Maluchy

Wrześnióweczki 2016

Odpowiedzi znajdują się poniżej

qarolina

qarolina

Monikae i jak tam bilans i szczepienie? A na co Wy teraz szczepiliście? Coś lekarka Ci mądrego o probiotyku powiedziała?
Alilu też dziś siedząc w domu stwierdziłam, że dzień zasuwa jak szalony a w pracy to potrafi się ciągnąć jak flaki z olejem. Aczkolwiek ja dziś po prostu leżałam przed tv. Zdrobiłam śniadanie, kawę i wstawiłam pranie ;)
Imbir fajnie że jesteś :) i wyobraziłam sobie ten słodki obrazek - Wy i Nina dającą buziole <3<br /> Calineczka to mieliście wyprawę, współczuję. Dla dzieci najgorszy jest kontakt z obcymi bakteriami. Dlatego w domu nic im nie będzie, nawet jak Ty będziesz chora ale pójdzie w skupisko nowych dzieci o bach, od razu coś złapie. Niektóre dzieci lepiej to znoszą a inne gorzej - niestety. No i odporność buduje się poprzez kontakt z chorobami :/
Ja dziś trochę lepiej się czułam. Ale głos nadal mam zmutowany. Poszłam po Gosię bo jej rano obiecałam - nie podobało jej się, że idzie tylko z tatą i były lekkie płaczki. Ale ta pipka nie chciała iść do domu, bo się bawiła nową żłobkową lalą :D ostatnio też odwidziało jej się chodzenie. Kawałek przejdzie o chce na ręce, więc dziś poszłam z wózkiem i dziecko wniebowzięte. W załączeniu fotka fryzurki - panie ze żłobka chcą mnie w kompleksy wpędzić ;)

--

http://www.suwaczki.com/tickers/3i49g7rfr69ug490.png

53580 qarolina Kobieta, 34 lata, Gdańsk
Monmonka

Monmonka

Hej dziewczyny, ostatnio u nas totalny brak czasu. Najpierw ten ciągnący się remont, później poremontowe ogarnianie i porządki, a później jeszcze impreza urodzinowa Zuzy, która ostatecznie odbyła się dopiero w ostatnią sobotę, bo wcześniej cała moja rodzina pokolei przechodziła katar. Jakoś tylko mnie ominęło. Oczywiście na urodziny jedna z Zuzi sióstr ciotecznych przyjechała z katarem, więc moje dziecko automatycznie znowu smarczyło. Na szczęście ostatnio katarki szybko jej przechodzą, 2-3 dni i po wszystkim, co jest dla nas szokiem przy tej jej upośledzonej odporności. I tu od razu napiszę do Monikae, bo mimo, że u nas lekarze zapewniali, że gdyby Zuza miała białaczkę, to by miała więcej zaburzeń w morfologii, to ja i tak z tyłu głowy miałam ciągle głupie myśli. Bardzo współczuję rodzinie Twojego kuzyna, że muszą się zmierzyć z tak trudną sytuacją i z całych sił im życzę, aby diagnoza białaczki była nietrafiona! I uważam tak jak dziewczyny już napisały - Twój telefon do kuzyna nie byłby zawracaniem im dupy. Taki telefon, taka rozmowa byłaby zapewne dla nich wsparciem, może dałoby im to choć ciut poczucia, że nie są w tym sami, że inni myślą o nich i życzą im jak najlepiej.
My cały czas podajemy probiotyk, bo takie mamy zalecenia.
Qarolina, zdrówka! Śliczna fryzurka u Gosiaczka na głowie.
Ja ostatnio podcięłam Zuzi włoski, trochę za krótko, ale cóż w końcu odrosną ;-)
Alimak, udanego weekendu! :-)
Nie jestem w stanie odpisywać na Wasze posty, bo nawet na domowe obowiązki nie starcza mi czasu. Ten tydzień to nawet na obiadach gotowcach jedziemy... Zuza chodzi spać prawie o 22:00, wcześniej nie da się położyć i koniec. Łudzę się, że może zmiana czasu nam trochę pomoże, choć w sumie nie do końca wiadomo czy jeszcze będzie jakakolwiek zmiana czasu.
Muszę spadać poczytać z Zuzią książeczki, bo mi tu chodzi i podśpiewuje. BTW. Ostatnio taka z niej śpiewaczka, że boki zrywać: "kooty daaa, siali buli, a aaa a!", a później śpiewa "jado jado misie la la la la la, śmiejo ha ha ha ha ha, pyje-chao do lasu..." dalej nie ogarnia, ale ona to podśpiewuje non stop ;-) Mam nadzieję, że zrozumiałyście język mojego dziecka ;-)
Zuza nadal żadnego bohatera nie ma, bo bajki ogląda tylko okazjonalnie. Nieustannie sympatią darzone są wszystkie zwierzątka z książeczki bez żadnych wyjątków :-) Jedynie co to uwielbia Harrego Potera, mój mąż uwielbia oglądać, więc dziecko razem z nim. No i powiem Wam że widzę zainteresowanie programami na HGTV. Widząc programy o urządzeniu wnętrz siedzi jak zahipnotyzowana. Kto wie, może Zuzia pójdzie tą samą drogą co mamusia ;-)
Może w weekend uda mi się jeszcze coś skrobnąć, choć nie wiem czy dam radę, bo już coraz więcej planów mamy ;-)

