Kącik dla mam

Depresja po porodzie - ratunku

~morela

~morela

biore drugi lek i nie działa na razie jest gorzej ,wczoraj płakałam ,płacz mam co drugi dzień ,chce uciec od tej choroby .Czy jest ktoś kto ma ten sam problem ???????

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~morela

~morela

Chciałam jeszcze dodać ze nie mogę zając się domem ,obowiązki mnie przerastają ,nie wykonuje ich od paru tygodni ,obwiniam się za to.Dom sprzątają dzieci ,pomagają jak potrafią ,a ja mam problem nawet wstać z łózka ,a jak wstanę to mam pustke w głowie i niewiem jak się gotuje .Jedzenie ląduje w koszu ,bo kupuje i wyrzucam .Mam lęki ,ze nikt mi już nie pomoze i w takim stanie już na zawsze zostane .Proszę o odpowiedzi .Bo sama w domu jestem z maleństwem i nie mam z kim pogadać .Może któras z mam przezyła taki koszmar jak ja mam w tej chwili .???

~Rea

~Rea

Hej Morelo! Nie powiem, po pierwszej mojej ciąży nastrój był nie najlepszy, a wiem, że może być dużo gorzej... także przesyłam Ci ciepłe myśli i kilka moich pomysłów na siebie...

~morela

~morela

nie umiem zacząc dnia ,wstaje rano i wybucham płaczem ,nie wiem co się dzieje ze mną ,podstawowe czynności jak zrobienie sniadania sprawiają mi problem .Musze się zaopiekować rodziną ,a sama sobą nie potrafie .Nie zasługuje na taką rodzinę .Bo nic nie potrafię ;-((

Ana5

Ana5

Do rodzinnego i po skierowanie do psychiatry, a potem najlepiej jakąś jeszcze psychoterpie. Same leki to za mało. Najlepiej prywatnie, jak nie możesz to chociaż ten NFZ. Pisanie na forum i ciepłe myśli Ci nie pomogą.

54791 ana5 Kobieta, 35 lat, krk