie, spało 3 godziny po każdym karmieniu, w domu cisza, wręcz nuda. potem się zaczęło.. przez ponad pół roku płacz całą dobę, zarówno w ciągu dnia, jak i w nocy. ciągły niepokój, co jemu jest, na pewno jest na coś chory. pediatrzy ze złotymi radami "to kolki, minie", "dziecko musi płakać, co wy myśleliście?!". 24 godziny/dobę, halo?? Mati miał refluks stwierdzony przez gastrologa w drugim półroczu życia. pierwsze kilka miesięcy to trauma, której nie zapomnieliśmy i nie zapomnimy nigdy. szczególnie dlatego, że.. właśnie przechodzimy to znów z drugim dzieckiem :(
mała ma teraz 3 miesiące, od 2 tygodni bierze helicid, najpierw 5, potem 10 mg. może przez chwilę było spokojniej po 5-6 dniach, teraz w zasadzie jest tak jak wcześniej. nie wiem, ile trwa leczenie stanu zapalnego w przełyku, leczenie mamy na 6 tygodni, ale jeśli on cały czas jest drażniony przez kwas, trochę zobojętniony lekami, to pewnie będziemy się bujać jak z synem. on do półtora roku miał ogromne problemy z zasypianiem w nocy. przez 1,5 h do 2 godzin wieczorami wyginał się i płakał na rękach taty, aż padł ze zmęczenia. dni były spokojniejsze, ale to coś mocno odbiło się na jego rozwoju. zaczął chodzić w wieku 1,5 roku, prawie w ogóle nie gaworzył i nie śmiał się, przy każdym ruchu i ściskaniu przepony wszystko cofało się do gardła. teraz obserwuję to samo u małej.
może było trudno go zdiagnozować, bo nie wymiotował, tylko delikatnie, ale regularnie mu się ulewało. prześcieradła dzieci, mata edukacyjna zawsze w żółtych plamach..

na początek to tyle, tytułem wstępu. karmię piersią, tak jak pierwsze dziecko, nie stosuję specjalnych diet (poza tym, że nie jadam czekolady, nie piję kawy itp.), przy pierwszym dziecku nic takiego nie działało, nie było też żadnych oznak alergii.

pozdrawiam wszystkie mamy, które borykają się z tym problemem u swoich pociech! myślę, że nikt tak dobrze nas nie zrozumie, jak druga osoba, która przeżywa to samo.

--

30277 mama-mm Kobieta, 0 lat
AJJ

AJJ

U nas narazie spokuj...Jak czytam wasze wpisy to moj maly nie ma tak nasilonego tego refluksu od czasu kiedy bierze leki jest naprawde poprawa i nawet jak wraca refluks to nie jest tak zle masakra byla na samym poczatku kiedy refluks nie byl jeszcze leczony...U nas tez sie odbilo na rozwoju synek ma skonczone 5 mc i z trudem podnosi glowke(od ponad miesiaca chodzimy na rehabilitacje) dopiero ostatnio zaczol sie wiecej usmiechac...No i dalej problem ze spaniem w dzien prawie nie spi przez co jest starsznie marudny a w nocy roznie:( ja juz czasami nie mam sily chodz powtarzam sobie ze dziecko wyrosnie z tego i najwazniejsze ze jest zdrowy....Chcialabym w przyszlosci miec drugie dziecko ale przez ten chorelny refluks boje sie nie wiem czy dam rade znowu to przechodzic..Czymajcie sie dziewczyny i zeby nasze dzieci szybko wyrosly z tego

--

29971 ajj Kobieta, 0 lat
myszkaa

myszkaa

Hej mamusie. Nie wiem czy jeszcze ktoś tu zagląda. Zmagam się również z refluksem mojego dziecka. Moja córeczka ma 5 miesięcy waży 6,3kg. Pomimo zagęszczania pokarmu wymiotuje czasem po każdym posiłku w ciągu dnia spokój jest jedynie w nocy. Karmie ją tylko i wyłącznie na spaniu normalnie odmawia jedzenia ma już taki jadłowstręt. Lekarz na razie nie dał nam żadnego skierowania do gastroenterologa ale od przyszłego tygodnia jeśli kardiologicznie będzie ok to mamy mieć włączony gasprid. Przyznam że trochę boję się tego leku a raczej skutków ubocznych może któraś z mamuś miała do czynienia z tym lekiem i mogłaby podzielić się informacją czy leczenie przynosiło efekty,jak dzieciaczek zachowywał się po leku i czy występowały jakieś skutki uboczne po zastosowaniu

