Kącik dla mam

Szkoła policealna

~patrycha018

~patrycha018

Hej dziewczyny :) Wiem, że wiele z Was chodzi do szkoły policealnej zaocznie i też bym się chciała zapisać. Niestety nie udało mi się zrobić nic poza technikum, bo wiadomo, dzieci, rodzina i tak wyszło :) Teraz chciałabym nadrobić zaległości. Do jakiej szkoły chodzicie? Jaką polecacie, jaką nie? Jaki kierunek? :) Zdobyłyście pracę po tym kierunku? :)

Odpowiedzi znajdują się poniżej

~ilonkadd9

~ilonkadd9

Lepiej zapisać się na jakiś kurs, nie szkoła policealna. Ja byłam w żaku i bardzo nie polecam

~polinkaaaaaaa

~polinkaaaaaaa

W żaku też są kursy, to nie tylko szkoła policealna :) I oferta jest całkiem szeroka. Byłam na kursie opiekuna w żłobku lub klubie dziecięcym i polecam :) Duży plus za to, że są w całkiem dobrych cenach

~ttedixa

~ttedixa

najgorsza szkoła, połowa zajęć odwoływana, praktyk szukasz na własną rękę, nie polecam

nikolina55

nikolina55

Teraz szkoły policealne proponują mnóstwo ciekawych zajęć, a niektóre nawet zapewniają praktyki.

53312 nikolina55 Kobieta, 24 lata, Radom
~konkretnaa

~konkretnaa

~ttedixa
najgorsza szkoła, połowa zajęć odwoływana, praktyk szukasz na własną rękę, nie polecam

Gdzie niby połowa zajęć jest odwoływana? Ja chodzę do żaka już na 3 semestr i zajęcia były odwołane chyba z 2 razy dotychczas. Co do praktyk - to normalne, że się ich szuka na własną rękę, niby dlaczego miałaby to robić szkoła? Tak jest w każdej szkole, tak samo też na studiach. Mi to pasuje, można znaleźć miejsce, w którym chce się popracować i można się wiele nauczyć

~045-6094iga

~045-6094iga

Weźcie przestancie, na zapisalam sie na wizazystke i to był bardzo słaby pomysł. W Całym listopadzie mieliśmy jeden raz zajęcia. I jak sięwypisałam to sie nagle okazało, że musze jeszcze 3 miesiace płacić a nie bede chodzic juz tam

~matyldziaaaa

~matyldziaaaa

Wizażystka to kurs roczny, nie kierunek. Jeśli jakieś zajęcia nie odbywają się w danym miesiącu, to odbędą się później, bo oni muszą zrealizować cały plan. Przecież wiadomo, że nauczyciel może się rozchorować. Z doświadczenia wiem, że zajęcia są później odrabiane. Lepiej zapytać, chwilę poczekać, a nie od razu się wypisywać. A co do tych trzech miesięcy, to przecież już w umowie masz zapis o trzymiesięcznym okresie wypowiedzenia, więc nie wiem co Cię tak zdziwiło