Noworodki i niemowlaki

KOLKA - koszmar każdego maluszka

Odpowiedzi znajdują się poniżej

justyna@

justyna@

Anulka
justyna@
Anulka

PO CZWARTE LEPSZY OD LAKCIDU JEST DEBRIDAT I SUSZARKA :Śmiech::Śmiech::Śmiech:

i dorzucam jeszcze odkurzacz dziłało to ta moja córeczke:Oczko:

:sofunny::sofunny::sofunny::sofunny: i najlepiej całe AGD :sofunny::sofunny::sofunny:

no moze nie całe ale do tej pory dzwiek odkurzacza ją uspokaja :Oczko::Spoko:

--

http://www.suwaczki.com/tickers/860iio4p5bnysih3.png

http://www.suwaczki.com/tickers/ibm2i09kvjtx621v.png

47 justyna Kobieta, 37 lat, Tarnów
~Izabelin

~Izabelin

Anulka
Izabelin
Po pierwsze nie zgodzę się z tytułem wątku, że to koszmar każdego maluszka, bo tak nie jest. Jest gro niemowląt, które nie mają kolki.
Po drugie nie zawsze to co Nam matkom zdaje się być kolką, wcale nią nie jest.
Po trzecie w "leczeniu" kolki pomaga podawanie Lakcidu.

PO CZWARTE LEPSZY OD LAKCIDU JEST DEBRIDAT I SUSZARKA :Śmiech::Śmiech::Śmiech:

To fakt też stosowaliśmy Debridat i suszarkę myśląc, że Mały ma kolkę. Stosowaliśmy także Espumisan i Sab Simplex. Później okazało się, że to nie kolka a zła flora bakteryjna w jelitach (a raczej jej mierny wzrost).
I wcale nie upieram się przy tym, że Lakcit jest lekiem na całe zło. Napisałam że pomaga podawanie Lakcidu a nie, że Lakcit eliminuje problem.

didianka

didianka

owszem moge sie zgodzic ze priobiotyk moze pomagac i przy kolkach i przy alergiach pokarmowych... ale i tak nie ma zadnej zasady...
moj Tomuś dostawal Lacidofil przez 2 tygodnie... ale ciezko mi powiedziec czy muu pomoglo czy nie - bo z kolek wyrosl jak nauczyl sie wierzgac nozkami ;) i samoistnie pobudzac swoje jelitka - acha i klepanie po pupie pomagalo....

--

http://suwaczki.maluchy.pl/li-12696.png
http://www.suwaczek.pl/cache/ee7d08d77b.png

336 didianka Kobieta, 39 lat, Kraków
Anulka

Anulka

my też stosujemy Lakcid, Majuli pomaga na "zielone kupki"

359 anulka Kobieta, 43 lata, Warszawa
~Izabelin

~Izabelin

didianka
owszem moge sie zgodzic ze priobiotyk moze pomagac i przy kolkach i przy alergiach pokarmowych... ale i tak nie ma zadnej zasady...
moj Tomuś dostawal Lacidofil przez 2 tygodnie... ale ciezko mi powiedziec czy muu pomoglo czy nie - bo z kolek wyrosl jak nauczyl sie wierzgac nozkami ;) i samoistnie pobudzac swoje jelitka - acha i klepanie po pupie pomagalo....

To klepanie po pupie rewelacja :Śmiech: u Nas Lakcit okazał się zbawieniem. Niepotrzebnie faszerowaliśmy Małego Debridatem, bo przyczyna płaczu, bólu okazała się inna niż kolka (choć objawy takie same :Uśmiech:).

kwiaciarka

kwiaciarka

Izabelin
Anulka
Izabelin
Po pierwsze nie zgodzę się z tytułem wątku, że to koszmar każdego maluszka, bo tak nie jest. Jest gro niemowląt, które nie mają kolki.
Po drugie nie zawsze to co Nam matkom zdaje się być kolką, wcale nią nie jest.
Po trzecie w "leczeniu" kolki pomaga podawanie Lakcidu.

