Skocz do zawartości
Forum

Kwietnióweczki 2016


Gość Agataaaaaa

Rekomendowane odpowiedzi

Miila cóż w złości i rozpaczy mówimy wiele rzeczy, których tak na prawdę nie myślimy. Ważne, co robimy później. Twój mąż wie jak jest Ci ciężko i dlaczego tak powiedziałaś, ale pewnie będzie mu miło jeśli się do niego przytulisz i powiesz to głośno.

Niestety nie wszystkie przechodzimy tak samo te 9 miesięcy i to tak jest, że nie zrozumie godnego syty, bo go różnią apetyty. I chyba tylko tak mogę podsumować to, co opisujesz w kwestii zdziwienia koleżanek, żeby nie wyjść na cyniczną jędzę ;)

100 lat Klaro! (Ur 17/03/2016) :)

Odnośnik do komentarza

Miila wspolczuje takich kolezanek, za grosz nie maja wyczucia. Każda ciąża jest inna, i znam wiele przykładów mdlosci w 2 trymestrze, a nawet przypadek wymiotow przez całe 9 miechow, nasze organizmy roznie znosza zmiany hormonalne, cala filozofia. Niestety nie jest to mile a juz na pewno sluchanie ze to jest podejrzane. Nie chwalilam sie wcześniej ale w weekend od ciotki meza usłyszałam ze moje mdlosci na tym etapie sa dziwne, i pewnie mam cos z głową, ze sobie wmawiam... na szczęście dla niej i dla dziecka nie dalam wyprowadzic sie z równowagi

Odnośnik do komentarza

super, dzieki Vena za przepis :)

Wielokrotnie zastanawialam sie od czego to tak naprawde zalezy, ze czujemy sie tak roznie w ciazy, niby dzialaj w nas te same mechanizmy...
Wiele razy poddawalam w watpliwosc jakakolwiek sprawiedliwosc na tym swiecie, tygodniami walczylam o utrzymanie w zoladku choc paru lykow wody, wymiotujac zolcia i strzepkami krwi. Koszmar. A teraz, kiedy problemem stalo sie pokonanie paru schodow we wlasnym domu?
Mowi sie, ze ciaza to nie choroba, ale czy musi ja przypominac.
Jedno jest w tym pocieszajace, ze pewnego pieknego dnia "powraca sie do zdrowia"

☆☆☆Marcelek ☆☆☆
☆25.04.2016 godz.7:27☆
☆52cm, 3620g☆

Odnośnik do komentarza

Anawee dzisiaj chyba taki dzień - złego samopoczucia. Brałaś nospę i magnez? jeśli się napina to odpoczywaj ile możesz.

A z tym zdziwieniem na złe samopoczucie i na nasze mdłości/wymioty to może większość ludzi myśli, że się nad sobą użalamy i że w rzeczywistości przesadzamy, ale nie życzę im takiego samopoczucia. Nienawidzę komentowania mojego stanu i tego jak się czuję/jak wyglądam, "dobrych" rad. Najbardziej mnie jednak rozwalają koleżanki/znajome/rodzina, które mają małe dzieci i udają, że nie pamiętam lub że nie widziałam, ale teksty w stylu "ja miałam cały czas maleńki brzuszek", "nie, nie miałam problemów z cerą", "nigdy nie miałam cellulitu!" - gdzie kurcze no śmiać mi się chce, bo pamiętam jak wyglądały...

Vena mój mąż ma do mnie cierpliwość, sam się zapytał czy dam mu buzi i czy już ok, ja się zmusiłam ze wstania z kanapy, wzięłam długą kąpiel i trochę lepiej.

