Noworodki i niemowlaki

KOLKA - koszmar każdego maluszka

madziara

madziara

KOLKA

Wydaje wam się, że to się nigdy nie skończy? Nie wiecie, jak dziecku pomóc? O kolce można powiedzieć tylko jedną pewną rzecz - z czasem minie.
Zapraszam do lektury

--

http://www.ticker.7910.org/an1cCnK0cr60010Mjg2ZHwzOTkxNDMyMmpkYXxNaXNpbyBqZXN0IHogbmFtaQ.gifhttp://images24.fotosik.pl/196/65070d037a6e1c0e.jpg

916 madziara Kobieta, 0 lat

Odpowiedzi znajdują się poniżej

madzius001

madzius001

u nas koleczki juz ustepuja,cale szczescie heh... ale moj bartek jak byl malutki mial ją kazdego wieczora po kąpieli :Szok: koper podobnie jak i w Twoim przypadku nie pomógł,lecz nasilał ataki :( skuteczny za to byl (i jest) PLANTEX. caly czas mam go awaryjnie w apteczce. a espumisan pomogl mojemu brzdacowi w "produkcji" kupeczek- bo mial z tym spore probklemy...

--

http://tickers.smyki.pl/s/18235/19300.jpg

http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/20070908310114.png

384 madzius001 Kobieta, 32 lata
didianka

didianka

u nas tez po kolkach ani sladu!! polecam masaze nozek - tzw zabki - Tomusiowi pomagaly przy bączkach! no i noszenie a'la samolocik :)

--

http://suwaczki.maluchy.pl/li-12696.png
http://www.suwaczek.pl/cache/ee7d08d77b.png

336 didianka Kobieta, 39 lat, Kraków
hiki

hiki

Mi położna radziła, ze aby zapobiegać kolkom, należy nosić malucha w chuście od samego początku. Wspomaga to pracę jelit maleństwa. Ona sama nosiła swoje maluchy strasznie dużo (aż jej kręgosłup miał dość) i żadne kolek nie miało.

--

884 hiki Kobieta, 0 lat, Kraków
~Izabelin

~Izabelin

Po pierwsze nie zgodzę się z tytułem wątku, że to koszmar każdego maluszka, bo tak nie jest. Jest gro niemowląt, które nie mają kolki.
Po drugie nie zawsze to co Nam matkom zdaje się być kolką, wcale nią nie jest.
Po trzecie w "leczeniu" kolki pomaga podawanie Lakcidu.

madziara

madziara

Izabelin koszmar każdego maluszka który ją ma i o to chodzi w tym wątku. Wiadomo że dużo matek interpretuje zachowanie maluszka jako to że ono ją ma. Co do Lackcidu to nie każdemu pomaga, każdy dzieciaczek reaguje na cos innego tak samo jak nie każdy ma kolki.

--

http://www.ticker.7910.org/an1cCnK0cr60010Mjg2ZHwzOTkxNDMyMmpkYXxNaXNpbyBqZXN0IHogbmFtaQ.gifhttp://images24.fotosik.pl/196/65070d037a6e1c0e.jpg

916 madziara Kobieta, 0 lat
didianka

didianka

Izabelin
Po pierwsze nie zgodzę się z tytułem wątku, że to koszmar każdego maluszka, bo tak nie jest. Jest gro niemowląt, które nie mają kolki.
Po drugie nie zawsze to co Nam matkom zdaje się być kolką, wcale nią nie jest.
Po trzecie w "leczeniu" kolki pomaga podawanie Lakcidu.

a po co ta "agresja??"

--

http://suwaczki.maluchy.pl/li-12696.png
http://www.suwaczek.pl/cache/ee7d08d77b.png

336 didianka Kobieta, 39 lat, Kraków
madzius001

madzius001

Izabelin

Po trzecie w "leczeniu" kolki pomaga podawanie Lakcidu.

z tym sie nie zgodze. nie wzystkiem dzieciom pomaga to samo. mojemu pomaga plantex,innym espumisan a jeszcze innym Infacol albo grippe water...
i tez nie widze sensu przyczepiania sie do tytułu wątku. kolezanka nazwala go sobie tak jak chciala i tyle :Oczko:

--

http://tickers.smyki.pl/s/18235/19300.jpg

http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/20070908310114.png

384 madzius001 Kobieta, 32 lata
Małgosia

Małgosia

dokładnie chodzi o to - że jesli juz maluszek ma kolkę- to można to nazwać koszmarem
czyli- kolka- koszmar każdego maluszka

nie widze podstaw do "czepiania" się

miłego dnia

3 malgosia Kobieta, 41 lat, Warszawa
babeczqa

babeczqa

oj oj ale sie porobilo:)
NIEDENERWUJCIE SIE:)

oLIWII pomogl Infacol. Ale jak za duzo go dostala to pzoniej bylo kiepsko z kupkami....
no ale plantex jaknajbardziej tez...noszenie na brzuszku alebo lekko masowac w pozycji jak na odbicie..brzuszek..albotez nozkami robic rowerek po malutku...czy tez dwoma paluszkami leciutko masujac naciska na brzuszek w kolo pempka z 2 cm odleglosci w kolo wg wskazowek zegarka tak nam polecila pediatrra jakbylismy z Oliwka w szpitalu z powodu zoladka kupek kolek itp...

--

http://www.suwaczek.pl/cache/66190808a7.png

533 babeczqa Kobieta, 34 lata, Poznań