PO CZWARTE LEPSZY OD LAKCIDU JEST DEBRIDAT I SUSZARKA :Śmiech::Śmiech::Śmiech:

To fakt też stosowaliśmy Debridat i suszarkę myśląc, że Mały ma kolkę. Stosowaliśmy także Espumisan i Sab Simplex. Później okazało się, że to nie kolka a zła flora bakteryjna w jelitach (a raczej jej mierny wzrost).
I wcale nie upieram się przy tym, że Lakcit jest lekiem na całe zło. Napisałam że pomaga podawanie Lakcidu a nie, że Lakcit eliminuje problem.

Lakcid nie jest na kolke lecz na utrzymanie poprawnej mikroflory bakteryjnej jelit, stosuje sie go szczegolnie przy biegunkach i leczeniu antybiotykami.

--

http://www.suwaczek.pl/cache/a58d0abe3d.png
http://www.suwaczek.pl/cache/7f7b513cb8.png

110 kwiaciarka Kobieta, 46 lat, pod szczecinem
Anulka

Anulka

kwiaciarka
Izabelin
Anulka

PO CZWARTE LEPSZY OD LAKCIDU JEST DEBRIDAT I SUSZARKA :Śmiech::Śmiech::Śmiech:

To fakt też stosowaliśmy Debridat i suszarkę myśląc, że Mały ma kolkę. Stosowaliśmy także Espumisan i Sab Simplex. Później okazało się, że to nie kolka a zła flora bakteryjna w jelitach (a raczej jej mierny wzrost).
I wcale nie upieram się przy tym, że Lakcit jest lekiem na całe zło. Napisałam że pomaga podawanie Lakcidu a nie, że Lakcit eliminuje problem.

Lakcid nie jest na kolke lecz na utrzymanie poprawnej mikroflory bakteryjnej jelit, stosuje sie go szczegolnie przy biegunkach i leczeniu antybiotykami.

Izabelin
Anulka
Izabelin
Po pierwsze nie zgodzę się z tytułem wątku, że to koszmar każdego maluszka, bo tak nie jest. Jest gro niemowląt, które nie mają kolki.
Po drugie nie zawsze to co Nam matkom zdaje się być kolką, wcale nią nie jest.
Po trzecie w "leczeniu" kolki pomaga podawanie Lakcidu.

PO CZWARTE LEPSZY OD LAKCIDU JEST DEBRIDAT I SUSZARKA :Śmiech::Śmiech::Śmiech:

To fakt też stosowaliśmy Debridat i suszarkę myśląc, że Mały ma kolkę. Stosowaliśmy także Espumisan i Sab Simplex. Później okazało się, że to nie kolka a zła flora bakteryjna w jelitach (a raczej jej mierny wzrost).
I wcale nie upieram się przy tym, że Lakcit jest lekiem na całe zło. Napisałam że pomaga podawanie Lakcidu a nie, że Lakcit eliminuje problem.

tak jest i o tym napisane jest wyżej

359 anulka Kobieta, 43 lata, Warszawa
kwiaciarka

kwiaciarka

Izabelin
didianka
owszem moge sie zgodzic ze priobiotyk moze pomagac i przy kolkach i przy alergiach pokarmowych... ale i tak nie ma zadnej zasady...
moj Tomuś dostawal Lacidofil przez 2 tygodnie... ale ciezko mi powiedziec czy muu pomoglo czy nie - bo z kolek wyrosl jak nauczyl sie wierzgac nozkami ;) i samoistnie pobudzac swoje jelitka - acha i klepanie po pupie pomagalo....

To klepanie po pupie rewelacja :Śmiech: u Nas Lakcit okazał się zbawieniem. Niepotrzebnie faszerowaliśmy Małego Debridatem, bo przyczyna płaczu, bólu okazała się inna niż kolka (choć objawy takie same :Uśmiech:).

