Konkursy

Konkurs "W kąpieli"

Odpowiedzi znajdują się poniżej

maus

maus

My zetknęliśmy się z tym problemem kąpiel była na początku horrorem, krzyk, pisk,i płacz, ale wypracowaliśmy sposób i dziś już kąpiel jest fajna. Temperatura w pomieszczeniu musiała być o 3 stopnie wyższa niż otoczenia - wiec dogrzewaliśmy farelka, woda w wanience musiała mieć 39 stopni, czyli więcej niż piszą w książkach, i synek lubił jak polewało się go wodą wyciskając wodę z gąbeczki na ciałko. Dziś już lubi się kąpać i nawet ciapanie nóżką w wanience sprawia mu niezłą frajdę !

43209 maus Mężczyzna, 34 lata, Włosań
magda9331

magda9331

Moa córka Nelka niedlugo konczy dwa latka i uwiebia sie kompać. Na hasło DZIEMY SIE KOMPAĆ zaczyna sie rozbierac a raczej prubije sciagnos spdenki :) Jej nie poskromiona chec do kompieli jej spowodowa tym iz od samego poczatku -pierwszyk kompieli polwala jej burzeszek woda, raczkami i nuszkami pokazywalam- uczylam jak pluskac . Rownierz mysie głowki oblewanie bardzo pulibila i nie przeszkadza jej spłuwajac woda po busi i oczkach wrecz uwielbia to. Dzisiejsze kompiele przypominaja tsunami w łazience lecz radosc corki jest nawazniejsza ;)

42694 magda9331 Kobieta, 29 lat, wolsztyn
dominika.pe

dominika.pe

Nie zależnie od wieku dziecka w przezwyciężaniu lęku przed wodą czy kąpielą może pomóc kilka akcesoriów. Jedne bardziej praktyczne inne to zabawki.
Warto wybrać szampon czy żel do kąpieli o przyjemnym zapachu i taki, który nie szczypie w oczy. Podczas jego spłukiwania może być przydatne rondo kąpielowe, które uniemożliwia przedostanie się wody do nosa dziecka, oczu czy budzi podczas spłukiwania wody. Kolejnym gadżetem jest specjalnie wyprofilowany kubek do spłukiwania piany z głowy, można nim też lać wodę po plecach dziecka (szczególnie niemowlaków, które w pewnym momencie swego rozwoju nienawidzą leżeć na plecach). Kolorowa gąbka do kąpieli o fantazyjnym kształcie i dobrane do niej zabawki też na pewno zachęcą dziecko do kąpieli, tak jak i specjalnie pastyli barwiące wodę na kolorowo.
Gdy to nie skutkuje warto wybrać się z dzieckiem na basen gdzie może do woli chlapać się w wodzie całym swoim ciałem. Odbiera też wtedy lekcję, że nie ma co bać się wody, widzi, że to może być przyjemne, że dorośli też czerpią z tego radość. Jeśli ktoś ma możliwość, a dziecko jest malutkie by ułatwić mu poskromienie wody warto się wykąpać razem z dzieckiem. Dziecko najlepiej czuje się w ramionach rodzica więc gdy będąc w kąpieli widzi mamę lub tatę z uśmiechem na twarzy samo też zaczyna się cieszyć i widzi, że to wcale nie jest takie złe.
Kąpiemy się bo jest to przyjemne, bo to uspokajający i wyciszający rytuał każdego dnia, a dla dziecka też i czas świetnej zabawy.
Sądzę, że zamiast przełamywać lęk dziecka należy od początku pokazywać dziecku, że kąpanie jest fajne i przyjemne.

41427 dominika-pe Kobieta, 39 lat, Lublin
justyna1983p

justyna1983p

Myślę, że dziecko należy powoli i delikatnie oswajać ze wszystkim co wydaje mu się straszne i budzi w nim lęk - także z kąpielą.
Moim zdaniem mogłoby w tym przypadku pomóc kąpanie lalki.
Wykonywanie na lalce wszystkich czynności związanych z kąpielą i tłumaczenie ich krok po kroku, pomogłoby dziecku oswoić się z wodą i wiedziałoby ono, co je czeka podczas mycia.
Niewiedza bowiem stwarza poczucie zagrożenia i niepewności, natomiast wiedząc co nas czeka w danej sytuacji powoduje, że boimy się mniej.
Instruktaż kąpieli lalki można zacząć od nalania wody do miski, zmierzenia jej temperatury, dolania płynu, rozebrania lalki i delikatnego wsadzenia jej do wody.
Następnie dziecko po kolei myje gąbęczką poszczególne części ciała lalki, a my tłumaczymy mu co ma robić i jak ma to robić, np. delikatnie wymasuj plecy, dokładnie umyj rączki i nóżki, uważaj na oczki, przytrzymaj za plecki, itd.
Później mycie główki. Mówienie do lali, żeby zamknęła oczy, delikatne zwilżenie włosów gąbką, nałożenie odrobiny szamponu i masowanie główki w taki sposób, żeby szampon nie dostał się do oczek.
Niech dziecko samo wykonuje wszystkie czynności, niech zobaczy, że kąpiel i mycie może być przyjemne, że krzywda mu się przy tym nie stanie, że to nie boli, że woda wcale nie jest straszna, że mama jest delikatna i niesamowicie uważa na swojego szkraba w trakcie mycia.
Może samodzielne wykąpanie lalki w tym pomoże.
Może dziecko zechce się następnym razem kąpać właśnie z lalką i w trakcie kąpieli będzie wykonywało na niej te same czynności, co mama na nim.
To może odwrócić jego uwagę od tego, co wydaje mu się niebezpieczne i od przykrych myśli, które wywołują w nim lęk.

