Kącik dla mam

Zwiazki mieszane czyli mezowie obcokrajowcy:)

Odpowiedzi znajdują się poniżej

inlove

inlove

po pierwsze zarejestrowałam się już bardzo dawno tylko nie zaglądam na to forum a po drugie nie biore udziału/nie mam zamiaru w jakim kolwiek konkursie.

--

8516 inlove Kobieta, 29 lat
kata

kata

kochane ja na chwile bo dziecko je niby patrze na nia ale nie lubie tak daleko bo ona sie cos ostatnio zachlystuje wiec stoje obok i wale w plery
przeczytalam was baaaaardzo pobierznie nadrobie jak bedzie male spalo ale juz jestesmy w domciu wiec mam nadzieje ze jak sie juz ogarne po powrocie to znow bede troszke regularniej :)
buziaki!!!!

--

http://www.suwaczek.pl/cache/a094a721a3.png

http://www.suwaczek.pl/cache/513e076da8.png

Blog Zosiaczka i Tiny
http://casamitch.blogspot.com/

1062 kata Kobieta, 38 lat, Arezzo
flor

flor

Czesc dziewczyny...
u mnie same złe wieści ehh:Płacz:
odebralam dziś wyniki kolejne M no i jest 52% z nieprawidłowa struktura chromatyny( w skrocie złe DNA) a granica to > niz 30% wiecej niz 30 to wysokie ryzyko bezpłodności.:Płacz:

Juz sie zdecydowaliśmy na in vitro tylko teraz trzeba jeszcze porobic b. duzo badan. i miec wielkie szczesciee ze przy in vitro wybiora plemnika z dobrym DNA( niestety nie mozna tego sprawdzic na 100%)
Trzymajcie za nas kciuki...zebysmy w koncu mogli zostac rodzicami.:frown:

--

Aniołek 6 tydz

:Płacz:
http://www.suwaczki.com/tickers/mhsvhdge54fl2flm.png
2711 flor Kobieta, 31 lat, Łódź
majeczka

majeczka

puk puk!!

Witam! Odwiadczam ze zyje tylko mam jakis wstret do komputera:) hehehe moze juz mi przeszlo.... mam nadzieje...

kochane moje mieszanki mam nadzieje ze u was wszytsko dobrze:)

u mnie wszytsko gra i bucy:)) hahahaha

wklejam pare fotek jak teraz wygladaja moje szkraby:)

aha no i zmienilams ie na blondynke ale kurde musze sobei fotke zrobic bo nie mam....

caluski cukiereczki ciasteczka!!!

--

http://lb5f.lilypie.com/TikiPic.php/9Lfj.jpghttp://lb5f.lilypie.com/9Lfjp1.png

http://lb3f.lilypie.com/TikiPic.php/reqG.jpghttp://lb3f.lilypie.com/reqGp1.png

http://lb1f.lilypie.com/TikiPic.php/mr8W.jpghttp://lb1f.lilypie.com/mr8Wp1.png

534 majeczka Kobieta, 38 lat, Leicester/uk
Devachan

Devachan

Hej kochane moje

u mnie chwilowo niedoczas, biegam do pani Agnieszki, z ktora bede wspolpracowac - w centum, ale tramwajem szybkim mam niecale 10 minut do niej, wiec raczej tak bede jezdzic a potem wskakiwac w auto i po malego...
ale babka jest swietna, kumata, zyczliwa (a propos - z Wrocławia!) i nawet wczoraj wrozka u ktorej bylam powiedziala mi ze moge w ciemno isc na ta wspolprace i ze i tak sie usamodzielnie z poczatkiem przyszlego roku...
i ze mam firme jednak otwierac bo w banku nawet jesli teraz przejdzie na zarobkach malza to za pol roku i tak pewnie bede sie musiala wykazac dochodami...
a jakbym miala na lewo zrobic umowe o zatrudnienie i odprowadzac ZUS od 3 tys zł na przyklad to mi drozej wyjdzie...
malzowi powiedzialam ze potrzebuje odcienki od wyplaty i ze majlepiej jak mu fikcyjnie zawyza zarobki zeby bank od mieszkania sie nie przyczepil, ale chyba sie nie da...

