Kulinarnie

Bigos- sprawdzony przepis :)

edzia274

edzia274

Cześć dziewczyny:Śmiech:. Szukam dobrego, sprawdzonego przepisu na bigos!!! Niby takie nic a ja pomimo wielu prób nie umiem go ugotować:Męki:. Zbliżają sie święta i napewno wiele z was też będzie go przygotowywać, więc taki zbiór przepisów napewno sie przyda:Oczko:. Z góry dziękuję!!!

--

http://suwaczki.maluchy.pl/li-5983.png

http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/20031004650117.png

142 edzia274 Kobieta, 39 lat, Kielce

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Megan

Megan

Wstyd przyznac, ale nigdy nie robiłam, więc nie pomogę...
Ale chetnie skorzystam z przepisu ;)

--

http://img843.imageshack.us/img843/6404/img9506p.jpghttp://www.szipszop.pl/tickers/10308.gif
http://img689.imageshack.us/img689/4451/img9738az.jpghttp://www.szipszop.pl/tickers/19834.gif
http://img402.imageshack.us/img402/1050/img9532nt.jpghttp://www.szipszop.pl/tickers/25759.gif

8 megan Kobieta, 40 lat, Warszawa
Małgosia

Małgosia

;) mój teść robi najlepszy bigosik na świecie ( przepraszam za skromność - wiem, że to kwestia smaku) ;)
zaraz go poszukam i wrzucę
troche robotki przy nim jest, ale z czystym sumieniem polecam

3 malgosia Kobieta, 40 lat, Warszawa
Małgosia

Małgosia

Najważniejsza jest kapusta…

Trudno to opisać; musi być po prostu dobra. Oczywiście z rynku, nie z super-hiper. Nie nadaje się paczkowana w folię ani w wiaderka, bo zawiera konserwanty. Miękka, soczysta, nie za grubo poszatkowana, bez dodatków w rodzaju marchewki. Musi mieć dobry zapach – wszelkie nieprzyjemne zapaszki są dyskwalifikujące, szczególnie zapaszek szamba (sorry - ale opisuję fakty – bywa i taka). Nie może być gorzka. Na rynku zawsze można spróbować doustnie.

3 – 3,5 kg kapusty. To wcale nie tak dużo, co się za chwilę wyjaśni.
Ok. 1 kg wieprzowiny, najlepiej od szynki
Ok. 1 kg wołowiny bez kości, najlepiej udziec lub coś zbliżonego
Kiedyś robiłam na smalcu, teraz leję tyle oliwy, by cieniutka warstwą pokryła dno garnka (uwaga – garnek im większy, tym lepszy, bo trzeba mieszać. Możliwie o największej średnicy.)
Czerwone, półwytrawne wino – oczywiście tu wystarczy jakieś niedrogie, np. Sophia albo podobne. Wytrawne jest zbyt dominujące – bigos nawet bez wina ma lekko słodkawy posmak, choćby przez śliwki czy powidła. Wytrawne spowodowałoby nieznośne zakwaszenie bigosu. BTW, z wina można też w ogóle zrezygnować – smak będzie troszkę inny, ale niekoniecznie gorszy. Można troszkę wina dodać do wydzielonej porcji bigosu i sprawdzić efekt.
2 - 3 kostki Knorra (wołowe)
Grzyby suszone – ok. 15 dag, mogą być podgrzybki, ale warto kupić przynajmniej jedną paczkę borowików. Generalnie, i więcej nie zaszkodzi.
Kilka listków laurowych, kilka ziaren ziela angielskiego.
Pieprz – według gustu
Kilka ząbków czosnku – rzecz gustu, ale nie za dużo, żeby nie był dominujący. Można oczywiście zrezygnować, jak ktoś nie lubi, bez większego uszczerbku dla całości.
Śliwki suszone – tradycyjnie suszone, takie "przydymione", absolutnie nie kalifornijskie, alternatywnie powidła śliwkowe, ale dzisiaj już trudno o dobre, natomiast śliwki jeszcze można kupić. Ok. ¼ kg.