--

30829 myszkaa Kobieta, 0 lat
cytrynkowa

cytrynkowa

U nas najgorzej było własnie w 5-6 mc życia. Brałysmy leki na omeprazolu. Teraz to już nie wiem sama czy mamy wciąż refluks czy to co inne, w każdym razie dziecko mi nie chce nic prawie jeść!

--

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlhdge66amnud0.png

http://www.suwaczki.com/tickers/9ltfegz26i4d415n.png

18059 cytrynkowa Kobieta, 37 lat, Działoszyn
myszkaa

myszkaa

Hej mamusie my bierzemy już gasprid. Mała troche lepiej je i nie wymusza wymiotów tak jak do tej pory ulewa dosyć sporo ale jest małe światełko w tunelu. Karmie ja dalej tylko na spaniu bo normalnie się buntuje mam nadzieje że to kiedyś minie. Ze starszym synem miałam podobny problem i wyrósł z tego obecnie ma prawie trzy lata i je prawie wszystko męczyliśmy się prawie dwa lata .
Cytrynkowa wy leczycie się u gastrologa? Mała miała robione jakieś badania? Tak po waszych wpisach zastanawiam się czy jest sens ciągnąć dziecko po poradniach męczyć badaniami czy może poczekać aż będzie trochę większa i jeśli jej nie przejdzie to wtedy zacząć działać no chyba że się pogorszy

--

30829 myszkaa Kobieta, 0 lat
Gorzka Czekolada

Gorzka Czekolada

Dziewczyny prosze o pomoc. Dziecko skonczone 5 m 1 t. Waga 7600 wzrost 70. Stwierdzony refluks. Objawy klasyczne w pelni jak u was... Odkad dostal od pediatry omeprazol jest super. Pediatra kazal do gastroenterologa na konsultacje a ta stwierdzila ze omeprazol to ostatecznosc i ona tego nie moze nam "dac" bo musi miec podkladke z badan ze szpitala bo taka jest sztuka lekarska co w moim wypadku jest bez sensu skoro wiem co dziecku jest i wiem co mu pomaga.... Nie chce isc do szpitala bo nie mam ochoty na rotawirusy, gronkowcw i inne dziadostwa. Szpital jest bardzo daleko od domu.

Gastrotuss nie dziala na malego tak samo jak debridat.

Jak mam zrobic. Jaka dawke w jakich cyklach? Pediatra dal konska dawke bo byla tragedia czyli dwa razy dziennie po 10 mg dlatego kazal do gastroenterologa zeby ten ustalil konkretnie.

Pomozcie mi bo wiem ze od was dowiem sie wiecej niz od tej specjalistki zakichanej....

I skad ta niechec do omeprazolu????????

--

http://www.suwaczki.com/tickers/qb3cjw4zpbvkd5r1.png

41524 gorzka-czekolada Kobieta, 29 lat, Okolice Wrocławia
~chuggo

~chuggo

Sama jestem ciekawa odp. Podobno Helicid jest szkodliwy, tak nam powiedział gastrolog i tyle. Można go zażywa max 12tyg ,ale co dalej?

