Maluchy

Styczniówki 2018 :)

Odpowiedzi znajdują się poniżej

MartaWu

MartaWu

Dziewczyny, ręce mi już opadają. Młoda od kilkunastu dni non stop ma okropny, lejący katar i kaszle jak stara palaczka. U lekarza jesteśmy non-stop, osłuchowo wszystko dobrze, uszy czyste, CRP poniżej 5. Ale mamy również permanentny stan podgorączkowy, a dwa razy temperatura doszła w nocy do 38,3 (dalej nie czekałam, podałam Nurofen).
Biegam za nią z aspiratorem i chusteczkami i wciąż ten katar odciągam i nic to nie daje.
Pediatra mówi, że to może być od ząbkowania, bo rzeczywiście idzie jej kilka zębów na raz i pcha te łapy do paszczy. Ale boję się, że od tego zalewania cały czas nadkazi sobie tą wydzielinę i zapalenie jakieś gotowe. Help! Macie jakieś sposoby na to?

56922 martawu Kobieta, 42 lata, Warszawa
Dorisss

Dorisss

MartaWu u nas katar, kaszel i zapalenie oskrzeli to praktycznie norma. Katar na zęby, a oskrzela, bo podejrzenie uczulenia na białko mleka krowiego. No ale to już od dawna. Problem z oskrzelami przy alergii jest bardzo częsty. Unikamy tego czego nie może jeść, nawet z drobiu i jajek. Mimo to i tak dziadostwo wraca. Inhalacje z soli fizjologicznej 3% na katar. Woda morska do noska i odciaganie. Ząb wyjdzie minie katar. Niestety taka prawda... Życzę dużo siły.

49414 dorisss Kobieta, 31 lat, Wroclaw
MartaWu

MartaWu

Dorisss, a byłyście u alergologa? Macie stwierdzoną tą alergię? U nas do inhalacji poszedł Nebudd, steryd niestety. Wczoraj pediatra wysłuchał coś tam u młodej po prawej stronie. To pewnie z powodu tej zalegającej wydzieliny coś tam zeszło. Lekarz obejrzał paszczę małej i powiedział, że wszystkie czwórki idą na raz, dziąsła masakrycznie rozpulchnione, produkcja śliny idzie "wiadrami". Poprzednie moje dzieci ząbkowanie przechodziły bez żadnego problemu, więc doświadczenia nie mam żadnego :)
Zosię oklepujemy, inhalujemy, odciągamy gluty. Dzisiaj jest już jakby lepiej, bo w nocy lepsze spanie było i pogodniejsza jakby jest.

56922 martawu Kobieta, 42 lata, Warszawa
Dorisss

Dorisss

U nas jak jest gorzej to i nebud i berodual mamy do inhalacji. Trzech pediatrow podejrzewa ale musimy czekać aż młoda skończy 3 lata żeby zrobić jakieś testy. Teraz nic nie wyjdzie. To jest droga eliminacji po jakich produktach pojawiają się zmiany na ciele. Czasami jest ciężko. Dużo rzeczy nie może. Jakoś sobie radzimy. Może być alergia albo nietolerancja. Może być to czasowe albo na stałe.

