Interpretacja badań diagnostycznych

Mikroskopowa analiza żywej kropli krwi

~ida

~ida

W internecie natknęłam się na artykuł zachwalający mikroskopową analizę żywej kropli krwi jako najlepsza metodę wykrywania pasożytów w organizmie. W związku z tym chciałam zapytać, czy jest to jakaś sprawdzona metoda uznana w środowisku medycznym, czy też jakiś "wynalazek"medycyny niekonwencjonalnej i raczej szkoda wydawać na to kasę (bo koszty nie są małe). A jeśli jest to wiarygodne badanie to czy można wykonać je również u dziecka?

Odpowiedzi znajdują się poniżej

banitka

banitka

ida
W internecie natknęłam się na artykuł zachwalający mikroskopową analizę żywej kropli krwi jako najlepsza metodę wykrywania pasożytów w organizmie. W związku z tym chciałam zapytać, czy jest to jakaś sprawdzona metoda uznana w środowisku medycznym, czy też jakiś "wynalazek"medycyny niekonwencjonalnej i raczej szkoda wydawać na to kasę (bo koszty nie są małe). A jeśli jest to wiarygodne badanie to czy można wykonać je również u dziecka?

ja również jestem ciekawa opinii na ten temat bo również się zastanawiam,co do wieku wiem że nie ma ograniczeń

--

29704 banitka Kobieta, 30 lat, Ruda Śląska
~iszmaona

~iszmaona

Przepraszam eksperta, że się wtrącę nieco. dziewczyny tez czytałam na ten temat i trafiłam na opinie, że to naciągacze. Bo samo badanie jest dość kosztowne, a kropelki które się od nich dostaje kosztują też kilka stówek.
No i oczywiscie również czekam na opinię eksperta :)

Agnieszka Stańska

Agnieszka Stańska

Nie jest to metoda medycyny konwencjonalnej. Raczej takie "czary-mary". Pasożytów, tak samo jak złogów cholesterolu i grzybów tym się nie wykryje. Niestety. Ale to jest moje zdanie. Niektórzy w to wierzą i są skłonni wydać trochę kasy. Ja nie wydam złotówki na takie badanie, i nie namówię nikogo do tego. Dodam, że najczęściej do wykonywania takiego badania nie trzeba mieć wykształcenia medycznego, a kurs szkolący trwa tylko kilka dni. Dla zainteresowanych mogę na priva opisać co za bzdury plotą badacze żywej kropli krwi. Serdecznie pozdrawiam, Agnieszka

28089 agnieszka-stanska Kobieta, 47 lat, Wrocław
~ida

~ida

Dziękuję serdecznie, ta odpowiedź w zupełności mnie przekonała :). "Specjaliści" po kilkudniowym kursie- dobre :sofunny::brawo:

~qbe

~qbe

@ida, oczywiście, że można wykonywać to badanie u dziecka. Jeśli zaś chodzi o samo badanie, to opinii tyle co osób, ja jednak sądzę, że ma sens i jak to się mówi - na zdrowiu nie powinno się oszczędzać. Widziałam, że teraz z okazji Dnia Dziecka można sobie wykonać kompleksowe badania, zarówno dla rodzica jak i dziecka z atrakcyjnymi zniżkami. A inne zabiegi nawet o połowę taniej! Z kolei Mama może przy okazji skorzystać z masażu relaksacyjnego w promocji. L'Alba Vita polecam.

~jerzy

~jerzy

polecam dr. Dorotę Pachnik (www.dorotapachnik.pl ) - od pół roku miałem bóle prawej nogi, nie pomogły leki ani fizjoterapia. Badanie krwi pod mikroskopem ujawniły zakwaszenie i niedotlenienie . Przepisane odrobaczenie (zioła ), odkwaszenie (soda oczyszczona ) i utlenienie (H2O2) - w sumie b.niskie koszty - po niecałym tygodniu terapii ból ustąpił i od 2 tygodni nie wraca. Nadmieniam że p. dr jest po ŚL.AKADEMII MEDYCZNEJ

Jola60

Jola60

~Agnieszka Stańska
Nie jest to metoda medycyny konwencjonalnej. Raczej takie "czary-mary". Pasożytów, tak samo jak złogów cholesterolu i grzybów tym się nie wykryje. Niestety. Ale to jest moje zdanie. Niektórzy w to wierzą i są skłonni wydać trochę kasy. Ja nie wydam złotówki na takie badanie, i nie namówię nikogo do tego. Dodam, że najczęściej do wykonywania takiego badania nie trzeba mieć wykształcenia medycznego, a kurs szkolący trwa tylko kilka dni. Dla zainteresowanych mogę na priva opisać co za bzdury plotą badacze żywej kropli krwi. Serdecznie pozdrawiam, Agnieszka