54422 monmonka Kobieta, 32 lata, Bydgoszcz
~milla_mii

~milla_mii

Hej.
Jestem,czytam.
Napiszę tylko,że jesteśmy po kolejnej wizycie u stomatologa. Jedyne wyjście dla nas to leczenie w narkozie:( Już nie mam sił.
Monikae,mam nadzieję,że diagnoza u córeczki Twojego kuzyna będzie pomyślna,z całego serca trzymam kciuki.
Trzymajcie się ciepło

Imbir

Imbir

Hejo;)
Alilu u nas takie sceny na placu czy w sklepie to norma:/ nieraz juz nioslam dosłownie pod pachą wyjące dziecko. Ja nie wiem skad taki upor u mojego dziecka wyobraźcie sobie ze ona płacze doslownie tak ze zdziera sobie gardło lub nawet zwymiotuje z wysiłku, takze jest hardcore, szczęście tylko ze bywają okresy kiedy jest ciut lepiej:))))
Milami co tam z tymi ząbkami, czy próchnica tak bardzo postępuje czy Igorek nie współpracuje z dentystą. Ja to chyba kontrowersyjnie ale jesli sytuacja nie bylaby traaagiczna to nie zgodzilabym sie na narkoze bo jednak wydaje mi się to groźne i mocno obciążające dla maluchów. No ale mogę tylko spekulować.
Monmonka Ninka do sierpnia nie oglądała żadnej bajki-nigdy , nie interesowały ja wcale(piosenki z youtuba juz tak:p), i któregoś dnia, przypadkowo bo ja nawet nie mam cyfrowej tv i tych kanaliw dla dzieci , wlaczylam jej Psi patrol... i moje dziecko przepadlo, wszędzie w sklepie widzimy gadżety psi patrol, potrafi nazywać pieski ja sama w szoku jestem z takiej skrajności. Aha a skarpetek mamy 6 par, każde z innym pieskiem-uwielbia:))))))

--

http://www.suwaczki.com/tickers/w5wqdf9hz10jjtap.png

51229 imbir Kobieta, 10 lat, NN
monikae

monikae

Hej laski, już późno więc tylko na chwilę.

Imbir też mamy skarpetki psi patrol:) a. Kilka dni temu kupiłam jeszcze w hmie 5pak z antypoślizgami. Chociaż Maciek nie jest fanem, chyba, ale lubi pieski. W sumie ma też czapkę z daszkiem z psim patrolem i taka bawełnianą i też. Raz mu puściłam, ale nie był zainteresowany. Może teraz byłoby większe zainteresowanie. Narazie chyba lubi najbardziej Teletubisie. Mamy już taki rytuał, że wieczorem ogląda Teletubisie i Dobranocny Ogród. A rano w łóżku, przy mleczku Dzika i mojej kawusia oglądamy Heidi i czasem bajkę która leci wcześniej lub później.

