Maluchy

Wrześnióweczki 2016

Odpowiedzi znajdują się poniżej

qarolina

qarolina

Maja ale wiesz, że zgodnie z prawem musisz dostać miejsce w państwowym przedszkolu, jeśli wyrazisz chęć. Tylko po 1 od września, a po 2 nie musi być to koniecznie wskazana placówka przez Ciebie. Jednak samorządy muszą znaleźć miejsca dla wszystkich dzieci. W niektórych miastach po prostu dopłacają do prywatnych placówek, więc moim zdaniem lepiej jest złożyć podanie i czekać na rozstrzygnięcie, aniżeli z góry zakładać, że się nie dostanie.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/3i49g7rfr69ug490.png

53580 qarolina Kobieta, 34 lata, Gdańsk
~Szczęściaraaaa

~Szczęściaraaaa

Qarolina 3- latki już mają obowiązek?

Maja też bym zawalczyła i państwowe i jednak w kwietniu to już zgrana grupa w której trudniej będzie się zaadoptować nowemu dziecku. Może warto poczekać do września.

qarolina

qarolina

Szczęściara ta od września 2017 r jest taki obowiązek. Tylko wiesz jak dostaniesz miejsc na 2 końcu miasta to słabo :/

--

http://www.suwaczki.com/tickers/3i49g7rfr69ug490.png

53580 qarolina Kobieta, 34 lata, Gdańsk
~Szczęściaraaaa

~Szczęściaraaaa

Qarolina zastanawiałaś się nad sandałami ja kupiłam Maćkowi z zakrytymi palcami bo on biega jak szalony i obawiałam się że przywali gdzieś szczególnie w żłobku i uszkodzi paznokcie. A jak jedziemy na działkę to ma takie co dostał w spadku bez palców umie w nich chodzić ale na pewno trudniej. Mamy też ala crocsy.

maja168

maja168

Olalam Panstwowe bo u nas w poblizu bez szans a prywatne polecane przez znajomych mam 50 m od domu. A to duza wygoda jak nie bedzie trzeba malej wozic. Zapisana jest od kwietnia bo wtedy bedzie 2,5 roku ale sie zastanowimy czy nie poczekac do wrzesnia. Zobaczymy na jakim mala bedzie etapie. Boje sie jednak tych chorob jesienia. Kolezanka dawala do panstwowego od kwietnia po znajomosciach i jest oki.

51383 maja168 Kobieta, 34 lata, Gdynia
monikae

monikae

Siema laski!
Szczęściara chciałam zapytać gdzie kupiłaś dla Maćka trakcie małe crocsy? Bo w Pepco nie ma takich małych, przynajmniej u nas. My też mamy sandały obudowane z tych samych powodów. Miał je ze 3x założone a czubki już obtarte:-P

Mają no to gratulacje! Oby niania szybko się"przyjęła" spowrotem:-D. Trzymam kciuki za podwyżkę! I gratulacje dla siostry:-)

Alimak fajnie że się odezwałaś. Uff ale ulga, że Wam oddali kasę za wycieczkę! Współczuję akcji z lodówką. Powiem Ci, że obawiam się ostatnio o naszą, ma już 8-10 lat. A ostatnio 300zł na naprawę zmywarki poszło, i nie wiem czy do końca pomogło bo ostatnio znowu coś świruje...
No i kciuki za zmiany w pracy zaciśnięte!

Qarola właśnie dzięki za pomysł, muszę obczaić jakiś przepis na pesto pietruszkowe;-)
A powiem Wam, że wczoraj usmażyłam naleśniki pod dzikowe alergie, żeby mógł też zjeść i zmodyfikowałam trochę przepis i wyszły super. Nawet mój mąż się zajadał i mówił że w życiu by nie zgadł, że w składzie jest tylko mleko kokosowe, woda, mąka i olej;-) Dzik z kolei przemielił trochę tylko. Nadal ta konsystencja mu nie pasuje:-\ dziwak mały.

