Maluchy

Wrześnióweczki 2016

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~milla_mii

~milla_mii

Hej:)
Quarolina,haha,doliczyła sobie pani doktor pięć dyszek za aniołka:) A Mikołaj 'gratis':)) Dobrze,że macie spokój z ortopedą:)
Alilu,doskonale rozumiem Twoje obawy,ale Quarolina ma dobre podejście i tak sobie musisz tłumaczyć:) Ja tam na wszystko stosuję statystykibi na ogół trochę mnie to uspokaja:) Jeny,ile ja się naliczyłam w ciąży,hoho,a po ciąży...:) Swoją drogą,nie wiedziałam ,że rocznik statystyczny,czy jak to się tam zwie,będzie aż tak ciekawy:) Wydaje mi się,że tymi chorobami jednak straszą na wyrost,rocznik mi to pokazał:)
A Monmonka na pewno ma rację:)))
Ja grzeję tyłek w wannie,polatałam wczoraj bez rajstop w cienkich spodniach i mój pęcherz dał znać:(
Wczoraj spędziliśmy z R. całe przedpołudnie na oddziale chirurgii twarzowo szczękowej. Lekarz,u którego R. był z tomografią kazał zrobić rezonans i przyjść na oddział na konsultację. Nie będą pobierać wycinka,to jest niezłośliwe na 99,9%,dysplazja włóknista kości,jakieś nowotworopodobne schorzenie. Przy okazji wynik zobaczyli neurochirurdzy,bo zmiana w nieciekawym miejscu,blisko nerwu wzrokowego i wzzyscy zgodnie stwierdzili,że lepiej nie ruszać,bo zrobi się więcej szkody niż pożytku. Dopóki oko nie zacznie wypadać R. do zupy nie będą grzebać:))) Wyczytałam,że ta zmiana akurat w tej kości jest niezwykle rzadko spotykana,więc tak mam w domu ciekawy przypadek,medyczny i nie tylko,hihi:) Ewidentnie lekarz był dumny,że jemu się akurat taki ewenement trafił,latał z tymi wynikami w te i z powrotem:) Ale nam kamień z serca spadł wielki:) A dla R. koniec użalania,niestety:))
Dorottka,ta stronka z tymi sukienkami (asos chyba) rewelacja!!! My mamy wesele kuzynki R. pod koniec kwietnia,wstępnie nas już zaprosili,więc dla mnie ta stronka jak znalazł:) Powiem Wam,że ja z kolei tylko dżinsy noszę,inne spodnie tylko na jakieś wyjścia i to też od niedawna. Kiedy na codzień,oprócz lata założyłam spódnicę lub sukienkę nie pamiętam.
Dla wszystkich na dobranoc zdrówka:)))
Spokojnej nocy:)

~aaaaaaaaaa

~aaaaaaaaaa

qarolina
Lenka01=Alilu ???

Dziewczyny byliśmy dziś na kontroli u ortopedy. Jak nic nas nie będzie niepokoić to kolejna wizyta za 2 lata. Gośka tylko fizjologicznie koślawi kolanka i do 4 roku życia to możliwe. Ogólnie dziecko moje rozbiło u doktorki aniołka i uparła się, że weźmie ze sobą do domu mikołaja-dzwoneczek. Lekarka nawet mówiła, że proszę wziąć ale ja twardo, że nie. Po czym skasowała nas 200 zł (ostatnio było 150 zł), a skoro Gosia nadal płakała za mikołajem to go jednak wzięliśmy :D moje skrupuły odeszły w sobą dal :)
Dobrej nocy :*

Takie zachowanie dziecka to powód do wstydu, nie ma się czym chwalić. Dziecko niszczy wymusza, żeby zabrać coś co do niego nie należy, strach pomyśleć co wyrośnie z takiego rozwydrzeńca, któremu mamusia na wszystko pozwala.