w kazdym razie gadalam z psiapsiolka ktora byla u dyrektora banku i powiedzial ze nawet jak nie wykaze zdolnosci kredytowej a splacam regularnie to od razu mi nie wypowiedza tylko moga chciec skontrolowac zarobki po raz kolejny za pol roku, ze nawet gdyby wypowiedzieli kredyt i pszloby do windykacji, to nie majac zaleglosci w placeniu rat to bym nadal mieszkala i splacala raty windykatorowi, a zeby doszlo do nakazu sprzedazy mieszkania to rzadko sie zadrza i tylko jak sie nie placi...wiec jestem dobrej mysli...

biegam teraz tak jak juz dawno nie baiegalam, ale trzeba sie zaczac ruszac - od rana zawiezc malego do przedszkola, pozalatwiac co trzeba, pokazac sie w pracy (pani Agnieszka, pasaz Pod Złotą Kulą obok pasażu Różowego na swietym Marcinie na przeciwko Alfy - lokalizacja informacyjnie dla tych co sie orientuja po Poznaniu w centrum, mozna zajrzec na nie calkiem gotowa strone wwwexcellentnails.pl) dzis u niej po swojemu posprzatalam, popatrzylam jak robi paznokcie (jest nauczycielka stylizacji pazura rowniez, wczesniej pracowala w NIKu fitness i Starym Browarze Kulczykowej) jutro sie stwie w celu zaprojektowania ulotek promocyjnych na masaz karku i ramion w ofercie "sprawdź mnie" za 39zł, oraz ulotek i wizytówek, ktore wydrukuje i potnie jej mąż w pracy, na poczatek juz cos, a potem zrobi mi strone internetowa moj instruktor masażu, ktory w komputeryzacji zna sie nieźle a w rozliczeniu daje mu gitare basowa elektryczna firmy Fenders (kiedys kupilam ja siostrze, z zanaczeniem, ze jak nie bedzie grac to nie moga jej sprzedac tylko ja ją zabiore, co nastapilo i az zal patrze, struny luźne, zakurzona...)
jak bede miala swoja strone to sie oczywiscie wam pochwale, uklad na tyle super, ze instruktor pokaze mi jak ją obsługiwac i jak zmieniac teksty co nie wchodzi w gre jak sie zamawia strone u projektanta stron www)

no i ostatnio mnie instruktor pochwalil ze ze wszystkich osob jakie mial na kursach to jestem druga po najlepszej ich uczennicy (a tamta jest z GDANSKA, wiec w swoim powiecie nie mam sobie równej )

zrobil mi sie napiety grafik bo o ile nie musze byc w pracy wczesnie rano, to mam tylko ten czas rano dla zalatwienia swoich spraw, a potem paraca, odebranie dziecka z przedszkola do 17ej, a staram sie byc wczesniej, no i normalny matczyny dzien i "wolne" jak zaśnie czyli okolo 21ej...

musze popatrzec na liste olejkow do aromatoterapii, bo drogie są i na początek kupie najpotrzebniejsze a jedna buteleczka koszt 25zł, ale to sie dalej oplaci, bo malo kto umie mieszac olejki z masazystów...

dzis bylam w banku millenium podpisac umowe pozyczki na splate karty, zaoszczedze nominalnie 6% w skali roku, moge splacic ją bez kosztów wczesniej i wtedy nawet zwroca mi koszt ubezpieczenia kredytu (na wypadk smierci lub niezdolnosci do pracy) a raty mniejsze bo ponizej tego co bylo miesiecznie z karty i wzielam dodatkowo na pewne oplaty jakie mnie wkrotce dopadna czyli OC, przeglad, ubezpieczenie "życiówka" z funduszem inwestycyjnym moje i małża, choc jedna rate zaległą mu zaplace w koncu korzystalam z jego kart...

już 1.00 godzina a ja o 7ej z minutami musze sie wygrzebac z wyra...