No proszę!! Nie byłam, nie skorzystałam, nie wiem nawet na czym to polega - ale wiem, że to naciąganie! Ciekawe, czy Pani też naciaga swojego pracodawcę na kasę, pracuje Pani za darmo? A mikroskop to pewno ręka szatana i ludzie co robią to badanie to półgłówki i nic nie wiedzą ??!! Pisze tak, bo wiem, bo byłam, bo jak nic dotychczas - pomogło, bo Pani która robi badanie ma ogromną wiedzę i nie naciąga, tylko swoją pracą, uczciwą, rzetelną - zarabia, jak każdy z nas. Świętoszki - wypowiadajcie się na tematy, które znacie i których dotknęliście, a nie obwołujcie wszystkich za sekciarzy.

41400 jola60 Kobieta, 57 lat, Gdynia
Agnieszka Stańska

Agnieszka Stańska

Odpowiedź eksperta

Stanowisko
Prezydium Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych
w sprawie wykonywania mikroskopowej oceny tzw. „
żywej kropli krwi”
Mikroskopowa ocena żywej kropli krwi nie jest procedurą
medyczną z zakresu diagnostyki laboratoryjnej. Samorząd zawodowy diagnostów laboratoryjnych stanowczo sprzeciwia się przeprowadzaniu oceny tzw. „żywej
kropli krwi” i stawianiu go na równi z medycznym badaniem laboratoryjnym, na podstawie którego ocenia się
stan kliniczny pacjenta. Ocena „żywej kropli
krwi” wykonywana jest przez osoby nieuprawnione i poza medycznym laboratorium diagnostycznym, dlatego jest poza obszarem kontroli Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych. Krajowa Rada Diagnostów Laboratoryjnych, wielokrotnie informowała Ministerstwo Zdrowia, Stacje Sanitarno – Epidemiologiczne oraz Prokuraturę o wprowadzaniu w błąd społeczeństwa polskiego poprzez ukazywanie oceny „żywej kropli krwi” jako procedury umożliwiającej ocenę stanu klinicznego
pacjenta. Ważna jest świadomość społeczeństwa, które wybiera, czy chce wiarygodnych laboratoryjnych badań diagnostycznych, czy usług „znachorskich”.
Z upoważnienia Prezydium KRDLDr Elżbieta Puacz Prezes KRDL

28089 agnieszka-stanska Kobieta, 47 lat, Wrocław
~b.w

~b.w

Czyli problem jest w tym, że badania wykonywane są poza laboratorium i poza kontrolą Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych- i w tu jest pies pogrzebany. Bo każdy nad każdym chce mieć kontrolę, a jak się nie da to już jest to złe. Tak samo jest z homeopatią- jest "wyklęta", bo poza kontrolą.

~hirudob

~hirudob

Najpierw niech te laboratoria pod kontrola robią wiarygodne badania na zawartość poszczególnych witamin i minerałów w organizmie człowieka aby nie trzeba było wysyłać próbek do Niemiec albo do stanów a dopiero niech zabierają glos. W te wasze badania i wyniki nawet lekarze niewiedza i karza powtarzać w innych laboratoriach. Sama sprawdzilam w trzech laboratoriach na sobie zwykła morfologię i w każdym laboratorium wyszedł inny wynik wiec w co mam wierzyć. Dla zwierząt SA porządne laboratoria i kiedy zwierzę a dokładniej krowa choruje i nie wiadomo co jej jest to robi się badania na zawartość witamin i mikro i makromineralow i wszystko jest jasne.czego brakuje a czego jest zaduzo. Wystarczy zmienić żywienie i wszystko jest w porzadku . A ludzi szpikuje sie rożnymi tabletkami a człowiek jak był chory tak dalej jest chory bo na badania nikt nie da skierowania. Wiec o czym my tu dyskutujemy. A na badaniu kropli krwi trzeba być i spróbować leczyć się naturalnymi metodami a dopiero dyskutować? Co może powiedzieć ten co nie był i nie próbował - nie wie nawet na czym polega ale wie ze to czary-mary?