Konkursy

Konkurs "Dzidziuś"

Odpowiedzi znajdują się poniżej

malgorzata83

malgorzata83

Skóra moich synków jest bardzo wrażliwa. Starszy Kubuś ma stwierdzone AZS, więc musimy bardzo uważać na to co stosujemy. Jednak o skórę synków dbamy w następujący sposób:
- pupa przy każdym zmienianiu pieluszki myta bieżącą wodą i sypana mąką ziemniaczaną, bo jest lepsza od pudru i kremów przeciw odparzeniom,
- codzienna kąpiel synów w wodzie z ugotowanym siemieniem lnianym, bo to dobrze działa na skórę,
- po kąpieli smarowanie kremem połączone z masażem,
- dzieci smarujemy dwa razy w czasie dnia, a jak widzimy, że skóra jest sucha to częściej,
- na spacer odpowiedni do pory roku i pogody krem ochronny,
- ubranka odpowiednie do pory roku, body i koszulki bawełniane,
- stosujemy przeznaczony dla dzieci proszek do prania, bo to też ma wpływ na skórę dziecka.

28834 malgorzata83 Kobieta, 36 lat, Jeziorany
justyna1983p

justyna1983p

Jak wiadomo, przez pierwsze 4 lata życia skóra dziecka nie ma w pełni wykształconych mechanizmów obronnych i jest bardzo podatna na działanie składników chemicznych oraz zakażenia powodowane przez niektóre bakterie i grzyby. Jest również bardziej podatna na agresywne oddziaływanie czynników zewnętrznych, takich jak: wiatr, temperatura, ocieranie pieluszki czy ubrań.
Do tego gruczoły potowe maluszka nie funkcjonują jeszcze prawidłowo, więc słabiej nawilżona skóra ma tendencję do wysychania.

Dlatego bardzo ważne jest, żeby używać łagodnych kosmetyków, przeznaczonych specjalnie do pielęgnacji skóry dziecka, najlepiej z atestem Instytutu Matki i Dziecka. I nie przesadzać z ich ilością.
Ja stosuję wyłącznie kosmetyki naturalne, czyli wytwarzane ze składników występujących w naturze, które nie zawierają syntetycznych barwników, aromatów oraz parabenów.
Dziecko nie potrzebuje do pielęgnacji wielu specyfików - do kąpieli mojej Izuni używam wyłącznie olejku do kąpieli, delikatnego żelu do mycia ciała i włosów, a później tylko mleczka do ciała, żeby nawilżyć jej skórę.

Mimo, że Izka ma dwa lata nadal nosi pampersa, więc odpowiednio dbam również o jej pupę, stosując krem ochronny zapobiegający powstawaniu odparzeń oraz specjalne chusteczki nasączone pielęgnującymi skórę substancjami.

Pamiętam również o właściwym ubiorze dla córeczki. Absolutnie odrzucam syntetyczne, nieprzewiewne tkaniny wzmagające potliwość skóry, szorstkie tkaniny wełniane, które drażnią skórę oraz ubrania, które są za ciasne.
Przy czym jej ubranka nadal piorę w hipoalergicznym proszku, ponieważ są po nim mięciutkie i delikatne.

Staram się też, żeby w mieszkaniu temperatura nie była zbyt wysoka, bo to powoduje przegrzanie organizmu.

