Maluchy

Późna mowa u dziecka - wątek wsparcia

lamponinka

lamponinka

Chcialabym zalozyc ten watek by pomoc rodzicom a szczegolnie stroskanym mama ,
ktorych pociechy maja problemy z mowa , mowia malo albo wcale mimo iz ich rowiesnicy dobrze sobie z tym radza .
Licze na pomoc i wypowadanie sie doswiadczonych mam , ktore przeszly ten okres niepewnosci , niepokoju i strachu o dziecko zadajac sobie pytanie czy wszystko dobrze z moim dzieckiem czy jest cos nie tak , co powinnam zrobic .Ile mam jeszcze czasu by nie podnosic alarmu a kiedy powinnam .
Watek ten moze pomoze mamusia ,ktore nie maja zrozumienia u bliskich i ich obawy sa przez innych bagatelizowane ,
tutaj mam nadzieje ze znajda duzo ciepla i zrozumienia .
Szukalam na forum i nie potrafilam znalesc podobnego watku , chyba ze gdzies u Nas juz istnieje to prosze o usuniecie watku przez gospodarzy .

--

http://tmp1.glitery.pl/text/59/45/1-Moje-Kochane-Dzieci-1548.gif
http://www.suwaczek.pl/cache/d391e82678.png
http://www.suwaczek.pl/cache/b4e19d80c9.png
http://www.suwaczek.pl/cache/1ce246b6a2.png
http://www.suwaczek.pl/cache/57834841e6.png

5390 lamponinka Kobieta, 46 lat, Italia -Parma

Odpowiedzi znajdują się poniżej

lamponinka

lamponinka

Widze ze nikt nie ma odwagi wypowiedziec sie w sprawie rozwoju mowy u swoich pociech a szkoda bo wiem ze sa na forum dziewczyny ,ktorych dzieci , bo sa dziewczyny , ktore maja problem i nie maja wsparcia nie znajda go rowniez u Nas .
Jesli chodzi o moje pociechy to zaczely mowic w swoim odpowiednim czasie ale jak to z tym odpowiednim czasem jakie sa granice i kiedy reagowac ?

Rodzice bardzo często niepokoją się o stan mowy dziecka. Niepokój rodziców budzi fakt, iż ich normalnie fizycznie rozwijające się dziecko mówi mało, nie chce rozmawiać z rodzicami, rówieśnikami, ma mały zasób słów albo nie mówi jeszcze wcale.

Rozwój mowy dziecka przebiega w kilku etapach. Pierwszym z nich jest okres melodii trwający do ukończenia 1 r.ż.,kiedy to dziecko zaczyna wymawiać pierwsze wyrazy - najczęściej da i mama. Przy czym rozumienie mowy obejmuje duży zakres. Dziecko rozumie znacznie więcej niż potrafi wypowiedzieć.
Następnym etapem rozwoju mowy jest okres wyrazu (od 1 do 2 roku życia). Dziecko zaczyna wtedy wypowiadać coraz więcej pojedynczych wyrazów. Z końcem tego okresu jego słownik zawiera kilkadziesiąt wyrazów, których większość stanowią rzeczowniki.
W trzecim okresie nazywanym okresem zdania (od 2 do 3 roku życia) pojawiają się pierwsze zdania, początkowo dwuwyrazowe. W tym okresie dziecko przyswaja sobie najwięcej nowych słów oraz podstawy systemu leksykalnego i fonetycznego języka. Dalsze lata przynoszą tylko jego doskonalenie. Specjaliści uważają, że u normalnie rozwijającego się dziecka każdy etap może być przesunięty nawet o pół roku

Jeżeli mowa dziecka jest zauważalnie opóźniona w stosunku do rówieśników, to najczęściej mamy do czynienia z tzw..samoistnym opóźnieniem rozwoju mowy. Wynika on z indywidualnego tempa i rytmu rozwoju dziecka i w miarę dojrzewania układu nerwowego łatwo ustępuje. U dzieci tych najczęściej obserwuje się początkowy brak mowy do 1, 5 - 2 r.ż a następnie jej opóźnienie wyrównywane około 4 - 5 roku życia. Wyrównywanie to dokonuje się bez pomocy specjalistów, nie ma żadnych konsekwencji dla dalszego rozwoju dziecka.