Odnośnik do komentarza

heltinne właśnie pisalam do niej ale nic się nie odzywała... i olała temat jakby to nic takiego nie bylo. Oni maja kase, bo u nich same orginalne ciuszki, zabawki... no ale nie każdy potrafi się przyznać najwidoczniej do błędu. Pozniej już nie drążylam tematu.. ale mam nauczke na przyszłość. (oczywiscie ze informowalam ją ze tylko pożyczam)

Mi lekarz wyznaczyl termin na 1 maj. Ale pozniej pow. ze bedzie cesarka to dlatego wywnioskowałam ze kwiecien zapewne. ;p bo chyba to sie jakos tak wczesniej robi.

http://www.suwaczek.pl/cache/2d8128e9b3.png
http://www.suwaczek.pl/cache/126e1436de.png

Odnośnik do komentarza

Miila fajnych mamy tych mężów :) mój bierze na jutro wolne.
Rób wszystko co Ci tylko przychodzi do głowy, żeby poprawić sobie samopoczucie. Ja jutro mam w planach długi spacer, lunch z mężem i trochę czasu sam na sam kiedy młody będzie miał swoją drzemkę (3h cudownej ciszy). No i staram się myśleć o Świętach, zaczęłam dziś robić zaczyn na piernik, a do końca tygodnia jeszcze muszę zrobić podobny na pierniczki, bo znajomi się dopytują, czy zrobię w tym roku skoro jestem w ciąży… niby ze zrozumieniem, jeśli nie, ale cichą nadzieją, że tak :D a ponieważ moi faceci też je lubią to jak tu nie zrobić skoro tyle ze mną mają przebojów. I prezenty! Wciąż nie mam pomysłu na męża, najgorzej to mieć informatyka, bo wszytkie gażety odpadają. To musi być coś wyjątkowego ;)

100 lat Klaro! (Ur 17/03/2016) :)

Odnośnik do komentarza

Miila wiesz to taki mechanizm obronny zwany wyparciem....
Moze te kolezanki sa przekonane o tym, ze rzeczywiscie tak, bylo jak teraz to widza i o tym opowiadaja?

Oh, ci nasi mezczyzni musza miec niezmierzone poklady cierpliwosci...
z tym naszym narzekaniem, humorami i zachciankami....

ewwto przykre, naprawde. No coz, w takich sytuacjach brakuje slow...
W ogole to palenie niemowlecych ubranek brzmi dosc drastycznie

☆☆☆Marcelek ☆☆☆
☆25.04.2016 godz.7:27☆
☆52cm, 3620g☆

Odnośnik do komentarza

Tez wzielam na tapetę prezenty, i tez mialam problem co kupic mężowi a on jest z tych co nie lubi wydawac duzo pieniedzy i lubi nosic każdą rzecz az dwa razy umrze śmiercią naturalną, gazdetow nie znosi, a ja lubie dac wyjatkowy prezent i nie patrze na kase, nawet jesli mam sobie czegos odmowic.
Ale wymyslilam! I podzielilam sie z nim tematem, bo chcialam kupic mu aparat fotograficzny, ale to co jest na rynku do 500 zl to jakis szajs i naciaganie kasy, i zsproponowalam wspolny prezent, do 1000 mozna juz kupic fajny kompakt wystarczajacy jak na nasze potrzeby i robiacy ladne fotki, a jak przyjdzie dzidzius to bardzo nam sie przyda :) do tej pory zawsze pozyczalismy, a oboje lubimy zdjecia i mamy potrzebe ich wywolywania na papier, no dzis to juz zwykle drukowanie..

Odnośnik do komentarza
Gość Karolinaaa

Hejka :) Jestem tu po raz pierwszy i jest późno bo późno ale postanowiłam się przyłączyć. Mam termin na 11 kwietnia. Czy któraś z Was jest może z Poznania lub jego okolic i tu właśnie planuje rodzić?
Pozdrawiam wszystkich gorąco:)
p.s. Na napięty twardy brzuch ja w poprzedniej ciąży brałam Relanium bodajże przez 2 dni i minęło - to było tak jakoś w połowie ciąży.

Odnośnik do komentarza

Dzien dobry! Dzieci wyslane do szkoly, za oknem bialo,kawka gotowa, moge juz pisac :)

Anawee zadzwon do swojego/jakiegokolwiek ginekologa i opisz te objawy. Wydaje mi sie ze stosowanie roznych srodkow na wlasna reke szczegolnie w ciazy jest bledem. To co jednej osobie pomoglo drugiej nie musi a wrecz przeciwnie.
Poza tym takie bole szczegolnie odczuwane rano wymagaja konsultacji z lekarzem,nawet jesli okaza sie naturalne i calkiem niewinne. Nie jestesmy specjalistami.
Nie bagatelizowalabym tego.