Ale najfajniejszym sposobem na pielęgnację skóry Izuni są... masażyki z odpowiednią rymowanką.
Jak wiadomo masaż wpływa bardzo pozytywnie na skórę, m.in. pobudza krążenie, rozgrzewa, poprawia jej ukrwienie oraz oddychanie, ujędrnia i uelastycznia skórę, a także rozluźnia.
Córeczka uwielbia, kiedy masuję, ugniatam, ściskam i głaskam jej małe ciałko, mówiąc przy tym wesoły wierszyk.
Oto nasza ulubiona rymowanka-masowanka:
Babcia placek ugniatała (naciskam plecy córeczki płasko ułożonymi dłońmi),
wyciskała, wałkowała (ściskam ją za boki, przesuwam płasko obie dłonie jednocześnie),
raz na prawo, raz na lewo (przesuwam dłonie w odpowiednich kierunkach),
Potem trochę w przód i w tył,
żeby placek równy był.
Cicho... cicho... placek rośnie (nakrywam Izkę rękoma lub całym ciałem),
w ciepłym piecu u babuni.
A gdy będzie upieczony (głaszczę ją po plecach),
każdy brzuch zadowolony.

39206 justyna1983p Kobieta, 36 lat, Darłowo
Aniołek23

Aniołek23

Pielęgnacja mojej córki jest dla mnie bardzo ważna dlatego też o nia bardzo dbam. Pieluszkę zmieniam dosyć często, przemywam wtedy pupkę ciepłą woda z mydełkiem, jakos nie lubię uzywać husteczek nawilżanych (wtedy tylko kiedy jestesmy poza domem). Wietrzymy czesto pupkę i smaruje masciami przeciwodparzeniom aby nie dopuscić do nich. Do kąpieli używam delikatnych kosmetyków które nie uczulaja i nie podrażniają skóry dziecka. Dbam o dokładne mycie i spłukanie głowy aby nie powstała ciemieniuszka. Po kąpielu smarujemy ciało mleczkiem i przy okazji robimy masażyk. Teraz w okresie zabkowania czesto wycieram buźkę delikatnie ze slinki która może powodować podrażnienia w koło ust. Moja córka jeszcze nie chodzi ale sporo raczkuje i na kolankach zaczeła sie robić sucha skórka wiec też kremik nawilzający poszedł w ruch i po problemie.Staram sie ogólnie nie dopuszczać do wysychania skóry.
Jezeli widze ze cos sie gdzies na skórze zaczyna dziac typu zaczerwienienie czy krosteczki kąpie w mące ziemniaczanej i efekt jest bombowy.
Przed każdym wyjsciem na dwór w okresie letnim smaruje kremem przeciw słonecznym całe ciałko i staram sie chronić przebywając w cieniu. Natomiast w pozostałych porach roku smaruje kremem na każdą pogode aby zapewnić bariere ochronna przed złymi czynnikami atmosferycznymi.

30579 aniolek23 Kobieta, 29 lat, Mrągowo, war-maz
Skarb

Skarb

Każde dziecko wymaga odpowiedniej pielęgnacji. Aby skóra mojego dziecka ładnie wyglądała i była zadbana, systematycznie ją nawilżam. Oczywiście codzienna kąpiel w niezbyt gorącej wodzie jest już naszym rytuałem, potem nawilżanie i natłuszczanie skóry emulsjami, kremami lub oliwkami, które nie podrażniają i nie uczulają. Stosuję szampon stosowny do wieku dziecka. Staram się nie nadużywać kosmetyków do skóry, ponieważ delikatna skóra może różnie na nie reagować. Dbam, aby dziecko było ubierane odpowiednio do temperatury powietrza, aby się nie przegrzewało i też nie zmarzło. Buzie i rączki smaruję kremem z filtrem przeciwsłonecznym przeznaczonym dla dzieci. Na głowę latem zakładam czapeczkę, która chroni przed słońcem, zimą także czapkę i rękawiczki. Zawsze w pobliżu mam chusteczki nawilżające, które świetnie się sprawdzają i są niezawodne. Najważniejsza jest oczywiście higiena dziecka. Przy każdorazowej zmianie pieluszki, obmywam pupę dziecka lub wycieram chusteczkami nawilżającymi, jeśli nie mam takiej możliwości, a następnie smaruję ją kremem. Te miejsca szczególnie narażone są na odparzenia, dlatego temu zapobiegam. Ubranka piorę w specjalnym hipoalergicznym proszku dla dzieci, aby też nie uczulały delikatnej skóry dziecka. Pielęgnuję skórę dziecka i dbam, aby było uśmiechnięte i zadowolone.