Grzyby namoczyć w ciepłej wodzie, podobnie śliwki. Wyjąć pestki ze śliwek. Uwaga: moczyć w małej ilości wody, grzyby kilkanaście minut – jak pobędą w wodzie za długo, stracą smak i aromat. Śliwki są pod tym względem bardziej tolerancyjne - ich aromat jest tak mocny, że niewiele im zaszkodzi. Ale też tylko tyle, żeby zmiękły, nie dłużej.
Mięso pokroić jak na gulasz, w garnku/rondlu rozgrzać oliwę, wrzucić mięso. Nie mieszać, nie odrywać od garnka - w pewnej chwili przestanie przywierać. Oddzielnie wołowinę i wieprzowinę - wieprzowe potrzebuje ok. 1 godziny, wołowe może potrzebować nawet 2 razy dłużej. Kiedy już puści soki, dodać po 2-3 listki laurowe, pieprz, czosnek, po 1 kostce Knorra. Delikatnie posolić, bo przecież kapusta jest słona. Można pod koniec dodać część grzybów. Gdy wyparuje woda, która się wydzieli z mięsa, podlewać wodą od śliwek i grzybów.

Kapustę mocno odcisnąć – ręcznie, to wymaga trochę wysiłku. Teraz widać, że wcale nie jest jej tak dużo. Sok odciskać do jakiegoś naczynia – może się potem przydać, gdyby bigos był za mało kwaśny. Można też wypić, szczególnie na drugi dzień ;-) Kapusta musi być prawie sucha. Są takie praski do ziemniaków, można próbować, ale ostrożnie, bo kiedyś zniszczyłam taką na kapuście. I tu się okazuje, że ma sporo wody – dlatego waga wyjściowa to wcale nie za dużo.

W dużym garnku rozgrzać trochę oliwy, wrzucać kapustę, rozdzielając ją z powrotem na włókna po tym ściskaniu. Ważne, bo inaczej zostanie w takich kłębach i nie da się rozdzielić. Mieszać, żeby się nie przypaliła. Stopniowo podlewać wodą od grzybów, wodą od śliwek, można też rozpuścić 1 kostkę Knorra, ziele angielskie, pieprz. Często dokładnie mieszać. Dusić mniej więcej 1 godzinę.
Teraz połączyć kapustę z mięsem i grzybami. Dalej dusić na małym ogniu, mieszając co jakiś czas, mniej więcej kolejne 2 godziny lub trochę krócej – zależy od twardości kapusty. Mniej więcej na pół godziny przed końcem dodać śliwki i wino – mniej więcej 1 szklankę lub ciut więcej.

Kiedy ostygnie, wystawić na balkon. Na drugi dzień odgrzać i tak do skutku, aż zniknie ;-)

Smacznego!

To jest mój stary przepis. Zmodyfikowany o kolejne doświadczenia i elementy zdroworozsądkowe, jak na przykład zastąpienie smalcu oliwą, co się odbywa bez szkody dla smaku, a na pewno sprawia, że bigos jest nieco lepiej przyswajalny, choć i tak jest raczej dla zdrowych osobników ;-)

Ortodoksi twierdzą, że mięsa powinno być wagowo tyle samo, co kapusty. To może mieć zastosowanie, gdy dodaje się suche wędliny, jak kiełbasa, boczek czy szynka. Ten jest robiony na gulaszu, więc ta zasada nie musi być bezwzględnie spełniona. Chociaż uwzględniając odciśnięcie kapusty prawie zbliża się do tej proporcji.

Oczywiście, można też dodać wędliny. Powstanie inny bigos, kto wie, może nawet lepszy, na pewno właśnie inny. Ale to już nie będzie to samo – to jest mój autorski przepis i niech taki zostanie. Niektórzy dodają też pomidory i to jest już zupełnie inny bigos.

WAŻNE – trzeba cały czas pilnować kapusty i mieszać, żeby się nie przypaliła. Przypalenie ma fatalne skutki, bo pojawia się spalenizna i gorycz. W tym czasie można się zająć resztą wina, próbowaniem składników - ogólnie jest co robić i jest to przyjemne zajęcie.

WAŻNE – nie wystawiać na balkon gorącego i NIE PRZYKRYWAĆ. Niech wystygnie sobie w otwartym garnku, dopiero potem przykryć i na balkon. Nieprzestrzeganie zasady grozi skiśnięciem bigosu.