Warto też dziecku przeczytać świetną bajkę dla dzieci, które nie lubią się myć pt. "O Łatku, który unikał kąpieli". Super bajka, która pokazuje że kąpiel to nic strasznego i trzeba się myć, nawet jeśli się tego nie lubi, bo inaczej jest się brudnym i brzydko się pachnie i traci się przyjaciół, bo unikają oni brudasków i nie chcą się z nimi bawić.

39206 justyna1983p Kobieta, 36 lat, Darłowo
Baloo13

Baloo13

Przede wszystkim trzeba zacząć od odpowiedniej temperatury, woda w żadnym razie nie może być za gorąca, bo Maluch się od razu zniechęci. Nasza Córeczka kąpiele polubiła od samego początku, nie mieliśmy pod tym względem żadnych problemów. Zawsze staramy się ją kąpać wspólnie z Mężem. Dysponujemy najzwyklejszą wanienką bez żadnych bajerów, ma jedynie wmontowany termometr. Odkąd zaczęła sama siedzieć chlapie wodą gdzie popadnie, do zabawy wrzucamy jej gumowe kaczuszki. Pomocne okazało się rondo kąpielowe - żeby piana nie szczypała w oczy. Moim zdaniem - aby kąpiel była udana wystarczy odpowiednie podejście rodziców.

42466 baloo13 Kobieta, 36 lat, kielce
slonko2802

slonko2802

Każde dziecko jest inne i z różnych powodów może się bać kąpieli, więc ja napiszę co sprawdziło się u nas :)
Przede wszystkim spokój rodzica, bo gdy dziecko czuje że mama/tata się denerwuje, to nic dobrego z tego nie wyjdzie. Równie ważne jest ciepło – dotyczy to i pomieszczenia i wody, ale i rąk rodzica. Rozbierając dziecko robimy to powolutku i delikatnie, a dla rozładowania napięcia śpiewamy piosenki, recytujemy wierszyki, przytulamy i całujemy. Jeśli maluch ma ulubioną zabawkę, która nie zepsuje się pod wpływem wody, to pozwalamy mu ją zabrać do wanny. W przypadku gdy dziecko protestuje już przy wkładaniu do wanny z wodą, to próbujemy włożyć je do pustej wanny, żeby mogło się z nią oswoić, dajemy zabawki „na sucho”, świetnie sprawdzają się buteleczki, kubeczki, łyżeczki. Wtedy powolutku odkręcamy wodę. Najpierw pozwalamy by woda chwilę spływała, a gdy dziecko się zainteresuje wkładamy korek. U nas wtedy zaczyna się zabawa jak w piaskownicy ;) mieszanie, przelewanie wody itp. Jeżeli dziecko boi się usiąść w wannie, to pozwalamy mu kąpać się na stojąco. Prędzej czy później dziecko się zapomni i samo usiądzie. Mój synek bał się np. każdego najmniejszego „śmiecia” pływającego w wodzie, jeśli przykładowo przy wchodzeniu do wanny jakiś paproszek przykleił się do stopy. Wtedy najlepiej zrobić pianę, duuuużo piany, tak żeby nie w ogóle nie było widać wody i problem znika.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/klz9df9hrpuolg3r.png
http://www.suwaczki.com/tickers/qdkkanli9cf3r2dw.png[/url]
http://www.suwaczki.com/tickers/n59y3e5e2ipfdwq5.png

12549 slonko2802 Kobieta, 36 lat, Śląsk
MamaChłopców

MamaChłopców

Sposobem, by dziecko lubiło kąpanie,
jest do niczego go niezmuszanie!
Na siłę włosków spłukiwanie
albo zbyt mocne wycieranie-
to jest przemocy stosowanie.
My chcemy szybko, energicznie,
a maluch boi się panicznie!

A żeby dziecko się nie bało,
czuć musi się bezpiecznie, mamo!
Ważne są skojarzenia miłe,
które to my przecież tworzymy.
Gdy maluch nie jest do cna zmęczony,
gdy jest zabawką zachęcony,
będzie na pewno zachwycony!
Gdy Rodzic mądrze lęki ukoi,
wtedy się dziecko kąpieli nie boi!