49414 dorisss Kobieta, 31 lat, Wroclaw
monia1992

monia1992

Doriss jak to uczulenie na białko objawia się u Twojej Natalki? Pytam, bo mój Józio już jakieś 3 miesiące się z czymś męczy. Najpierw miał wysypkę na brzuszku. Po wizycie u lekarza dostaliśmy receptę na kropelki z witaminą C, wapno i balsam do skóry atopowej. Po tym balsamie wysypka minęła, jednak świąd u dziecka pozostał. Poszliśmy więc na kolejną wizytę, wszystko oprócz wapna mieliśmy dalej stosować u małego. Nie minęło więc poszliśmy kolejny raz. To lekarka stwierdziła najpierw bez żadnego pytania o menu małego, że to uczulenie na moje mleko. Już chciała mleko w proszku przypisywać. To jej tłumacze, że to mu wyszło jak miał jakieś 10 miesięcy i że oprócz mojego mleka to on inny nabiał je. To stwierdziła, że to od tego innego nabiału. Od razu wzięliśmy skierowanie do alergologa. Mamy wizytę 7.05. Od rodziny dostaliśmy namiar do homeopaty. Pojechaliśmy, bo szkoda, żeby się dziecko tak męczyło. Pani Doktor powiedziała, że to nie będzie na tle alergicznym. Po wywiadzie stwierdziła, że to będą uwalniające się przez skórę toksyny, lub pasożyty bardzo często występujące u dzieci, ale też i u dorosłych. Dostaliśmy recepty. Na jedną czekamy, jeden lek ten na pasożyty już wykorzystaliśmy. Żadnych nieproszonych lokatorów nie było, więc raczej to nie były pasożyty. Teraz nie możemy mu dawać ani nabiału, ani słodyczy żadnych i musimy na jego jedzonko uważać. Problem w tym, że po niczym poprawy nie ma a mały się okropnie drapie i strasznie mi go szkoda :( Nieraz podrapie się do krwi. Drapie się po brzuszku, przy zgięciu jednej nóżki. Od niedawna drapie się też na ramionkach i jakieś krostki ma znowu na brzuszku i pleckach. Jest więc coraz gorzej i już ręce załamuję.

56930 monia1992 Kobieta, 27 lat, Gniezno
Dorisss

Dorisss

Monia u mojej już było podejrzenie jak miała 2m. Miała wysypke na policzkach, za uszami, zgiecie łokci i zgiecie kolan. Teraz ma pojedyncze suche małe plamki lub czerwone policzki. Nie drapie się. Więc wydaje mi się że u Was to nie będzie alergia. Może uczula go proszek, płyn... Zmieniłaś coś?

49414 dorisss Kobieta, 31 lat, Wroclaw
MartaWu

MartaWu

Cześć Dziewczyny.
Kurcze, bardzo Wam współczuję tych alergii i problemów ze swędzeniem.
monia1992 ---> może to rzeczywiście jakieś uczulenie kontaktowe. Jeśli nie dajesz nabiału, a i tak się mały drapie, to raczej nie jest uczulenie na nabiał ani tym bardziej na Twoje mleko, bo przecież dziecko już za duże na to.
Dorisss ---> u nas już przeszły te męki, o których pisałam. Na pewno dobrze zrobił Nebudd, bo się toto nie nadkaziło. A i czwórki się w końcu przebiły, chociaż teraz idą dwójki górne, więc pediatra (dzięki Bogu za tą kobietę, bo fantastyczna jest:) mówi, że na pewno jeszcze się będzie działo...
Pozdrawiam Was ciepło :)

56922 martawu Kobieta, 42 lata, Warszawa
MartaWu

MartaWu wpis edytowany

monia1992 ---> przepraszam z góry za pytanie, ale czy nie przegrzewasz czasem Józia? Może się poci bardzo i to te potówy drapie? Albo może to uczulenie na ryby, jeśli podajesz. Albo orzechy arachidowe lub inne ?

56922 martawu Kobieta, 42 lata, Warszawa
~IreneNiezalogowana

~IreneNiezalogowana

Współczuję tych chorobek i alergii... U nas Filip też z plamami na ciałku, choć poprawiło mu się po balsamie z Biodermy. Po rotawirusie 3 tyg później dopadła go grypa, która szybko rozlozyla na łopatki całą rodzinę

~IreneNiezalogowana

~IreneNiezalogowana

Przez te choroby opadł z sił i zaczął sam chodzić chwilę przed roczkiem. Martwi mnie, że biegając boso stawia do środka stopki (jedną bardziej). Zapisałam go do ortopedy. Zobaczymy, co powie.
U nas też chyba ząbki, bo ślina jest wszędzie, w jego dziobie w ułamku sekundy znajduje się wszystko, po co sięgnie i... Od 2 tyg 37 stopni ☹️ w ciągu dnia tak mu temperatura skacze.

Czy wasze dzieci jedzą już absolutnie wszystko, czy dalej gotujecie im osobno? Mam opory. Rodzina oburzona, że mu ciast, słodkich płatków, aromatyzowanych jogurtów, słodyczy zabraniam. A młodemu się odwidzialo mycie zębów już jakiś czas temu i nie wiem, czym go jeszcze przekonać