Maluchy

Październikowe mamusie 2016

AnAd

AnAd

Cześć; ) czy są tu dziewczyny które już wiedzą /spodziewają się porodu w październiku 2016?
Zapraszam do dzielenia się troskami i radościami w tym pięknym czasie jakim jest oczekiwanie na dziecko

47566 anad Kobieta, 31 lat, Rybnik

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Tinkerbellek

Tinkerbellek

Cześć :) Ucięło mi wcześniejszy post :| Pewnie dlatego, że pisałam z tel. Od piątku wyczekiwałam wątku październikówek :). Właśnie w pt, w dzień spodziewanej @ zrobiłam test i wyszła gruba druga kreska :) Cieszę się niesamowicie, choć lekki strach jest. Moja pierwsza ciąża zakończyła się stratą. Jednak wierzę, że teraz wszystko będzie dobrze :)

47208 tinkerbellek Kobieta, 31 lat, Mikołów
AnAd

AnAd

Witaj Tinlerbellek. Gratuluję! Życzę żeby tym razem wszystko poszło dobrze. U mnie mimo książkowej pierwszej ciąży i porodu mam obawy i martwię się bo tak wiele kobiet traci ciąże w pierwszych tygodniach. A mogę zapytać w którym tyg to ci się przytrafiło i czy znasz przyczynę? A i kiedy mniej więcej wychodzi Ci termin porodu? Kiedy idziesz do lekarza? Mu wychodzi kolo 8 października

47566 anad Kobieta, 31 lat, Rybnik
AnAd

AnAd

Przepraszam przekrecilam pseudo. .. tez na tel jestem

47566 anad Kobieta, 31 lat, Rybnik
Tinkerbellek

Tinkerbellek

W poprzedniej ciąży dziecku przestało bić serduszko w 9 tygodniu ciąży, o czym ja dowiedziałam się w połowie 10. tygodnia. Było to 24.02., rok temu. Nie znam przyczyny, ale miałam wtedy bardzo dużo stresu.
Teraz (wg moich obliczeń;)) jestem w 4 tyg i 5 dniu ciąży, a termin wychodzi na 6 październik :). Do lekarza zamierzam się "wcisnąć" we wtorek, ale to dlatego, że w pt i sb miałam leciusieńkie plamienie. Dla bezpieczeństwa zaczęłam brać luteinę (2x1), ale nie mam pewności czy dawka jest ok, itd. Poza tym zdecydowałam się leżeć do jutra. Od sb rano wszystko oki :). Nie mogę zadzwonić do gin i się dopytać co mam robić, bo właśnie jestem na etapie zmiany lekarza... :|
Fanie Ci, że masz już jedno dzieciąteczko :) Jaki wiek? I jak ma na imię? :) Znasz już prawdopodobny termin porodu? Kiedy planujesz wizytę u lekarza? Bierzesz jakieś leki?
Nie martw się na zapas, zwłaszcza, że w poprzedniej ciąży wszystko było oki :). Ciesz się tym stanem :) i ja się staram to robić :)

47208 tinkerbellek Kobieta, 31 lat, Mikołów
AnAd

AnAd

Dzięki , postaram się patrzeć pozytywnie i na zapas się nie martwić. Mam Szymonka, ma 2 latka i jest kochanym, wesołym ale i bardzo wrażliwym /uczuciowym Dzieckiem☺.
Termin porodu wychodzi mniej mniej więcej na 8 października :) wyliczyłam w jakimś internetowym kalkulatorze podając termin owu bo wiem ze była ok 16-17.01
Jeśli chodzi o leki to mam vitaminer prenatal to dla kobiet w ciąży, karmiących oraz dla planujących ciążę.
Do lekarza pójdę prywatnie bo na NFZ to u nas kolejki a i musiałabym się w pracy szybko pochwalić bo wizyty w godz kiedy ja pracuje. A chce poczekać do ok 12 tyg i później l4 będę mogła spokojnie się przygotować i przede wszystkim więcej czasu z Szymkiem spędzę.
Tez miałam plamienia ale takie lekkie i brązowe ale luteiny nie mam.
Do lekarza zadzwonię jutro na okolo 20 .02 spróbuję może juz

47566 anad Kobieta, 31 lat, Rybnik
Deedee83

Deedee83

Hej dziewczyny :)
Mój termin ( na razie wyliczony w internetowym kalendarzu) to 3 pazdziernik.
Mam niestety trochę strachu, bo w listopadzie poroniłam. ... więc trudno mi się teraz nastawić optymistycznie ...
Do lekarza wybieram się za ok 2 tyg żeby była szansa zobaczyć serduszko.

50302 deedee83 Kobieta, 36 lat, Toruń
~tsh

~tsh

Czesc dziewczyny. My z mezem staramy sie o drugiego bobasa. Ostatnia miesiaczke mialam 28 grudnia. Robilam test 27 stycznia i nic. Nie wiem czy czekac dalej czy robic test. W tym miesiacu staralismy sie chyba co 2-3 dni. Tak chcialabym drugie dziecko zeby moj synek mial rodzenstwo. Z jednej strony korci mnie seby teraz zrobic test, ale z drugiej boje sie. Od kilku dni nie moge zasnac krece sie tylko po lozku.

Tinkerbellek

Tinkerbellek

Witam nowe dziewczyny :) Cieszę się, że nas tutaj przybywa :)
Ja dziś mam jakiś kryzys.. Rano miałam trochę pomarańczowo-jasno-brązowego śluzu.. to mnie stresuje. W ogóle wydaje mi się, że mam mało objawów. Piersi jakby mniej bolą, nie mam mdłości.
Myślę, że przez to, że jestem po stracie, za bardzo wsłuchuję się w swój organizm i uprzykrzam sobie ten czas. Na ten moment nie potrafię tego zwalczyć. Mam nadzieję, że jutro czegoś się dowiem (o ile w ogóle mnie lekarz przyjmie, bo nie jestem zapisana...) i będę spokojniejsza.

AnAd Myślę, że na serduszko jeszcze za wcześnie, ale baaaardzo bym się ucieszyła, gdyby już sobie pikało :). Ja też zamierzam chodzić prywatnie do lekarza i jak najpóźniej "pochwalić się" w pracy. Ostatnim razem nie chwaliłam się zbytnio (tylko szef wiedział), a i tak ludzie się domyślali i po poronieniu było nieciekawie.. Ale na l4 chciałabym jak najdłużej nie iść. Ciebie oczywiście rozumiem :) Gdybym miała takiego Szymonka w domu, to też bym wolała z nim spędzać czas, zamiast siedzieć w pracy ;)

Deedee83 Przykro mi, że też musiałaś przejść przez te straszne doświadczenie. Mam nadzieję, że teraz będzie wszystko dobrze. Chyba mamy podobnie z tym naszym nastawieniem. Ja bym chciała przejść już przez 1 trymestr. Myślę, że wtedy będę spokojniejsza. A - jeśli można spytać - na jakim etapie było Twoje Dzieciątko? Oh, obyśmy tym razem miały nuuudne ciąże :)

~tsh Witaj :). Ja bym nie wytrzymała już tego napięcia i pewnie zrobiłabym test, albo pobiegła na betę . Mam nadzieję, że się uda i razem z nami będziesz październikową mamusią. Wszystko na to wskazuje :). A jak długie masz cykle? Może kup test o większej czułości :)

47208 tinkerbellek Kobieta, 31 lat, Mikołów