Co do zdrowia, chyba ten syrop zaczyna działać. Dzik zdecydowanie mniej kaszle, choć katar nadal duży. Chyba czekają nas kolejne wydatki na alergologa i testy w związku z tym... Zobaczymy... Za to moje plecy dają mi od wczoraj mega popalić. Dziś już muszę jakieś leki przyjąć bo nie dam rady:-\

Wczoraj byliśmy na sali zabaw. Dzik szalał ponad półtora godziny i nie chciał wyjść. Wykończył nas. Jeszcze myślałam że go zmęczę pod koniec, bo zrobiłam z nim wyścigi 3x wokół sali zabaw ale on jest niezniszczalny.to dziecko ma coraz więcej siły a ja coraz mniej...

Miłego dnia mamuśki!

--

https://www.suwaczki.com/tickers/ijpbj48avabl97j0.png

51055 monikae Kobieta, 33 lata, 3city
qarolina

qarolina

Maja to rozumiem. Moja bratowa zrobiła to samo. Nie dostała się do państwowego kolo siebie - zresztą tak podejrzewała i dlatego mała od nich idzie do przedszkola prywatnego od września. De facto zapisała ją tam już w styczniu bo teraz po wynikach rekrutacji do państwowych placówek miejsc brak.
Co do chorób to moim zdaniem nie ma reguły. Albo ktoś ma tendencje albo nie i nie ma tu znaczenia czy dasz dziecko w kwietniu czy we wrześniu. Fala największych zachorowań zaczyna się w listopadzie i na to trzeba się nastawić. Gosia poszła do żłobka we wrześniu i na początku złapała tylko 3 dniówkę, ale później tak naprawdę chora była dopiero w drugim tygodniu listopada. Październik przechodziła caluśki.
Monikae jeśli syrop pomaga to nie wiem czy jest sens teraz robić testy. Jeśli Maciek ma uczulenie na pyłki to te z krwi są jeszcze słabsze niż pokarmowe. Oczywiście idźcie do alergologa. Ale może udałoby się wstrzymać do ukończenia 3 lat i wtedy zrobić testy prawdziwe skórne. I powiem Ci, że Gośka tez nie jest fanem jakiś naleśników, placków :P

--

http://www.suwaczki.com/tickers/3i49g7rfr69ug490.png

53580 qarolina Kobieta, 34 lata, Gdańsk
qarolina

qarolina

A Monikae, Szcześciara gdzie kupiłyście te zabudowane sandały? Macie sportowe czy bardziej eleganckie? skórzane?

--

http://www.suwaczki.com/tickers/3i49g7rfr69ug490.png

53580 qarolina Kobieta, 34 lata, Gdańsk
alimak111

alimak111

zjadło mi posta, wrrr
my w sumie też bez prawdziwych sandałów jeszcze jesteśmy, Olek w te największe upały śmigał w takich z h&m za 3 dychy ale to jak papierowe wygląda, dlatego też musimy coś lepszego kupić, zwłaszcza że za tydzień komunia. i oczywiście też muszą być zabudowane, dlatego jestem ciekawa co kupicie. Wcześniej widziałam w ccc Lasocki miał jeden model fajny i jeszcze nie taki drogi i chyba elefanty w deichmanie były spoko, no ale jakoś się nie zdecydowałam wtedy wydać stówki i teraz coś czuję będzie problem.
u nas naleśniki przez ich konystencje też są bleee, z placków czasem cos zje albo i nie, podobnie z mufinami, robię róże i z marchewką i cukinią i bananem i czasem potrafi zjeść dwie naraz a czasem nie chce ani gryza...ehhh
pesto pietruszkowe już od dawna robimy z blwmama, ale mam wrazenie ze Olek wolał je jeść jak miał 12 misiecy niż teraz
milego dnia zycze, w stolicy pada....

53011 alimak111 Kobieta, 33 lata, Wawa
qarolina

qarolina

Alimak ja bym wolał takie sportowe jakieś. Ceny są przerażające. Coś ma być Lidlu od pn od rozmiary dopiero od 24, wiec za duże. Gośka po dworze w żłobku to obraz nędzy i rozpaczy. Codziennie też zalane body. Normalnie nie raz to już mi się płakać chce.
W Gdańsku od rana też pada :(

--

http://www.suwaczki.com/tickers/3i49g7rfr69ug490.png

53580 qarolina Kobieta, 34 lata, Gdańsk