Proste opóźnienie rozwoju mowy dotyczy głównie chłopców (nawet dwu lub trzykrotnie częściej) i aż w 25 - 30 % przypadków jest dziedziczne. Czynnikami usposabiającymi są tez częste choroby w 1 r. ż dziecka i opóźniający się rozwój ruchowy. Zdarza się, że samoistne opóźnienie rozwoju mowy jest spowodowane niekorzystnym działaniem środowiska. Dziecko może nie mieć w rodzinie prawidłowych wzorców mowy, może nie być motywowane do mówienia albo wręcz przeciwnie rodzice zalewają je potokiem słów. Nadmiar bodźców słownych z kolei powoduje reakcje obronne.

Niestety może zdarzyć się tak, że brak mowy u dziecka nie jest tylko przejściowym stanem wynikającym z indywidualnego tempa rozwoju. Zaburzenie procesu rozwoju mowy może być spowodowane uszkodzeniem CUN, nerwów obwodowych, upośledzeniem umysłowym, zaburzeniami psychicznymi, uszkodzeniem słuchu. Wtedy taki stan zazwyczaj jest sygnałem, że wkrótce pojawią się poważne zaburzenia mowy.
Jak odróżnić opóźnienie rozwoju mowy wynikające z indywidualnego tempa rozwoju dziecka od opóźnienia, które jest patologią i sygnałem, że dziecko nie rozwija się prawidłowo?

Jeżeli dziecko, poza opóźnieniem rozwoju mowy, rozwija się normalnie należałoby przede wszystkim sprawdzić jego rozumienie mowy. Cechą prostego, nie patologicznego opóźnienia rozwoju mowy jest, bowiem zaburzenia ekspresji mowy przy jej prawidłowym rozumieniu Jego brak - 5 jest wyraźnym sygnałem, iż możemy mieć do czynienia ze stanem patologicznym.
Ażeby sprawdzić stan rozumienia słów, możemy polecić dziecku, aby przyniosło zabawkę, pokazało gdzie ma nos, oko, ucho, pokazało konkretną rzecz, czy osobę na ilustracji (np. Pokaż, gdzie jest piesek? Na którym obrazku bawią się dzieci? Pokaż, który klocek jest duży?)
Ważną informacją jest także dla nas, czy dziecko nie ma kłopotów ze słuchem.
W celu orientacyjnego sprawdzenia słuchu dziecka podajemy mu szeptem polecenia np. Pokaż lalkę, zamknij drzwi. Staramy się przy tym nie pokazywać ruchu ust zasłaniając je kartką. Szept powinien być słyszalny przez dziecko z odległości około 6 m.
Dobrze jest również sprawdzić sprawność narządów mowy. Polecamy dziecku np. skierować język w stronę nosa, brody, kącików ust, podniebienia miękkiego, ściągnąć wargi w ryjek, rozciągnąć w uśmiechu, cmokać, parskać.

Jeżeli dziecko mówi niewiele lub wcale, ale wykonuje nasze polecenia, jego rozwój intelektualny jest w normie, nie wykazuje znacznych zaburzeń ruchowych narządów mowy i ma prawidłowy słuch to możemy oczekiwać, że mamy do czynienia z prostym opóźnieniem rozwoju mowy. W razie jakichkolwiek wątpliwości należy jednak zwrócić się o pomoc do logopedy, ponieważ wczesna stymulacja rozwoju mowy zwiększa szansę na jej powodzenie. Niezależnie od rodzaju i przyczyn opóźnienia rozwoju mowy każdy rodzic może także samodzielnie wspomagać rozwój mowy swojego dziecka.

