Kącik dla mam

Prezent dla ciebie - co wybierzesz?

Ulla

Ulla

Dziewczyny ja jeszcze przed ciążą drugą powiedziałam mężowi że chcę by po porodzie jak już dojdę do siebie zafundował mi kilka godzin w gabinecie kosmetycznym. Marzenie się ziściło. Była sauna, był peeleng całego ciała i masaż chyba marokański. Czułam się świetnie. A jak ty miałabyś wybór to co być wybrała dla siebie na prezent? Wolisz coś dla ciała czy coś dla ducha a może coś materialnego.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

27582 ulla Kobieta, 38 lat, Jaworzno

Odpowiedzi znajdują się poniżej

NATKA08

NATKA08

wiesz ja w ogóle nie myślałam o prezencie zresztą życie to jedna wielka niespodzianka a tak serio to w moim środowisku nie ma takiego trendu dla kobiety po porodzie prezent?

30066 natka08 Kobieta, 41 lat, blisko Warszawy
Margeritka

Margeritka

u mnie jest tradycyjnie, kwiaty, po obu porodach dostałam kwiaty od męża i od jego rodziców, po drugim porodzie bukiecik dała mi też Ola:):):) a gdybym miała wybór, to wolałabym coś materialnego, bo taka już jestem:)

--

http://www.rodzicenaczasie.pl/ http://www.suwaczki.com/tickers/3i49vcqgt21lddp7.png
http://www.suwaczki.com/tickers/3i49df9h7fbnc5wv.png

27583 margeritka Kobieta, 32 lata, Lublin
Bettyy

Bettyy

Z prezentów ja wolę praktyczne rzeczy I zawsze mówię co mi potrzebne
Na urodziny czy na imieniny wiedziałam że mi kwiaty kupi to powiedziałam że wolę foremkę na muffiny i kupił
Po porodach jako takiego prezentu nie dostałam
Ale ja kwiatów nie lubię dostawać (chyba że w doniczce) ...Wiadomo że i tak uschną a z innego prezentu będę się dłużej cieszyć Tak już mam

--

http://www.suwaczki.com/tickers/km5sdf9hqymi36e7.png
http://www.suwaczki.com/tickers/82do3e5ekt2ocja7.png

26961 bettyy Kobieta, 33 lata, daleko tak daleko ,daleko tak
Margeritka

Margeritka

ja dostałam cięte w bukiecie, wolę doniczkowe, ale teściowie nie kupują doniczkowych, bo mieli kiedyś zarazę i wszytsko im poszło, wolą kupować takie, mąż też woli takie bukiety...

--

http://www.rodzicenaczasie.pl/ http://www.suwaczki.com/tickers/3i49vcqgt21lddp7.png
http://www.suwaczki.com/tickers/3i49df9h7fbnc5wv.png

27583 margeritka Kobieta, 32 lata, Lublin
mgd-z

mgd-z

ja dostałam od męża prezent taki dwa w jednym bo z okazji naszej rocznicy i z okazji narodzin synka a był to złoty łańcuszek z serduszkiem

--

28619 mgd-z Kobieta, 35 lat, Kraśnik
mambach

mambach

w moim otoczeniu nie ma takiej tradycji by kupowac coś mamie po porodzie... u nas jest moda na kupowanie prezentu ale dla dzidziusia w ramach powitania go na świecie:) jak bobas przychodzi do domku to bliscy jak i koleżanki przychodzą z drobiazgami dla dzidzi... Niektórzy nawet urządzają impreze tzw PEPKÓWKĘ:)
często w ten sposób inni w ten sposób pomagają rodzicom, odciążają finansowo...

--

http://www.suwaczki.com/tickers/klz9gu1r1avuguhd.png

34062 mambach Kobieta, 28 lat, Małopolska
nikawa

nikawa

A mnie mąż z synem przywitali balonami i szarlotką (kupną;)), w którą włożyli iskrzącą fontannę.
Powitanie odbyło się dzień po moim powrocie do domu, bo synek był u babci, a mąż wcześniej z nim planował, jak powitają mamę z siostrą.
W sobotę pojechali na zakupy, ja zostałam z
Maleńką w łóżku. Po ich powrocie miałam : cicho siedzieć i się nie wychylać;)
Po chwili weszli do pokoju z tym ciastem, z balonami, z czapeczkam imprezowymi na głowach, mi też synek założył. Zaśpiewali sto lat, po skończeniu były buziaki i przytulaki. Synek wyszedł na chwilę do kuchni i przybiega z zapałką w ręku i z pytaniem : 'mogę dorzucić do ogniska?'
Czułam swąd, ale sądziłam, że to od tej fontanny.
Mąż wybiegł do kuchni i zaczął gasić 'ognisko'. Okazało się, że jak podpalał fontannę, to jedna iskra wpadła na ścierkę, która zaczęła się tlić. Nie było ognia, ale był dym.
Dobrze, że nasze dziecko było na tyle mądre, żeby się zapytać, czy MOŻE dorzucić...
Na blacie została mała pamiątka podpalenia...ale tylko my ją widzimy;)
Miałyśmy z córą prawdziwie ogniste i wystrzałowe powitanie ;)

Dostałam też torebkę, którą oglądałam w sklepie dużo przed porodem.
O masażu też marzę ;)

35628 nikawa Kobieta, 33 lata, P
nikawa

nikawa

Margeritka
ja dostałam cięte w bukiecie, wolę doniczkowe, ale teściowie nie kupują doniczkowych, bo mieli kiedyś zarazę i wszytsko im poszło, wolą kupować takie, mąż też woli takie bukiety...

Ja lubię kwiaty doniczkowe, ale ja ich nie chcę dostawać, bo to będzie ich ostatni miesiąc życia. Na kawalerce trudno utrzymać kwiaty. Za duże przeciągi. Po za tym już nie ma wolnej półki :)
Nasza ciocia wciąż się martwiła, że nie ma ręki do kwiatów, ale jak jej wyjaśniłam, że w jej malym mieszkaniu robi wciąż przeciąg otwierając okna, balkon i drzwi na klatkę, to zrozumiała dlaczego wciąż jej padają. Wcale nie od przelaia, bądź ususzenia.
Ja dostaje bukiety cięre raz do roku, na naszą rocznicę ślubu. I bardzo je lubię dostawać :)

35628 nikawa Kobieta, 33 lata, P
j_kaminska

j_kaminska

Ja po urodzeniu Kuby dostałam cudowny fotel bujany - uwielbiam go. A po urodzeniu Weroniki zażyczyłam sobie tylko nowej obrączki, bo moją gdzieś zgubiliśmy w domu. No ale jeszcze nie pojechaliśmy po nią (zdecydowaliśmy męża obrączkę też przy okazji wymienić na grubszą). Mąż z kolei cały czas nalega na kupno mi nowej bielizny (z racji ciąży i karmienia stara nie pasuje już, a póki co noszę "karmniki"), ale póki karmię to nie chcę kupować. Ale teraz tak sobie myślę, że powoli jednak ten rozmiar cycka już się ustabilizował i mogę zacząć się już rozglądać za stanikami. A poza tym to bardzo pragnę pójść na masaż :)

--

http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlpx9irfiwi27s.png

http://www.suwaczki.com/tickers/km5shdgeaocg228v.png

26325 j-kaminska Kobieta, 38 lat, Kleszczewo