39080 mamachlopcow Kobieta, 37 lat, Wioska w Centrum
Megi11

Megi11

Dla dzieci kąpiel jest to najczęściej przymusową czynnością nawet jeżeli rodzice się starają z całych sił, aby ta kąpiel była przyjemna i bez łez. Moim sposobem i zapewne wielu innych rodziców jest przyjemna atmosfera, obecność obu rodziców, mnóstwo zabawek i wiele innych rzeczy, które mogą pocieszyć dziecko. Pomysłem na, który wpadłam było danie dla mojej córeczki Amelki jej misia. Ktoś może sobie pomyśleć, że jak to można dać dla dziecka misia przecież on będzie mokry i przez dłuższy czas nie będzie go można dać dla bobasa do łóżeczka. Ja pomyślałam inaczej, że posadzę miśka na rogu wanny, a dla Amelki powiem, że " miś patrzy czy się dobrze i grzecznie myje " . Amelka była bardzo zadowolona, że przy jej kąpieli uczestniczy jej ulubiona zabawka. Dobrym pomysłem są także bańki, które dzieci uwielbiają. Warto zostawić czas na zabawę, którą dzieci uwielbiają, a chyba nie ma niczego lepszego niż ulubiona zabawka, bańki i zabawa z rodzicami.

43213 megi11 Kobieta, 31 lat, Białystok
marzena17

marzena17

Wiele rodziców traktuje kąpiel jako zabieg higieniczny a nie okazję do zabawy i budowania poczucia bliskości z dzieckiem. A to wielki błąd. Zestresowani i "działający automatycznie" rodzice mogą zarażać swoim zdenerwowaniem dziecko. Dlatego warto, aby przy kąpieli obecna była zarówno mamusia i tatuś i pomagali sobie, łagodnie przemawiali do dziecka, tłumaczyli cierpliwie co robią, uśmiechali i się i pozwolili dzieciątku figlować w wodzie. Koniecznie trzeba zadbać o "techniczne" aspekty kąpieli a więc odpowiednią temperaturę pokoju i wody, aby dzieciątko miało komfort termiczny oraz odpowiedni dobór kosmetyków. Być może skóra dziecka źle reaguje na stosowany produkt i dziecko daje nam o tym znać właśnie płaczem. Nigdy nie wolno zostawiać dziecka samego w wodzie. Grozi to podtopieniem i wzbudzeniem u dziecka lęku przed wodą. Większe dziecko oczywiście pokocha zabawki do kąpieli, najlepiej te, które samo wybrało. Gdy Maluszek już samodzielnie siedzi można pokusić się o wspólne kąpiele z rodzicami. Trzeba jednak pamiętać, aby temperatura wody była dostosowana do preferencji dzieciaczka a używane kosmetyki były przeznaczone do skóry dzieci. Wspólne "moczenie się" w wannie z rodzicami da Maleństwu poczucie bezpieczeństwa i "normalności" wszystkich zabiegów związanych z kąpielą.

42375 marzena17 Kobieta, 33 lata, Kraków
Karola84

Karola84

Razem z mężem moglibyśmy dostać odznakę "Idealni rodzice", bo nasze dzieci nigdy nie "awanturowały się" podczas kąpieli. Albo to one powinny dostać odznakę "Idealne dzieci", bo chociaż chlapią i krzyczą w wodzie to są to okrzyki radości. Idealna rodzinka... Prawda jest jednak taka, że po prostu mamy szczęście, że nasze dzieciaki lubią kąpiel i do tej pory nie stało się nic co mogłoby je do tego zniechęcić. A czasem wystarczy głośniej coś powiedzieć, chlapnąć wodą czy przygotować zbyt gorącą wodę, by dziecko wystraszyło się wody na dobre. Myślę, że w takiej sytuacji ważne jest przekonanie dziecka do tego, że kąpiel jest przyjemnością. Z takim np. 2 latkiem można się kapać razem (ja tak robiłam z córką pomimo tego, że nie miała oporów do wejścia do wody, ale razem fajnie się bawiłyśmy). Do towarzystwa potrzeba jeszcze oczywiście tłumu gumowych zabawek i góry piany! Gorzej z niemowlaczkiem, który np. głośno krzycz czy płacze i nie mowy mowy o wytłumaczeniu mu czegokolwiek. Myślę, że ważne jest wówczas stworzenie sprzyjającej atmosfery. Może włączyć mu ulubioną grającą zabawkę, albo kołysanki dla dzieci (moja koleżanka włączała suszarkę, bo to uspokajało jej córkę). Trzeba uśmiechać się, mówić do dziecka i nie denerwować się, bo dziecko na pewno to wyczuwa, co wzmaga jego niepokój. Trzeba też dziecku pozwolić się bawić w wodzie i nie przeżywać, że łazienka będzie zachlapana, więc niech nie chlapie. Nie chlapie, bo to mu sprawia przyjemność i dzięki temu kojarzy się z miłym wieczornym akcentem. Nikt nie jest idealny, każde dziecko jest inne i nie ma jednego rozwiązania. Jednakże miłość do dziecka zawsze daje pozytywne efekty i jeśli mu ją okazujemy to w końcu nawet nielubiana kąpiel stanie się przyjemnością.

35241 karola84 Kobieta, 35 lat, Konin