O , debridat to juz sie zgodze, bo jest na zaburzenia jelitowe w tym na refluks :)

--

http://www.suwaczek.pl/cache/a58d0abe3d.png
http://www.suwaczek.pl/cache/7f7b513cb8.png

110 kwiaciarka Kobieta, 46 lat, pod szczecinem
~Izabelin

~Izabelin

kwiaciarka
Izabelin
Anulka

PO CZWARTE LEPSZY OD LAKCIDU JEST DEBRIDAT I SUSZARKA :Śmiech::Śmiech::Śmiech:

To fakt też stosowaliśmy Debridat i suszarkę myśląc, że Mały ma kolkę. Stosowaliśmy także Espumisan i Sab Simplex. Później okazało się, że to nie kolka a zła flora bakteryjna w jelitach (a raczej jej mierny wzrost).
I wcale nie upieram się przy tym, że Lakcit jest lekiem na całe zło. Napisałam że pomaga podawanie Lakcidu a nie, że Lakcit eliminuje problem.

Lakcid nie jest na kolke lecz na utrzymanie poprawnej mikroflory bakteryjnej jelit, stosuje sie go szczegolnie przy biegunkach i leczeniu antybiotykami.

Problem jest w tym, że do dzisiaj nie poznano dokładnie co jest przyczyną powstawania kolki u niemowląt oraz samego mechanizmu kolki, co utrudnia znacznie przeciwdziałanie. Lekarze zbyt pochopnie nazywają wszelkie dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego maluszka kolką :Smutny: dlatego tak naprawdę trzeba spróbować wszystkiego, i sposobem prób i błędów wyeliminować problem kolki, czy też innej przyczyny bólu małego brzuszka.

kwiaciarka

kwiaciarka

Izabelin
kwiaciarka
Izabelin

To fakt też stosowaliśmy Debridat i suszarkę myśląc, że Mały ma kolkę. Stosowaliśmy także Espumisan i Sab Simplex. Później okazało się, że to nie kolka a zła flora bakteryjna w jelitach (a raczej jej mierny wzrost).
I wcale nie upieram się przy tym, że Lakcit jest lekiem na całe zło. Napisałam że pomaga podawanie Lakcidu a nie, że Lakcit eliminuje problem.

Lakcid nie jest na kolke lecz na utrzymanie poprawnej mikroflory bakteryjnej jelit, stosuje sie go szczegolnie przy biegunkach i leczeniu antybiotykami.

Problem jest w tym, że do dzisiaj nie poznano dokładnie co jest przyczyną powstawania kolki u niemowląt oraz samego mechanizmu kolki, co utrudnia znacznie przeciwdziałanie. Lekarze zbyt pochopnie nazywają wszelkie dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego maluszka kolką :Smutny: dlatego tak naprawdę trzeba spróbować wszystkiego, i sposobem prób i błędów wyeliminować problem kolki, czy też innej przyczyny bólu małego brzuszka.

Tak to racja.
Duzo dzieci ma biegunke a przez to bola brzuszki. Rodzice mysla ,ze to kolki, a to najzwyklej w swiecie wina biegunki, na ktora wlasnie lakcid jest pomocny ( u nas lacidofil byl super).
Gdybym jednak miala 3cie dziecko ( 1sze bezkolkowe bylo, 2 kolkowe), to bym nie probowala juz chyba, ani noszenia, ani doginania, dalabym od razu bobotic , krzyk i rzucanie sie malenstwa jest okropne, mi samej nogi sie trzesly i cala bylam w panice, takie mocne kolki miala Ela. Bobotik wyregulował prace zoladka i bylo ok. A dzialan ubocznych nie maja kropelki , wiec chyba warto.

--

http://www.suwaczek.pl/cache/a58d0abe3d.png
http://www.suwaczek.pl/cache/7f7b513cb8.png

110 kwiaciarka Kobieta, 46 lat, pod szczecinem