Kącik dla mam

Samopoczucie po cesarskim cięciu

Mama.Weroniki

Mama.Weroniki

Witam,
Zastanawiam się jak dochodziłyście do siebie po cesarskim cięciu? Czy długo miałyście opuchliznę po cesarce?
Ja się do tej pory wylizać z tego nie mogę, a minęło już 2 miesiące. Gdy dotykam dolnej części brzucha, to pobolewa i jest opuchnięty. Faktem jest, że nie tak bardzo jak na początku, ale nadal jest.

--

http://www.suwaczki.com/tickers/jiqjllgig3h3icoi.png

http://s4.suwaczek.com/201207065176.png

29376 mama-weroniki Kobieta, 0 lat, Kraków

Odpowiedzi znajdują się poniżej

agaluk1

agaluk1

Po pierwszej cesarce dochodziłam do siebie jakieś 6 tygodni, brzuch mnie pobolewał, blizna ciągnęła, urażałam się spodniami. Po drugiej doszłam do siebie od razu, nie było opuchlizny, bólu, po tygodniu mówiłam do M, że mogę iść na fitness. Także nie ma reguły, myślę, że 2 miesiące to nie tak długo i już za chwilę nie będziesz pamiętała o cięciu. Daj sobie jeszcze czas:-)

--

http://suwaczki.maluchy.pl/li-62613.png

http://suwaczki.maluchy.pl/li-62612.png

5368 agaluk1 Kobieta, 38 lat, Kielce
Margeritka

Margeritka

Mama.Weroniki
Witam,
Zastanawiam się jak dochodziłyście do siebie po cesarskim cięciu? Czy długo miałyście opuchliznę po cesarce?
Ja się do tej pory wylizać z tego nie mogę, a minęło już 2 miesiące. Gdy dotykam dolnej części brzucha, to pobolewa i jest opuchnięty. Faktem jest, że nie tak bardzo jak na początku, ale nadal jest.

ja też jestem po cięciu i dochodziłam do siebie długo, bo przez 6 tygodni bolał mnie brzuch, blinza, czucie wróciło mi dopiero po pół roku w tym miejscu i jest to normalne, ale ja mam bliznowca i dopiero po roku założyłam jeansy...cc to jak operacja brzucha, dlatego można tak długo się źle czuć, jeśli coś Cię nie pokoi szczególnie, to powinnaś pójść do lekarza, jeśli miałaś cc planowane i nie próbowałaś rodzić naturalnie, to organizm może się dłużej oczyszczać, możesz mieć dłużej "odchody poporodowe", a kiedy miałaś cięcie? i jak tam z tymi odchodami, plamisz jeszcze?

27583 margeritka Kobieta, 33 lata, Lublin
Daffodil

Daffodil

Ja po cesarce doszłam do siebie bardzo szybko.
Teraz już nie pamiętam nawet jak długo to trwało, ale mam wrażenie, że poza typowymi bólami tuż po zabiegu, później wszystko było już super.
W moim przypadku nie była to cesarka planowana. Operowana byłam po 11-godzinnym porodzie, przy praktycznie maksymalnym rozwarciu, więc może tak jak Margeritka pisze ten fakt miał jakiś wpływ na moje późniejsze samopoczucie.

1969 daffodil Kobieta, 37 lat, Kraków
Margeritka

Margeritka

Daffodil
Ja po cesarce doszłam do siebie bardzo szybko.
Teraz już nie pamiętam nawet jak długo to trwało, ale mam wrażenie, że poza typowymi bólami tuż po zabiegu, później wszystko było już super.
W moim przypadku nie była to cesarka planowana. Operowana byłam po 11-godzinnym porodzie, przy praktycznie maksymalnym rozwarciu, więc może tak jak Margeritka pisze ten fakt miał jakiś wpływ na moje późniejsze samopoczucie.

mnie ścieli po 9 godzinach rodzenia siłami natury, miałam tylko 3 palce rozwarcia, oj ciężko było

27583 margeritka Kobieta, 33 lata, Lublin
kathei11

kathei11

Witam,
Ja także bardzo długo dochodziłam do siebie po cięciu. Moja Zonia ma już 13 miesięcy, a ja nadal odczuwam ciągnięcie i ból, pewnie porobiły mi się zrosty. Ponadto brzucha do tej pory nie zgubiłam. Może znacie jakieś metody na wystający brzuszek, dodam tylko, że z uwagi na chory kręgosłup, "brzuszki" są u mnie wykluczone.
Pozdrawiam wszystkie " Cesarzowe"