acha, hupilismy w koncu auto, golf III z 94 roku sprowadzony z Niemiec, z ksiazka serwisowa bardzo ladny i zadbany, Luby ze swojej 2-ki wymontuje to co nowe w nia wsadzil i wlozy do tego golfa, silnik wymnie na wymianke lub do sprzedazy i jego "złomek" pojdzie na zlom - dzialanie zapobiegajave wkladniu kasy w jego ukochanego "złomka" ktory z racji modelu ma juz coraz drozsze czesci i sie to na dluzsza mete nie oplacalo, a skoro on jest ze mna, to musze dbac tez o strone finansowa...
no i auto jest na mnie, jego ojciec dostanie 1% darowiny zeby mozna bylo z jego zniżek w OC skorzystac, a jak mi splaci zakup to sie przerejstruje na niego, nie wczesniej...

z innej beczki - ostatnio jak Vic byl u babci (mojej chrzestnej, ktorej mąż pracuje tez w NO i mieszka z moim małżem) rozmawial przez tel z dziadkiem (mezem chrzestnej, moim PO ojca) i swoim tata czyli moim małżem i mi powiedzial ze dziadek go kocha a tata go nie kocha........
jak powtorzyl to znowu to mu powiedzialam (wbrew sobie!!!) ze tata go kocha tylko pewnie zapomnial mu to przez tel powiedziec i jak to powtarza ( a powtarza!) to sie pytal czy zapomnial mu to powiedziec...

bo my mu to powtarzamy z Lubym co chwile, zawsze na dobranoc tez, i jak mi sie syn pyta czy nie ma Grzesia (Lubego) w domu u nas jak wracamy z przedszkola i idziemy do auta czy do mieszkania, to najpierw myslalam ze maly zazdrosnik sie upewnia ze bedzie tylko ze mna a potem zmienilam zapytanie i wg tego co powiedzial to wychodzi na to ze pyta bo...teskni za nim..... jak dla mnie, opcja bardzo pozytywna........

Wrózka do ktorej od lat chodze z pelnym zaufaniem (astrolog, technik psychotrzonik, kladzie tarota) powiedziala ze do rozwodu mam trzymac jezyk za zebami w kwestii tego ze kogos mam i bagatelizowac sprawe naet jeak mnie syn "sprzeda" ze to tylko kolega itp, zeby mi malz nie robil "wstretów" choc on tez juz prawdopodobnie kogos ma, ale nadal liczy po cichu ze jednak do niego wroce, choc z drugiej strony powoli zaczyna akceptowac sytuacje i moja chec rozwodu...

to tyle, jak mi sie cos przypomni i bede miala chwile to zajrze natycmniast, teraz ide was poczyac...

dobrej nocy dziewczynki!!!

PS . z autem wyszlo ze pompa olejowa i rozrząd, koszt po znizce pracowniczej Lubego to 1400zł ale mamcia juz pogodzona z faktem ze musi to zwrocic nam, bo Luby jest caly dzien pracy w placy (gdyby musial zaplacic za to ze robil "swoje" auto to ze znizka musialby do kasy Szpota wlozyc 660zł) a tak ma ugadane z kierownikiem ze tego dnia niby mial urlop,ale za to ze zrobił "lewiznę" to jak bedzie go kierownik potrzebowal to bedzie musial wziac jeszcze 1 dzien urlopu i przyjsc w ten dzien do pracy za darmo...

na szczescie silnik nie dostal i nawet moja mama bardzo nie przezyla tego ze z powodu braku smarowania dostalo z "dupcie" turbo i teraz gwiżdze bo się "konczy" a reeneracja 2500zł wiec jej nawet o tym nie mowilismy jaki koszt, jak sie turbo skonczy to bedzie jedzila bez, tzn. bez tego "kopa"

