Konkursy

Konkurs "Dzidziuś"

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~mikaa997

~mikaa997

Jeszcze malutki jest mój synek i nie ma jak tata do golenia maszynek.
W kosmetyczce Szymka są chusteczki i pieluszka, ten zestaw jest podstawą radości maluszka.
Oprócz tego musimy mieć kremik do pupki, dzięki któremu nie są nam straszne kupki.
W kosmetyczce niezbędny jest też płyn do kąpieli, oraz balsam gdybyśmy nawilżyć ciałko chcieli.
Dodatkowo musi być szczoteczka do robienia fryzurki i nożyczki, które obetną zbyt długie pazurki.
Przed każdym spacerem buźkę kremujemy, bo skórę przed wiatrem i mrozem chronić chcemy.

~gosiunia89

~gosiunia89

Skóra mojego maluszka jest bardzo delikatna i miękka dlatego ważna jest jej pielęgnacja.Skóra maluszka ma warstwę ochronną zaraz po urodzeniu więc ważne jest by jej nie uszkodzić.Skórę mojego malucha pielęgnuję w ten sposób iż do kąpania używam delikatnego płynu i szamponu w jednym z Nivea który nie podrażnia skóry ani oczu dziecka.Po wyjęciu z wanienki namaszczam delikatnie całe ciałko oliwką dla dzieci.Wtedy pięknie pachnie i dziecko jest czyste.Główkę czeszę szczoteczką z mięciutkim włosem.Do pupki używam kremu Sudocrem który ma za zadanie chronić przed odparzeniami.Jeśli wychodzę na spacerek buźkę smaruję specjalnym kremem z Nivea na każdą porę bez filtrów uv.Aby dbać o skórę dziecka często zmieniam ciuszki które piorę w specjalnym proszku i płynie.

MonikaWS

MonikaWS

Dbam o skórę swojego Maleństwa najlepiej jak potrafię. Aby skóra była zdrowa i niepodrażniona szczególnie ją pielęgnuję. Inaczej robię to latem, inaczej zimą, gdy temperatury powietrza spadają poniżej 0, a jeszcze inaczej gdy jesteśmy w domu. I tak np. latem nie pozwalam mojemu maluchowi przebywać długo na słońcu. Maluch może się opalić nawet w ciągu 10 - 15 minut. Pierwszą taką ochroną przeciwsłoneczną dla malucha jest ubranie. Więc w ciepłe dni wkładam swojemu brzdącowi lekkie, bawełniane ubranko zakrywające zarówno ramiona jak i nogi. Nie zapominam również o założeniu mu na głowę czapeczki lub kapelusza. Staram się unikać wychodzenia w porach dnia, gdy promienie słoneczne są najsilniejsze (między godzinami 11 a 15). Ponadto smaruję grubą warstwą kremu z faktorami powyżej 15 powyżej. Natomiast zimą przed wyjściem na zewnątrz zabezpieczam dokładnie twarz mojego maluszka tłustym kremem, który chroni i pielęgnuje wyjątkowo delikatną skórę twarzy. Zawiera ona najczęściej pantenol lub wosk pszczeli i koniecznie musi zawierać mineralne filtry UV.
W domu nasza pielęgnacja skóry wygląda troszeczkę inaczej tzn:
- po każdym powrocie z dworu myjemy rączki, aby pozbyć się zarazków,
- staram się często maluchowi zmieniać pieluszkę,
- do kąpieli dodaję olejku, a do mycia włosów używam łagodnego szamponu dla dzieci. Staram się używać do mycia i kąpieli kosmetyków tej samej marki (w przypadku wystąpienia reakcji alergicznej łatwo i szybko można ocenić co tak naprawdę uczula dziecko) Po kąpieli nacieram skórę synka odpowiednim dla wieku kremem do ciała, mleczkiem lub oliwką.
- okolice pośladków wymagają szczególnej pielęgnacji, więc tam stosuję kremy ochronne zapobiegające powstawaniu odparzeń. I co ważne nie stosuję pudru ani zasypki jednocześnie z tłustymi kosmetykami (z kremem, mleczkiem lub oliwką), ponieważ tworzą się wówczas wałeczki, które jeszcze bardziej podrażniają skórę dziecka.
- sprawdzam skład i wybieraj produkty, w których jest najmniej środków zapachowych.

