Maluchy

Wrześnióweczki 2016

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~Aliluu

~Aliluu

Qarolina, Ty powinnaś jakiś medal dostać za to wspólne mieszkanie z teściową. Naprawdę z jednej strony Ciebie podziwiam a z drugiej współczuję. Ja czekam w kolejce do genetyka. Ogólnie nie bardzo mam czym się pochwalić jeżeli chodzi o zakupy. Ja jestem takie beztalencie pod tym względem, do tego teraz jestem w ciąży więc i tak za bardzo nie mam co kupić. Ogólnie wybrałam dwa zwykłe t-shirty rozmiar L żebym mogła w nich chodzić przy końcówce ciąży latem, dwie bluzy, jedna zwykła rozpinana za 25 zł w promocji żeby była do karmienia i jedna taka większa na teraz do legginsów. Poza tym kupiłam dwie bluzeczki dla Ady w Reserved po 9,99 zł i czapkę dla dzidziusia. Dorotka powiem Tobie, że żałuję, że nie mieszkamy bliżej siebie bo po ciąży chętnie wybrałbym się z Tobą na zakupy.

~Aliluu

~Aliluu

A odnośnie ospy to niestety do końca tak nie jest, że nic mi nie grozi. Ja ospę przeszłam w dzieciństwie ale nie chroni mnie to przed półpasiecem na który mogą zachorować dorośli, którzy mają kontakt z ospą i wcześniej ją przechorowali.

Monmonka

Monmonka

Alilu, to trochę na odwrót jest. Osoba chora na ospę może zarazić inną osobę (która nie chorowała jeszcze na ospę) tylko ospą. Półpaścem się nie zaraża, półpasiec jest chorobą wtórna - nawrotem wirusa u osoby, która już przeszła ospę. A jako że polpasiec i ospę wywołuje ten sam wirus, to osoba mająca półpaśca może zarazić inną osobę (która jeszcze nie była chora na ospę) wirusem, który wywoła ospę a nie polpasca. Trochę to zawiłe, ale tak to dziwnie jest ;-) Mam nadzieje, że dość zrozumiale to opisałam i teraz będziesz spokojniejsza :-)

54422 monmonka Kobieta, 33 lata, Bydgoszcz
~Aliluu

~Aliluu

Monmonka, przeczytałam Twój post trzy razy żeby zrozumieć te zależności :) to w takim razie kiedy dostaje się półpasiec i co go wywołuje? Powiem Tobie, że od lat utrzymuje się takie przekonanie właśnie z tym półpasiecem i pierwszy raz słyszę od Ciebie inne podejście do tego tematu i powiem Tobie, że jak dla mnie Twoja wersja jest korzystniejsza :)

~Aliluu

~Aliluu

A jeszcze druga choroba, która mi chodzi po głowie i jest specyficzna dla żłobkowiczów i przedszkolaków to bostonka. W ubiegłym roku było kilka zachorowań. Ogólnie w pierwszej ciąży nie myślałam o takich chorobach a teraz trochę się boję, że Adka coś przyniesie do domu i jak ja zachoruje to maleństwo na tym ucierpi. Wiem, że nie ma co się martwić na zapas ale łatwo się tylko tak mówi, a jak istnieje jakieś zagrożenie i prawdopodobństwo to mimo wszystko o tym się myśli.

Monmonka

Monmonka

Alilu, polpasca wywołuje ten sam wirus co ospę VZV, ale nie zarazisz się nim od innej osoby. Połpasiec wychodzi tylko na skutek zakażenia wtórnego własnym wirusem VZV, który po uprzednim przechorowaniu ospy wietrznej pozostał w organizmie.
Przypadkiem to przekonanie nie miało toczyć się tego, że osoba z polpascem może zarazić drugą osobę o wywołać ospę? Bo wtedy by się zgadzało ;-)
A żeby Cię jeszcze bardziej uspokoić to napisze Ci, że to co napisałam jest potwierdzone przez dwóch zaufanych lekarzy w tym jedną dr chorób zakaźnych - mój mąż miał akurat polpaśca kiedy ja byłam w ciąży, więc temat został nam szczegółowo przedstawiony przez moją lekarkę :-) Do tego wklejam link do pierwszego lepszego artykułu z internetów - mam nadzieję, że teraz to już Cię na pewno uspokoi :-)
http://www.medonet.pl/ciaza-i-dziecko/choroby-dzieciece,ospa-wietrzna-i-polpasiec---objawy--leczenie--powiklania,artykul,1622702.html

54422 monmonka Kobieta, 33 lata, Bydgoszcz
~Lenka01

~Lenka01

Monmonka jesteś kochana, dziękuję :) a masz może wiedzę jak to wygląda z tą bostonką i zagrożeniem dla dziecka w brzuszku? Bo to, że może się zarazić dorosły od swojego chorego dziecka to akurat jest potwierdzone.

qarolina

qarolina

Alilu ja się aż tak bardzo nie znam ale wiem jedno jak się nie przechodziło osoby albo nie było się szczepionym to ciężarnej polecają się zaszczepić na ospę więc u Ciebie nie jest źle ;) co do bostonki to przestrzegając higieny nie powinnaś się zarazić. Oczywiście buziaczki też raczej nie wchodzą w grę i jedzenie jedną łyżka ;) prawda jest taka, że Ada ze żłobka to wszystko może przynieść i nawet jakiś wirus przeziębieniowy może być dla Ciebie szkodliwy. Nie ma co się martwić na zapas i nie Ty pierwsza i nie jedyna ma dziecko w żłobku będąc w ciąży, więc będzie dobrze :)

--

http://s5.suwaczek.com/201609015080.png

53580 qarolina Kobieta, 35 lat, Gdańsk
qarolina

qarolina

Lenka01=Alilu ???

Dziewczyny byliśmy dziś na kontroli u ortopedy. Jak nic nas nie będzie niepokoić to kolejna wizyta za 2 lata. Gośka tylko fizjologicznie koślawi kolanka i do 4 roku życia to możliwe. Ogólnie dziecko moje rozbiło u doktorki aniołka i uparła się, że weźmie ze sobą do domu mikołaja-dzwoneczek. Lekarka nawet mówiła, że proszę wziąć ale ja twardo, że nie. Po czym skasowała nas 200 zł (ostatnio było 150 zł), a skoro Gosia nadal płakała za mikołajem to go jednak wzięliśmy :D moje skrupuły odeszły w sobą dal :)
Dobrej nocy :*

--

http://s5.suwaczek.com/201609015080.png

53580 qarolina Kobieta, 35 lat, Gdańsk
~Aliluu

~Aliluu

Qarolina, tak login nie ten mi załapał telefon, tamten jest na moje drugie forum.
Masz pewnie rację, z tym, że nie ja pierwsza i nie ostatnia. Muszę sobie zresetować myślenie :) choć wiecie jak to jest, matka na zapas martwi się o swoje dzieci :)
Ale się uśmiałam z tego Mikołaja :) ale faktycznie przy 50 zł różnicy to Mikołaj się należał :)