w miedzyczasie zawalila sie kolejna rzecz tzn odezwal sie do mnie bank PKO BP w ktorym razem z malzem mamy kredyt mieszkaniowy we franku i ze wzrosl kurs franka to nie mam zabezpieczenia na cala wartosc kredytu w przeliczeniu na zlotówki (bralam 118tys frankow to bylo 250 tys zl, a teraz ta sama ilosc franka kosztyje prawie 350 tys) ale ryzyko walutowe bralalam na siebie, raty place a oni chca odcinki od wyplaty ( ja nie mam zadnych, malz zarabia o wiele mnie jakies 2/3 z tego co zarabial jak bralismy kredyt na to mieszkanie co mam w PL) i beda przeliczac po raz kolejny zdolnosc kredytowa, od znajomej wiem, bo gadala z dyrektorem tego oddzialu bankowego, ze nawet jak nam zdolnosc nie wyjdzie dobrze to od razu raczej mi kredytu nie wypowiedza tylko ze wzgl na terminowa splate moga dac promese kredytowa i chciec kolejna zaswiadczenie o zarobkach za np.pol roku i dlatego musze sie ostro brac do roboty na bialo!!! a mialam taki swietny uklad juz ugadany z pania Agnieszka na 1/4 etetu i procent od zrobionych klienetek a tu djupa bede musiala otwierac dzialalnosc...

to tyle u mmnie, ide was doczytac...i potem zaraz spac bo jutro nie wstane...

--

http://www.suwaczek.pl/cache/726950a1c9.png
www.devachan-viking.blogspot.com www.0-dzidzi.bloog.pl

Viking - Victor Leon

5098 devachan Kobieta, 40 lat, Wielkopolska/Skandynawia...Pozna
Bebe1

Bebe1

Hej dziewczyny.
Jestem Kasia i zaczelam starac sie o dzidziusia wraz z moim mezem Mikiem.
Od niedawna mieszkam na stale w Usa,moj maz to Polak z pochodzenia,bo urodzil sie w Polsce,ale jako male dziecko wyemigrowal z rodzicami,takze juz tu dorastal ,poszedl do szkoly itd i to jest Jego dom od 36lat:)
Nie ma miedzy nami wiekszych roznic kulturowych,chociaz on praktycznie jest Amerykaninem,w domu miedzy soba mowimy po polsku a moj maz sie smieje ,ze nigdy nie mowil tyle w ojczystym jezyku ,jak odkad jest ze mna:)
Na poczatku ,kiedy sie tu przenioslam ,mialam i w sumie mam do tej pory szok kulturowy..malo ludzi na ulicach ( nie to co w New Yorku czy Chicago) ,wszyscy w samochodach a jak zdecyduje sie czasem pojsc na piechote do sklepu ,po poboczu ( bo chodniki mormalne sa tylko w down town) to ludzie trabia albo sie zatrzymuja czy mi sie samochod moze zepsul i potrzebuje pomocy hahahah...poza tym ludzie faktycznie bardziej otwarci i kazdy pilnuje swojego nosa,a nie zwraca uwagi jak kto jest ubrany,gruby czy chudy...na poczatku pytalam tez meza czy on zna tych wszystkich ludzi ktorzy do mnie zagaduja hahha a tutaj to normalne ze nawet kasjerka pyta Cie jak leci itd.
Dziecko oczywiscie bede wychowywala w duchu polaka,bo cholernie tesknie za krajem,jest mi baaardzo poki co ciezko....bo bylam bardzo zwiazana z moja Warszawa...ciezko tu znalezc od razu przyjaciol,tymbardziej ze w moim stanie jest malo Polakow,dlatego mysle ze dziecko z pewnoscia pomoze mi poczuc aie tu na 100% jak w domu...a co do jezyka ,meza siostra ma blizniaki i mowia przepieknie rowniez po polsku,zasluga cioci ,ktora sie nimi opiekowala jak dorastaly,dziecko bardzo szybko lapie jezyki:))))u mnie w domku tez zawsze bedzie sie mowic po polsku,tak jak z jedzeniem,obyczajami,tradycjami....to jest gleboko w serduszku::)
Raz jeszcze witam i pozdrawiam:))))