39339 skarb Kobieta, 41 lat, Skarżysko-Kamienna
gusia_84

gusia_84

Swego czasu ze skórą maluszka mieliśmy trochę problemów ale zawsze pamiętam o tych stałych zasadach:
- codzienna kąpiel z dodatkiem emulsji
- delikatne osuszanie ciała
- nawilżanie bądź natłuszczanie ciała poprzez masaż
- częsta zmiana pieluszek (krem na odparzenia)
- w ciągu dnia kilka razy mycie rączek
- w zależności od pogody, przed wyjściem krem na buźkę
- bawełniane ubranka
- hipoalergiczny płyn do prania ubrań
- przewietrzony i nawilżony pokój do spania
W przypadku, gdy dziecko ma problemy ze skórą, pielęgnacja jest bardziej ostrożna i na pewno rozszerzona. Zwykła alergia na jakiś produkt może spowodować duże zamieszanie...

38756 gusia-84 Kobieta, 35 lat, Łomża
oliwia1126

oliwia1126

W jaki sposób pielęgnuje skórę synka? Przede wszystkim jak najmniej … czegokolwiek. Skóra maluszków jest idealna, nie na darmo się przecież mówi „jak pupa niemowlaka”. To po co tę idealną skórkę, faszerować kosmetykami, kremami, mleczkami, balsamami?? Czy nie lepiej skorzystać, ze sprawdzonych, skutecznych (i przede wszystkim zdrowych) sposobów naszych babć?
- do kąpieli używamy płynu (ewentualnie 2w1 z szamponem), a jak są problemy ze skórą to kąpiel w krochmalu,
- po kąpaniu masażyk najzwyklejszą oliwką i już, bobasek gotowy do spania,
- pupkę przemywamy wodą przegotowaną, a nie chusteczkami nawilżonymi. Ja wiem że są one teraz bardzo modne wśród mam i nie przeczę, że są fajne, ale np., ja je trzymam w torbie na wyjścia poza domem, kiedy zdarzy się awaria.
- na pupkę stosowałam najzwyklejszy krem, taki aby tylko natłuścić, ale okazał się zbyt słaby i mieliśmy problemy dlatego przeszliśmy na taki z trochę bogatszym składem, ale tylko trochę, do wszelkich słynnych kremów na odparzenia z tlenkiem cynku jeszcze daleka droga, bo po co bombardować od razu tym pupę?? Jak pomaga coś łagodniejszego i delikatniejszego. No i oczywiście niezastąpiona mąka ziemniaczana ( tu znów ukłon w stronę naszych mam i babć),
- raczki i buźkę synka w ciągu dnia również przemywam zwykłą przegotowana wodą ponieważ jak widzę mego 4-miesięcznego synka pakującego swe piąstki do buzi, to nie chcę by oblizywał pozostałości po chusteczkach nawilżonych, (również po wszelkich wizytach „całuśnych” cioć od razu przemywam buźkę mojego smyka),
- przed każdym wyjściem na spacer jakiś krem ochrony musi być, odpowiedni do pory roku, czy to z filtrem, czy chroniący od mrozu,
- synek tegoroczne lato spędził w gondoli, ale i tak dbałam i chroniłam przed słońcem, postawiona budka lub zawieszona pieluszka tetrowa, a w przyszłości będzie czapeczka z daszkiem zapewne,
- proszek do prania stosuję specjalny dla dzieci, łagodny.

Do tego wszystkiego dużo miłości i czułości od mamy i taty (który również kąpie, zmienia pieluszki a ostatnio gdy synek był chory to robił mu codziennie inhalacje) a synek zawsze jest uśmiechnięty i pogodny.

40422 oliwia1126 Kobieta, 34 lata, trójmiasto
Ewelinaer.