MilaMi bardzo mi przykro. Nie mam pojęcia jaką decyzję podjęłabym na Twoim miejscu. Przeanalizuj wszystkie za i przeciw i napewno decyzja jaką podejmiesz będzie najlepsza dla Igorka.

Monmonka no proszę, jesteś! A pokażesz jakieś zdjęcia z urodzin?

Qarolcia należał Ci się taki dzień i mam nadzieję, że jeszcze chociaż jutro uda Ci się też troszkę wypocząć.
Fryzurka gajowa! Jakie Gosia ma długie włosy! Tylko, jeśli to gumki recepturki to współczuję wyplątywania...

Calineczka to Dzik nadal ze smoczkiem. Ale, że ostatnie kilka dni to hardcore ząbkowy a ostatnie miesiące buntowy to poczekam z zabraniem. I Maciek też od jakiegoś czasu bardziej chce. Najlepiej miałby go w buzi 24h. A było już tak, że tylko do spania... nawet nie zauważyłam kiedy to się tak diametralnie zmieniło.

U nas też histerie, już coraz mniej mnie ruszają, choć zaciskam żeby za każdym razem.
U nas szczepienie dzisiejsze (nimenrix na meningokoki) standardowo, ryk i wyrywanie przy ukłuciu, potem w miarę. Bilans w wyniku ok, chociaż Dzik dał popis złości i histerii. Cieszę się że był z nami mój ojczym przyszły, bo nie miałabym szansy powiedzieć pediatrze co chciałam i zapytać co chciałam. A jeśli chodzi o probiotyki, to powiedziała że w okresach zachorowań jak najbardziej można podawać, raz na 1-2 dni.
No i niestety straciliśmy refundację na mleko. Dobrze że mam zapas na dwa miesiące. Ale przez to że pije raz dziennie starcza dwie puszki, czyli 100zł/mc. Nie ma tragedii.
Rano, specjalnie szybciej wyszliśmy, żeby wstąpić do nowo otwartego Kika przed rytmiką. Jeny dziki tłum, więc zrezygnowalsm szybko. Niemniej widziałam akurat przy wejściu fajne bluzy rozpinane z kapturem, z szopem lub liskiem, za 3 duszki, dla Dzika oczywiście. Ma może któraś? A jak ciuchy z kika wg Was? Bo ja nie wiem...

Ach ostatnio zapomniałam pochwalić się moim mężem:-D. Przed wyjazdem dostał podwyżkę i wyrównanie:-). I kupił mi nową zawieszkę do bransoletki yes (chwalę się;-)). A jeszcze z okazji przypływu kasy kupiliśmy wcześniej już ustalony prezent świąteczny, robota kuchennego;-). Dodatkowym przyspieszeniem był fakt popsucia się maszynki do mielenia mięsa. W każdym razie miał przyjść w następną środę a przyszedł dziś. Wygląda lepiej niż myślałam:-D.

Spokojnej nocy:-*

--

https://www.suwaczki.com/tickers/ijpbj48avabl97j0.png

51055 monikae Kobieta, 33 lata, 3city
qarolina

qarolina

Monikae to są takie małe gumki do bransoletek, ale ja jej po prostu przecinam :)
Gosia to ogląda: małych odkrywców, bing, oczywiście masze ale też lubi super wings :) ona wybiera bajki w zależności od przewodniej piosenki :p ostatnio przez przypadek leciało Shimmer i Shine i melodia przypadła jej do gustu :) heidi też ogladałyśmy ale my na dobranoc - tyle, że wczoraj chyba był ostatnio odcinek.
Mila ale jak to? A to bezpieczne taka narkoza?
Dobrego dnia :*

--

http://www.suwaczki.com/tickers/3i49g7rfr69ug490.png

53580 qarolina Kobieta, 34 lata, Gdańsk
Sevenka

Sevenka

Hejo.
Jestem i ja :)

Czytam was codziennie ale albo weny albo czasu brak.