--

http://s7.suwaczek.com/201102232078.png

15702 bebe1 Kobieta, 37 lat, Usa
SuzyMummy

SuzyMummy

hej mieszanki :zwyrazami_milosci:

Ale sie dzisiaj nabiegalam... bylam wyrobic paszprt , znowu tymczasowy- na to bylam finansowo przygotowana, a ta mi w ambasadzie mowi ze sie czeka teraz tylko miesiac na ten 10 letni... noszzz kurde... no nic w piatek bede miala tymczasowy a w nastepnym znowu sobie zrobie wycieczke do ambasady wyrobi 10 letni... Bo wczesniej czas oczekiwania byl 6 miesiecy :D:D:D

Majeczka jakie masz sliczne te dziecioczki, a krolewna jaka smiszka :)

Deva teraz niechce mi sie czytac twojego referatu :lup: bo padam od tej goraczki, wieczorem przeczytam. :zwyrazami_milosci:

Ide sprzatac :lup: poki dziecie u babci to wreszcie mozna wysprzatac na tip top

--

845 suzymummy Kobieta, 31 lat, Lefkosia, Cyprus
Bebe1

Bebe1

Suzy,masz przecudowna corenke...powiedz mi tylko jedno..ja Ty to zrobilas,ze tak pieknie wygladalas w ciazy i prawie nic chyba nie przytylas?????To jest moja zmora ..boje sie minimu 2 dychy przytyje:(((((Co jadlas...puchlas????Bo ze zdjec to wygladasz jakbys tylko pilke polknela hahahha:DDD

--

http://s7.suwaczek.com/201102232078.png

15702 bebe1 Kobieta, 37 lat, Usa
Mama Sloneczka

Mama Sloneczka

WITAM WSZYSTKIE MIESZANKI!!!

BEBE1, WITAJ! Szczesliwego starania!!!

SUZY, Ty jestes niemozliwa hehehe ;))))))) Clusy :*******

DEVACHAN, masz teraz faktycznie napiety grafik i duzo sprawa na glowie :000
Zycze Ci sil, sil, sil, ale juz wlasciwie do przodu, bo wszystko zaczelo sie ukladac, prawda?

MAJECZKO, gdzie fotka? Ciesze sie, ze odnalazlas komputer ;) Dzieci rosna Ci niesamowicie szybko, a po Twojej ksiezniczce widac, ze jest Jej wspaniale z Bracmi :)

Ja mam super tydzien, bo... wyjechali sasiedzi (ci, ktorzy sprawiaja nasze zycie niemozliwym)... Wyjechali tylko do soboty, ale my cieszymy sie kazda chwila ;)))

MILEGO I DO...
:Kiss of love:

--

http://suwaczki.maluchy.pl/li-18170.png

587 mama-sloneczka Kobieta, 0 lat, CdG
SuzyMummy

SuzyMummy

hello!

Bebe ... sorki jakos sie zapomnialam przywitac ! :zwyrazami_milosci:
Prztylam moja droga przytylam z 46 na 75 kg... ale juz wrocilam do swojego standardowego 46 kg. A zarlam jak swinia :D po 6 lodow dziennie ;) a brzuch mialam jak ksiezc juz na koncu :) jak nie wierzysz to zrobie Ci zdjecie mojego pomarszczonego brzucha :D

Mamo sloneczka :lup: poprostu umiera od upalow :hot::hot::hot::hot::hot: jest nie do zniesienia juz od 7 rano 30 stopni w domu i dobija do 38 w ciagu dnia i tak zostaje do 22 ... a nawet dluzej ... niby jest aircond... ale wiecie u nas prad to jest taki drogi ze az strach cokolwiek odpalac... takze sobie narazie klime podaruje tym bardziej ze oszczedzamy na wszystkim zeb miec na wakacje.
Nastce na noc troszke wlaczylam klime bo biedna spac nie mogla...

dzisiaj nie sprzatam (jeszcze- moze sie cos zmieni) :lol: nie tam zeby balaganu nie bylo ...:lol:

--

845 suzymummy Kobieta, 31 lat, Lefkosia, Cyprus