35096 monikaws Kobieta, 38 lat, Szczecin
Martusia12044

Martusia12044

Dbam o swe pociechy najlepiej jak potrafię. Pielęgnuję je od dnia narodzin, przy czym z czasem ta pielęgnacja przybiera inną formę – pewnych kosmetyków przestaję używać, innych dopiero zaczynam. Niemniej jednak nie wyobrażam sobie ich kąpieli bez użycia żelu lub płynu przeznaczonego dla dzieci. A po każdej kąpieli obowiązkowo smaruję je balsamem nawilżającym dla dzieci. Nie zapomnę jak koleżanka w rozmowie ze mną dziwiła się, że nasza wspólna znajoma balsamuje swoją 3-letnią córkę. Uznała to za przejaw przesady. Powiedziałam jej wtedy, że ja również używam balsamu dla córek – nadmienię, że jedna miała wówczas pół roku, a druga 6 lat. Skoro dbam o swoją skórę, pielęgnuję ją po każdej kąpieli stosując odpowiednie kremy i balsamy to jak mogłabym nie nawilżać skóry dzieci? Przecież ich skóra też może stać się sucha i swędzieć. Po wysłuchaniu tego argumentu zmieniła podejście do tej kwestii. W przypadku młodszej córki, która nosi jeszcze pieluchy, używam kremu na odparzenia. Starsza z kolei od czasu do czasu używa kremu do rąk.

35242 martusia12044 Kobieta, 34 lata, Kramsk
arlettax

arlettax

Skóra mojego dziecka wymaga
by zająć się nią od samego rana
jak tylko Ola się obudzi
rozpoczynamy od zmiany pieluchy
używam chusteczek nawilżanych
żeby odparzeń nie było żadnych
a gdy skóra zaczerwieniona
zaraz reakcja ma natychmiastowa
sięgam po krem na odparzenia Dzidziuś
i wtedy nie robią się już
jeśli chodzi o dalszą pielęgnację
to może od tego zacznę
że na czysty dnia początek
nie zapominamy umyć buzi i rączek
później krem na każdą pogodę
jeśli na spacer idziemy potem
a gdy już pod wieczór się myjemy
używamy Dzidziuś do kąpieli
po nim skóra Oli jest bardzo delikatna
używamy go już od pierwszego dnia
później krem na całe ciało
żeby się przyjemniej spało.

42206 arlettax Kobieta, 35 lat, Rumia
Patryskas

Patryskas

Pielęgnując wrażliwą skórę mojej córeczki trzymam się kilku zasad :
- kąpie ją w niezbyt gorącej wodzie, by nie wysuszać skóry. Zawsze używam emolientów do kąpieli.
-po kąpieli ważne jest dokładne wytarcie skóry we wszystkich fałdkach i zakamarkach.
-jeśli widoczne są jakieś przesuszenia lub zaczerwienienia traktuje je maścią lub oliwką.
- staram się wybierać bawełniane ubranka przepuszczające powietrze, bez naszywek lub innych ozdób mogących drażnić naskórek.
-ubranka piorę w proszku dla dzieci i podwójnie płuczę.
-wychodząc z domu używam kremów ochronnych z filtrami przeciwsłonecznymi.
-staram się utrzymywać w domu odpowiednią temperaturę i wilgotność powietrza.
-wybieram dla córki sprawdzone kosmetyki z naturalnych składników.
- jako matka alergiczki unikam produktów, które ją uczulają zarówno w jej diecie jak i w swojej (karmię piersią)
-chusteczek nawilżanych używam tylko w wyjątkowych sytuacjach, dużo delikatniejsze dla skóry dziecka są gaziki nasączone letnią wodą.
Wszystkie te zasady wydają się dość restrykcyjne, ale musimy pamiętać, że skóra dziecka jest dużo cieńsza i delikatniejsza niż nasza i wymaga specjalnego traktowania. Kto chociaż raz musiał patrzeć jak jego dziecko zmaga się ze swędzącą wysypką lub bolącym odparzeniem zrobi wszystko, by uniknąć tego w przyszłości.