Jak stymulować mowę dziecka?
- Należy motywować dziecko do mówienia przez częste rozmowy z nim. Staramy się przy tym mówić prostymi zdaniami używając znanych dziecku słów.
- Nie przerywajmy dziecku, pozwólmy dokończyć wypowiedź
- Dostarczajmy prawidłowych wzorców mowy - słuchanie jest pierwszym etapem rozwoju mowy
- Nie zmuszajmy a zachęcajmy do mówienia
- Stosujmy tzw. "kąpiel słowną", która polega na mówieniu o wszystkim, co dziecko otacza. Wykorzystujemy do tego zwykłą codzienną aktywność. Wykonując dana czynność opowiadamy o niej np. "Robię ciasto, a teraz dosypuję maki. Popatrz mąka jest biała...".Mówimy o tym, co dzieje się tu i teraz. Nie przesadzajmy jednak, by nie zalewać dziecka nadmiernie potokiem słów.
- Przekształcajmy komunikaty dziecka (także gesty) w tekst.
- Prowadźmy przy dziecku dialog - zadawajmy sobie pytania i odpowiadajmy na nie
- Zapewnijmy dziecku kontakt z rówieśnikami np. na placu zabaw, w przedszkolu.
- Powtarzajmy z dzieckiem wyrazy dźwiękonaśladowcze,
- Czytajmy dziecku książeczki, nazywajmy to, co widzimy na ilustracjach
- Ćwiczmy z dzieckiem narządy mowy w formie zabawy np. oblizujemy się jak kotek po wypiciu mleka, liczymy językiem ząbki, próbujemy dotknąć językiem podniebienia, kącików ust.
- Stosujmy ćwiczenia oddechowe polegające na wprawianiu w ruch lekkich przedmiotów (np. papierków, piórek)
- Śpiewajmy, powtarzajmy wierszyki, wyliczanki.
Jeżeli jednak dwulatek mówi jedynie kilka słów i nie powiększa ich repertuaru, a trzylatek nie próbuje układać zdań powinniśmy skonsultować się z logopedą.

Opracowała: Małgorzata Florysiak
Logopeda

--

http://tmp1.glitery.pl/text/59/45/1-Moje-Kochane-Dzieci-1548.gif
http://www.suwaczek.pl/cache/d391e82678.png
http://www.suwaczek.pl/cache/b4e19d80c9.png
http://www.suwaczek.pl/cache/1ce246b6a2.png
http://www.suwaczek.pl/cache/57834841e6.png

5390 lamponinka Kobieta, 46 lat, Italia -Parma
asia78

asia78

lampo moj syn ma opozniony rozwoj mowy. Bylam z nim u logopedy, dostalismy cwiczenia, ale wielkich postepow nie ma::(:

A z ktorym dzieckiem Ty masz klopot?

287 asia78 Kobieta, 41 lat, Lublin
agaluk1

agaluk1

lampionka Bardzo ciekawy wątek, właśnie ostatnio szukałam na internecie informacji o tym jak to z tą mową jest. Mój synek ma dopiero 14 miesięcy i jak na razie nie wiele mówi, głównie w swoim języku, wiec zobaczmy jak ta jego mowa będzie się rozwijać.

Dziki za wątek, pozdrawiam

--

http://suwaczki.maluchy.pl/li-62613.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-62612.png

5368 agaluk1 Kobieta, 38 lat, Kielce
July

July

Ja tez jestem mama dziecka z opozniona mowa
Moja corka ma prawie 2,5 roku i mowi dokladnie 5 slow najczesciej jest to mama i tadi ale do tej pory do taty mowi mama wiec jak dla mnie nie jest za ciekawie
Jutro mamy druga wizyte u logopedy na pierwszej wizycie byla glowinie obserwacja no i mamy kilka wytycznych
1) nazywac rzeczy co i tak to robilismy jeszcze przed wizyta
2) musimy zachecac ja do podejmowania wyborow np chcesz jablko czy banana bo ma z tym problem
3) to zredukowanie ilosci slow wymawianych do niej do 2,3
Co wy mamy jeszcze robicie my dmuchamy jeszcze banki oblizujemy wargi ale z moja corka bardzo ciezko jest pracowac
Czesto jak jest sama mowi cos po swojemu ale jak jedno z nas sie do niej odezwie zamyka sie w sobie i nie chce nic powiedziec nie to zebysmy ja zmyszali ale to wyglada jak by sie wstydzila przy nas mowic

--

Unfortunately, my daydreams about being skinny are always interrupted by the sound of my own chewing.