~milla_mii

~milla_mii

Dziękujemy 'koleżance' za opinię,hahaha.
Najlepiej zbić,gębę taśmą zakleić i do kaloryfera przywiązać. NASZE DZIECI TO DWULATKI!!!!! Zapraszam 'super nianię' na pokaz postępowania
Gratuluję podejścia.
Żenada.

~Dorotkkkka

~Dorotkkkka

Nachodziło się moje dziecię w styczniu do żłobka - od dziś znów jest ze mną... Więc ja dziś tylko z doskoku...
Alilu, miałam podobną jak Ty sytuację w ciąży. U starszej w przedszkolu panowała ospa a my ją wcześniej zaszczepiliśmy, więc teoretycznie powinniśmy spać spokojnie. Niestety pojawiło jej się kilka kropek, a pediatra stwierdził, że to raczej ospa. na dodatek moja mama nie mogła sobie przypomnieć, czy ja ją przechodziłam, wręcz na koniec stwierdziła, że raczej nie. Dlatego konsultowałam to z 2 pediatrami i moim ginekologiem. Wszyscy zgodnie twierdzili, że bazując na swoim wieloletnim doświadczeniu i przypadkach które mięli, maleństwu nic nie grozi (a to było dla mnie najważniejsze). Że jedynie ja mogę ciężej to przechodzić. Na szczęście nic się nie stało, więc u Ciebie też wszystko będzie dobrze;)

qarolina

qarolina

~aaaaaaaaaa

Takie zachowanie dziecka to powód do wstydu, nie ma się czym chwalić. Dziecko niszczy wymusza, żeby zabrać coś co do niego nie należy, strach pomyśleć co wyrośnie z takiego rozwydrzeńca, któremu mamusia na wszystko pozwala.

Wypraszam sobie takie komentarze. Najłatwiej napisać coś z nie założonego konta.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/3i49g7rfr69ug490.png

53580 qarolina Kobieta, 35 lat, Gdańsk
qarolina

qarolina

Dorotka a co malutkiej jest? zdrówka :*
Mila super, że wszystko dobrze się z R skończyło. Twoja córka ma dziś studniówkę? Jeśli tak to udanej zabawy dla niej ;)

Ja po pracy wybieram się do galerii. Chcę coś Gosi kupić do ubrania z kotkami, bo ona najchętniej codziennie by zakładała coś z nia. Ale w sumie nie wiem czy powinnam ją tak rozpieszczać, bo jakiś potwór wyrośnie :D
BTW. przez takie wpisy jak ten od aaaaa cześć forów ucieka na prywatne.

Dobrego dnia :*

--

http://www.suwaczki.com/tickers/3i49g7rfr69ug490.png

53580 qarolina Kobieta, 35 lat, Gdańsk
Sevenka

Sevenka

Koleżanka aaaaaaa chyba nie umie czytać ze zrozumieniem, więcej jednak nie odniosę się do tej cennej forumowej rady bo to czysta prowokacja.

Qarolina a tak swoją drogą za te 50 zł. podwyżki też bym się tak zachowała ;)

Mila super, że dostaliście tak dobre wiadomości :)

Alilu a jak test pappa? Czy pisałaś a ja nie doczytałam.

Dorotka przykro mi, że Mila znowu coś łapie, w ogóle to zapomniałam pogratulować tak szybkiego odpieluchowania,u nas znowu kiepsko w tym temacie, bo gdy tylko coś ruszy to mała choruje a to już za wiele wszystkiego jak dla mnie i odpuszczam.