Mila przykro mi , że dostaliście takie wiadomości , sama nie wiem co bym zrobiła więc nie doradzam, jestem z wami, trzymam kciuki. Igor mistrz puzzli, u nas puzzle służą do wyjmowania i rozwalania raczej :)

Alimak mam nadzieję, że zbieracie się nad morze, pogoda cudowna więc życzę udanego weekendu :)

Monikae i ja z radością czytałam Twoje wakacyjne opowieści :) a dodatkowe pieniążki zawsze mile widziane :)

Qarolina współczuję sytuacji z teściową, trzymaj się dzielnie i zdrowiejcie obydwie, pewnie jej pobyt u was jest nieunikniony, taka kolej rzeczy, więc życzę wytrwałości a może los jakoś odmieni waszą sytuację i pojawi się św. Mikołaj z workiem pieniążków na nowe większe mieszkanko :) Gosi fryzurka czadowa, moja daje w końcu robić kucyki ale czy takie cuda by pozwoliła to nie wiem.

Dorotka wszystkiego najlepszego dla Mili, zdrówka i roześmianej buźki :)

Przepraszam za pominięcia .

A u nas , w sumie podobnie jak u was :) bunt górą!!! kłótnie z matką i puskówki typu: la fa , la wa, nie wiem o co kaman ale ewidentnie się ze mną skubana wykłóca jak jest nie po jej myśli , nawet dochodzi do rękoczynów, próbuje mnie bić :/ i płacz, potrafi tak przez pół godziny, staram się być twarda ale zdarza mi się zatykać uszy, bo ileż można. No łatwo nie jest, trzeba przetrwać.
Tamten tydzień siedziała w domu bo nie za zdrowa, za to ten chodzi calusieńki, szok :) Te pogryzienia co wam pisałam to okazało się, że dziewczynka miała taki dzień , że wszystkich,przytulała i gryzła, że panie nie mogły jej ogarnąć,podobno rozmowa z mamą pomogła i się uspokoiło. A dzisiaj zaprowadzam małą a tam jeden chłopiec niesie ptasie mleczko, inna mama taszczy kwiaty i jak te kwiaty zobaczyłam to olśniło mnie, ze przecież jest dzień nauczyciela, a my z pustymi rękami :/ tak myślę, że w poniedziałek też będzie spoko dać jakieś czekoladki, bo ten dzień nauczyciela wypada w niedzielę.
W tamtym tygodniu byłyśmy na bilansie, waga 13,5, wzrost 91 cm. Porównałam parametry mojego syna z takiego bilansu i idą łeb w łeb :) Dostałyśmy skierowanie do logopedy, nie to,że jest konieczne ale nie zaszkodzi, idziemy za tydzień, ciekawa jestem co powie.
Calineczko tak , Oleńka już bez smoka i muszę powiedzieć, że gdy widzę jej rówieśników albo ciut starsze dzieciaki ze smokiem to czuję ulgę, że ten temat mamy za sobą. Za to odpieluchowywanie idzie nam kiepsko a właściwie praktycznie go nie ma, nie martwi mnie to jednak, przyjdzie dzień tak jak ze smokiem, że powiem dosyć i zdejmę pieluchę na dobre :) Ostatnio mam brak chęci do czegokolwiek, czekam na lepszy humor :) Fajnie, że za oknem piękna pogoda.

Nie wiem co jeszcze miałam...

Miłego weekendu :)

--

http://www.suwaczki.com/tickers/l22nkrhmgczxb6nh.png

50971 sevenka Kobieta, 40 lat, M
qarolina

qarolina

Sevenka Gosia mi my nie dała czegoś takiego zrobić, a panie w żłobku toniej cuda na tych włosach robią. Koniecznie daj znać co Wam logopeda powiedział - u nas też z mową bez szału.
Co do prezentów na dzień nauczyciela to w zeszłym roku nie dawałam i w tym też nie zamierzam. Panie w żłobku to nie są nauczycielki, jak dla mnie. To już wolę dać coś tak bez okazji.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/3i49g7rfr69ug490.png