41982 patryskas Kobieta, 30 lat, Warszawa
~mraczek80

~mraczek80

Skóra dziecka dojrzewa w ciągu pierwszych 3 lat życia , na początki jest ona bardzo delikatna i cieniutka co się z tym wiąże wymaga szczególnej troski i opieki . To my rodzice jesteśmy za dziecko odpowiedzialni i powinniśmy dołożyć wszelkich starań aby o nie dbać. Jak miał urodzić się Jaś największym problemem dla niego był zakup kosmetyków , przy takim wyborze jaki oferuje rynek nie była to łatwa sprawa .Na początek poszły emolienty bo podobnież najbardziej łagodne i chronią skórę jednak z czasem wyszliśmy z nich i nic ze skóra Jasia się złego nie działo.
Podczas całego jego życia a jest już na tym świecie 16 miesięcy szczególna uwagę i poświęcałam jego skórze. Dbając o stan jego skóry dbałam o jej odpowiednie nawilżenie przy pomocy odpowiednio dobranych kosmetyków. Oczywiście nie brakowało i nie brakuje chwil czułości mam tu na myśli masaże które 3 razy w tygodniu robię synkowi . Jaś bardzo to lubi a ja te chwilę bardzo celebruje , bo przecież czas tak szybko leci i zaraz dzidziusia będę miała w domu przedszkolaka. Kapię synka w wodzie o odpowiedniej temperaturze, czas dostosowuję do potrzeb i sytuacji choć ostatnio wyjąć go z wanny graniczy z cudem aby odbyło się to bez krzyku. Szczególną uwagę zwracam i zwracałam na pielęgnacje pupy ponieważ akurat w tym przypadku synek ma nadwrażliwą skórę i cokolwiek powoduje zaczerwienienie .Ale teraz już sobie z tym rewelacyjnie radzimy i w kryzysowych sytuacjach musiałam sięgnąć po to czego kiedyś używali nasi rodzice po skrobię ziemniaczaną. Jak nie używamy oliwki a tą stosuje tylko do masażu to na zmianę używam balsamu dla maluszków . Zawsze przed wyjściem z domu smaruje buźke synka kremem ochronnym dostosowanym odpowiednio do pory roku . Ale najważniejsze co robię to staram się wybierać kosmetyki najbardziej naturalne zawierające tylko naturalne składniki . Przed zakupem sprawdzam skład kosmetyków i wybieram takie , w których jest najmniej środków zapachowych i mogących powodować alergię. W przypadku starszych maluszków które juz maja ząbki ważne jest by od samego początku nauczyć dziecko myć ząbki , jak zaczniemy od początku to w dziecku wyrobimy dobry nawyk. Ja w tej chwili mam problem bo jak synek wchodzi do łazienki to ciągle chce myć ząbki. A teraz w okresie zimowym naprawdę szczególna uwagę trzeba poświęcić na pielęgnację buzi maluszka i za każdym razem jak wychodzimy choćby na 15 minut smarować ja kremem ochronnym na zimę. Który ochroni maluszka przed mrozem , wiatrem i innymi szkodliwymi czynnikami atmosferycznymi.