3 malgosia Kobieta, 40 lat, Warszawa
Ardhara

Ardhara

a ja robie tak ( ale musze zrobić tez według powyższego przepisu ;) )

kapustka kwaszona - ile potrzeba
mięsko wołowe na gulasz , troche innego ( np. cielęcina )

miesko podsmarzyć na patelni tak żeby było tak do połowy usmażone , kapuste wrzucamy , dolewamy oleju , troche wody i dusimy az kapusta zmięknie

dorzucamy mięsko , listek laurowy ( ile kto lubi ) , pieprz i razem dusimy az mięso będzie miękkie

dodajemy tez kostke rosołową

:)

--

Kinga : 06.03.2006 rok ( 3760g i 55 cm )
Grześ : 29.06.2011 rok ( 3750g i 56 cm )
Sonia : 16.10.2012 rok ( 3860g i 54 cm )
http://emotikona.pl/gify/pic/11wir.gif

136 ardhara Kobieta, 33 lata
Ardhara

Ardhara

ps. ja jeszcze czasami dosładzam jak jest za kwaśne :)

--

Kinga : 06.03.2006 rok ( 3760g i 55 cm )
Grześ : 29.06.2011 rok ( 3750g i 56 cm )
Sonia : 16.10.2012 rok ( 3860g i 54 cm )
http://emotikona.pl/gify/pic/11wir.gif

136 ardhara Kobieta, 33 lata
edzia274

edzia274

Dziewczyny bardzo wam dziekuję za odzew:Śmiech:
Wprawdzie co nieco już ugotowałam ,ale jeszcze ciągle czytam i szukam jakie przyprawy dodaje sie do tego bigosu aby miał taki super wyrazisty smak:Męki:. Mój jest taki nijaki, ale poczekam z nim do jutra, może troszke się ten smak zmieni i będzie mi łatwiej go doprawić:Zakręcony:.
Życzcie mi powodzenia:Oczko:

--

http://suwaczki.maluchy.pl/li-5983.png

http://www.slub-wesele.pl/suwaczki/20031004650117.png

142 edzia274 Kobieta, 39 lat, Kielce
Ardhara

Ardhara

z każdym dniem będzie lepszy - bigos już tak ma :D ale np po 2 dniach jest pychota

--

Kinga : 06.03.2006 rok ( 3760g i 55 cm )
Grześ : 29.06.2011 rok ( 3750g i 56 cm )
Sonia : 16.10.2012 rok ( 3860g i 54 cm )
http://emotikona.pl/gify/pic/11wir.gif

136 ardhara Kobieta, 33 lata
mamamaxa

mamamaxa

Witam dziewczyny
Moj bigos najlepszy jest po dodaniu konfitur sliwkowych moich rodzicow,poprostu rewelacja,oprocz tego troche przypraw,grzybki,wino czerwone,aha i pol na pol kapusty kiszonej i swiezej i takie przyprawy gotowe do bigosu ze sklepu,hmmm,a po dwoch dniah to juz tylko palce lizac....
Pozdrawiam

--

483 mamamaxa Kobieta, 0 lat
asica

asica

*kilogram kapusty kiszonej
*główka świeżej kapusty-drobno pokrojona
*kilogram mięsa
*kiełbasa pokrojona w kosteczkę - podsmażona

wszystko zalać wodą, dodać listek laurowy, 2-3 ziela angielskie, kostkę rosołową , zagotować

*dodać pół kilograma pieczarek (pokrojonych w cienkie paseczki)
*koncentrat pomidorowy

--

Dumny zerówkowicz
http://lbym.lilypie.com/3iudp1.png

" Kobieta bardziej kocha dziecko niż męża. Bo dziecko jest na pewno jej, a m

203 asica Kobieta, 38 lat, P
pudelek

pudelek

Co do przypraw to podeję z KAMISA przyprawa do bigosu ;-)
ja robie bigos mieszany z kapusty kiszonej i białej.
Do tego grzybki suszone,kiełbasa,boczuś i koniecznie mięsko wieprzowe.
jak się mięsko przysmaża to ja dodaje troszke do niego koncentratu pomidorowego(to pomysł mojej cioci-kucharki wojskowej) i taki nam samkował u niej..dlatego też to wykorzystuje u siebie.

Też odstawiam na balkon i koniecznie konsumpcja dopiero na drugi dzień ;-)

Zajadmy się bigosem od wczoraj

--

http://www.szipszop.pl/tickers/21119.gif

215 pudelek Kobieta, 0 lat, śląsk ;-)