Konkursy

Konkurs "Twoje dzieci to twoja wina"

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Dziemianka

Dziemianka

Tytuł to po prostu hasło, mające uświadomić rodzicom, że to jakie są ich dzieci, jakimi później staną się dorosłymi, to nasz - rodziców sprawa. Autor w dosadny sposób wskazuje, że jesteśmy odpowiedzialni za dzieci. Nie tylko za ich rozwój, ale za ich problemy też. Do otyłości czy braku zainteresowań, dzieci nie doprowadzają się same. Dorośli pozwalają na to, ażeby dzieci były rozpieszczane, nieodpowiedzialne, wręcz nie myślące o konsekwencjach swojego postępowania. Wszystko musimy DAĆ. Od nich nie wymaga się wiele. Uważam, że rodzice do końca idą w zaparte nierzadko, twierdząc, że nie mają pojęcia dlaczego ich dzieci TAKIE są. Ba! A w telewizji? !4 latek zabija rówieśnika - :"ojej, nie wiem jak to się stało, to taki grzeczny , normalny chłopiec." Tragedie naszych dzieci, to też tragedie rodziców. Ich porażka wychowawcza. Tytuł ma uświadamiać rodziców, że dzieci, to nie tylko zabawa. Nie tylko radość poczęcia i narodziny bobasa, To też wychowanie, trudne wychowanie, i "branie na klatę" tego trudu. Wraz z problemami, które zgotują nam podopieczni.

41425 dziemianka Kobieta, 32 lata, Giżycko
cytrynkowa

cytrynkowa

Istnieje wiele teorii na temat kształtowania się osobowości dziecka. Najpopularniejszą jest teoria kształtowania osobowości dziecka poprzez wychowanie czyli świadome oddziaływanie na dziecko mające na celu wytworzenie pewnych zachowań u dziecka. Ja ostatnio jednak przeczytałam artykuł który mówi, że wpływ rodziców na wychowanie dzieci jest znikomy. Genetycy przekonują w nim że wpływ dorastania i wychowywania się w rodzinie jest słabszy od wpływu genów, jakie otrzymujemy w spadku po rodzicach. I bądz tu człowieku mądry...... Tak czy siak.......Twoje dzieci to twoja wina......

--

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlhdge66amnud0.png

http://www.suwaczki.com/tickers/9ltfegz26i4d415n.png

18059 cytrynkowa Kobieta, 37 lat, Działoszyn
morynianka

morynianka

Twoje dziecko Twoja wina to nic innego, jak świadomość konsekwencji jakie niesie każdy nasz krok w wychowaniu naszego dziecka. Powinniśmy mieć świadomość, że dorastające dziecko to nie tylko chwile radości, które przyniesie jego poprawne czy wzorowe zachowanie, nie tylko życie zgodnie z zasadami etyki, nie tylko superlatywy z tym związane, ale również wszystkie negatywne skutki jakie wyrosną w naszym dziecku, przez nasze błędy wychowawcze. Taki jeden podstawowy błąd może mieć bardzo złe skutki. Mówi się, że nie daleko pada jabłko od jabłoni i to jest właśnie tego wyraz

41245 morynianka Kobieta, 34 lata, głogów
aspodlasie

aspodlasie

Jeżeli będziemy dla naszych dzieci matką kwoką,która trzyma ciągle przy sobie swoje pociechy to nigdy nie nauczymy ich samodzielności. Oczywiście,ze jest fajnie, jak dziecko prosi nas o pomoc,ale musi też samo sobie radzić. Trzeba stworzyć dziecku warunki do poznawania nie tylko świata ,ale także siebie . Wykonując za dziecka wszystkie czynności uczymy ich lenistwa, niedbalstwa, obojętności co na pewno wyjdzie za kilka lat jak już będzie nastolatkiem zasiedziałym przed kompem w czystym pokoju posprzątanym przez zapracowaną mamę.