http://suwaczki.maluchy.pl/li-57644.png

2294 july Kobieta, 39 lat, great manchester
radość serca

radość serca

Potrzebny i ciekawy wątek. Mój Synek też za wiele nie mówi, aczkolwiek powoli coraz więcej "się wypowiada". Nie buduje zdań, są to raczej pojedyńcze słowa lub 2 wyrazy. Choć sporo tych słów jest.
Za to super liczy do 10 i wciąż zaskakuje czymś nowym.
Jest jeszcze w tym wieku, że można obserwować i uczyć, zachęcać samemu. Zresztą tak samo powiedział nasz pediatra.
Ja jestem gadułą, a zaczęłam mówić po 3 rż, znaczy wcześniej ponoć coś tam po swojemu mówiłam, pojedyńcze wyrazy, itp., ale na dobre sie rozkręciłam późno. Nie mam kłopotów z wymową. Mąż też późno zaczął mówić. Także może to trochę geny, może też "taka uroda" naszego Piotrusia. Cierpliwie uczymy Go mówienia i On sam z dnia na dzień więcej mówi (wszystko rozumie i pięknie współpracuje, rozumie pytania, polecenia, bo wykonuje je bez zarzutu, "opowiada" co robił, ale nie opisuje tego, a po kolei wymawia słowa, opisujące czynność, rzecz czy osobę która z nim była podczas czynności). Także przyjdzie myślę Jego czas, a jak coś to w przyszłym roku podejdziemy do logopedy.
Każde dziecko ma swoje tempo rozwoju, jedne mają lekką mowę, inne nie. Oczywiście nie wolno bagatelizować tego, co nas niepokoi, od tego jesteśmy, znamy dziecko na co dzień, widzimy najlepiej jak sie rozwija, obserwujemy Je w kontakcie z rówieśnikami.

Powodzenia dla Waszych Maluszków :))

Lamponinka super tekst Logopedy :)

--

Pozdrawiam

http://suwaczki.maluchy.pl/li-27827.png

369 radosc-serca Kobieta, 40 lat
lamponinka

lamponinka

Witajcie dziewczyny .:Kiss of love:
Ciesze sie ze sie odezwalyscie :36_7_8:i dziekuje Wam za to .
Mam nadzieje ze watek sie rozwinie i bedzie pomocny kazdej z nas .:23_30_126:

Asia78 nie mam problemu z moimi dziecmi jesli chodzi o mowe , jedynie moja druga corcia nazywala po swojemu
przedmioty ktore byly tak naprawde przeze mnie rozpoznawalne .

Asiu a jak dlugo juz cwiczysz z synusiem jakie cwiczenia polecil logopeda ?
Wiadomo potrzeba cierpliwosci i czasu by zobaczyc postepy a czasami z dnia na dzien dziecko nagle zaczyna mowic ze zadziwia nas samych .

Watek zalozylam , bo spotkalam sie z tym problemem wokol siebie i zrozumialam ze to naprawde dla rodzicow a szczegolnie mam wielka niewiadoma , widzac troske o dziecko strach i niepewnosc
bo przewaznie wszyscy dookola mowia daj czas dziecku , przyjdzie czas to zacznie mowic co na wiele sie nie zdaje i nie uspokaja widzac inne dzieci, ktore w porownaniu z wiekiem naszych pociech maja mowe rozwinieta dobrze .
Nie zawsze znajdujemy wsparcie w rodzinie , przewaznie sie slyszy o matko dziecko ma juz tyle i tyle lat i nie umie mowic ,albo co on tam belkota pod nosem mowi jak niemowlak .
Wsrod dzieci na placu zabaw przez starsze jest nawet wysmiewane .

Pamietam sytuacje jak do siostry przyszla kolezanka , corka jej nie potrafila jeszcze ukladac zdan
mowila 2-3 wyrazy pokazujac palcem co by chciala mowiac daj to - kolezanka zaczela w glos krytykowac ja mowiac do siostry a czemu ona tak mowi a nie moze powiedziec czego chce tylko pokazuje palcem
zwracajac sie do dziecka mowi a co to jest nie umiesz powiedziec jestes juz duza i powinnas wiedziec
a do siostry ty idz z nia do lekarza bo to nienormalne zawsztydzajac wtedy dziecko 2 letnie i wkurzjac moja siostre .
Oczywiscie siostra dala jej do zrozumienia ze nie na miejscu sa takie uwagi a szczegolnie zwracajac sie do dziecka i skonczylo sie to tym ze siostra "odprawila " kolezanke .
Koleznka jeszcze zaznaczyla ze jej siostrzeniec juz mowil zdaniami w tym wieku .
Jest to przyklad w jaki sposob nie my rodzice ale obcy ludzie znajomi moga wprowadzac
dziecko w zaklopotanie a nawet blokade w mowieniu .
Zaniedlugo pojdzie do szkoly obecnie jest gadula , buzia jej sie wcale nie zamyka . Wiecej ma 6 lat i zna alfabet i potrafi pisac i czytac proste slowa .
Wiadomo dzieciom trzeba dac czas ale tez nie mozna lekcewazyc sygnalow , trzeba stymulowac mowe poprzez zabawe czytanie ksiazeczek a przede wszystkim pokazac dzieciom ze je rozumiemy .