53580 qarolina Kobieta, 34 lata, Gdańsk
~milla_mii

~milla_mii

Hejka.
Przepraszam,że nie odniosę się do wszystkiego.
Pół nocy nie spałam,mam do siebie tak ogromny żal i taka jestem na siebie wściekła,jak mogłam doprowadzić do takiej sytuacji. Teraz,przez moje zaniedbania będzie cierpiało moje dziecko. Nie mogę sobie z tym poradzić. Jak policzyłam, wczoraj byliśmy ósmy raz u dentysty w ciągu kilku miesięcy. Trafiłam na panią,która ma dziecko w tym samym wieku,więc po prostu potraktowała nas z sercem i szczerze powiedziała jak sytuacja wygląda nie biorąc od nas ani grosza. Żaden poważny dentysta nie podejmie się leczenia na siłę,bo po pierwsze moźna zronić dziecku krzywdę,a po drugie nie ma możliwości zrobić dobrze wypełnienia. Wszystkie te impregnacje o kant tyłka,to tylko wyciąganie kasy,przynajmniej w naszej sytuacji. Dwójki idą już u nas na straty,trzeba przeleczyć kanały,żeby zachować korzenie,jedynki nie wiem. Nie ma opcji zrobienia tego na źywca,na siłę. Dostaliśmy namiar na gabinet,ale muszę w weekend przetrawić sama swoje emocje,żeby zadzwonić na spokojnie w poniedziałek. Jeśli chcemy lozostałe ząbki mieć w dobrym stanie musimy zakończyć kp. W nocy na pewno,w dzień najlepiej też,bo u nas wchodzi w grę tylko woda i niesłodka herbata. Nie wiem jak to przebiega z tą narkozą,wolę sie zagłębiać w internet,tylko iść do lekarza. Czytałam opinie o tym gabinecie,wygląda na to,że robią takie zabiegi bez problemów. Pani dr była zdziwiona,że tułamy się tyle czasu i nikt nam nic nie doradził,tym bardziej,że chodzjliśmy do inatytutu stomatologii,gdzie kształcą lekarzy i gdzie indziej,jak nie tam powinniśmy byli znaleźć pomoc już pół roku temu,na pierwszej wizycie.
To tyle o zębach.
Poza tym mamy teraz piękne dni i piękny czas,kaźdy dzień z Igorem to dla mnie wielka przyjemność i przygoda:) Od rana do wieczora coś kombinuje,wymyślamy zabawy,łazimy na spacery. Mamy bunt,ale jakoś nieźle,póki co,dajemy radę,najlepiej by było poświęcać dziecku sto procent uwagi i czasu,wtedy buntu nie ma:) Dziś upiekliśmy pierwszy raz ciasto marchewkowe,pyszne,tylko środek wycięłam i wyrzuciłam,bo nie dopiekłam,szkoda.
U nas nie ma zainteresowania bajkami,za to youtube najlepiej jakby cały dzień grało:)
Spokojnego dnia.

Sevenka

Sevenka

Zapomniałam dodać, że Ola też bardzo lubi bajki odkrywcy i bing, a i jeszcze moncziczi a z youtuba uwielbia wszystkie te głupoty ale staramy się jej włączać tylko świnkę peppę , którą uwielbia :) potrafi sama usiąść na krzesełku, obok postawić wózek z maskotkami i lalkami i oglądają razem, ale z reguły w między czasie robi milion innych rzeczy, ten typ tak ma :)

No właśnie Qarolina ja też uważam, że dzień nauczyciela powinien być później niż w żłobku obchodzony ale pomyślałam, że jeśli nie zapomnę to kupię coś słodkiego i niech da w pn, niech się uczy dziewczyna, boję się tylko sytuacji, że nie będzie chciała tych czekoladek paniom oddać :)))
O logopedzie na pewno napiszę.

Mila spokojnie, wyrzucanie sobie tu nic nie pomoże, mogę Cię oczywiście pocieszać, że to nie Twoja wina itp.itd. ale myślę, że każda z nas miałaby takie wyrzuty sumienia. Z tego co piszesz to nie ma już innej opcji a zęby trzeba ratować, bez nich ani rusz, więc przetraw i do dzieła, będzie dobrze, to trudny czas będzie ale my tu będziemy Cię wspierać i podnosić na duchu , buziaczki dla Igorka :)

--

http://www.suwaczki.com/tickers/l22nkrhmgczxb6nh.png

50971 sevenka Kobieta, 40 lat, M