Szczęściara a Tobie życzę z całego serca wymarzonej pracy, przede wszystkim stabilnej a wtedy kiedy się już zadomowisz ze spokojna głową będziesz mogła się starać o maluszka, no chyba, że los szykuje dla Ciebie to wszystko ale w odwrotnej kolejności ;)

Monmonka Ty nasza skarbnica wiedzy, dobrze, że jesteś :* :)

Dziewczyny u nas lipa :/ z Oli kataru zrobił się kaszel, wczoraj byliśmy u lekarza, zaleciła inhalacje i syrop wykrztuśny bo jeszcze był mokry kaszel a wczoraj pod wieczorem już zrobił się suchy, męczący i częsty, noc do dupy, spaliśmy 4 godziny, po 2 mega gorączka. Zapisała nam w razie w antybiotyk, syn rano poleciał go wykupił, ja jeszcze zadzwoniłam czy mam go podawać, dopisała nam steryd do inhalacji ale nie wiem czy się uratuje przed antybiotykiem, czy to czasem nie bezsensowne przedłużanie :/ ciągle dylematy, oszaleć idzie, jak ja mam dość tych chorób. Grrrrrrtr!!!!!

--

http://www.suwaczki.com/tickers/l22nkrhmgczxb6nh.png

50971 sevenka Kobieta, 41 lat, M
Alilu

Alilu

Osobnikowi aaaaaaa dziękujemy i też uważam, że to czysta prowokacja.
Zdrówka dla Oli i Mili. Powiem Wam, że te choroby dzieci dla pracujących rodziców to naprawdę problem. Człowiek chciałby poświęcić dużo czasu dziecku -
zwłaszcza w chorobie gdy jeszcze bardziej potrzebuje rodziców, a tutaj z tyłu głowy strach czy nie za dużo wolnego bierze się w pracy, a co pracodawca powie i tego typu dylematy. Dosyć, że człowiek się stresuje chorobą dziecka to jeszcze musi myśleć o innych zależnościach.
Dorotka dziękuję Tobie za wpis o Twoim doświadczeniu. Dzięki Wam dziewczyny jestem spokojniejsza.
A na koniec odnośnie czytania naszych postów przez inne osoby to powiem Wam, że czasami mam opory żeby coś napisać bardzo prywatnego bo o ile chciałbym się podzielić z Wami pewnymi wiadomościami to już niekoniecznie z "całym światem". Tym bardziej, że świat jest mały i nie wiadomo czy nie czyta nas czasami sąsiadka, pracodawca czy jakaś nieprzyczylna nam osoba.
Może macie ochotę na przejście na forum prywatne o czym wspomniała Qarolina? W sumie zostało nas już tutaj stałe grono: Mila, Monika, Qarolina, Calineczka, Dorota, Szczęściara, Sevenka Monmonka, Peonia, przepraszam jeżeli kogoś ominęłam. Piszemy systematycznie i dość prywatnie więc dlaczego nie? Co o tym sądzicie? Oczywiście dziewczyny, które wcześniej tutaj z nami były też będą mogły się dołączyć gdyby któraś po długiej przerwie chciała z nami popisać.

58687 alilu Kobieta, 35 lat, CB
~milla_mii

~milla_mii

Sevenka,zdrówka dla Olci:))))))))
Quarolina,u nas też szał na kota:) Widziałam w reserved takie piórniczki na suwak w kształcie kotka za 15 zł i z ciężkim sercem się powstrzymałam,ale jakbym miała dziewczynkę to kto wie:)
Ja kupiłam taką bluzkę
https://m.zara.com/pl/pl/koszulka-ze-zwierzęciem-i-aplikacjami-p02926580.html?v1=6483523&v2=1174214
Kotek raczej średniawy,ale i tak jest git,tym bardziejże łapki są na rzepy i jest przy okazji trochę zabawy:)
A Igor w zależności od tego jak mu powiem to robi nia tak cienkobi cichutko jak mały kotek,albo krzyczy NIAAA jak stary kot:)
Spokojnego dnia:)

qarolina

qarolina

Alilu ja tam mogę przejść na prywatne forum :) tyle, że aby tam wchodzić trzeba się logować :) no i ktoś musi być administratorem - podejmiesz się? Teraz masz trochę więcej czasu :D :*

--

http://www.suwaczki.com/tickers/3i49g7rfr69ug490.png

53580 qarolina Kobieta, 35 lat, Gdańsk