~dariolka195

~dariolka195

Delikatna skóra małego dziecka wymaga systematycznej i przemyślanej pielęgnacji.To jak pielęgnuje skórę malca teraz,zaprocentuje w przyszłości.
Oto moje ABC.. w pielegnacji moich dzieci:
A)wybieram kosmetyki przeznaczone dla ich wieku-inne mam dla synka 5 miesięcznego,a inne dla córki 4.letniej.nie przyszłoby mi nawet na myśl by użyć produktów dla dorosłych
B)zwracam uwagę na to by produkty kosmetyczne były hypoalergiczne
C)w razie gdy pojawią się jakieś zaczerwienienia,podrażnienia (szczególnie u młodeszgo mojego dziecka)sięgam po emolienty.
D)po każdej kąpieli stosuję balsamy nawilżające dla dzieci,nie oliwkuję,bo oliwka tylko natłuszcza a nie nawilża
E)u młodeszgo przy zmianie pieluszki pozwalam poleżeć z gołą pupcią,a po chwili smaruję odpowienim kremem ochronnym
F))w zależności od pory roku stosuję odpowiednie kremy na buźkę-w zimie jest to bardziej krem chroniący przez wiatrem i mrozem,a latem kremik z filtrem
G)ubrania piorę w proszku przeznaczonym dla dzieci
H)zwracam uwagę na ubiór,staram się ubierać swoim dzieciom ubrania bawełniane,wtedy wiem że ich skóra swobodnie oddycha

a beczka AQQ

a beczka AQQ

Do coodziennej pielęgnacji używamy produktów zawierających emolienty. Codzienna kompiel i natychmiastowe nawilzenie to podstawa w AZS mojego synka. Staram się aby jego skór mogła ,,oddychać,, tzn pozwalamy maluchowi polezec nago tak 15 min. Ale pielęgnacja to nie tylko kremy, jest to tez odpowiednie nawodnienie organizmu.

41847 a-beczka-aqq Kobieta, 30 lat, Naklo nad Notecia
kabi18

kabi18

Mój synek właśnie skończył 5 miesięcy, jest alergikiem, ma bardzo wrażliwą skórę.
 Zawsze zwracam uwagę na to by synek miał suchą pieluszkę - bardzo często ją zmieniam, by nie powstały odparzenia;
 przy każdej zmianie pieluszki używam wody bieżącej (jeśli jesteśmy w domku) lub chusteczek nawilżanych hipoalergicznych dla niemowląt, smaruje pupę dziecka maścią pośladkową - robioną w aptece na zamówienie, często wietrzę mu pupę - leży sobie bez pieluszki
 kiedy pojawiły się odparzenia a zdarzyło się to tylko raz do tej pory - używałam specjalnych maści na odparzenia przepisanych przez lekarza;
 zawsze używam kosmetyków hipoalergicznych dostosowanych do wieku dziecka i posiadających odpowiednie atesty
 codziennie kąpie synka, podczas kąpieli zawsze używam emolientu, a także żelu hipoalergicznego do ciała i włosków,
 dwa razy dziennie rano oraz po wieczornej kąpieli smaruje całe ciało dziecka specjalnym hipoalergicznym kremem nawilżającym przepisanym przez lekarza;
 po kąpieli smaruje główkę dziecka oliwką by zapobiec powstaniu ciemieniuchy a włoski czeszę miękką szczoteczką;
 wychodząc na spacer zimą zawsze stosujemy krem ochronny na każdą pogodę lub latem krem z na słońce filtrem UV;
 dwa razy dziennie masuje synkowi dziąsła specjalną silikonową szczoteczką zakładaną na palec;
 do masażyków stosuje łagodną oliwkę;
 czyścimy i nawilżamy nosek solą fizjologiczną (przy katarze roztworem soli morskiej) używając aspiratora , czasami używamy patyczków dla niemowląt
 patyczkami dla niemowląt czyścimy też małżowiny uszne;
 w razie potrzeby przemywamy oczy wacikami nasączonymi solą fizjologiczną;
 często zmieniam synkowi ubranka i piorę je w proszku hipoalergicznym dla dzieci i niemowląt, używam też hipoalergicznego płynu do płukania, po wysuszeniu ubranka zawsze prasuje z dwóch stron, ubranka muszą być z naturalnych tkanin, najlepiej bawełniane;

  • th_konkurs-dzidzius_22178.jpg
42238 kabi18 Kobieta, 35 lat, gdańsk