--

29449 kathei11 Kobieta, 40 lat, Białystok
ewka

ewka

Ja mialam cc planowane. doszlam do siebie szybko- po 7h od oparacji wstalam i poszlam do toalety, zero bolu, nic. Na drugi dzien od 5h caly dzien na nogach- dziecko mialam ciagle przy sobie. Do tego kilka dni po operacji bylam przeziebiona, mialam kaszel i katar a pozniej angine. Super czulam sie juz tydzien po. cc mialam we wtorek o 11 a w czwartek o 12 bylam juz w domu.
Teraz nic mnie nie boli, tylko blizna swedzi czasami. czucie mam normalnie, nawet zaczynam czuc miesnie w dolnej czesci brzucha. jak dla mnie to byla super decyzja, chociaz pierwsze dni byly ciezkie...

--

http://suwaczki.maluchy.pl/li-22519.png

http://www.suwaczki.com/tickers/bhywe6ydagtwhn27.png

:smile_move::pig::smile_move:
http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=81764df5aed2504bb.png

1657 ewka Kobieta, 0 lat, Marsta
Ulla

Ulla

ja tez po cc i szybko zaczęłam funkcjonować ale do tego doszły problemy z dokarmieniem synka, moim podejściem do bliskości i strasznie długo trwało u mnie ustabilizowanie się po hormonach, ale ogólnie fizycznie wszystko szybko zaczęło się goić mimo że rana nieco się rozeszła

--

http://www.suwaczki.com/tickers/w5wq3e5en5kuzrs6.png

http://www.suwaczki.com/tickers/3jvz3e5eqgubclqa.png

27582 ulla Kobieta, 39 lat, Jaworzno
Margeritka

Margeritka

agaluk1
Po pierwszej cesarce dochodziłam do siebie jakieś 6 tygodni, brzuch mnie pobolewał, blizna ciągnęła, urażałam się spodniami. Po drugiej doszłam do siebie od razu, nie było opuchlizny, bólu, po tygodniu mówiłam do M, że mogę iść na fitness. Także nie ma reguły, myślę, że 2 miesiące to nie tak długo i już za chwilę nie będziesz pamiętała o cięciu. Daj sobie jeszcze czas:-)

to co piszesz jest dla mnie pocieszające, bo pewnie będę miała drugie cięcie, więc może tym razem nie będzie tak źle

27583 margeritka Kobieta, 33 lata, Lublin
Daffodil

Daffodil

Ulla
ja tez po cc i szybko zaczęłam funkcjonować ale do tego doszły problemy z dokarmieniem synka, moim podejściem do bliskości i strasznie długo trwało u mnie ustabilizowanie się po hormonach, ale ogólnie fizycznie wszystko szybko zaczęło się goić mimo że rana nieco się rozeszła

O właśnie, tak mi się przypomniało, że kiedyś czytałam o tym, że przy cesarkach kobiety częściej wpadają w depresję poporodową... Że takie cięcie nagłe jest szokiem dla gospodarki hormonalnej i organizm trudniej sobie z tym radzi niż przy porodzie naturalnym.
Jak to było u Was?

U mnie absolutnie nie było gorzej, normalne wahania nastrojów, standardowy baby blues jak u wszystkich pewnie :) Może to też z tego wynikało, ze cesarka nie była planowana, a rozcięli mnie dopiero jak już się praktycznie parte zaczynały? Może nie było to takie 'zaskoczenie' dla organizmu, że poród się zaczyna?

1969 daffodil Kobieta, 37 lat, Kraków
Daffodil

Daffodil

kathei11
Witam,
Ja także bardzo długo dochodziłam do siebie po cięciu. Moja Zonia ma już 13 miesięcy, a ja nadal odczuwam ciągnięcie i ból, pewnie porobiły mi się zrosty. Ponadto brzucha do tej pory nie zgubiłam. Może znacie jakieś metody na wystający brzuszek, dodam tylko, że z uwagi na chory kręgosłup, "brzuszki" są u mnie wykluczone.
Pozdrawiam wszystkie " Cesarzowe"

Przez brzuszki rozumiesz takie standardowe pełne przejścia od leżenia do siedzenia?
Ja polecam takie krótkie ruchy, tylko oderwanie głowy i barków od podłoża. Są na pewno zdrowsze dla kręgosłupa. Tylko nie wiem czy coś takiego możesz wykonywać...
Jeśli nie, to może hula-hop? Sama nigdy nie próbowałam, ale są osoby, które chwalą :)

1969 daffodil Kobieta, 37 lat, Kraków