~balbinka1987

~balbinka1987

Witam wszystkie mamy! Cieszy mnie fakt że wpadłam na te forum. Moja córka od urodzenia boryka się z uporczywym ulewaniem. Cały czas żyłam myślą że to lada dzień minie. Niestety tak nie jest i postanowiłam dowiedzieć się czegoś więcej a konkretniej kiedy to się skończy. I trafiłam tutaj. Przyznam szczerze że już zglupialam czy malutka ma refkuks fizjologiczny czy patologiczny. Opiszę po krótce. Już w szpitalu zawsze Zuzia miała położony gazik. Ulewalo się jej bardzo ale nie cierpiała bardzo. Po 2 tygodniach strasznie zaczęła stekac w nocy, kręcić się. Ulewala po każdym jedzeniu. Nie mogła zasnąć. Chcąc je ulżyć nosiłam ja 30 min na rękach, zasypiala i odkadalam. Ale nie trwało to długo. Po ok 2 tygodniach nie pomagało noszenie, po odlozeniu budziła się i stekala i zaczynała płakać. W dzień ratuje smok i leżaczek elektryczny. W nocy po odlozeniu budzi się i z powrotem na ręce. Tak nawet 7 razy. A jak już zasnie to steka, wierci się.

adasaga3

adasaga3

Balbinka, nie piszesz w jakim wieku jest Twoje dziecko.
Co do ulewania mleka to jedne dzieci ulewają więcej jedne mniej ale zdarza się to chyba większości dzieciom.
Moja starsza córka ulewała bardzo dużo, ale dobrze przybierała na wadze i lekarze nic nie widzieli nieprawidłowego, pocieszali że to minie gdy córka się spionizuje czyli będzie więcej siedzieć czy stać. I tak się stało -ulewanie minęło koło 6-7 miesiąca życia. Drugie dziecko też miało problem z ulewaniem. Synek ulewało BARDZO dużo, znacznie więcej niż córka, zdarzało mu się to nawet kilka godzin po posiłku. Wszystko w domu mieliśmy pooblewane mlekiem-nasze ubrania, kanapy, podłogi, zabawki. Martwiłam się strasznie tym uporczywym ulewaniem ale znów lekarze twierdzili że nic mu nie jest, że dobrze się rozwija, że to minie około 6 miesiąca życia. Nie minęło. Z ulewaniem męczyliśmy się do 15 miesiąca życia synka (dopiero gdy stuknął mu roczek ulewanie zmniejszyło się a całkowicie ustąpiło gdy miał 15 miesięcy). To krótka historia ulewania moich dzieci, bo pytałaś kiedy to się skończy. Reguły jak widać nie ma. ;-)
Trudno powiedzieć czy Twoja Zuzia ma refluks czy tylko "zwykłe" ulewanie. Byłaś z nią u pediatry w tej sprawie? Czym ja karmisz, mlekiem modyfikowanym czy piersią?
Co do stękania w nocy, wiercenia się to przyczyn też może być wiele- głód, problemy z brzuszkiem, wypróżnianiem się czy nawet zbyt ciepłe ubranko czy zbyt wysoka temperatura w mieszkaniu. Przypuszczam jednak że to przyzwyczajenie do zasypiania na rękach jest przyczyną wiercenia się i kręcenia, po prostu córka orientuje się, wyczuwa że została odłożona do łóżeczka i gorzej śpi. Niestety popełniłaś jeden z najczęstszych błędów jakie robią młode mamy czyli przyzwyczaiłaś dziecko do zasypiania na rękach. Dzieci błyskawicznie się do tego przyzwyczajają więc nie dziw się że teraz córka domaga się spania na rękach, stąd biorą się te pobudki nawet po 7 razy. Każda mama popełnia takie błędy, w dobrej wierze oczywiście. Moje dzieci były przyzwyczajone do zasypiania przy piersi, po odstawieniu do łóżeczka też się wybudzały, wierciły czy płakały.
Mam nadzieję że ulewanie Twojego dziecka szybko się skończy, bo wiem jakie to uciążliwe.

39504 adasaga3 Kobieta, 39 lat, Racibórz
~balbinka1987

~balbinka1987

adasaga dziękuję za odp. Moja córka za tydzień kończy 3 miesiące. Urodziła się w 35 tygodniu z wagą 3140, 60 długa :-0 karmiona jest odciagnietym mlekiem. Pediatra cały czas twierdzi że musimy się przemeczyc i ze jak przybiera na wadze to nie ma powodu do niepokoju. Mam nadzieję,że to minie jak Zuzia zacznie siadać.