Wiadome jest ze do dzieci nie powinno sie mowic zdrobniale , albo uzywac niepoprawnych slow wymawianych przez dziecko ale z doswiadczenia powiem :
moja druga corcia jako jedyna nazywala rzeczy po swojemu , nie nazywala ich tak jak sie powinno tylko kojarzyla rzeczy z czynnoscia ktora jest zwiazana
albo co zaobserwowala i skojarzyla nazwe , nie wyprowadzalam jej nigdy slowami : nie to nie jest rozkladaczka tylko deska do prasowania albo nie jest to prasowaczka tylko zelazko
tylko nazywalam te rzeczy tak jak ona dodajac obok zdanie ktore zawiera poprawne brzmienie .
Np. Idziemy teraz po rozkladaczke czyli nasza deske do prasowania i bedziemy prasowac ubranka .
Zauwazyla wtedy ze akceptuje jej nazewnictwo mimo ze dodalam swoje
- ale doszlam do tego po jakims czasie wtedy jak zaczelam stosowac taka metode corcia zaczela poprawnie nazywac przedmioty .

Agaluk1 dzieciaczki czesto mowia w swoim jezyku tak jak je odbieraja i obserwuja , mysle ze jak bedziesz duzo rozmawiala z synusiem , ogladala ksiazeczki z obrazkami chodzac na spacer opowiadala co widzisz dookola i bawila sie na zasadzie gdzie jest nasz kotek gdzie sie schowal samochodzik dziecko chetnie poszuka
i pozniej tak samo bedzie chcial zapytac ciebie jesli za kazdym razem zabijesz mu brawo, dasz mu buziaczka i bedzie widzial u ciebie radosc .
W ten sposob moze zaczac zadawac pytania po swojemu to bedzie egzamin dla ciebie czy go rozumiesz jezeli znajdziesz powiesz o tu jest twoj (np.brum bruma-autko ) dodajac
np. jaki ladny ten samochod a zobacz jakie fajne ma kolka albo ale sliczny ten kotek zobacz jaki milutki albo jakie ma dlugie wasy .
W ten sposob koduje szybciej nazwy i chcac ci sprawic taka sam radosc zacznie pytac o kotka , pieska czy auto .

Mi pomogla taka zabawa z corka na wiele sposobow a powiem szczerze ze potrafila jeszcze przekrecac nazewnictwo w wieku 4 latek .
Moze to nie byl problem z samym opoznieniem mowy , dlatego nie szukalam ratunku u logopedow , ale nie dawalo mi to spokoju , nie mialam jak teraz dostepu do internetu i wiadomosci i tak naprawde kiedys nie bylo tak rozpowszechnione korzystanie z pomocy logopedy .
Tymbardziej ze tak samo jak teraz slyszalo sie ze wszystko jest dobrze .
Corka mowila- tylko ze wiekszosc rzeczy nazywala tak jak ona chciala .

Inka zycze wytrwalosci i postepow u coreczki .
A jak sama sie bawi i nie wie ze znajdujecie sie obok albo ja slyszycie ja podczas zabawy to jak rozmawia do zabawek , lalek .
Moze kupcie jej przytulanke ktora bedzie jej przytulanka (pewnie juz ma te swoja ulubiona) mowiac ze to twoja lala ktora musi sie opiekowac dziewczynki uwielbiaja zabawy w mame , dajac mleczko przebierajac pieluszke juz takie 2 latki .
Wtedy mozesz na zasadzie co mowi twoja lala , wtedy mozliwe ze zacznie sie otwierac jak zauwazy nasze zainteresowanie ale nie w stosunku do niej samej tylko laleczki a laleczka przeciez sie nie wstydzi .
Moze jest ktos kto sie opiekuje corcia nie wiem jak idziecie do pracy , teraz zauwazylam ze mieszkasz w Anglii
jakim jezykiem sie poslugujecie ?Chodzi do zlobka ?