☆☆☆Marcelek ☆☆☆
☆25.04.2016 godz.7:27☆
☆52cm, 3620g☆

Odnośnik do komentarza

Ktoras z Was mowila mi ze do robotek recznych mozna wrocic po latach, i wczoraj wieczorem mimowolnie wygrzebalam z szafy worek z wloczka, szydelkiem i rozpoczetym szalikiem, myslalam ze nie bede pamietala jak to szlo bo to juz ponad 5 lat minęło a jednak tego sie nie zapomina. I dzis patrze na ta wloczke i nie wierzę, chyba mnie zainspirowalyscie :)

Odnośnik do komentarza

Vena cudownie słyszeć, że dziś macie dzień dla siebie! :)) ja umówiłam się z mężem przed lekarzem na obiad, zgarnę go z pracy i pojedziemy na moją ulubioną lasagne z mięsem i szpinakiem (nie ma nigdzie tak dobrej!), potem zobaczymy dzidziusia, więc to będzie dobry dzień :) mam trochę papierkowej roboty na dziś, ale zakładam sobie, że do 12 skończę, potem się wyszykuje i oddam przyjemnościom :)

Heltinne oczywiście, masz rację. Ja u siebie nie bagatelizuje nic jak wiem, że to na pewno nie nic takiego. Jak ból się utrzymuje Anawee to przejdz się do lekarza.

Co do prezentów, ja w zasadzie nie myślałam o tym jeszcze tak poważnie, muszę rozłożyć wydatki trochę - teraz auto, może się uda, że kupimy je na weekend (tak czy inaczej wynajęta została firma do sprawdzenia jednego upatrzonego - ogólnie polecam, bo takie analizy jak robią to żaden mechanik nie ogarnie w Aso czy gdziekolwiek). Jeśli wyjdzie wszystko ok to temat w końcu zamknięty i UF. Druga sprawa to wyprawka dla maluszka, ciągle nie wiem/nie potrafię oszacować ile pieniędzy na to potrzebujemy. Lubię też mieć jakiekolwiek oszczędności - jestem z tych co wtedy śpią spokojnie :D także prezenty chyba wypasione w tym roku nie będą, ale najważniejszy z nich - dla mojego męża, musi być cudowny i wyjątkowy, ma się biedny ze mną ostatnio, chciałabym sprawić mu trochę radości w te święta :)

Odnośnik do komentarza

Oj dziewczyny jakie Wy kochane dziekuje za te napary. dobrze ze jesteście ;)) masc majerankowa od malenkosci ale to i tak dlugo katar jest wieszam mokre pieluchy na lozeczku zeby miala nawilzone powietrze. Tylko gdzie ja ten tymianek majeranek jak ja we wsi. Yh.
Dzisiejsza noc straszna Mala sie budzila kotlowala pokopala mnie a ja prawie sie poplakalam ze w ciazy jestem bo ja sie teraz boje o brzuch i o corke bo jest chora. Corka za ojcem strasznie ale w nocy tylko chce do mnie bo inaczej placz.
Dzis padam na twarz czeka nas lekarz z corka. Iczywiscie noe zaluje ciazy bo to marzenie tylko wiadomo latwiej bo\teraz jedno nie\moze byc kosztem drugiego.
Na pocieszenie\kupilam sobie w necie\pierscionek hehehe tak jakos ladniejsza sie odrazu poczulam jak wiem ze bede go miala hahaa. Oprocz obraczki nie mam zadnego.
Ja Wam\zazdroszcze wspolnych dni z mezem u nas ciągle tesciowa. Pojechalabym z mezem do kinq ale ostatnio mi tesciowa dziala na nerwy i nie chce jej terqz zostawiac dziecka.
Wogole corka chora a dopiero co wyzdrowiala i tak mysle czy fakt ze tesciowa wracajac z pracy nawet nie umyje rak nie przyczynil sie do zachorowania ludzie kichaja kaszla a ona to moze roznosi. Mi jest wstyd jej mowic zeby myla ręce ale juz mam\dosc i dzis porusze ten temat. Brrr

http://www.suwaczki.com/tickers/ug37zbmhdhinvpti.pnghttp://www.suwaczki.com/tickers/f2wl3e5egao88507.png

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...