--

30087 aspodlasie Kobieta, 33 lata, pomorskie
justyna1

justyna1

"Twoje dziecko to twoja wina"

Ja ten tytuł rozumie w następujący sposób- Sami decydujemy się na dziecko, nikt nam przecież nie każde i nie zmusza nas do tego. Tak więc ponosimy za tą istotkę całą odpowiedzialność. Dziecko rosnąc obserwuje nas i na nas się wzoruje . Na kim innym miałoby się wzorować skoro z nami spędza najwięcej czasu. Przejmuje więc nasze nawyki, zwyczaje a nawet powiedzonka. Jednym zdaniem przesiąka nami. I w zależności jakimi ludźmi jesteśmy takie również będzie nasze dziecko. To my za nie odpowiadamy, to my jesteśmy jego pierwszymi nauczycielami i to jakim ono stanie się człowiekiem jest tylko naszą i wyłącznie nasza winą. Możemy zwalać na czasy, szkołę , otoczenie ale to my jesteśmy od tego by dzieckiem pokierować i wychwycić od razu wszystkie złe sytuacje. A jeśli nam się nie uda to miejmy na tyle odwagi by przyzna,że to nasza wina.

--

8007 justyna1 Kobieta, 36 lat, Leszczyny
ineska1987

ineska1987

Głos tesciowej. Mały grzeczny: "Tak to geny naszej rodziny bo grzeczne, dobre" itp...
Dziecko niegrzeczne: "W kogo ono się wdało?- nie to napewno nie w nasza rodzina! U nas wszytko było cudownie... "To twoja wina".
Ach życie :)

41006 ineska1987 Kobieta, 32 lata, Rzeszów
barbaraaaaa

barbaraaaaa

Według mnie "Twoje dzieci to twoja wina"? oznacza po prostu to, że to jakie nasze dzieci są i w przyszłości będą w dużej mierze (jak nie całkowicie) zależy od nas (rodziców). To my kształtujemy dziecko poprzez własne zachowanie, postępowanie, charakter, ponieważ to wszystko ma na niego i na jego całe życie wpływ.

2515 barbaraaaaa Kobieta, 30 lat, Lubelskie
domek13

domek13

Twoje dzieci to twoja wina!
Brutalny zarzut wobec każdego z rodziców jaki może postawić mu wszechwiedzące społeczeństwo.
Owszem, to my kształtujemy charaktery naszych dzieci. Uczymy co jest dobre, a co złe. Wpajamy dobre nawyki, rozwijamy umiejętności i zainteresowania. Niestety, czasami słodka minka naszej pociechy sprawia, że się uginamy. Raz, drugi, trzeci… dzieci to wykorzystują, a my brniemy w ślepy zaułek wychowawczy, z którego ciężko się wydostać.
Ale czy to tylko i wyłącznie nasza wina? Żeby postawić nam taki zarzut musielibyśmy odizolować dziecko od dziadków, sąsiadów, kolegów ze szkoły i z podwórka, którzy nie są bez znaczenia w kształtowaniu naszego dziecka.
Wychowania dzieci nikt nie uczy! Fajnie jak nasza pociecha nie tupie nóżką, da sobie pewne sprawy wytłumaczyć i nie jest podatna na tę gorszą odsłonę otaczającego je świata. W przeciwnym razie trzeba by być pedagogiem i psychologiem o wielu specjalizacjach jednocześnie, by wychować nasze dziecko bez zarzutu.

41046 domek13 Kobieta, 33 lata, solec kujawski
agasam9

agasam9

Moja babcia zawsze mówiła, że od dzieci trzeba wymagać, angażować do wszystkich prac domowych, żeby wiedziały, że to jest naturalne. Jak będą dorosłymi będą wymagały same od siebie

--

12822 agasam9 Kobieta, 35 lat, Szamotuły
dominika.pe

dominika.pe

"Twoje dziecko to Twoja wina" może oznaczać "tak sobie wychowałaś/eś dziecko to teraz cierp".
Według mnie tytuł ma na celu uświadomienie rodzicom jak wielką wagę ma wychowanie i to, że powiedzenie o jedno słowo za wiele bądź za mało może mieć wpływ na całe życie dziecka. Rodzicielstwo to mega odpowiedzialność i nie da się niczego do tego porównać. Lekarz "przestaje" interesować się pacjentem gdy ten wyzdrowieje, nauczyciel - gdy dziecko wyjdzie ze szkoły, a rodzic ma dziecko 24godziny na dobę do końca swego życia i to na jego barkach jest zadbanie o dziecko, wychowanie go i nauczenie go jak sobie radzić w życiu.
To doświadczenia z dzieciństwa w dużej mierze nas kształtują, a wtedy rodzice są całym światem.

41427 dominika-pe Kobieta, 39 lat, Lublin