Radosc serca pewnie bedzie takim gadula jak Wy , sama widzisz ze zaskakuje was codziennie mysle ze tak jak napisalas kazde dziecko ma swoje
tempo i nalezy cierpliwie ale nie biernie czekac , musimy pobudzac naszym dzieciom wyobraznie i stymulowac je podczas zabawy .
Gratuluje postepow w liczeniu - naprawde swietnie liczyc do 10 to naprawde duze osiagniecie .

Dziewczyny ja przy 3 miesiecznej corci nie mam za bardzo czasu , dlatego odpisuje w ten sposob dlugimi postami ale czytam na bierzaco co piszecie .
Jeszcze raz ciesze sie bardzo ze napisalyscie , razem mozemy sie wspierac i wymieniac doswiadczeniami .
Zobaczymy jak bedzie u mojej coreczki z mowa na razie jest na etapie guuuu aaaaaa ammmaa i sliczniego smiania sie w glos .

--

http://tmp1.glitery.pl/text/59/45/1-Moje-Kochane-Dzieci-1548.gif
http://www.suwaczek.pl/cache/d391e82678.png
http://www.suwaczek.pl/cache/b4e19d80c9.png
http://www.suwaczek.pl/cache/1ce246b6a2.png
http://www.suwaczek.pl/cache/57834841e6.png

5390 lamponinka Kobieta, 46 lat, Italia -Parma
asia78

asia78

lampo te cwiczenia co dostalam to dla mojego sa bez sensu, bo on nie m zablokowanego jezyka tylko mozg. Tam sa wszeslkie dmuchania i usprawnianai aparatu mowy czyli ust jezyka i calej reszty. Cwicze z nim juz z pol roku, ale bez napinania sie specjalnego

W czesto tez brakiem mowy a wlasciwie to wad wymowy jest butelka

287 asia78 Kobieta, 41 lat, Lublin
radość serca

radość serca

lamponinka
Radosc serca pewnie bedzie takim gadula jak Wy , sama widzisz ze zaskakuje was codziennie mysle ze tak jak napisalas kazde dziecko ma swoje
tempo i nalezy cierpliwie ale nie biernie czekac , musimy pobudzac naszym dzieciom wyobraznie i stymulowac je podczas zabawy .
Gratuluje postepow w liczeniu - naprawde swietnie liczyc do 10 to naprawde duze osiagniecie

Zgadzam się :) Dlatego staramy się mówić dużo do Niego, zachęcać do mówienia, zadajemy proste pytania, nazywamy przedmioty, rzeczy, wszystko, On dużo powtarza. Do płynnej mowy (a znam dzieci w tym wieku, co pięknie mówią) bardzo wiele nam brakuje.
Nie robimy żadnych ćwiczeń fonetycznych, czy ćwiczenia ust, nawet nie wiem jak się te ćwiczenia dokładnie nazywają. Ale pilnie będę śledzić ten wątek, bo widzę że skarbnica wiedzy się szykuje i wzajemnie będzie można sobie pomóc.

--

Pozdrawiam

http://suwaczki.maluchy.pl/li-27827.png

369 radosc-serca Kobieta, 40 lat
gabalas

gabalas

Witam!!!!
lamponinka wątek swietny i napewno niejednej mamie sie przyda:Oczko:

