Kącik dla mam

Mamy maluchów z małą rożnicą wieku..jesteście tu?

Happymama

Happymama

Gdy ponownie zaciążylam to Julia miała roczek. Wszyscy pukali się w czoło mysląc że to typowa "wpadka" i pytali "JAK TY SOBIE DASZ RADĘ DZIEWCZYNO???"
A ja się cieszyłam że to będzie taka mala rożnica wieku.
Jak urodziłam Lenkę Julia miała 1,9 m-cy.
Na początku było ciężko ale tylko dlatego że mała miała bóle brzuszka 24h/dobę.
Nie miałam poza mężem nikogo do pomocy - 8-9 godzin sama codziennie z maluchami.
Czasem przyjechała teściowa.
Do tego duzy pies myłsiwski w domu i nie raz się zdarzało że musiałam z dwójką dzieci wyprowadzić jeszcze psa bo go przypiliło.
Jak młodsza miała 5 miesięcy (byl styczeń i zimno )Julia złamała nóżkę i wtedy byl kryzys bo miałam czarną wizję siedzenia przez 6 tygodni w domu. Kupiłam jednak wozek podwójny i świat stanął dla mnie otworem ;)
Jeździłam z dziewczynkami nawet do centrum handlowego.

Teraz jest suuuper mlodsza ma 10,5 m-ca starsza 2,7 i już bawią sie razem. młodsza w piątek zaczęła chodzić i jest naprawdę wesoło u nas w domu.
Mąz pędzi z pracy do domu aby mi pomagać chodzimy na spacery.
A jak jest u Was?
Jaka różnica wieku?
Jakie były początki jak urodzilo się drugie?
Czy mialyście kogoś do pomocy np. nianię babcię czy kogoś takiego?
I jak starsze dziecko zareagowało na nowego domownika?
zapraszam ;)

496 happymama Kobieta, 41 lat, warszawa

Odpowiedzi znajdują się poniżej

Renia

Renia

Hej Happymama. U mnie różnica wieku między dziewczynkami jeszcze mniejsza, rok i 7 miesięcy. Początki nie były łatwe. Tylko pierszy tydzień po powrocie ze szpitala Mąż miał urlop, a potem już całkiem sama radziłam sobie z dziewczynkami. Nie mam tu nikogo z rodziny chętnego do pomocy i nie miałam niani. Marysia była mało samodzielna, używąła pieluch, nie jadła sama. Nie raz musiałam karmić obie na raz. Czasem ciężko było, bo Tosia urodziła się w październiku, więc przed nami była cała jesień i zima z chróbskami wokoło, więc ciężko było spędzić cały dzień poza domem, by czas szybciej płynął. Pocieszałam się, że na wiosnę będzie lepiej i faktycznie było. Dziewczynki coraz częsicej mogły bawić sie razem. Teraz fajnie razem się bawią, Marysia tłumaczy wiele rzeczy Tosi, opiekuje się nią.
Marysia bardzo dobrze przyjęła siostrę. Nie było zazdrości.

--

Renia z Marysi

7 renia Kobieta, 45 lat, Warszawa-Białołęka
Happymama

Happymama

U mnie też nie było i do tej pory nie ma zazdrości.
Starsza pomaga mi przy małej z takim zaciekawieniem że czasem aż łezka sie kręci.
Daje jej swoje zabawki i narazie dzieli się wszystkim ;)

496 happymama Kobieta, 41 lat, warszawa
Renia

Renia

Happymama u mnie jest trochę rywalizacji o zabawki. Głównie starsza chce natychmiast to co ma Tosia, która jest mniej konfliktowa i zawsze sobie coś znajdzie do zabawy. Można więc często ćwiczyć właściwe zachowanie, czyli nie wyrywanie, a proszenie, wymiana :) Na szczęście nie ma większych konfliktów, na razie ;)

--

Renia z Marysi

7 renia Kobieta, 45 lat, Warszawa-Białołęka
kura

kura

mnie nikt nie pobije, bo u nas jest roznica wieku 11 miesięcy :)
oskar sie postaral, zeby urodzic sie wczesniej :)

przerabialam podwojny wozek, karmienie z tzw dwururki, dwoma lyzkami z dwoch misek naraz... zima ubieranie, temu koszulke, temu koszulke, temu rajtki, temu rajtki............... jedno na jeden bok, drugie na drugi.tez sama wszedzie jeździłam, to na spacer to do miasta. inga byla rowniez malo samodzielna, wyjąca, byly problemy z zasypianiem. naszczescie synus byl bardzo samowystarczalny, na poczatku wystarczylo go tylko nakarmic, byle duzo i przewinac.
w gorszych momentach wazylam 42 kg przy wzroscie 171 cm ;) .
teraz sami mowia, ze chca spac i klada sie do lozka. nie korzystaja od jakiegos czasu oboje z pieluch. wolaja jesc, siku, sami sie myja, zeby tylko trzeba poprawic. z jedzeniem to inge trzeba karmic, bo to niejadek i trzeba naklaniac. a oskar lubi sie pieścic, w tym uwielbia jak sie go karmi :). nie wiem sama czemu tak :). wozek jak gdzies idziemy daleko to bierzemy pojedynczy, poniewaz oskar na spacerkach jest bardzo nieposluszny i ucieka ;) .
bija sie troche o zabawki, to chyba norma.
ale nie potrafia zyc bez siebie, jak jedno teraz pojdzie do przedszkola, drugie do zlobka to bedzie masakra.

--

http://tac.families.com/ezb/338458.png
http://tac.families.com/ezb/417777.png

76 kura Kobieta, 37 lat, Lodz
~Agnieszka31

~Agnieszka31

witam dziewczyny!!!!!!!!!
kilka dni temu dowiedzialam sie ze jestem w ciazy, przypuszczam ze roznica wieku bedzie okolo rok i 8 miesiecy, z jednej strony bardzo sie ciesze a z drugiej denerwuje czy dam rade, czy Ala nie bedzie czula sie odrzucona, jak sobie poradze na spacerach itp
w wolnej chwili napiszczie co zrobic na poczatku zeby bylo dobrze,
wiem ze to dosc ogolne ale na razie metlik w glowie mam
pozdrawiam

Renia

Renia

Agnieszka GRATULACJE!! Będzie dobrze i dasz radę, tak trzeba myśleć. Teraz najważniejsze, by maluszek rósł zdrowo. Jak już brzuszek będzie większy, to możesz Ali powiedzieć o braciszku lub siostrzyczce. Jak będziecie czynić przygotowania, to rozmawiaj o tym z Alą, ale na to macie jeszcze sporo czasu. Plusem takiej małej różnicy wieku jest mniejsze prawdopodobieństwo objawów zazdrości.

--

Renia z Marysi

7 renia Kobieta, 45 lat, Warszawa-Białołęka
~Agnieszka31

~Agnieszka31

Renia- wlasnie obejrzalam Wasze zdjecia na watku warszawskim, dziewczynki sa cudowne, i az sie chce miec taka roznice wieku, pozdrawiam

Renia

Renia

Agnieszko dziękuję za miłe słowa. Dziewczynki różnią się charakterami, ale fajnie razem się bawią.

--

Renia z Marysi

7 renia Kobieta, 45 lat, Warszawa-Białołęka
Happymama

Happymama

Agnieszka - u mnie różnica wieku 1 rok i 9 m-cy.

Na początku było cięzko ale jakoś to ogarniałam.
po miesiącu już się wdrożylam ;)
teraz starsza ma prawie 3 latka a młoda skończyła rok.

496 happymama Kobieta, 41 lat, warszawa