Ewelinaer.

O skórę synka dbam najlepiej, jak potrafię, ponieważ wiem, że jest ona delikatna, wrażliwa i bezbronna wobec czynników zewnętrznych, wobec alergenów itp. ...
Potrzebuje więc szczególnej czułości.
Nie obciążam jej więc nadmiarem przereklamowanych, perfumowanych kosmetyków. Za podstawę uważam mycie w delikatnym płynie, krem lub maść przeciwko odparzeniom, ochronę przed nadmiarem słońca (ale nie przed słońcem w ogóle), odpowiednie ubranka z naturalnych tkanin oraz zdrowy styl życia. Tylko tyle i aż tyle:)
Wiem przecież, że skóra mojego dziecka... delikatna, jak ono samo, czuje się i wygląda dobrze, jeśli jest- po prostu- dobrze traktowana.

34022 ewelinaer Kobieta, 37 lat, Łęczyca
~Justynaka94

~Justynaka94

Przede wszystkim ubieram moje dzieciątko w bawełniane, dopasowane ( żeby nie były za małe ) ubranka, dbam o temperaturę w pokoiku, żeby nie było za zimno ani za ciepło. Moją córeczkę kąpie, co drugi dzień, gdyż na ciele ma florę bakteryjną, która ją chroni przed zarazkami oraz woda wysusza skórę. Po każdej kąpieli smaruję delikatne ciałko, przeznaczonymi dla niemowląt.

Justynaka94

Justynaka94

Przede wszystkim ubieram moje dzieciątko w bawełniane, dopasowane ( żeby nie były za małe ) ubranka, dbam o temperaturę w pokoiku, żeby nie było za zimno ani za ciepło. Moją córeczkę kąpie, co drugi dzień, gdyż na ciele ma florę bakteryjną, która ją chroni przed zarazkami oraz woda wysusza skórę. Po każdej kąpieli smaruję delikatne ciałko, przeznaczonymi dla niemowląt.

42270 justynaka94 Kobieta, 25 lat, Łódź
aniami

aniami

Cała moja rodzina ma wrażliwą skórę. Wszyscy mamy jasną karnacje i blond włosy, przez co nasza skóra wymaga specjalnego traktowania:)
Pierwszą kwestią jest kąpiel- u moich córek stosuję emolienty lub żele do mycia dla alergików. Wtedy mam pewność ze nie będziemy mieli niemiłej niespodzianki w postaci wysypki. Często stosujemy także balsamy do ciała, aby skóra nie była przesuszona.
Druga ważna rzecz to pranie. Piorę w delikatnych detergentach i nastawiam podwójne płukanie.
Staramy się dbać także o naszą dietę, ponieważ im delikatniejsza skóra, tym więcej potrzebuje witamin i wartości odżywczych aby wyglądała zdrowo i świeżo. "Śmieciowe" jedzenie odbija się na naszej cerze.
Kiedy mam okazje staram się już przezornie wybierać produkty hypoalergiczne, aby uniknąć ewentualnych problemów. Jestem skłonna zapłacić nieco więcej za dany produkt ale mieć pewność że jest bezpieczny.
W okresie letnim, pilnuję aby moje dzieci były wysmarowane kremami z filtrem, ponieważ jak wiadomo delikatna skóra jest bardziej podatna na poparzenia słoneczne czy pojawianie się znamion skórnych czy przebarwień pod wpływem słońca. Moje córeczki smaruję zawsze kremem z wysokim filtrem, dzięki czemu w słoneczne dni mogą bez obawy szaleć na dworzu:) Często ubieram im koszulki aby pomimo kremu nie miały oparzeń słonecznych. W godzinach gdy słońce świeci najmocniej staramy się odpoczywać w cieniu. Za każdym razem maja także nakrycia głowy, tak przygotowane mogą szaleć do woli i korzystać z uroków lata:)

40589 aniami Kobieta, 30 lat, Gdynia