Moj synek ma juz teraz ponad 4 latka i z mowieniem przestje miec jakiekolwiek problemy, ale znim to nastapiło droga była dłuuuuga, multum niepewnosci, specjalisci, ktorzy nic konkretnego nie powiedzieli. Otoz jak mial 1,5 roku zauwazylam ze nie powtarza zadnych słow, inne dzieciaki potrafily juz powiedziec proste słowka a moj nic. Przeszlam sie do lekarki po skierowanie do logopedy , a ona stwierdzila ze to za wczesnie żeby czekc do 2 rż bo sie "rozkreci", no coz na 2 urodziny wcale to a wcale sie nie rozkręcił, w wieku 20 mc poszedł do żłobka co miało pozytywnie wpłynac na rozwój jego mowy hmmm jakos nie wpłyneło. Po ukonczniu 2 lat poszlismy do logopedy, dla jakies cwiczenia (wlasnie takie na cwiczenie języka) i kazala zrobić badania laryngologicvzne i zglosic sie do psychologa dziecięcego. Psycholog nic niepokojacego nei zauwżyla, na jakiekolwiek testy był z mały. Laryngolog tez nic nie wykryła. W 3 rż mówił mniej niż przeciętny 2 latek, le juz cos mowił.
Jak miał 2 lataka bylismy u znajomego na wsi, przyszla do niego sąsiadka z córeczką o 2 mc młodsza od mojego synka, jak ta malutka cudnie mówiła, pełnymi zdaniami!!! Jakiego doła mialam ze takie dziecko , ktorego matka ledwo co po polsku potrafi skladnie jakies zdanie złożyc, reszta to przeklensta i gwara wiejska, a ja sie dwoje i troje, najlepsze ksiazeczki, cwicze, staram sie, po lekarzCH GANIAM I NIC:kiepsko:
Pa zakonczeniu roku w zlobku dzieciaki dawały wystepy, recytowały wierszyki, spiewały piosenki, moje dziecie ledwo proste zdanie kleciło i to tak ze tylko ja go rozumialam. Od wrzesnia poszedł do przedszkola, mial 3,5 roku i nagle EUREKA!!!!!! cos sie w nim przełamało, widzialam jak sie wysila i mowi, mowi, coraz wiecej i wiecej. Teraz mowi juz całkowicie normalnie, nawet przeskoczył niektore dzieciaki, codziennie mnie czyms nowym zaskakuje. Spiewa piosenki, recytuje wierszyki:36_1_1:
I tak kilka dni temu pojechalismy do tegoz znajomego i pod pretekstem wspolnej zabawy zaprosilismy tą sasiadke z coreczko i wiecie co???? Moje dziecko o wiele lepiej od niej mowi!!!!!! Przede wszystkim mowi wyrazniej, spokojniej, nie bełkocze. Jaki to był miod na moje matczyne serce. :Oczko: Do tego zaczał juz łapac słowka po angielsku i sm sie domaga nauki, co tylko mnie cieszy:Oczko:
A corka ma teraz ponad roczek i juz potrafi proste słowka powtorzyc. Kazde dziecko jest inne,ma inne tempo rozwoju i musimy to uszanowac:Oczko:

--

http://www.suwaczek.pl/cache/41ec268854.pnghttp://parenting.pl/galeria/data/500/thumbs/201106123809.jpg
http://www.suwaczek.pl/cache/4a7b5ffe5d.png
www.sunriseband.pl

100 gabalas Kobieta, 45 lat, Kraków
lamponinka

lamponinka

Gabalas mam nadzieje ze bedzie pomocny dla mam a szczegolnie w przetrwaniu.
Brawo dla synusia i Ciebie za wytrwalosc , udowadniasz ze kazde dziecko ma swoj czas, ktory nalezy mu dac .

Asiu czyli moze warto zmienic logopede albo po prostu pracowac nad tym by dziecko zostalo w jakis sposob zmuszone do zadawania pytan i cos na pobudzenie wyobrazni .
Wiadomo ja nie jestem specjalista ale ja bym probowala jakby udawac ze nie pamietam jak cos sie nazywa zaczynajac od prostych rzeczy i proszac dziecko o pomoc , na poczatku bedzie ciezko pewnie ale po jakims czasie jest szansa ze zacznie ci podpowiadac .
To mi przyszlo na mysl w tym momencie .
Moj synek nie mial problemow ale bardzo lubial zabawe w zgadywanie i smial sie jak nie potrafilam rozszyfrowac co ma na mysli .
Chowal w raczce jakis przedmiot i podpowiadal mi szczegoly tego przedmiotu albo cos narysowal a ja musialam odgadnac .I wiele innych zabaw w zgadywanie .

Co do butelki moze faktycznie zaburza rozwoj mowy , musialabym poszukac cos na ten temat .
Ja dosc dlugo karmilam piersia , smoczka nie uzywalam tylko u Marty a nawet jedna z corek Pati nie poznala butelki .
Remus butelke poznal bo musialam wprowadzic sztuczne ze wzgledu na moj wyjazd do wloch i nie chcialam go pozostawic nagle bez piersi wiec po 10 miesiacu doszlo sztuczne plus piers .

--

http://tmp1.glitery.pl/text/59/45/1-Moje-Kochane-Dzieci-1548.gif
http://www.suwaczek.pl/cache/d391e82678.png
http://www.suwaczek.pl/cache/b4e19d80c9.png
http://www.suwaczek.pl/cache/1ce246b6a2.png
http://www.suwaczek.pl/cache/57834841e6.png

5390 lamponinka Kobieta, 46 lat, Italia -Parma